przycinek.usa
11.11.12, 19:57
Dla tych co pamietaja - nie trzeba wyjasniac - a tym, ktorzy dopiero weszli w swiat doroslych przypominam, ze to byly takie dete gnioty, w ktorych uzywano specyficznego slownictwa do opisania rzeczywistowsci ktora nie istniala, takie bezsensowne slowotoki, pisane pod dyktando wladzy i partii. Jedynym celem tych produktow bylo utrzymanie w ryzach spolecznej fikcji. Jednak wtedy ludzie w to nie wierzyli. Panowala wroga akceptacja istnienia takich produktow. Obecnie jest inaczej. Sa cale tabuny mlodych zadluzonych z wielkich miast, ktore wierza w to.
To jest dziwne. Trybune uzywalem do zawijania sloikow w piwnicy. Tylko do tego sie nadawala. Wielkie plachty zadrukowanego papieru, ktorych nikt nie czytal. Teraz te role spelnialaby GW.
Na poczatek wklejam 3 artykuly. Pierwszy ten:
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,12827642,Prof__Kik__Kaczynski_i_Macierewicz_dawno_powinni_siedziec_.html
Cytowac nie bede, ale warto przerzucic okiem te bzdury i pamietajmy, ze to jest tytularny profesor. Co za stek bredni. Nie do wiary, ze ktos sie odwazyl cos takiego zamiescic.
To jest naprawde zadziwiajace, ze taki czlowiek odwazyl sie podpisac cos takiego. Ja bym sie nie odwazyl.
Kolejny artykul to ten sprzed kilku dni podpisany przez Kublikowa:
wyborcza.pl/1,75968,12763212,Klamstwa_smolenskie_a_milczenie_Tuska.html
Nie da sie juz tego przeczytac - bo dostep platny, ale mowilem o tym wczesniej tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,132816208,140018744,Kublik_w_Gazecie_trabi_ze_S_P_Mus_klamie.html
To jest taki stek bredni, ze az dziw, ze to puscili. Albo inaczej - dziw, ze Kublikowa to podpisala.
I ostatecznie to:
wyborcza.pl/magazyn/1,126715,11899214,Swiat_urojen_Kaczynskiego.html
Propaganda zupelnie jak za komuny. Az dziw bierze, ze lud to czyta i wierzy.
cytuje fragmenty: " Konflikt się nasila, bo jest cynicznie podtrzymywany."
He he he.
"- Nie jest to więź jak między demokratycznym przywódcą partyjnym i jego wyborcami. Nie widzę autentycznej wspólnoty interesów ani silnego podobieństwa wartości prezesa i ludu smoleńskiego. Nie wszyscy płaczący pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu przed 2010 rokiem oddawali swoje głosy wyborcze na Prawo i Sprawiedliwość. To raczej prezes Kaczyński, zrozpaczony po śmierci brata i politycznych przyjaciół, znalazł oparcie w tej części społeczeństwa, która nigdy publicznie emocji i poglądów politycznych nie wyrażała, a teraz mogła wykrzyczeć niechęć do elit i swoje prawdziwe czy urojone krzywdy."
He he he he he.
Skad sie biora tacy ludzi, ktorzy mowia takie rzeczy?
To jest nie do wiary, czy dostrzegacie to?
To jest tak, jakbym komus kazali wejsc innej osobie do glowy i snuc domysly, czemu jedzie droga wolno albo szybko - i czy ma na to wplyw dziecinstwo i rodzaj bajek jakie czytal kierowca 40 lat wczesniej. -)
"To raczej Jarosław Kaczyński przyłączył się do ludu, niż odwrotnie. Zaakceptował wszystkie emocje i agresywne sposoby ich wyrażania, w tym podważające legalność najwyższych władz państwowych , wybranych w demokratycznych wyborach. Organizując przez dwa lata "miesięcznice", jakoś zalegalizował to, co w demokracji legalne być nie może. Trudno to mu wybaczyć. Gdyby szybko zareagował na agresję, poniżanie demokratycznie wybranej władzy, mógłby konflikt wyciszyć. Świadomie tego nie zrobił. Uznał, że ma interes w tym, by sporo ludzi żyło w świecie urojeń."
He he he he he.
Co za brednie.
Jesli znajdziecie podobne takie perly - to dajcie znac.
Warto wiedziec - jak sie rozwija panstwo propagandowe - to jest interesujace socjologicznie.
Kazdy taki artykul jest warty uwagi z zawodowego punktu widzenia. Psychiatrycznego.