Dodaj do ulubionych

burmistrz Kobyłki

20.09.05, 15:42
Czy wiecie, że za rok są wybory na nowego burmistrza. Macie swoje
przemyślenia w tej sprawie?
Obserwuj wątek
    • an.tolek1 Ilosc kadencji burmistrza powinna byc ograniczona. 20.09.05, 17:07
      Czy jest? Zeby nie wiem jaki dobry byl, to zawsze nowy czlowiek nowe pomysly,
      inna dynamika dzialania.
    • topol71 Re: burmistrz Kobyłki 21.09.05, 06:10
      to samo mówiłem przed tą kadencją burmistrza, 3 kadencje byłyby ok gdyby miasto
      w sposób widoczny rozwijało się, a tu tak:

      1 kadencja 1990 - 95 - rozwój i rozbudowa (po siermiężnych czasach miasto nam
      rozkwitło, ludzie wzięli sprawy w swoje ręce, burmistrz tez był pełen zapału)

      II kadencja 1995-2000 - walka burmistrza o przetrwanie i kolejne absolutorium
      Zarządu, zaczęło sie politykowanie, a problemów najlepiej było unikać, żeby
      nikomu się nie narazić - miasto zaczęło się uwsteczniać,

      III kadencja - bezpośrednio wybraliśmy sobie burmistrza tzn. wybrało silne
      lobby zależnych od burmistrza pracowników (drżących o pracę w razie czystki
      nowej władzy) i ich rodzin, jak się dokładnie policzy Urząd, wszystkie szkoły w
      mieście z gimnazjami i przedszkolami, OPS, MOK, poniekąd Policja - kazdy z
      rodziną, to faktycznie może to wpłynąć na wybór.
      Aha w Kobyłce w tym czasie wymieniono kilka chodników, po raz setny zabrano się
      od poczatku za kanalizację (sorry zbudowano przepompownię na Lesnej) i
      zmieniono nazwę ul.Kolejowej. A co do wykorzystania funduszy unijnych, to kto w
      Urzędzie zna angielski i potrafi sporządzić wniosek o dotacje unijne, może jest
      ktoś taki?
      Mogę się mylić w sądach bo opieram je wyłącznie na obserwacjach i to mocno
      czasami nieaktualnych. Kiedyś 9 lat temu byłem urzędnikiem, ale dobrowolnie i
      świadomie znalazłem inna pracę i nie muszę już drżeć co wybory o posadę.

      Podsumowujac, Pan Burmistrz doskonale się przez te 15 lat przystosował się do
      panujacych warunków i chyba czas aby zmienił środowisko naturalne. Ja chcę
      kogoś wedukowanego z otwarta głową, dynamicznego nie polityka, a burmistrza.
      • shali Re: burmistrz Kobyłki 21.09.05, 09:37
        A co zrobić, aby ta armia ludzi zależnych od urzędu/burmistrza nie bała się
        nowego człowieka. Moim zdaniem to jest koło zamknięte i najgorsze jest to, że
        Jakubowski to doskonale wie, to po co będzie cokolwiek robić, a potem jeszcze
        sie tłumaczyć radnym i mieszkańcom. A tak nie nie robi i ma świety spokój.
        • an.tolek1 Czy znajdzie sie konkurent? 23.09.05, 02:46
          ....ktory bedzie wiedzial jak dzialac? Czy sa szanse na odwaznego,
          inteligentnego...skutecznego? Jak nie znow "parafianie" wybiora poslusznego
          ministranta.
      • pgrubek Re: burmistrz Kobyłki 04.10.05, 09:18
        Witam,
        małe sprostowanie odnośnie kadencji: I 1990-1994, II 1994-1998 III 1998-2002 i
        obecna IV 2002-2006.
        pozdrawiam,
        • topol71 Re: burmistrz Kobyłki 05.10.05, 07:04
          pgrubek napisał:

          > Witam,
          > małe sprostowanie odnośnie kadencji: I 1990-1994, II 1994-1998 III 1998-2002
          i
          > obecna IV 2002-2006.
          > pozdrawiam,



          Zgadza się Burmistrz to nie Prezydent RP i jego kadencja trwa 4 lata, a swoja
          drogą to właśnie uświadomiłeś mi że to już IV kadencja....niezły wynik, ciekawe
          czy w Polsce jest dużo takich miejsc gdzie Burmistrzowie tak długo sprawuja
          władzę mając równie mizerne efekty?
          • pgrubek Re: burmistrz Kobyłki 05.10.05, 09:15
            nie szukając daleko ---> Ząbki :)
            • aandres Re: burmistrz Kobyłki 25.10.05, 23:03
              Patrzac na daty odnowien tej strony mysle ze nikt tego nie przeczyta, ale
              chcialem napisac o moich spojrzeniach na miasto Kobyłka. Mianowicie kupilem
              tutaj dom 3 lata temu. Na poczatku podobalo mi sie wszystko, czyli male
              miasteczko pod warszawa, w miare dobry dojazd do stolicy (mysle o okresie 2-3
              lata temu) i w miare spokojnie. Po okresie trzech lat mam juz dosc i mysle ze
              wiele innych osob ktore sie tutaj sprowadzily tak samo jak ja. Nie wiem o co
              chodzi, ale nic sie nie dzieje. Nie ma dobrego dojazdu do warszawy, ilosc
              samochodow sie podwoila a dojazd do stolicy w chwili obecnej zajmuje min 1 h
              nawet po godzinach szczytu, do pociagu lepiej nie wchodzic, oraz autobusy ktore
              przerazaja mnie swoim widokiem i wiekiem. Dlaczego nie ma strazy miejskiej,
              lini autobusowej 7xx czy jakiej tam ktora by kursowala co 15 min do warszawy,
              dlaczego policja jest niewidoczna, dlaczsego jest tak ciemno na ulicach,
              dlaczego nie ma miejsc publicznych typu miejsca dla dzieci, dlaczego nic sie
              nie robi (ulice, chodniki, skwery, trawniki i inne) - wystarczy spojrzec na
              miasto Serock. Ludzie - Kobyłkja wyglada jak wielka wies a przeciez jest to
              swietnie usytuowane miasto. Nawet dzieciaki nie maja co robic w tym miescie.
              Czytam to forum o jakims jakubowskim ktory pełni 4 kadencje. Przeciez to jest
              jakis komuch ktory nic nie robi, zatrudnia oszołomow jak ktos wspomnial
              wczesniej nie znajacych angielskiego i nie potrafiacych wykorzystac pieniedzy
              unijnych. Wystarczy pojechac na piersza lepsza wies (gdziekolwiek) a sa
              chodniki, kanalizacja, wywoz smieci. Organizacja jest 1 000000 razy lepsza.
              Jesli burmistrz nie potrafi zarzadzac miastem to chociaz niech zatrudni madrych
              ludzi w urzedzie, nie wiem jak mozna tak marnowac miasto. Tak naprawde to
              zaluje ze sie tu osiedlilem poniewaz zatsanawiam sie co beda robili moje dzieci
              w wolnej chwili. Chyba tylko siedzialy ze znajomymi w domu. :-) Niestety.
              Zaluje. Chetnie zaglosowalbym na kogos madrego. Moze sami pomyslmy aby kogos
              zglosic jako kandydata.??
              • topol71 Re: burmistrz Kobyłki 26.10.05, 07:21
                aandres, właśnie przeczytałem, z tym forum jest trochę tak jak z Kobyłką -
                strasznie jest niemrawe, a przecież tematów do dyskusji co niemiara - chocby o
                neefektywnych władzach...
                Świeże spojrzenie na nasz kobyłkowski grajdół, jest b.potrzebne i niestety jest
                ono spójne z moimi uwagami na temat jakości życia i rozwoju Kobyłki, wcześniej
                juz pisałem o stagnacji jaką miasto przeżywa od dwóch kadencji p.Burmistrza.
                Choćbyśmy mieli nie wiem jak uroczy dom i byli nie wiem jak wielkimi
                domatorami, to kiedyś z tego domu trzeba gdzies wyjść chocby z dziećmi. Ktoś
                pisze lasy piękne, zgoda, ale ich zaśmiecenie przekracza wszystkie normy, fakt -
                - świadczy to tez o naszej kulturze.
                Najlepsze wydaje się wyjście - nad którym też się zastanawiałem to -sprzedać
                dom i wynieść się do pięknych i dobrze zarządzanych miejsc: Zielonki, Serocka,
                Nieporętu czy w okolice Radzymina. Ale jednocześnie stwierdziłem, że dlaczego
                ja mam ponosić koszty czyjegoś olewactwa, poza tym za bardzo zasiedziałym
                Kobylakiem jestem, znajomi te sprawy...,
                Reaasumując mój jak zwykle przydługi i haotyczny wywód, może uda nam się na
                tym "słabym" forum określić jakieś założenia rozwoju Kobyłki, potrzebne i
                pomocne nam mieszkańcom i na tej bazie określić sobie wirtualnego - wymarzonego
                burmistrza.
                • pgrubek Re: burmistrz Kobyłki 26.10.05, 22:39
                  wg mnie wyjazd nie jest rozwiązaniem (chociaż sam się nad tym nie tak dawno
                  zastanawiałem ...). Trzeba próbować zmieniać to miasto. Wziąć sprawy w swoje
                  ręce . (jakieś hasła propagandowe mi wyszły :)) Co do mieszkańców - podzielam
                  Wasze zdanie. Niemrawe to to, jak całe miasto. Szukajmy kandydata na burmistrza,
                  tylko ja go na razie niestety nie widzę ... Każdy byle nie obecny.
                  • t70m Re: burmistrz Kobyłki 05.01.06, 10:22
                    Jedź nie zastanawiaj siębędzie luźniej....... A z tym "Wziąć sprawy w swoje
                    ręce" dałeś czadu. Czyżbym źle cię zrozumiał czy poprostu obrażasz mieszkańców
                    Miasta cyt. "niemrawe to to". Jeszcze kilka takich wypowiedzi i nikt na ciebie
                    nie zagłosuje w następnych wyborach.
              • toz1 Re: burmistrz Kobyłki 27.10.05, 17:05
                Drogi do Warszawy, autobusy 7xx czy policja nie zaleza tylko od wladz Kobyłki.
                A co mialaby robic kobylkowska straz miejska? Co do miejsca dla dzieci -
                powstalo ostatnio kilka placow zabaw, jest poza tym park przy kosciele, ktory
                jest calkiem zadbany. Aandres - a z programem MOK-u sie zapoznales? Wydaje mi
                takze, ze w Kobylce sa jednak jakies chodniki (choc nie wszedzie) i wywoz
                smieci. Zastanawiam sie rowniez, czy chcialbym, aby w Kobylce byla milion razy
                lepsza organizacja - obawiam sie, ze wowczas zmierzalibysmy do orwelowskiego
                modelu organizacji.

                Nie zamierzam twierdzic, ze mi sie wszystko podoba, ale sadze, ze nie warto
                wszystkiego z gory negowac, nie brac pod uwage np. ograniczen budzetowych i
                szermowac haslem typu "balcerowicz musi odejsc, a wtedy wszystko bedzie
                lepiej". Chyba, ze ktos mnie przekona, uzywajac racjonalnych argumentow, ze
                jest inaczej...
                • monjiu Re: burmistrz Kobyłki 28.10.05, 00:16
                  Tak, masz rację. Jest to i owo w naszym miasteczku. Jest jednak także jeden
                  malutki szczegół. A mianowicie taki, że te rzeczy, które wymieniłeś to też
                  szcegóły, którymi nie ma co się chwalić, bo to normalka gdzie indziej.

                  Ze swojej strony uważam, ze Kobyłka jest w jakims bezruchu od kilku lat. Nic się
                  tutaj nie dzieje pozytywnego. Nie twierdzę tym samym, że dzieją się same rzeczy
                  negatywne. Ale popatrzcie na Kobyłkę, czy różni się ona od Kobyłki sprzed 5 lat?
                  Bardzo malutko i to jest problem.

                  Pozdrawiam
                • milka2000 Re: burmistrz Kobyłki 29.03.06, 11:14
                  Jetstem mamą dwójki dzieci i niestety z przykrością czytam niektóre wypowiedzi.
                  O którym "parku" przy kościele piszesz? O tym skwerku z 4 ławkami, w zasadzie
                  bez drzew a napewno bez krzewów, gdzie do ulicy jest kilkadzieśiąt metrów z
                  każdej strony? Napewno nie można nazwać tego "parkiem", wiem bo nie raz
                  próbowałam pobyć w tym parku z dziećmi. Co to za park dla dzieci bez placu
                  zabaw, gdzie wszystkie ławki są na słońcu a jak przyjdzie kilka mam to już i
                  miejsca na ławkach nie ma. Poza tym ten park ma całkiem inne przeznaczenie, jest
                  boiskiem dla dzieci ze szkoły podstawowej nr 1, które mają tam zajęcia, więc nie
                  ma mowy o swobodnym bieganiu małych dzieci które co chwilę są narażone na lecącą
                  znienacka piłkę. Co do placu zabaw, no cóż są dwa (przynajmniej ja tyle znam) i
                  chwała za to że chociaż to się pojawiło, ale długi był czas że i tego ze świecą
                  trzeba było w Kobyłce szukać. Ale nie można mówić że Kobyłka jest świetnie
                  rozwinięta bo jest skwer nazywany parkiem i są dwa place zabaw dla dzieci. W
                  każdym szanującym się mieście porządny plac zabaw dla dzieci to żadna łaska.

                  Jestem oburzona wypowiedziami niektórych uczestników tego forum. Mieszkam tu
                  kilka już lat i odkąd siedzę z dziećmi w domu nie jestem w stanie nic załatwić w
                  Kobyłce, np. wychodząc z nimi na spacer. Cokolwiek chcę kupić albo coś innego
                  załatwić muszę jechać albo do Zielonki albo do Wołomina. Nie zauważyłam przez te
                  lata co tu mieszkam żeby Kobyłka się rozwinęła. Niestety z przykrością
                  stwierdzam że stoi w miejscu.

                  I jeśli ktoś pisze żeby kupić dla calej rodziny samochody, jeśli nie pasuje mu
                  połączenie z Warszawą to świadczy to tylko o jego kulturze i na wypowiedzi tego
                  typu i im podobnym aż nie chce mi się odpowiadać.
                  • owieczka1 Re: burmistrz Kobyłki 29.03.06, 11:35
                    zgadzam się z milka2000 niema tu gdzie z dzieckiem pujść!!!!! a Kobyłka to
                    dziura zabita dechami!!!! rozwija się ????? gdzie chodnik na napoleona ?
                    policja przy straży??? mieszkam przy stacji w ossowie a na zakupy musze jechać
                    aż kilometr bo błękitny sam nadaje się do #@%$#$%#% .
                    Żeby coś konkretnego kupić to trzeba jechać do wołomina lub dalej......
                    Gdzie ma bawić się moje dziecko na ulicy? przy stacji pkp ossów niema placu
                    zabaw a nie będe z tąd zasówała do straży !!!!!
                    No a gdzie kosze na śmieci w tym mieście?
                    Już w zielonce jest lepiej !!!!!!
              • t70m Re: burmistrz Kobyłki 05.01.06, 10:10
                aandres podziwiam twoje poczucie humoru. Przypuszczam że wybrałeś nie to forum.
                Listy do Św. Mikołaja to nie tu. Powiedz mi jeszcze tylko jedno ile się jedzie
                do Warszawy z Serocka. A tak w ogóle to jesteś strasznie pokrzywdzony przez los
                i masz wiele problemów ale chyba jesteś dorosły i odpowiadasz za swoje decyzje.
                Jak ci się k. nie podoba w Kobyłce to Se zarób i kup dom w Warszawie i po co tu
                tyle solić i pi…..ić. A zwiększona liczba samochodów to chyba wina Niemców
                (haha) bo za tanio sprzedawali i kowalskiego teraz jest stać. Mieszkałem kiedyś
                w Kobyłce i u mnie było widno na ulicy. Tak zupełnie poważnie to miałem
                zupełnie odmienne problemy i inne życzenia. Twoje wypowiedzi prawdopodobnie
                spowodowane są tym iż nie chce ci się ruszyć zadka i poszukać zajęcia dla
                bachorów. A po co ci te 7XX ja tam się lepiej czuję jak jest gorsza komunikacja
                i nie wdycham spalin czerwoniaków. Tak na marginesie kup rodzinie samochody to
                nie będą się tłukli autobusami i pociągami. Sprowadził się w morde krytykant
                jak ci się nie podoba droga wolna.
                Pozdrowionka

                • graja7 Re: burmistrz Kobyłki 05.01.06, 14:38
                  Całkowicie popieram aandresa. Gdy patrzy się na sąsiednie miejscowości,
                  człowieka zazdrość bierze, że u nas taki zastój. Wiele osób chciałoby, aby
                  wreszcie było tu ładniej i lepiej. Takich ludzi jak t70m, który wolą siedzieć w
                  swojskim smrodku i błotku i zieją wokół jadem, ględząc o cudzych "bachorach" i
                  o tym, że "wolą jak jest gorzej", jest naprawdę nędzna garstka. I miejmy
                  nadzieję, że takich osobników wkrótce wywieje na dobre z władz miejskich.
                  • normalny_czlowiek1 Re: burmistrz Kobyłki 14.02.06, 22:46
                    t70m - mysle ze nalezysz do ludzi ktorzy stanowia wielki problem w naszym
                    miescie. Z takim podejsciem wszyscy tracimy, jestes osoba ktora ma kompleks.
                    Mowisz o "cudzych bachorach" - bo pewnie ich sam nie masz i nie stac ciebie na
                    to aby je miec, ale oprocz ciebie sa normalni ludzie ktorzy maja dzieci i mysla
                    o nich. Jestes "czlowiekiem" (pisze w cudzyslowiu bo mam watpliwosci) ktory
                    widzi wszystko na czarno i mysli ze nie mozna nic tutaj zmienic. Uwazam ze
                    rzeczywistosc jest zupelnie inna.
                    Ponadto - przeciez kobylka jest tylko sypialnia wiec dojazd do takiego miasta
                    jak warszawa jest priorytetem, il lepszy i szybszy dojazd tym lepiej dla
                    mieszkancow. W stolicy pracy nie brakuje. Dodatkowo jak bedzie lepszy dojazd to
                    wiecej sie ludzi sprowadzi, pokupuje domy, wiecej podatkow i dochodow.
                    Nie trzeba byc "czlowiekiem" wystarczy byc dzieckiem aby to zrozumiec.
                    Podzielam opinie aandres - facet ma racje, i wszyscy ktorzy mu odpisali procz
                    ciebie mieli racje. Moze trzeba bardziej wierzycv w mikolaja, lub postarac sie
                    nim byc.

                    Pozdrawiam
                    Wszytkich
                    - ziom.
                    • aj2k Re: burmistrz Kobyłki 20.02.06, 16:53
                      Obserwuję te wypowiedzi i chcę poddać pod dyskusję takie stanowisko:
                      Może są tacy mieszkańcy Kobyłki którzy wcale nie chcą tzw czerwoniaków,
                      idealnej komunikacji, tłoku i gwaru ponieważ sprowadzili się tutaj właśnie po
                      to by tego uniknąć. Pomyślmy czy to że kobyłka jest z dala od "zgiełku" nie
                      jest jej atutem.
                      • milka2000 Re: burmistrz Kobyłki 29.03.06, 10:49
                        Czy ten atut że Kobyłka jest zdala od zgiełku ma oznaczać że staje się
                        zapomnianą dziurą? Bo tak niestety jest. Kobyłka leży blisko Warszawy i
                        naturalne dla mnie jest że powinna mieć dogodną z nią komunikację. Czy tylko
                        dlatego że ktoś chce sobie tu użądzić odludną oazę ja muszę mieć utrudnione życie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka