Dodaj do ulubionych

Banki ogrywają klientów

23.01.09, 11:45
NAjlpeszy w tym dombank ze swoim spreadem.

www.bankier.pl/wiadomosc/mBank-i-MultiBank-stapaja-po-kruchym-lodzie-1896870.html
Poza tym
www.bankier.pl/wiadomosc/Poczatek-przyszlego-roku-najlepszym-czasem-na-zakup-mieszkania-1896803.html

Coś czuje że i to nie pomoże. wszystko zależy od kryzysu a ten zapowiada się
dłuuuugi. Zatem może koniec 2010 to będzie dno? bądź początek 2011??
Obserwuj wątek
    • polarbeer koniec kryzysy w 2011? 23.01.09, 14:06
      Jak mozna spekulowac o koncu kryzysu jesli istnieje calkowita odmowa nawet
      dyskutowania istoty kryzystu wsrod tych ktorzy sa u wladzy? O koncu kryzysu
      bedzie monza zaczac spekulowag dgy uklad sil sie zmieni
      • stoje_i_patrze Re: koniec kryzysy w 2011? 23.01.09, 14:35
        true
    • kadi-lak To nie zaden "kryzys" tylko powrot do normy 23.01.09, 15:27
      > Coś czuje że i to nie pomoże. wszystko zależy od kryzysu a ten
      zapowiada się dłuuuugi. Zatem może koniec 2010 to będzie dno? bądź
      początek 2011??


      Przepraszam, ja w sprawie polskiego kryzysu.

      Pozwolilem sobie siegnac do najbardziej podstawowej definicji:

      "An unstable situation, in political, social, economic or military
      affairs, especially one involving an impending abrupt change."

      Dlaczego wiec pisze i mowi sie o jakimkolwiek kryzysie w
      odniesieniu do Polski?
      To smieszne.
      Przeciez w Polsce generalnie od czasow II wojny swiatowej byl
      gospodarczy i ekonomiczny syf albo bezholowie. I mniejsza tu o
      polityke i socjalistyczny ustroj.
      Kiedy bylo dobrze? No w koncu zeby mowic o kryzysie, ktory jest
      CZASOWYM pogorszeniem sie permanentnie istniejacej sytuacji wg.
      powyzszej definicji, to najpierw mozi byc jaja taka prosperita,
      czyz nie?
      A w Polsce owszem, od wejscia do UE "polepszylo sie" co nieco.
      Spadlo bezrobocie, waluta (choc kontrowersyjnie- dobrze to czy
      zle) umacniala sie, inwestycje naplywaly, banki rabowaly kogo sie
      da koszac ogromne profity, detalisci kosili kase bo do ludzi
      naplynely pieniadze w taki sposob czy inny. Polska miala CZASOWA
      prosperite gospodarcza i tyle. teraz to sie konczy.Rosnie
      bezrobocie, ludzie sa zadluzeni po uszy, waluta leci na leb ( do
      dyskusji o pozyczkach w CHF powocimy gdy frank bedzie po 5 PLN) a
      skonfundowani gastarbeiterzy wracaja do kraju i ida na zasilki, nie
      bardzo wiedzac co zrobic ze swoim zyciem zdrozgotanym nowa
      sytuacja, tu i tam.

      Ostroznie wiec z tym termienm KRYZYS , bo to tylko powrot do P/N (
      Polskiej Normy)
    • wolo Re: Banki ogrywają klientów 23.01.09, 16:47
      BRE zawsze był znany z operacyjnej sprawności i bezwzględności w
      stosunku do klientów. Za Kostrzewy i wcześniej w stosunku do
      klientów korporacyjnych za Lachowskiego w stosunku do detalicznych.
      Lachowski nie zdążył być bezwzględny dla detalu ale sprawny
      operacyjnie był. Przynajmniej w sensie oferty bo finansowo już
      mniej. Klienci korporacyjni do BRE już nigdy nie wrócili, jeżeli
      teraz będzie to samo z detalicznymi to już banku nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka