11.11.13, 13:07
GW atakuje ...:

"Kiedy w XVIII w. szlachta zauważa, że powracający z Francji czy Włoch młodzi szlachcice przywożą nowe idee, zgłasza projekt prawa, które zakazuje wyjazdów na Zachód. Żeby rozumów nie psuć.
(...) Szlachta, która nie dawała sobie odebrać ani krzty wolności, sama chciała się ograniczyć, bo rozpoznawała w tym swój interes. Zdobywanie doświadczenia i najnowszej wiedzy za granicą zostało uznane za niebezpieczne dla tradycyjnego porządku. Przyczyniła się do tego antyintelektualna postawa szlachty, która rezonuje do dzisiaj w polskim dyskursie publicznym."
(...)
(..) Rozbiory były jedyną szansą na utworzenie nowoczesnego państwa?
- Rozbiory wypadają mniej więcej wtedy, kiedy ma miejsce rewolucja amerykańska i francuska - dwa wielkie triumfy nowoczesności. Moim zdaniem były trzecim triumfem - eliminacją resztek tego, co przednowoczesne i antynowoczesne.
Triumfem Polski?
- Pod wieloma względami oznaczały postęp i modernizację. Oczywiście w każdym zaborze było inaczej, ale nie zgadzam się z tezą, że w rosyjskim była wyłącznie rujnacja i plądrowanie. Przecież obszar Warszawy i Łodzi był jednym z najlepiej rozwiniętych gospodarczo obszarów całego imperium rosyjskiego. To tu powstały pierwsze masowe, nowoczesne partie polityczne.
Dopiero zaborcy opodatkowują masowo szlachtę i konstruują mechanizm administracyjny. Dopiero oni znoszą pańszczyznę, wyzwalając "polskich" chłopów od Polaków. Reformują gospodarkę. Pod zaborami na terenie byłej I RP rozwija się infrastruktura i zmieniają się stosunki społeczne. Ale następuje też zmiana społeczno-kulturowa - nowoczesność kształtuje się jako siła antagonistyczna wobec tradycyjnej tożsamości polskiej. (..)
wyborcza.pl/magazyn/1,126715,14921443,Rozbiory_oznaczaly_dla_Polski_postep_i_modernizacje.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
... Kaczmarski odpowiada:

"(..) Sejmy, sejmiki, wnioski, veto!
I - nie oddamy praw o włos!
Ten tłum idący za lawetą,
Nieświadom, co mu niesie los!
Nie, to nie nasi antenaci!
Nie mamy z nimi nic wspólnego!
Nie będą nam ułani - braćmi!
My już - nie dzieci Piłsudskiego!
To ich historia temu winna,
Że nasza będzie całkiem inna:
Zapomnieć wojny i powstania,
Jedynie słuszny szarpać dzwon
Narodowego - byle trwania
W zgodzie na namiestniczy tron.
W zamian - w tej ziemi nam mogiła,
I przodków śpiew, jak echa kielich,
Że - "Jeszcze Polska wtedy żyła,
Gdy za nią ginęli!"...

Obserwuj wątek
    • www.hotclub24.pl Re: Tradycja 20.11.13, 21:40
      zielona wyspa miała być a okazuje się ze jestesmy w kryzysie bo po co likwidowali by OFE
    • byly-kadi Re: Tradycja malpowania 01.12.13, 15:15
      namonciaku.pl/3miasto/56,113059,15032563,Moda_na_amerykanskie_lokale_wciaz_trwa__Ktory_z_nich.html#LokTrojTxt
      BO MALPOWANIE samo w sobie nie jest tragiczne. Wczoraj bylem na Manhattanie w niemieckiej knajpie i kopia jest duzo lepsza niz niejeden niemiecki oryginal,zaprawde powiadam wam. A W Niemczech bywam dwa razy w roku albo lepiej.
      Ale wy kopiowac nie umiecie , a skoda, moze przydaloby sie jednak zniesc te wizy? tyko ze pewnie wtedy hotele bylyby wam za drogie i nikt siem nie pofatyguje zobaczyc jak wyglada prawdziwa knajpa w USA, taki Dinosaur BBQ chociazby ...
      Samcznego czikenlynga i udanego krysmasowego szapingnu na BABY SALE !
      • forall4a Re: Tradycja malpowania 01.12.13, 15:47
        zawsze mi się piepszy czy tradycja to prawo, czy prawo to tradycja. bo jak powszechnie wiadomo, na terenie Polszy obowiązuje prawo, chyba że macie albo coś tam skrywacie pod poduchą. Tego nie mówcie nikomu - jestem zwolennikiem prawa, takie jakie ona jest. Po prostu musi być jakiś porządek z całym bandytzmem. tradycja natomiast niech będzie wyznawana gdzieś na wsi, tam gdzie jest spokojnie.
        • adherent1 Prawo jest konserwatywne. 01.12.13, 17:24
          forall4a napisała:
          > jestem zwolennikiem prawa, takie jakie ona jest
          Problem z tym że prawo nigdy nie nadążało za życiem a życie naprawdę uciekło
          i biegnie. Digitalizacja, informatyzacja, automatyzacja jest codziennością, prawo
          się nie zmienia stoi w miejscu, w niektórych sprawach od czasów Napoleona.
          Najlepszy dowód - prawnik, sędzia pod względem uznania lokował się dawniej
          na pierwszym miejscu pod względem uznania. Dzisiaj w rankingu uznania
          zawodów prawnik lokuje się za sprzątaczką (!) Nie wiem jak w USA u nas to
          będzie coraz większe zarzewie konfliktów społecznych.
          Przy okazji Forell4a - masz jakieś problemy z płciowością czy rodzajnikami?
          • forall4a mówisz prawdę o prawie 01.12.13, 18:28
            takie jakie ona jest. w tym tam temacie, staram się wyrażać ogólnie albo politycznie. dlatego nie rozumiem pojęcia problem, kiedy to jest program. dobrze jest by program działał, czyli prawo działało ale nawet w USA jest tym kłopot.

            btw nie myl mnie z ell, pisz all4a. tak jest znacznie lepiej. przypadkowo więcej nie odpowiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka