Dodaj do ulubionych

PiS nie goni PO

07.03.12, 15:29
wyborcza.pl/1,75478,11296851,Sondaz_TNS_OBOP__PiS_nie_goni_slabej_PO__rekord_Palikota.html
Jakby tu powiedzieć.. wygląda na to, że miałem rację. Wbrew opinii wielu, wyrażanych na tym forum, strata PO nie oznacza automatycznie zysku PiS. Ja twierdziłem, że strata PO będzie oznaczać zysk dla jakiejś populistycznej, być może nieznanej jeszcze partii. Wcale nie oznaczać to musi Palikota
Obserwuj wątek
    • glupi_jasio Re: PiS nie goni PO 08.03.12, 09:42
      Trochę nie rozumiem tego wątku... Mamy rozmawiać o tendencji na podstawie okazjonalnego sondażu na zamówienie gazety, która od dawna pompuje Palikota i usiłuje osłaniać Tuska w kryzysowych momentach?

      PiS rok temu też miał 20% w sondażach, a w wyborach - dostał 30%. Tyle o sondażach na zamówienie GW - to jedna wielka chała, traktowana jako jeden ze sposobów kształtowania rzeczywistości.

      Poważniejsze sprawy: czy jest baza prawicy, dla wygrania wyborów.

      Palikot żywi się wyborcami SLD i PO (i ś.p. Samooobrony, Lepper, bardzo szczęśliwie, dla Palikota... tuż przed wyborami zmarł...), po mojemu to adin czort, ludzie bez politycznego wglądu wink.

      PiS może zrobić koalicję z Solidarną Polską i, niestety, PSL. Albo z połówką PO od Gowina wink

      Sondażowe zyski Palikota oznaczają dewaluację reprezentacji elektoratu PO i SLD, a nie oznaczają zmiany rozkładu sił na osi lewica - prawica.

      Cały problem z PiS polega na tym, że ta partia jest tak wyobijana przez systemowych cyngli i - bardzo "szczęśliwą" dla bezpieki i jej politycznych pupilów - katastrofę 10 kwietnia, oraz przez akcje politycznych szumowin, w rodzaju części tych z PJN, że wciąż brak PiS witalności, optymizmu, potrzebnych do przyciągnięcia wyborców.

      Ale - teraz przychodzą owoce rządów "systemowców", podatki, drożyzna, długi, katastrofy (niestety, uważam, że to filozofia Tuska im pomogła), totalne, męczące zakłamanie życia publicznego, zakłamanie, wywołane duszeniem wolności prasy)... jeszcze jedna imprezka do zbijania punktów - to jest euro, a potem już tylko rachunki do płacenia.

      Więc spokojnie, timing is everything; PiS ma w plecaku tekę premiera, jeśli będą chcieli chcieć.
      • frusto Re: PiS nie goni PO 09.03.12, 10:55
        glupi_jasio napisał:
        > Poważniejsze sprawy: czy jest baza prawicy, dla wygrania wyborów.
        Jest, ale jest marnowana. Tuż po wyborach wielu moich znajomych, raczej "POwców" nagle odkryło ze zdumieniem, że Kacyzński nie taki straszny i że są tam także ludzie, których uważali za rozsądnych. Wprawdzie zagłosowali jak dawniej, ale nagle zauważyli, że isnitje alternatywa.. To był potencjał na to, by w kolejnych wyborach zagłosowali na PiS.

        Niedługpo po wyborach jednakże Kaczyński powiedział, że to wszystko ściema, ludzi, którzy mieli image "rozsądnych" uznał za polityczne szumowiny i na tym się to skończyło. Bo też wprawdzi Kluzik-Rostowską obecnie b. mało poważam, tą drugą kobietę jeszcze mnie, to np Kowala zawsze lubiłem i dalej lubię.

        >przez akcje politycznych szumowin, w rodzaju części
        > tych z PJN, że wciąż brak PiS witalności, optymizmu, potrzebnych do przyciągni
        > ęcia wyborców.
        No właśnie problem PiSu polega na tym, że próbę przejęcia wyborców PO wielu uznaje za zdradę i nie wiadomo co jeszcze.

        > Ale - teraz przychodzą owoce rządów "systemowców", podatki, drożyzna, długi, ka
        > tastrofy (niestety, uważam, że to filozofia Tuska im pomogła), totalne, męczące
        > zakłamanie życia publicznego, zakłamanie, wywołane duszeniem wolności prasy)..
        > . jeszcze jedna imprezka do zbijania punktów - to jest euro, a potem już tylko
        > rachunki do płacenia.
        >
        > Więc spokojnie, timing is everything; PiS ma w plecaku tekę premiera, jeśli będ
        > ą chcieli chcieć.
        Nie. Nie ma. Na sto procent nie ma. No może na 99. PiS zmarnował szansę
        • herr7 PiS nie garnie się do władzy... 09.03.12, 14:31
          tzn. prezes Kaczyński nie marzy o funkcji premiera. Powód jest, przynajmniej dla mnie raczej oczywisty. Rządzenie krajem z roku na rok będzie coraz bardziej trudne, gdyż zaczynają się kumulować skutki działań (lub ich braku) przez ostatnie 20 lat - co m.in. wykazała ostatnia katastrofa kolejowa. Polska stopniowo przekształca się w masę upadłościową, gdzie nie będzie środków na emerytury, służbę zdrowia a młodzież będzie uciekać gdzie pieprz rośnie.

          A Kaczyński nie ma ani zdrowia, ani sił witalnych żeby się na co dzień użerać z tymi wszystkimi problemami.
        • glupi_jasio Re: PiS nie goni PO 10.03.12, 23:43
          Przede wszystkim: pozwól, że będę pisał per "Ty" na forach to jest tak zastana norma, że niewygodnie mi inaczej. Jeśli jednak zaprotestujesz, to, oczywiście, wrócimy do Pan.

          frusto napisał:

          > glupi_jasio napisał:
          > > Poważniejsze sprawy: czy jest baza prawicy, dla wygrania wyborów.
          > Jest, ale jest marnowana. Tuż po wyborach wielu moich znajomych, raczej "POwców
          > " nagle odkryło ze zdumieniem, że Kacyzński nie taki straszny i że są tam także
          > ludzie, których uważali za rozsądnych. Wprawdzie zagłosowali jak dawniej, ale
          > nagle zauważyli, że isnitje alternatywa.. To był potencjał na to, by w kolejnych wyborach zagłosowali na PiS.
          >


          Cóż, dość trudno nazwać wiosnę 2010 miarodajnym politycznie okresem.

          Czy mam tłumaczyć dlaczego?


          > Niedługpo po wyborach jednakże Kaczyński powiedział, że to wszystko
          > ściema, ludzi, którzy mieli image "rozsądnych" uznał za polityczne
          > szumowiny i na tym się to skończyło.

          To mocno wypaczony obraz spraw; Kluzik dostała ofertę stanowiska wiceprezesa PiS, ale chciała wicemarszałka i - jak się zdaje - zachować pozycję faktycznej szefowej z przegranej kampanii prezydenckiej. I to ona sama odeszła, krótko potem atakując Kaczyńskiego jak jakiś Palikot.

          Kim jest ta pani i co ją motywuje do polityki - chyba widać dziś jasno. Jest jeszcze bardziej wyprana ze wszystkiego poza prostym karierowiczostwem, niż średnia PO. To dość kiepska okoliczność dla drugiej z gałęzi alternatywy PiS z 2010. Powiem tak: PiS Kluzik to byłoby znacznie gorsze PO. Po co komu taki scenariusz?

          W każdym razie - taktyka zawieszenia broni PO-PiS wiosną 2010 była wyborem obu stron, do utrzymania tego stanu rzeczy konieczna była zgoda obu stron. Oczywiście, tak długo, jak to było wygodne, w szczególności - dla PO... dzień po wyborach 2010 spuścili ze smyczy Palikota, z jego najplugawszymi pomówieniami.

          Myślę, że gra PO na Kluzik i jej wizję zmiany wizerunku była obliczona na wyrwanie PiS zębów (może nawet przejęcie, przez ludzi łatwych do kontrolowania, może nawet swoich) i marginalizację Kaczyńskiego.

          To są, oczywiście, już spekulacje, ale kluczem do zmiany percepcji sceny politycznej w 2010 jest szczególny charakter tego okresu, ogromne poruszenie Polaków Smoleńskiem. To nie była okoliczność trwała, ani pod kontrolą PiS.

          Nie mówię, że PiS nie mógł działać lepiej, ale nie wątpię, by to było tak, że po Smoleńsku PiS miał pełną manewrowość i żadnych zbudzonych kretów.


          > Bo też wprawdzi Kluzik-Rostowską obecnie b. mało poważam, tą drugą kobietę jeszcze mnie, to np Kowala zawsze lubiłem i dalej lubię.
          >

          Kowal odszedł po przyjaznej, dżentelmeńskiej rozmowie z Kaczyńskim i zachowuje się fair. Nie wiem, dlaczego odszedł, może to była PiS finta w fincie? Trudno powiedzieć.

          > No właśnie problem PiSu polega na tym, że próbę przejęcia wyborców
          > PO wielu uznaje za zdradę i nie wiadomo co jeszcze.
          >

          Chyba nie piszesz tego poważnie? wink

          Nie chodzi o cel, tylko o cenę.

          Jeśli ceną miałoby być przyzwolenie na totalne zakłamanie sprawy Smoleńska, to jest to cena zbyt wysoka. Mógłbym to długo wyjaśniać... ale czy muszę?

          A - w sprawie Kluzik - zwyczajnie chodziło o ambicje i aspiracje tej frakcji do rządzenia PiSem. Czy Ty oddałbyś partię w łapki tej pani?

          > > Więc spokojnie, timing is everything; PiS ma w plecaku tekę
          > > premiera, jeśli będą chcieli chcieć.

          > Nie. Nie ma. Na sto procent nie ma. No może na 99. PiS zmarnował szansę
          • frusto Re: PiS nie goni PO 11.03.12, 16:45
            glupi_jasio napisał:

            > Przede wszystkim: pozwól, że będę pisał per "Ty" na forach to jest tak zastana
            > norma, że niewygodnie mi inaczej. Jeśli jednak zaprotestujesz, to, oczywiście,
            > wrócimy do Pan.
            Nie ma sprawy. Ja piszę per "Pan" z paru przyczyn, o których nie będę się teraz tutaj rozwodził. Często z rozpędu pisze "ty" i potem czytam tekst jeszcze raz i poprawiam. Proszę więc pisać spokojnie per "ty", natomiast ja będę pisał "Pan".

            > Cóż, dość trudno nazwać wiosnę 2010 miarodajnym politycznie okresem.
            To prawda. Pojawił sięnagle wyłom w wizerunku PiS. Wyłom potężny, bo na chwilę zamilkła kanonada mediów. Przecież ja pamiętam, jakie zdumienie było na różnych forach, gdy się okazywało, że Lech Kaczyński nie był strasznym potworem; nagle się pokazywało, jak wiele z ataków (vide z trzymanym do góry nogami szalikiem, czy borubar itd) było manipulacjami.

            > Czy mam tłumaczyć dlaczego?
            Nie.

            > To mocno wypaczony obraz spraw; Kluzik dostała ofertę stanowiska wiceprezesa Pi
            > S, ale chciała wicemarszałka i - jak się zdaje - zachować pozycję faktycznej sz
            > efowej z przegranej kampanii prezydenckiej. I to ona sama odeszła, krótko potem
            > atakując Kaczyńskiego jak jakiś Palikot.
            Kluzik, jak pisałem, dla mnie jest kompletnie stracona. Jakubiak nigdy nie lubiłem. Poncyljusz mam i miałem uczucia mieszane.. nawet niedokładnie potrafię wyjaśnić dlaczego. Natomiast wiem, że przeprowadzenie rozwodu z nimi było w stylu dośc kiepskim, a przynajmnie tak było zrelacjonowane.

            > Myślę, że gra PO na Kluzik i jej wizję zmiany wizerunku była obliczona na wyrwa
            > nie PiS zębów (może nawet przejęcie, przez ludzi łatwych do kontrolowania, może
            > nawet swoich) i marginalizację Kaczyńskiego.
            Ale obecny PiS nie zdobędzie nowych wyborców. " PiS z zębami" nie przemawia do ludzi centrum. Jak chce się demokratycnzie wygrać wybory, to trzeba uwodzić wszystkich, a nie tylko tych, których się lubi.

            > To są, oczywiście, już spekulacje, ale kluczem do zmiany percepcji sceny polity
            > cznej w 2010 jest szczególny charakter tego okresu, ogromne poruszenie Polaków
            > Smoleńskiem. To nie była okoliczność trwała, ani pod kontrolą PiS.
            Ale można było ją przekuć w coś trwałego.

            Elektorat negatywny PiS : 44%-48%.

            > Jeśli ceną miałoby być przyzwolenie na totalne zakłamanie sprawy Smoleńska, to
            > jest to cena zbyt wysoka. Mógłbym to długo wyjaśniać... ale czy muszę?
            Bba. Odpowiem tak: widziałem kiedyś reportaż z demonstracji przd rosyjską ambasadą, kierowął ją facet z naszości, nie pamiętam naziwska. Powiedział on cos takiego: "My chcemy prawdy, dążymy do prawdy. I prawda musi być podstawą stosunków polsko-rosyjskich. Dlatego, Rosjanie, przyznajcie się, że to zrobiliście!"
            Dla zbyt wielu ludzi samo pisanie, że Smoleńsk nie był zamachem, jest zakłamywaniem tej sprawy.

            > A - w sprawie Kluzik - zwyczajnie chodziło o ambicje i aspiracje tej frakcji do
            > rządzenia PiSem. Czy Ty oddałbyś partię w łapki tej pani?
            Szczerze, po tym, co odstawiła później, raczej nie.

            > Po drugie: wystarczy, że wyborcy PO, w części, powiedzą, że mają wszystko w nos
            > ie, a ludzie niegłosujący wcześniej tak się wściekną na Tuska, że poszukają dru
            > cianej miotły, by po nim posprzątać.
            Ależ ja o tym pisałem
      • erka-4 patrzcie idioci : P i S goni PO 09.03.12, 17:20
        glupi_jasio napisał:

        "Ale - teraz przychodzą owoce rządów "systemowców", podatki, drożyzna, długi, katastrofy (niestety, uważam, że to filozofia Tuska im pomogła), totalne, męczące zakłamanie życia publicznego, zakłamanie, wywołane duszeniem wolności prasy)... jeszcze jedna imprezka do zbijania punktów - to jest euro, a potem już tylko rachunki do płacenia."

        ...jasio tyś nie głupi a mądry,czyli widzisz dobrze jak ci mądrzy cwaniacy z nas wszystkich zwyczajnych zjadaczy chleba robią nie tylko głupich ale dosłownie idiotów kompletnych.
        Podniecamy się Tuskami,Palikotami,Kaczyńskimi,Kwaśniewskimi a ich należy wszystkich wysłać do diabła a na tronie królewskim posadzić bankowego dyktatora,który banki za mordę weżmie,bo inaczej to kryzys Polskę zamieni w ruinę.
        Grecja ma wyspy urocze a nam co jeszcze zostało na sprzedaż,chyba sami siebie sprzedamy w jasyr.
        Zresztą większość z nas już została sprzedana na amen.
        A może jest to już sytuacja bez wyjścia,może mi się wydaje jedynie,że jeszcze jest Polska a faktycznie to już jej nie ma ??? a jest tylko na mapie ???

        biznes.onet.pl/static,forum.html?discId=0&threadId=63074353&disc


        • viper39 Re: patrzcie idioci : P i S goni PO 09.03.12, 17:57
          erka-4 napisał:

          > glupi_jasio napisał:
          >
          > "Ale - teraz przychodzą owoce rządów "systemowców", podatki, drożyzna, długi, k
          > atastrofy (niestety, uważam, że to filozofia Tuska im pomogła), totalne, męcząc
          > e zakłamanie życia publicznego, zakłamanie, wywołane duszeniem wolności prasy).
          > .. jeszcze jedna imprezka do zbijania punktów - to jest euro, a potem już tylko
          > rachunki do płacenia."
          >
          > ...jasio tyś nie głupi a mądry,czyli widzisz dobrze jak ci mądrzy cwaniacy z na
          > s wszystkich zwyczajnych zjadaczy chleba robią nie tylko głupich ale dosłownie
          > idiotów kompletnych.

          no tak zgadzam sie ze Jasio jest madry.....
          mam pytanie...
          i co z tego? nikt Jasia nie poslucha
          kazdy przeczyta gazeta i bedzie glosowal na kolejne po-paprane partie
          bo na kogos nie wygodnego wyleja codziennie wiadro go&&wna
          a jak wiesz klamstwo powtarzane 1000 razy staje sie (niby) prawda... w ktore kazdy glupek uwierzy

          kiedys ktos powiedzial "Polacy nie gesi swoj jezyk maja"
          powiedziano tez: daj Polakom wolnosc sami rozwala swoje panstwo...

          no i okazuje sie ze Polacy nie gesi ale swojego jezyka nie rozumieja, dostali troche wolnosci to ja sprzedali do eu i rosjanom wybierajac cymbalow (co widac w naszym rzadzie)

          a wiec pytanie pozostaje:
          no i co z tego?
        • glupi_jasio Re: patrzcie idioci : P i S goni PO 11.03.12, 01:06
          Dziękuję, odnośnie nicka, obstaję przy jego obecnym brzmieniu. W szczególności. znakomicie mi to przypomina o kardynalnych błędach ocen i nie tylko.


          erka-4 napisał:

          > A może jest to już sytuacja bez wyjścia,może mi się wydaje jedynie,
          > że jeszcze jest Polska a faktycznie to już jej nie ma ??? a jest tylko na mapie ???

          Pisywał - i mam nadzieję, że będzie jeszcze pisać - jeden świetny gość.

          Lubił tę piosenkę:

          www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=8EMkgnIjjuc
          Nie mam dobrej odpowiedzi takiej do dna, jeśli ona istnieje, to może ona leżeć znacznie głębiej, niż polityka, widzę jednak tendencje: tę w UE i tę w Polsce PO. Obydwie są fatalne.

      • szczurek.polny PiS i SLD 10.03.12, 09:35
        Chciałem ci Jasiu zwrócić uwagę, że po przejęciu SLD przez Millera otworzyło się pole do może niezbyt oficjalnej i rzucającej się w oczy, ale jednak efektywnej współpracy między PiS i SLD.

        I to zarówno biorąc pod uwagę uwarunkowania lokalne ("Palikot żywi się wyborcami SLD"), jak i międzynarodowe:

        "Tymczasem już w roku 1997 to właśnie Leszek Miller po wizycie w centrali CIA w Langley, doprowadził do uchylenia wyroku śmierci i rehabilitacji płk. Ryszarda Kuklińskiego – co potwierdził sam prof. Zbigniew Brzeziński recenzją, iż Leszek Miller „najbardziej się zasłużył” w tej sprawie. Rozmawiałem o tym podówczas z byłym szefem UOP, który na moją, mimochodem rzuconą uwagę: „ ten Miller; przewerbował się, czy co?” – odpowiedział spokojnie: „tak, 8 miesięcy temu”.
        www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1770
        Tak mimo oczywistych różnic, ciche taktyczne sojusze są możliwe i mogą być dalej idące niż się wielu mogłoby spodziewać.
        • glupi_jasio Re: PiS i SLD 11.03.12, 00:51
          szczurek.polny napisał:

          > Chciałem ci Jasiu zwrócić uwagę, że po przejęciu SLD przez Millera
          > otworzyło się pole do może niezbyt oficjalnej i rzucającej się w oczy,
          > ale jednak efektywnej współpracy między PiS i SLD.


          Nawet nie strasz...

          No dobra, Miller może być sobie wybitnym spadkobiercą moczarowców, czyli narodowej frakcji PZPR, może być sobie agentem wielokrotnie obrotowym (pytanie, przed i po którym obrocie skasował gazociąg do Danii, zrobił nalot na Modrzejewskiego, przywrócił do pracy w UOP esbeków i takie tam detale, które jeszcze nieźle pamiętam, a także te niedawne, posmoleńskie) - ale to tylko pogarsza sytuację, bo równie dobrze może on właśnie PiS wpuszczać, jak nie przymierzając niejaka Beger.

          Owszem, rozumiem, straszenie PO się odbywa, ale dość grubymi nićmi szyte. Mam nadzieję, że to taki niefortunny ozdobnik, a nie główny element strategiczny planu...
    • alexon19 to pis goni po 10.03.12, 12:49
      to pis goni po, na rynku walka trwa , walka o stołki i pozycje nieustannie przebiega na tle skandalu i innych dziwnych wydarzeń
      • erka-4 nadejdzie pora... 11.03.12, 10:42
        ...rozliczenia !!!
        www.youtube.com/watch?v=AOXeezGFiqE&feature=endscreen&NR=1
        za zniszczenie sierpniowych idei,których dziś nie ma,bo zdrajcy rękę podali mordercy.
    • klip-klap my to jestesmy jednak naiwni 12.05.12, 12:13
      Czyzby znow ktos przestawil wajche?
      Nie wierze sondazom, ale wierze, ze w okreslonym czasie tak sie dobiera metode sondazu, by wynik byl zblizony do oczekiwan zleceniodawcow.

      "Gdyby wybory odbyły się na początku maja, po 34% Polaków głosowałoby na PO i PiS. Trzeci wynik osiągnęłoby SLD z wynikiem 12%. Te trzy partie odnotowały wzrost w stosunku do poprzedniego badania: PO o 4 punkty proc., PiS o 5 pkt. procentowych, a Sojusz o 1 pkt. procentowy."
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sondaz-TNS-Polska-PiS-doscignelo-PO,wid,14479093,wiadomosc.html?ticaid=1e6f4
      • leny20-4-7 Re: my to jestesmy jednak naiwni 12.05.12, 12:24
        ja dołączam się do sceptycyzmu Klipa. Sondażu metoda analityczna ma wpływ na ostateczny wynik, a ci wszyscy ktorzy tylko oglądaja wykres nie dowiedzą się skąd i na jakiej bazie pwostał.

        poza tym chce dodac, że raptem w listopadzie 2011 czyli 6mies temu większosc wybrała obóz rządzący ( PO-39, Ruch BEzideowego CHama z Biłgoraju-10, Pesel-8,5) dając mu w sumie prawie 60% ważnych glosów.

        "Pomrocznośc jasna", głupota?

        ps. coby było jasne ja na ostatnie wybory połozyłem...krzyzyk i zajmowałem sie ze Swoją Kobietą przyjemiejszymi aktywnosciami niz forowanie kogos kto sie pcha na afisz a nic nie potrafi.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka