robertdaro
17.10.07, 00:44
Obejrzyjcie proszę dokładnie film CBA (jst na wielu portalach).
Sawicka rozgląda się trzy razy (wg Kamińskiego rozgląda się
bojaźliwie), ale zawsze patrzy prosto w kamery - przypadek(?) na
dodatek uśmiechając się na koniec (jakby szukając akeptacji:
dobrze ?, dobrze ?). Wcześniej wybiera zdecydowanie sama miejsce i
siada na ławce (a jest wiele) akurat tam gdzie są trzy kamery - nie
dziwne ? To cud dla PiS. Wszystkie marzenia PiS w ramach jednego
zdarzenia się spełniły. Czy czasem na sumieniu czegoś znacznie
gorszego nie ma ktoś dla niej najbliższy, od tego co musiała odegrać
na prośbę CBA wg przygotowanego scenariusza.