Dodaj do ulubionych

Mafia w działaniu

31.07.07, 22:12
Proponuję tutaj rozpocząć długi wątek zbierający doniesienia na temat
bandyckich napadów mafii na zakłady produkcyjne.
Przykład podaję poniżej:

Trzech Polaków zatrzymano w nielegalnej fabryce papierosów
Trzech Polaków i pięciu Bułgarów aresztowano w nocy z poniedziałku na wtorek
podczas rajdu policji na nielegalną fabrykę papierosów w pobliżu miasta Bruck
na Litawą we wschodniej Austrii - podały władze policyjne.
W magazynowym budynku o rozmiarach 60 na 25 metrów znaleziono kompletną linię
produkcyjną do wytwarzania papierosów oraz surowce - 18 ton tytoniu,
opakowania, filtry i folię. Przejęto także 100 kartonów gotowych papierosów.

Według policji, tajny zakład nie podjął jeszcze produkcji na pełną skalę, a
aresztowana ekipa na razie go testowała. Śledztwo ma ustalić, w jaki sposób do
magazynu dotarły maszyny i tytoń. Jak się przypuszcza, nielegalnie wytwarzane
papierosy miały być upłynniane na rynku austriackim.

Ośmiu zatrzymanych przebywało na terenie tajnej fabryki prawdopodobnie już od
dłuższego czasu. Policja wkroczyła do akcji po otrzymanym w poniedziałek
doniesieniu, iż w pobliżu magazynowego budynku usiłowano spalić paszporty i
inne dokumenty osób cudzoziemskiego pochodzenia.
za:
wiadomosci.onet.pl/1581507,12,item.html
Obserwuj wątek
    • damkon Re: Mafia w działaniu 31.07.07, 22:58
      Nie wiedzialem, ze male austriackie miasteczko lezace niedaleko wegierskiej
      granicy jakim jest Bruck an der Leitha doczekalo się polskiej nazwy: Bruck nad
      Litawa. Ot ciekawostka!
      • pepe49 Bruck 09.08.07, 22:48
        nad Litawą był opisywany w polskich gazetach w czasie 1. w. św. pod tą nazwą.
        Może Pan znaleźć tą nazwę we wspomnieniach szczególnie polskich poddanych
        cesarza Austro-W. lub nawet w polskim wydaniu "Dobrego wojaka Szwejka".
        Pozdrowienia
    • pepe49 Miliony dolarów z nielegalnych leków 09.08.07, 22:46
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4370022.html

      126 mln dol. zarobiła nielegalna apteka internetowa sprzedająca w USA m.in. leki
      na receptę. Jej twórcom grozi teraz nawet kilkadziesiąt lat więzienia
      Zobacz powiekszenie
      więcej zdjęć
      Ława oskarżonych w tej sprawie jest długa - zasiądzie na niej aż 18 osób, w tym
      trzech lekarzy, dwóch farmaceutów oraz operatorzy ośmiu różnych witryn
      sprzedających nielegalnie leki w internecie i związanych z zarejestrowaną na
      Kostaryce firmą Affpower. Długa jest także lista zarzutów postawionych im przez
      organa ścigania w Kalifornii - obejmuje m.in. nielegalny obrót substancjami
      znajdującymi się pod specjalnym nadzorem, sprzedaż fałszywie oznakowanych leków
      i malwersacje elektroniczne. Oskarżonym, jeśli zarzuty się potwierdzą, grozi od
      trzech do 20 lat więzienia za każdy z nielegalnych czynów plus milionowe kary.

      Affpower korzystała z serwerów na Cyprze i centrum rozliczania transakcji
      (kartami kredytowymi) w Izraelu. Według prokuratorów między sierpniem 2004 r. a
      czerwcem 2006 r. jej internetowe "apteki" obsłużyły ponad milion zamówień od
      klientów ze wszystkich 50 stanów USA. Według serwisu E-CommerceTimes proceder
      ten przyniósł oskarżonym 126 mln dol.

      Prawo w USA dopuszcza internetowy handel nie tylko lekami bez recepty (jak w
      Polsce), ale także tymi na receptę. Amerykański urząd federalny Food and Drug
      Administration zaleca jednak pacjentom, by uważać na czarny rynek i przed
      zakupem upewnić się, że za witryną stoi prawdziwa, licencjonowana w USA apteka.

      W przypadku Affpower recepty były fikcją - grupa współpracujących z firmą
      lekarzy wypisywała je (inkasując po 3 dol. od recepty) osobom zgłaszającym się
      przez internet po leki bez żadnego kontaktu z pacjentami, jedynie na podstawie
      krótkiego kwestionariusza wypełnianego online dla zachowania pozorów. Lekarze
      potrafili w ten sposób wystawić nawet setki recept dziennie, które realizowano
      następnie w legalnych (internetowych lub tradycyjnych) aptekach. Gdy medycy nie
      nadążali z obsługą zamówień, pomagał im pracownik firmy z fałszywymi (lub
      skradzionymi) uprawnieniami lekarskimi - twierdzi amerykańska prokuratura,
      podkreślając, że zdrowie wielu pacjentów zostało w ten sposób narażone na duże
      niebezpieczeństwo.

      Leki z szemranych e-aptek faktycznie bywają niebezpieczne - w listopadzie ub.
      roku po zażyciu serii leków uspokajających kupionych w nielegalnej aptece
      internetowej zmarła 57-letnia Kanadyjka Marcia Bergeron (w tabletkach wykryto
      toksyczne pierwiastki). Ale nielegalny internetowy obrót lekami i
      parafarmaceutykami na całym świecie jest jednym z filarów szarej strefy w sieci.
      Firmy zajmujące się bezpieczeństwem komputerowym szacują, że od kilkunastu do
      kilkudziesięciu procent światowego spamu stanowią reklamy czarnego rynku leków
      (np. wg firmy Sophos w zeszłym roku było to aż 60 proc.).

      Sprawa Affpower to niejedyna historia, która pokazuje, jak duże pieniądze kryją
      się za tym procederem. 1 sierpnia tego roku na 30 lat więzienia został skazany w
      USA 27-letni Christopher William Smith (pseud. "Rizler"), znany spamer. Jego
      zyski z rozsyłania farmaceutycznego spamu i nielegalnej sprzedaży leków online w
      aptece online Xpress Pharmacy oszacowano na 24 mln dol. Aresztując Smitha przed
      dwoma laty, FBI zajęła m.in. jego samochód wart 1,8 mln dol.
      • polarbeer Re: Miliony dolarów z nielegalnych leków 09.08.07, 23:04
        Kurcze, jak tak dalej pojdzie to zaczna produkowac nielegalne
        zarowki!

        Biedne te wszyskie rzady, tylu bandytow w ekonomi!

        wink
        • pepe49 pieluchy 09.08.07, 23:39
          Ileś lat temu się pan M. natrząsał z doniesień, jak to policja zamknęła
          nielegalną fabrykę pieluch. W takim wypadku jest to robienie z policjantów
          bandytów mafii - takie jest moje zdanie.

          Chcę ten wątek pociągnąć. Jeśli coś będzie, poproszę o wpis.
          Zaczęło się od spirytusów.
          • polarbeer Nie zaczelo sie od spiritusow... 10.08.07, 01:50
            Przypomina mi to troche o roli Zydow w histori Europy... Poza
            cechami, na uboczach wszystkich krajow po cichu, nielegalnie uczyli
            sie roznych fachow. Poniewaz nie mieli pozwolenia, oczywiscie nie
            placili podatkow, na co juz Jagiello podobno narzekal... (To z
            kilkuletniej pamieci, wiec moze nie dokladnie, z ksiazki Davisa o
            Polsce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka