klip-klap
18.08.04, 01:21
Takie teksty po sprawie Maleszki podejrzane są w GW. Po cholerę się w tym
grzebią.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2232237.html
To jest chyba esencja grubej krechy. Ciekawe czy to tylko reakcja na tego
gościa,co prowadził wydawnictwo podziemne,a ubekiem sie okazał czy może znów
coś wypłynie. Ten numer z Karkoszą naprawdę niezły, jak przeczytałem, to sobie
przypomniałem "1984". Wprowadzać gdzieś agentów - pewnie, ale jeszcze lepiej
samemu przyciągać buntowników i kontrolować wszystko.