coondelboory 30.10.08, 16:38 Media donoszą, że sytuacja na walutowym rynku się uspokoiła, a tymczasem na dolarze widzę dzisiaj jazdy o 19 groszy między dołkiem a górką (stan na 16:30). Jeżeli to jest stan spokoju, to jak wygląda horror? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przycinek.usa Re: Dolarowy spokój 30.10.08, 16:52 na dolarze jazdy sa niesamowite. Trudno sie dziwic, ze rynek w Polsce lata. W koncu ocena docelowego kursu wydaje byc niemozliwa. Dotad bylo latwo, bo dolar byl stabilny. Teraz PLN i USD sa niestabilne. Odpowiedz Link
robisc Re: Dolarowy spokój 30.10.08, 20:18 zgadzam sie - kompletna dezorientacja; z FM-ow zostaly mi ostatnio tylko FX-y ; Odpowiedz Link
baldazar Re: Dolarowy spokój 30.10.08, 20:28 Co stanowi powód takiej niepewności, waszym zdaniem? Kolejne występy FED, prognozy naszej gospodarki, prognozy dla EU? Odpowiedz Link
robisc Re: Dolarowy spokój 30.10.08, 21:03 w Polsce z pewnoscia jedna z glownych przyczyn jest bardzo plytki rynek podozajacy za eurodolarem Odpowiedz Link
szczurek.polny Re: Dolarowy spokój 30.10.08, 21:05 No cóż, Polska wraz z innymi krajami regionu, znalazła się na skraju przepaści i się nad tą przepaścią kolebie. Jeśli się zwali w przepaść, to trzeba jak najszybciej z Polski zwiewać, za wszelką cenę. Jeśli jednak ma się nie spieprzyć w przepaść, to teraz jest właśnie moment, kiedy bardzo opłaciłoby się do Polski wejść, choćby na parę miesięcy. I nikt nie wie, co będzie, bo cały region się buja na tym brzegu przepaści. "Musisz zrozumieć dwie rzeczy na temat rynku: po pierwsze działają na nim najbystrzejsi i najlepiej wykształceni, najwybitniejsze umysły na świecie; po drugie rynek kieruje się emocjami." Odpowiedz Link
stoje_i_patrze Re: Dolarowy spokój 30.10.08, 21:22 we're rich, we're buy buy buy hahahaha Odpowiedz Link
7.dni Re: Dolarowy spokój 30.10.08, 21:36 Mysle, ze za bardzo emocjonalnie podchodzicie do tego co się dzieje. Złoty w swych ruchach nie jest tutaj żadnym wyjatkiem. Wystarczy spojrzeć dziś na pierwszy z brzegu kurs np. EUR/USD: stooq.com/q/?s=eurusd zobaczcie na jena, dolara australijskiego, franka i ich zmiany ostatnie do euro i czy dolara. Nie jestesmy tuaj żadnym wyjątkiem. Hula sobie rynek jak chce. Raz mocniej buja jedna waluta, innym razem druga. Przewalają się z predkością swiatla ogromne ilości kapitałów. W poszukiwaniu... I naprawde nie ma w złotym nic dziwnego. Podklresle jeszcze raz. Mielismy 8 lat praktycznie permanentnego umocnienia: stooq.com/q/?s=usdpln&c=mx&t=l&a=lg&b=1 Musiało i musi być mocne odreagowanie. Po prostu. Poki rozsądne poziomy sa zachowane, a według mnie są, nie ma się co niepokoić. Sterowanie kursem przez interwencje czy tak jak przy wjesciu do strefy euro utrzymywanie go w jakimś dziwnym kanale jest kompletnie bez sesnu. Stablinosc kursu lepiej załątwiać innymi sposobami jak np. odpowiednim poziomem i jakością rezerw czy odpowiednią polityką gospodarczą i fiskalną rządu. Odpowiedz Link
robisc Re: Dolarowy spokój 30.10.08, 21:56 jedno male ale: takie volatility jest zabojcze dla przedsiebiorcy; no bo jak tu sie zabezpieczac, kiedy nie wiadomo, w ktora strone? jak kalkulowac koszty czy planowac inwestycje? firmy ponosza na takich wahaniach kursow wymierne straty, a to powoduje okreslone negatywne konsekwencje bilansowe; potem banki czepiaja sie, ze wyniki kiepskie i ograniczajs kredytowanie; z drugiej strony klienci sa wsciekli, ze bankowcy nie potrafili doradzic im w zabezpieczeniach; w kazdym przypadku bank jest winny... chyba najrozsadniejsze dzis bylyby opcje, tyle ze taka zmiennosc kursow powoduje, iz podobno sa bardzo drogie; kwadratura kola; lepiej zeby sie wreszcie cos ustabilizowalo, niezaleznie na jakim poziomie; Odpowiedz Link