Dodaj do ulubionych

Szlachta jerozolimska

27.01.18, 15:14
O żydowskich neofitach
Żydzi, przyjmując chrzest, często zmieniali także swoje dotychczasowe imiona na chrześcijańskie. Obok imion, pojawiają się także nazwy osobowe o charakterze nazwiska. Proces ten trwał z różnymi nasileniami, praktycznie, aż do 1850 r., kiedy to na terenie Królestwa Polskiego zabroniono dokonywania zmian nazwiska przy okazji chrztu. Mimo zakazu, spotyka się jednak takie zmiany i w późniejszych latach.

Tylko neofici z proletariatu podawali do metryk swoje i swoich rodziców imiona żydowskie. Inteligentni i półinteligentni tłumaczyli zwykle imiona żydowskie na chrześcijańskie.

I tak nazywał się: Chaim albo Josek Józefem, Salomon Zygmuntem, Hiler Hilarym, Lewi, Lewin, Lewek Leonem, Szmul Samuelem, Rachmil Romualdem albo Aleksandrem, Lajbuś Leopoldem, Ruwin Romanem, Izrael Julianem, Jankiel Jakubem, Fajwel Fabianem, Markus Maksymilianem, Icek Ignacym, Nusyn Nikodemem albo Hipolitem, Rebeka Barbarą, Dwojra Dorotą, Hana Fryderyką, Szaja i Cerka Cecylią, Bluma i Brucha Bertą, Rasza i Ruchla Różą, Fajga Felicyą, Frajda Franciszką, Fajga Emmą, Kacha Heleną, Sara Salomeą, Mindla Minną, Lea Leokadją itd.
Głównie Żydzi niemieccy dyktowali do metryk imiona chrześcijańskie.
Pierwsze wzmianki o neofitach spotyka się już w XIV wieku, ale mają one ogólnikowe brzmienie. W upomnieniu wizytacyjnym synodu wrocławskiego czytamy, że Żydzi i poganie, którzy mimo ochrzczenia wracają później do praktyk niewiernych, mają podlegać inkwizycji.

Pierwsze imienne wzmianki pochodzą dopiero z przełomu XV wieku i dotyczą trzech przypadków z obszaru Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz o jednym przypadku z Korony.

W roku 1495 ochrzczony zostaje Abraham Ezofowicz zmieniając nazwisko na Józefowicz i uzyskując urząd horodniczego kowieńskiego, a później podskarbiego litewskiego. Jego rodzony brat Michał, jako nieochrzczony Żyd, uzyskał nobilitacje w Krakowie w 1525 roku i został dopuszczony do herbu Leliwa przez Jerzego Hlebowicza, wojewodę smoleńskiego. On również przybrał nazwisko Józefowicz. Obaj dali początek szlacheckiej rodzinie tego nazwiska i herbu.

W roku 1499 król Jan Olbracht nadal szlachectwo neoficie litewskiemu, Stanisławowi Oszejce (Oschejko), którego do swojego herbu Merawy dopuścił biskup miednicki Marcin.

Na sejmie w 1507 roku, król Zygmunt I nobilitował neofitę Habre, znanego jako Abraham z Kijowa, dzierżawcę dochodów smoleńskich, nadając mu herb Leliwa wraz z adopcją do rodziny Jana Zabrzeszyńskiego, marszałka Wielkiego Księstwa Litewskiego i starosty grodzieńskiego.

W 1507 roku został nobilitowany bankier krakowski, neofita, Stefan Fiszel wraz z synami Janem i Stanisławem. Zostali dopuszczeni do herbu Korab przez kanclerza królewskiego, Jana Laskiego. Stefan Fiszel otrzymał od króla starostwo Powidz, od którego wziął sobie nazwisko Powidzki i stał się protoplastą rodziny tego nazwiska.

W czasach Aleksandra Jagiellończyka jednym z powodów dla którego Żydzi, którzy uzyskali wysoki status społeczny i majątkowy, przyjmowali chrześcijaństwo, był wydany w 1495 roku przepis, w myśl którego wszyscy Żydzi, wierni religii swoich przodków, mieli zostać wysiedleni z obszaru Wielkiego Księstwa Litewskiego, a ich majątki zabrane.

W latach 1518-19 król Zygmunt I mianował neofitów Jana Zajączkowskiego i Jakuba Bielskiego, nadwornymi kuśnierzami i kupcami.

Nie wszyscy Żydzi otrzymywali jednak nazwiska. Spotykamy wiele przykładów dotyczących ubogich warstw, gdzie ograniczano się jedynie do imion chrzestnych. W metrykach wawelskich nazwiska spotykamy dopiero pod sam koniec XVII wieku.

1600 roku chrzest przyjmuje Justyna Izraelitka,
1606 Bernard Izraelita,
1612 Michał Izraelita.
1696 występuje Franciszek Zygmuntowski, który nazwisko przyjmuje prawdopodobnie od swojego protektora, i Wawrzyniec Lewikowski. W tym drugim przypadku, nazwisko jest przekształceniem Żydowskiego nazwiska Lewi.
Z przyjmowaniem chrztu przez Żydów związane były w pewnym stopniu nobilitacje i wysokie stanowiska.
Uszlachceni neofici
Istniały zasadnicze różnice pomiędzy Wielkim Księstwem Litewskim, a Koroną. Na Litwie, obowiązywał co najmniej od 1588 r. ustawowy zapis nadawania szlachectwa wszystkim neofitom. Było to jednak usankcjonowanie powszechnej praktyki stosowanej już od przeł. XV w. W trzecim statucie litewskim, w rozdziale noszącym tytuł: „O glówszczyznach i nawiązkach ludzi nieszlacheckiego stanu” czytamy: „jeśliby Żyd który albo Żydówka do wiary chrześcijańskiej przystąpili, tedy każda osoba i potomstwo ich, za szlachcica poczytywani być mają”.
W Koronie nie było takiego zapisu, ale również notowano dość liczne przypadki nobilitacji.
Sprawę nierównego statusu Żydów na Litwie i w Koronie uregulował Sejm Koronacyjny z 1764 roku limitując liczbę szlachty neofickiej do 48-u rodzin i dając uprawnienia królowi do 10-ciu dalszych nobilitacji (VL VII 420). Przywilej uszlachcenia objął w niej 48 neofitów z Litwy o 33 nazwiskach Bergin, Bielski Tadeusz, Dessau Teodor, Dobrowolski Dominik, Dobrzyński Antoni i in, Górski Ignacy, Jakubowski Jan, Jankowski Felicjan, Jarmund, Jeliński-Hersz, Kazimierski Felicjan, Kwieciński Józef, Lipiński Jan, Lutyński Teodor, Łużyński-Abramowicz al. Łyżyński Franciszek, Majowski Antoni, Mańkowski, Michałowski Jan, Niedzielski al. Nizielski Józef, Niewiarowski Andrzej Marcin, Nowakowski Jan, Orłowski, Osiecimski al. Oświęcimski Michał Jan, Pawłowicz Piotr, Pawłowski Kazimierz, Poziomkowski Antoni i Tomasz, Poznański Józef, Przewłocki Andrzej, Szpaczkiewicz Józef, Szymański Wojciech, Świąteccy, Trojanowski Antoni i Zbitniewscy.
Z ustawowych 10-ciu dalszych nobilitacji, król udzielił 17-tu takich sekretnych nobilitacji, przekraczając swoje uprawnienia. Jednak to restrykcyjne podejście stawiało poza nawiasem szereg rodzin szlacheckich, spolonizowanych, skoligaconych ze znakomitymi rodami magnackimi, które w Polsce zaczęły odgrywać znaczącą role, a ich szlachectwo opierało się na wspomnianych artykułach litewskich. W latach 1764 – 1788 nobilitację otrzymało faktycznie 28 osób o 17 nazwiskach (oprócz kilku już wspomnianych pochodzili oni z rodów: Dziokowski Stefan s.Andrzeja, Konderski Józef, Koźliński Andrzej i Ignacy h.Bodziec, Krasnowojski Szymon, Lipski Karol i Stanisław, Porębski Jan Józef, Schabiccy, Stuliński Antoni, Tehlowski Antoni Franciszek, Urbanowski Walenty, Wolański Stefan, Wolski Jan i Zawoyski Marcin s.Józefa).

W aktach nobilitacji monarcha podkreślił ich gorliwość w wierze katolickiej oraz cnoty i obyczaje obdarowanych klejnotem szlachectwa. Dla neofickiej szlachty zaprojektowano nowe herby będące zarówno odmianą staropolskich, jak i własnymi o znamiennych nazwach (m. in. Łaska, Nagroda, Wdzięczność, Postep, Merany, Trzy Księżyce, Pocisk, Bodziec lub własnego).

Sejm z 1768 roku postanowił zatwierdzić na Litwie klejnot szlachecki bez wyjątku wszystkim neofitom sprzed 1764 roku, którzy skorzystali z przepisów Statutu litewskiego. (VL VII 864).

Natomiast osoby, które dokonały konwersji wiary po wydaniu tego prawa po 1764 r., zostaną pozbawione szlachectwa. Szacunkowo prawo to dotyczyło kilkudziesięciu rodzin neofitów litewskich, które udowadniały na jego podstawie szlachectwo na Litwie wkrótce po I rozbiorze Rzeczypospolitej.

Konstytucje sejmowe nie obejmowały bynajmniej frankistów, lecz regulowały sytuację dotychczasowej szlachty neofickiej na Litwie. Większość członków sekty Franka, ochrzczonych głównie we Lwowie (m.in. w roku 1750 ponad 60 chrztów frankistów) i Warszawie (m.in. Grabowscy, Krysińscy, Łabęccy, Matuszewski, Moszyńscy, Niedzielscy, Pawłowski Łukasz, Piotrowscy, Podoski, Przybyłowicz, Stanisławski, Szostakowski, Turski, Wołowscy, Zalewscy, Zielińscy) oraz w Busku (m.in. Słomowski, Żuliński, Jeziorański), osiadła w miastach Korony.
Wprawdzie w metrykach chrztu przypisano im szlachectwo, a część z nich stroiła się w kontusze i szable, jednak formalnie nie przeszli do stanu szlacheckiego.
Obserwuj wątek
    • rabbi.rozencwajg Szlachta jerozolimska 2 27.01.18, 15:19
      Dopiero na schyłek panowania Stanisława Augusta przypadają pierwsze nobilitacje znamienitszych rodów frankistowskich, jak Krysa – Krysińscy i wielu innych.

      Zobacz spis rodzin uszlachconych neofitów, frankistów i in.

      Źródła:

      Stanisław Kowalski, Żydzi chrzczeni, Warszawa 1935
      Stanisław Wysocki, Żydzi w dziejach Polski, W-wa 1995
      Teodor Jeske-Choiński, Neofici Polscy, W-wa 1904
      Aleksander Kraushar, Frank i frankiści polscy, 1931
      Ludwik Hass, Masoneria Polska XXw., 1998
      Stanisław Didler, Rola neofitów w dziejach Polski, 1934
      Ks. Tadeusz Kiersztyn, Zatrute źródło – masoneria, Kraków 2010
      „Genealogia i heraldyka” Nr4, 2001r.
      Metryki USC z terenu Warszawy (Geneteka)
      Metryki par. Szyszki, Łomża, Dobre i in.
      mazovia.strefa.pl
      • gandalph Re: Szlachta jerozolimska 2 11.03.18, 15:14
        I co z tego ma niby wynikać?
        • rabbi.rozencwajg Re: Szlachta jerozolimska 2 11.03.18, 15:49
          To chyba ty tu za historyka robisz?
          • gandalph Re: Szlachta jerozolimska 2 11.03.18, 21:18
            No więc wyjaśnij, o co ci biega?
            • jeepwdyzlu Re: Szlachta jerozolimska 2 14.03.18, 09:59
              rabi kocha żydów
              pojutrze piątek - szykuje macę.. czy oni tam szykują :-)
              j.
              • rabbi.rozencwajg Szlachta jerozolimska 12.08.18, 16:30

                www.youtube.com/watch?time_continue=137&v=KQZZjIfiwlw
                • jeepwdyzlu Re: Szlachta jerozolimska 16.08.18, 11:15
                  W dalszym ciągu nie rozumiem - co ma piernik do wiatraka. Jesli 400 czy 500 lat temu jakiż żydowski ród przechrzcił się , zmienił nazwisko - ba! dostał królewską posadę - to co to ma wspólnego z ich potomkami wieki później. Chcesz napisać, że te rody szlacheckie nie były lojalne wobec Rzeczpospolitej?
                  • jeepwdyzlu Re: Szlachta jerozolimska 16.08.18, 11:23
                    Mnie to lata, bo moja rodzina prosta i chłopska, moi dziadkowie byli pierwsi od wieków którzy umieli czytać i pisać, a moi rodzice pierwsi w wielkim mieście.
                    System feudalny trwał w Polsce zbyt długo - i to jedna z przyczyn upadku państwa.
                    Nie mam dla szlachty zbyt wielkiego szacunku.
                    Niemniej byli - w najlepszych rodach - ludzie wielcy i mali. Np. Poniatowscy czy Radziwiłowie. Potoccy czy Lubomirscy. Jedni byli mądrzy drudzy głupi. Jedni szlachetni drudzy podli i mali.
                    Jaki to ma związek z historią szlachectwa? I powodami przyznania herbu?
                    U nas to wszystko i tak było żałosne - klasa szlachecka zbyt liczna. Np w Anglii szlachta to był 1% społeczeństwa. W średniowieczu przy królu stało (lub nie) 12 do 16 lordów - hrabiów - panów w hrabstwach. DWUNASTU. Nie dwanaście tysięcy jak w Rzeczpospolitej... U nas byle gnojek czuł i czuje się szlachciurą, zero dumy z prostego pochodzenia.

                    j.
                    • rabbi.rozencwajg Robić miejsce polskie chamy bo szlachta 26.08.18, 14:07
                      żydowska jedzie!

                      marucha.wordpress.com/2018/08/25/izraelczycy-z-rekordowa-iloscia-polskich-paszportow/
                      • rabbi.rozencwajg Historia Polski po żydowsku... 13.12.18, 12:41
                        wolna-polska.pl/wiadomosci/polska-historia-po-zydowsku-2018-12
                        • rabbi.rozencwajg o 6 mln zamordowanych 22.02.19, 20:24
                          słyszałem już w trakcie I wojny śwoatowej...

                          www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/02/oficjalne-zrodla-z-miedzynarodowego-czerwonego-krzyza-dowodza-ze-holokaust-byl-zydowskim-oszustwem/
    • bot_z_wysp_dziewiczych Re: Szlachta jerozolimska 04.03.19, 22:26
      Fajny artykuł, podasz źródła?

      tinyurl.com/y3hgk66t
      • rabbi.rozencwajg żydzi w dupie mają 06.05.19, 21:39
        synagogi i własne cmentarze...

        Mienie porzucone (1)

        Opór Polaków wobec kolejnej próby złodziejskiej napaści środowisk żydowskich na Polskę - wywołał chwilowe powstrzymanie działań tej hołoty.

        Ma to wyraz w wypowiedzi ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher, która stwierdziła że rzekomo: "jest pewne niezrozumienie dotyczące tego, czym jest ustawa 447. Chodzi w niej o sporządzenie jednorazowego raportu, nikt nie mówi nikomu co ma robić"
        Nie ma żadnego nieporozumienia !
        Żydowski atak na Polskę jest aż nadto wyraźny, gdy najgorsza ŻYDOHOŁOTA usiłuje z Polaków - ofiar nazizmu i JEDYNYCH NAPRAWDĘ SPRAWIEDLIWYCH WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA, uczynić wspólników nazistów!!!

        Po styczniu 2019 roku i po haniebnych słowach polityków izraelskich tylko Rząd zdrajców będzie utrzymywał przyjacielskie stosunki z Izraelem!
        I tylko zdradziecki Rząd PiS będzie twierdził, że amerykańska ustawa 447 nie ma żadnej mocy prawnej w Polsce!
        A jaką moc prawną miała deklaracja amerykańskiej żydohołoty twierdzącej, że rzekomo "Irak posiada broń masowego rażenia"?!
        Jaką podstawę prawną miał ten żydowski MOTŁOCH by napadać na Państwo stojące na drodze zbrodniczej eksterminacji Narodu Palestyńskiego przez Izrael?!

        Wszystko - co mówią politycy amerykańscy i ich izraelscy wspólnicy - to ordynarne KŁAMSTWA!

        Ponieważ w Polsce czyni się ogromnie dużo dla ukrycia przed młodym pokoleniem prawdy historycznej, to muszę po raz kolejny przypomnieć oczywiste fakty.

        Po Drugiej Wojnie Światowej zorganizowany został potajemnie masowy proceder wywiezienia Żydów do Palestyny, a później Izraela, by tą drogą stworzyć przyczółek komunistyczny na Bliskim Wschodzie.
        Wystarczy sprawdzić procentową ilość Żydów opuszczających Polskę, którzy wyjechali od razu do państwa zachodniego, by dowieźć faktu celowego i zorganizowanego wywożenia Żydów do Palestyny przez ukrytych w stalinowskim aparacie władzy przedwojennych syjonistów.
        Będzie to też kolejny dowód na zaplanowany przez NKWD atak na Żydów w Radomiu w 1946 roku.
        (Spora część Żydów wywiezionych do Palestyny/Izraela uciekała stamtąd do Krajów zachodnich.)

        Z powodu wspomnianej emigracji wiele nieruchomości żydowskich zostało porzuconych.
        Wiązało się to również z faktem, że żydowskie NKWD, a potem żydowskie UB prowadziło walkę z religią w celu stworzenia "komunistycznego człowieka".
        O ile Kościół Katolicki podjął nierówną walkę z katami Stalina - to religijni Żydzi woleli emigrować. Mieli przecież gdzie - w przeciwieństwie do Polaków, którym przyszło żyć i odbudować zniszczony Kraj pod terrorem stalinowskiego oprawcy.

        Polski nie opuszczali polonizujący się Żydzi, którzy najczęściej porzucili wiarę mojżeszową. I ich kamienice pozostały w ich posiadaniu niezmiennie - do dnia dzisiejszego.

        Ostatecznie w Krakowie zostały porzucone wszystkie synagogi i domy modlitwy żydowskiej - za wyjątkiem synagogi Remuh.
        W synagodze Kupa mieścił się magazyn zarządzanej przez Żydów "spółdzielni" kaletniczej.
        Kiedy przechodziłem w latach sześćdziesiątych koło synagogi Wysokiej - to czułem z jej strony ogromny odór zrujnowanego i porzuconego budynku.

        Chociaż po zniszczeniach wojennych tragicznie brakowało w Polsce mieszkań to Naród Polski wziął na siebie ciężar odbudowy zrujnowanych miejsc kultu żydowskiego.

        Żadna z zagranicznych organizacji żydowskich nie rościła sobie praw do tych miejsc, a tym bardziej administrowania nimi - bo musieliby wydać pieniądze na ich odbudowę - co właśnie zrobili później Polacy!

        Do 1964 roku odbudowano w Krakowie synagogę Starą i założono w niej Muzeum historii Żydów. W każdej chwili mogli w nim modlić się Żydzi - którzy wyrazili takie życzenie.
        W 1968 roku odbudowana została synagoga Popera.
        Około 1969 roku odbudowana została bożnica Wysoka.
        W wyremontowanym domu modlitwy przy ulicy Meiselsa 18 utworzono salę prób dla ZPiT Krakowiacy.
        W latach siedemdziesiątych odbudowano w całości zespół budowli związanych z łaźnią żydowską, a mieszczących się przy ulicy Szerokiej 6.
        W latach osiemdziesiątych odbudowano kompletnie zdewastowaną Synagogę Izaaka.
        Już w III RP odbudowano za polskie pieniądze dom modlitwy przy ulicy Meiselsa 17 - gdzie mieści się dziś Centrum kultury żydowskiej.
        Jeszcze w tamtym tysiącleciu odbudowano synagogę Kupa.
        Już w tym tysiącleciu dokonano remontu synagogi Tempel.

        Remont obiektów zabytkowych jest kilkakrotnie droższy od wybudowania nowych obiektów i WSZYSTKIE wymienione remonty dokonano za pieniądze Polaków!
        Można do tego dodać konserwację dwóch żydowskich cmentarzy i remont niezliczonej ilości budynków żydowskich.
        Z powodu ich porzucenia administrację nad nimi i odpowiedzialność za remonty przejął specjalnie utworzony w tym celu Dzielnicowy Zarząd Budynków Mieszkalnych.
        I bardzo często po dokonaniu remontu "odnajdywali się" właściciele, bądź "spadkobiercy właścicieli" tych nieruchomości.

        Jeszcze w 1990 roku nie było chętnych na porzucone nieruchomości żydowskie. Dopiero wzrost gospodarczy Polski ostatnich lat spowodował, że staliśmy się obiektem chamskich ataków ze strony żydowskich złodziei!


        PS
        Przytoczone daty proszę przyjąć z kilkuletnią tolerancją. Po pięćdziesięciu latach nie pamiętam dokładnie - na przykład remontu synagogi Wysokiej, bo to nie była moja sprawa.
        W każdym razie remontu dokonano pomiędzy 1969 a 1971 rokiem. A wszystkie daty podaję z pamięci.
        28 kwiecień 2019
        Artur Łoboda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka