kulawy11
13.12.05, 21:17
Właśnie wchodzi na ekrany film KIng Kong( zresztą po raz kolejny)no cóż A
SPRAWA POLSKA czy ktoś sie nad tym zastanawiał?? A właśnie pierwsza wersja
tego filmu przyniosła sławe i pieniądze(ale przecie nie o mamone tu chodzi:)
panu który stworzył jak by nie było właściwie nasze lotnictwo wojskowe a może
przynajmniej jego najgłośniejsz na całym świecie "jednostkę" DYWIZJON
KOŚCIUSZKOWSKI. tak tak pan o nazwisku COOPER póżniejszy jak wspomniałem
producent filmowy zanim stał sie sławny i niesamowicie bogaty brał udział
jako pilot w wojnie POLSKO-BOLSZEWICKIEJ ( oczywiście po naszej stronie). W
wyniku prawdopodobnie wychowania jakie wynosił z domu rodzinnego,
zafascynowany historia POLSKI ( szczególnie Kosciuszki i Puławskiego)zgłosił
sie na ochotnika do wojska polskiego, mało tego sam zwerbował kilku pilotów.
na swych samolotach umieszczali godło koło z flagą USA a na jej tle rogatywka
Z okresu POWSTANIA KOŚCIUSZKOWSKIEGO i skrzyzowane kosy.Tym znakiem chlubili
sie potem piloci sławnego DYWIZJONU 303.Sam Cooper zresztą odwiedzil Dywizjon
w czasie wak o W. Brytanie, co niesamowicie ucieszyło i z czego byli dumni
uwcześni piloci. Znam minimalnie historię tego bohatera jego losy przed wojna
i w jej czasie , jego niewole u bolszewikow oraz ucieczkę, ale ciekawią mnie
dalsze losy Pana Coopera szczególnie po II wojnie swiatowej, może ktoś zna
temat ??????