zimna-wodka
21.06.26, 12:57
Głupi zapewne wykombinował, że wojna się kończy, będą wybory więc trzeba zadbać o ultrasów. Więc uczcił chłopców z UPA.
Głupszy zareagował instynktownie, jak na kibola przystało. Walnął w ryj najmocniej jak umiał a potem pomyślał czy warto. Bo pewnie mu powiedzieli, że zrobi wielką przysługę głupiemu. O takim prezencie pewnie głupi nie marzył. Ale walnięte już było choć głupszy miał jeszcze nadzieję, że głupi przeprosi , padnie na kolana, odwoła itp. No ale nic takiego się nie stało więc głupszy musiał swój cios potwierdzić bo inaczej nie wypadało. Jeszcze pozostawała nadzieja, że Tusk tego nie przyklepie przez co wpędzi się w klopoty. Ale kicha, głupi blaszkę odesłał. I to DHL-em , bez wielkich ceregieli. A w ten sposób uwolnił Tuska od problemu.
Głupi tryumfuje na całej linii, dostał znacznie więcej niż się spodziewał. Za to głupszy może sam siebie przekonywać jaki był nieustraszony.
Na całym incydencie Ukraina nie straci nic. Musimy pomagać dalej bo tak chronimy naszą dupę. Ukraińcy mogą w tej pomocy przebierać bo opanowali sytuację i polskiego złomu nie chcą. Np. polskich MIG-ów, o które tak pieklil się Snus.
Za to my raczej nie zarobimy na odbudowie Ukrainy. Oni dostali pretekst, żeby dogadywać się z silniejszymi od nas. A przybyszów z Ukrainy nie wywalimy bo nasza gospodarka padnie.
Może jednak głupi nie jest taki głupi ale za to głupszy jest głupszy niż się wydaje.