Dodaj do ulubionych

Niedziela I TVP 21:00

14.02.04, 11:07


Ja, alkoholik - Polska 2002 , 30 min.

"Cykl poświęcony problemowi alkoholizmu. Jego autor od dwóch lat interesuje się
życiem uzależnionych, którzy chcą wyjść z nałogu. Rejestruje ich zmagania
podczas leczenia, w czasie terapii grupowych i spotkań dla anonimowych
alkoholików. W pierwszej części trzynastoodcinkowego serialu poznamy czterech z
sześciu jego bohaterów. Narratorem opowieści jest 62-letni doktor weterynarii,
Jurek. Kolejni mężczyźni to: 30-letni Michał, 42-letni Staszek oraz 39-letni
Jacek. Terapia każdego z nich przebiega inaczej"

Do telenowel dokumentalnych podchodzę bardzo ostrożnie,ale recenzje brzmią
nieźle,a zachwalał tez Woronowicz ten dokument.Wprawdzie takie "Serce z
węgla"też recenzje miało dobre a było chałą ogromną -zwłaszcza dla mieszkańców
Śląska ale to nie znaczy ,że zawsze tak musi być.

I jeszcze z papierowej GW:

"Zaufali mu(reżyserowi),pozwolili utrwalić wstydliwe zwierzenia,poniżające
sytuacje.Odsłonili zło,jakie wyrzadzili najbliższym.Nie poddali się
jednak.Starali się wyzwolić z samotności i pustki ,do której doprowadził
alkohol.Zaczęli od tego,że do alkoholizmu się przyznali.Tematem jest walka z
własną bezradnościa i słabością...Reżyser dla swych bohaterów nie żąda
litości.Pokazuje jak wiele trzeba wysiłku by trzeźwieć i w tym
wytrwać.Radzi:"Kiedy spotkasz takiego człowieka,wiedz,że jest to człowie w
bardzo dobrym gatunku"

"...jest z nimi w szpitalach,na mitingach,na terapii,obserwuje ich
prywatność..."-ciekawe co 11 tradycją?

I jeszcze jedno pytanie -ilu pijących alkoholików,będzie w stanie to zobaczyć? Ci
,którzy piją i do trzeźwienia im daleko będą często sięgać po pilota ,by tego
nie obejrzeli sami ani ich rodziny.
Obserwuj wątek
    • Gość: gb Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: *.toya.net.pl / 217.113.224.* 14.02.04, 12:04
      Dwójka, Hepiku....jesteś bardzo nieuwazny!!!
      Jezeli tak jest ze wszystkim....ubolewam :)
      • hepik1 Re: Niedziela I TVP 21:00 14.02.04, 12:29
        Ale niedziela pierwsza :),dlaczego ci sie z programem kojarzy-może z
        niewyspania?Ub olewam,też ,niestety...nie pytaj kogo albo co możesz zrobić dla
        mnie,spytaj co zrobić możesz dla siebie...
        • hepik1 A w ten sposób ci dogodzę- gabi? 14.02.04, 12:34

          • Niedziela TVP II 21:00
          hepik1 14.02.2004 11:11 odpowiedz na list odpowiedz cytując


          Ja, alkoholik - Polska 2002 , 30 min.
          Cykl poświęcony problemowi alkoholizmu. Jego autor od dwóch lat interesuje się
          życiem uzależnionych, którzy chcą wyjść z nałogu. Rejestruje ich zmagania
          podczas leczenia, w czasie terapii grupowych i spotkań dla anonimowych
          alkoholików. W pierwszej części trzynastoodcinkowego serialu poznamy czterech z
          sześciu jego bohaterów. Narratorem opowieści jest 62-letni doktor weterynarii,
          Jurek. Kolejni mężczyźni to: 30-letni Michał, 42-letni Staszek oraz 39-letni
          Jacek. Terapia każdego z nich przebiega inaczej

          Do telenowel dokumentalnych podchodzę bardzo ostrożnie,ale recenzje brzmią
          nieźle,a zachwalał tez Woronowicz ten dokument.Wprawdzie takie "Serce z
          węgla"też recenzje miało dobre a było chałą ogromną -zwłaszcza dla mieszkańców
          Śląska ale to nie znaczy ,że zawsze tak musi być.

          I jeszcze z papierowej GW:
          Zaufali mu(reżyserowi),pozwolili utrwalić wstydliwe zwierzenia,poniżające
          sytuacje.Odsłonili zło,jakie wyrzadzili najbliższym.Nie poddali się
          jednak.Starali się wyzwolić z samotności i pustki ,do której doprowadził
          alkohol.Zaczęli od tego,że do alkoholizmu się przyznali.Tematem jest walka z
          własną bezradnościa i słabością...Reżyser dla swych bohaterów nie żąda
          litości.Pokazuje jak wiele trzeba wysiłku by trzeźwieć i w tym
          wytrwać.Radzi:"Kiedy spotkasz takiego człowieka,wiedz,że jest to człowie w
          bardzo dobrym gatunku"

          "...jest z nimi w szpitalach,na mitingach,na terapii,obserwuje ich
          prywatność..."-ciekawe co 11 tradycją?

          I jeszcze jedno pytanie -ilu pijących alkoholików,będzie w stanie to zobaczyć?Ci
          ,którzy piją i do trzeźwienia im daleko będą często sięgać po pilota ,by tego
          nie obejrzeli sami ani ich rodziny
          • hepik1 Re: A w ten sposób ci dogodzę- gabi? 14.02.04, 12:35
            Obiecuję,że będę uważał...
            • Gość: gb Re: A w ten sposób ci dogodzę- gabi? IP: *.toya.net.pl / 217.113.224.* 14.02.04, 12:41
              I po co było tyle pisać i tak sie miotać? Nie musisz mi dogadzać...trzymaj się
              faktów :)))
              • Gość: ONA-JONA Re: To jest na dwójce IP: *.rzeszow.mm.pl 14.02.04, 19:35
                Fakt, to jest na dwójce. Hepik się po prostu pomylił. Po co się tak rzucasz GB?
                Pozdrawiam
                • Gość: gb Re: To jest na dwójce IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 14.02.04, 21:25
                  papuga?
              • hepik1 Re: A w ten sposób ci dogodzę- gabi? 14.02.04, 20:09
                Gość portalu: gb napisał(a):

                > I po co było tyle pisać i tak sie miotać? Nie musisz mi dogadzać...trzymaj się
                > faktów :)))

                Ja wiem,że nie muszę ale bardzo bym chciał,przecież jeszcze mamy parę godzin
                Walentynek.
                Gdzies widziałem taki post walę tynki co dzień.Bez sensu ,nie?
                A Faktu nie lubię,szkoda nawet tej złotówki,zdecydowanie wolę GW.
                • Gość: gb Re: A w ten sposób ci dogodzę- gabi? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 14.02.04, 21:22
                  żałosne
                  • hepik1 Re: A w ten sposób ci dogodzę- gabi? 15.02.04, 06:21
                    ...jednosłownie ,monosylabami aż w końcu....
                    • Gość: gb Re: A w ten sposób ci dogodzę- gabi? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.02.04, 08:49
                      nie będe się domyślać....masz szanse powiedzieć, co w końcu...
                      • hepik1 Sorry ,że tak późno Gabi:)) 17.02.04, 14:26
                        rozrywka.krakow.pl/znalezione/happy/valentine.swf
                        Napisz ,która historyjka Cie uwiodła? Ale tak szczerze...
                        • Gość: gb Re: Sorry ,że tak późno Gabi:)) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.02.04, 15:45
                          Masz poczucie humoru potwora, dzikiego zwierza. Wybacz, że nie podaruję Ci
                          niczego w rewanżu.
                        • Gość: gb Poznaj moje dobre serce.... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.02.04, 22:14
                          chociaż zupełnie ale to absolutnie nie zasługujesz na taki prezent...
                          www.belle.art.pl/sobol/index.html
                          • Gość: gb Dziekuję Hepiku IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.02.04, 18:36
                            www.belle.art.pl/sobol/index.html
        • Gość: gb Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.02.04, 08:47
          Wiem, co moge zrobić dla siebie...nie użalać się nad sobą. Za bardzo siebie
          lubię....od razu jestem skłonna do ustępstw.
          A teraz....co mogę zrobic dla Ciebie?
          • Gość: ptyś Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: *.chello.pl 17.02.04, 22:12
            W sumie temat bardzo ważny, a wy sobie robicie pyskówkę, zwłaszcza gb. Kogo
            zachęcicie do filmu tym pieniactwem?

            A uwaga do hepika - też mam wątpliwości z tradycją 11 - w tej dziedzinie jestem
            zdecydowanym ortodoksą - "Jesteśmy zobowiązani do przestrzegania b e z w z g l
            e d n e j anonimowości wobec prasy, radia filmu i telewizji".

            Pozdrawiam i koncentrujmy sie na niesieniu posłania, a nie na pyskówkach

            ptyś
            • Gość: gb Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.02.04, 22:43
              Jestes jakiś dziwny Ptysiu z tym posłaniem. Chociaż...jak kto sobie pościele,
              tak się wyśpi...prawda to ponadczasowa.
              • hepik1 Niedziela 2TVP 21:00 18.02.04, 05:44
                Ptysiu kochany!My z Gabrysią mamy juz tak conajmniej od pół roku albo ciut
                dłużej.Dyskusje o filmie toczą się w innych wątkach i na innych forach.I nie
                samym niepiciem człowiek żyje.
                "Zanim zacząłem zdrowieć z alkoholizmu,odgłos śmiechu był jednym z najbardziej
                bolesnych jakie znałem.Sam nigdy się nie śmiałem,a śmiech innych odbierałem jako
                wymierzony przeciwko sobie.Użalanie się nad sobą i złość nie pozwalały mi sie
                cieszyc ani zaznawać beztroski serca"

                Codzienne refleksje -20 luty
                • Gość: gb Re: Niedziela 2TVP 21:00 IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.02.04, 08:05
                  Coś w tym jest Hepiku :-)
                  • hepik1 Re: Niedziela 2TVP 21:00 18.02.04, 08:47
                    A propos Twojego linku-ja go akurat znam.Z drugiej strony nie wyświetlił ci się
                    na czerwono,więc może niewielu się na niego da nabrać.Z trzeciej jak się dadzą
                    nabrać,to grono lubiących Twoją osobę się nie powiekszy i parę (pi,pi,pi....) ci
                    sie dostanie.Jak Ci na tym zależy,to gratuluje Gabrysiu.
                    • Gość: gb Re: Niedziela 2TVP 21:00 IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.02.04, 09:07
                      Nie potrafię tak zrobić żeby adres wyświetlił się na czerwono. Myślałam, że to
                      się dzieje automatycznie po wpisaniu i przesłaniu. Może wyjaśnisz.....
                      Nie martw się o grono lubiących mnie :))) Jeżeli komuś się nie spodoba to nie
                      nalegam na to, żeby mnie lubił. Mnie ta zabawa rozśmieszyła i nawet powiem że
                      wzruszyła.
                      • hepik1 Re: Niedziela 2TVP 21:00 18.02.04, 10:01
                        Kiepsko mnie czytasz -gabi,wyjaśniałem niedawno
                        • Gość: gb Re: Niedziela 2TVP 21:00 IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.02.04, 10:05
                          Niestety Hepiku....moje oczy nie podążają niewolniczo za ruchem Twojej ręki
                          ale....może będziesz uprzejmy jeszcze raz to wyjaśnić, moze ktoś jeszcze
                          skorzysta....jezeli wstrętna Ci jest mysl, ze tylko mnie mógłbys oświecić.
                          • hepik1 Re: Niedziela 2TVP 21:00-do Jurka 18.02.04, 10:10


                            Wiek:44
                            Znak Zodiaku:
                            Płeć:
                            Rejestracja: 28 Sty 2004
                            Posty: 43
                            Skąd: katowice
                            Grupy:
                            Brak
                            Wysłany: 16 Lut 2004 9:40
                            DO: Wydawców, Dziennikarzy, Fotoreporterów, Redaktorów i Producentów audycji
                            radiowych i telewizyjnych

                            OD: Komisji Informacji Publicznej i Współpracy z Innymi Anonimowych Alkoholików
                            w Polsce

                            TEMAT: ANONIMOWOŚĆ


                            Zwracamy się do Państwa by dokonując prezentacji uczestników Wspólnoty
                            Anonimowych Alkoholików w środkach przekazu czynili to w następujący sposób:

                            o Używając tylko imienia
                            o Stosując techniki, które uniemożliwią rozpoznanie (np. niepokazywanie twarzy)


                            Anonimowość stanowi duchową podstawę naszej wspólnoty oraz zapewnia naszym
                            członkom, że zdrowienie będzie ich sprawą osobistą. Często zdarza się, iż czynni
                            alkoholicy unikają wszelkich źródeł pomocy, które mogą wyjawić ich tożsamość.



                            Dzięki informacji o AA w życzliwych nam na całym świecie środkach przekazu wielu
                            alkoholików znalazło drogę do naszej wspólnoty. Było to możliwe dzięki Państwa
                            wsparciu i za to dziękujemy.



                            Fundacja Biuro Służby Krajowej
                            Anonimowych Alkoholików w Polsce
                            00-950 Warszaw
                            • hepik1 Gabrysiu... 18.02.04, 10:17
                              ...masz Tlen?-to pogadamy:)jam jest hepik @tlen.pl
                              a linka wstawiasz pisząc http:++ przed adresem tylko zamiast ++ wstawiasz //
                              • Gość: gb Re: Gabrysiu... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.02.04, 10:26
                                To wstawiam ++ czy // bo nie pojęłam ale taka widocznie juz jestem :)
                                • hepik1 Re: Gabrysiu... 18.02.04, 10:41
                                  ukośniki http: i dwa ukośniki czyli//a potem www.adres.pl
                                  • Gość: gb Re: Gabrysiu... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.02.04, 11:04
                                    a co z ++
                                    • rollex Re: Gabrysiu... 18.02.04, 14:33
                                      Gość portalu: gb napisał(a):

                                      > a co z ++

                                      to chyba znaczy ze zbierasz plusy u hepika ..:)
                                      • Gość: gb Re: Gabrysiu... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.02.04, 15:17
                                        ha....ha....ha...obsmiałam się jak norka
                          • rollex Re: Niedziela 2TVP 21:00 18.02.04, 14:32
                            Gość portalu: gb napisał(a):

                            >
                            > ale....może będziesz uprzejmy jeszcze raz to wyjaśnić, moze ktoś jeszcze
                            > skorzysta....jezeli wstrętna Ci jest mysl, ze tylko mnie mógłbys oświecić.

                            mnie tez :)
    • Gość: jerzy Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: 195.187.99.* 18.02.04, 08:55
      Anonimowo to można w dziób dostać na ulicy w ciemnej bramie. Gdyby się nie
      ujawniali ze swoim problemem alkoholowym ludzie znani i sławni to by problem
      alkoholizmu dalej był postrzegany jako bardzo wstydliwy, tyczący jedynie nurków
      ze śmietników i amatorów denaturatu. Nie przesadzajmy z tą anonimowością - to
      już 60 lat jak wymyślono te zasady. Świat się zmienia, metody psychoterapii
      też. Ja w swoim środowisku nie jestem anonimowy i się z problemem nie kryję.
      jak ktoś kto mnie nie zna proponuje mi kielicha to mówię wprost - nie piję bo
      jestem uzależniony. Dobrze że jest taki program - lepszy/gorszy ale jest i
      pokazuje, że to normalna choroba a nie dopust boży.
      • Gość: jerzy Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: 195.187.99.* 18.02.04, 08:57
        I apropo wróćmy do tematu. Takie ble, ble nie na temat to jest gorsze od
        uzależnienia i trudniejsze do wytrzymania.
        • Gość: ptyś Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: *.chello.pl 18.02.04, 10:54
          Bezwzględna anonimowość jest konieczna /tradycja 11/ jedynie w stosunku di
          środków masowego przekazu. W swoim środowisku każdy decyduje o swojej
          anonimowości, nie wolno mu jedynie łamać anonimowości innych, niezależnie czy
          minęło 60 lat czy 160.

          Pozdrawiam

          ptyś
    • mmilky Re: Niedziela I TVP 21:00 18.02.04, 22:04
      ...dziwny jest ten świat...film nic sie nie ma do rzeczywistości...chociaż
      zdiecia są prawdziwe( reporterzy wchodzą do domów,szpitali...zbierają
      wypowiedzi)...profesjonaliści kręcą pijanego czlowieka..widzowie sie
      wzruszją...liczniki biją...
      • hepik1 Re: Niedziela I TVP 21:00 19.02.04, 05:22
        No cóż,pijani lekarze nie pozwalają się filmować podczas zabiegów,podobnie jest
        z przedstawicielami innych zawodów uważanych za lepsze-prawnicy,nauczyciele
        itp.Dlatego najprościej pokazać bezdomnego.Chyba,że jakiś weterynarz na
        emeryturze się zdecyduje pokazać swoją twarz..
        • Gość: jerzy Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: 195.187.99.* 19.02.04, 10:24
          Ja też się kiedyś pokazałem w programie "Wódko pozwól żyć" Halszki
          Wasilewskiej - i nic się złego nie stało. Potem się dowiedziałem, że jeden
          z "naszych" trafił do AA po tym programie. A więc "złamanie 11 tradycji" komuś
          pomogło.
          • Gość: ptyś Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: *.chello.pl 19.02.04, 20:30
            Nie chodzi o to czy się pokazałeś w programie, ale czy w czasie tego programu
            przestrzegano 11-ej tradycji. W programie Halszki Wasilewskiej występowało
            wielu moich przyjaciół, którzy jawnie łamali 11-ą tradycję. Nie można mówić, że
            się nic nie stało. Ja słyszałem wiele głosów osób krytykujących
            nieprzestrzeganie 11-ej tradycji w tym programie, jako kiepski sygnał dla
            nowoprzybyłyc. Tradycje są po to, żeby je przestrzegać.
            ptyś
            • Gość: jerzy Re: Niedziela I TVP 21:00 IP: 195.187.99.* 20.02.04, 09:48
              ptysiu
              a więc nie reklamowałem AA a raczej przyciągałem [dałem przykład, że w AA można
              trzeźwieć]
              a także zachowałem anonimowość - nie przedstawiałem się kim jestem jedynie "ja
              alkoholik".
              Natomiast moja obecność w tym programie i moja twarz, pokazana w TV, [znana tym
              co mnie znają] wywołała [po programie] różne reakcje. Od wsparcia i zrozumienia
              po kłopotliwe i dziwne pytania - coś ty tam robił??????
              Niestety nie jesteśmy w USA, gdzie osoba przyznająca się publicznie do
              alkoholizmu nie jest postrzegana [co najmniej] jako dziwny stwór z zielonymi
              odnóżami.
              Natomiast masz rację że ten serial w TV nie zachowuje anonimowości - np.
              modlitwa AA przed kamerą wyglądała [moim zdaniem] "blado".
              Ale czy jest to złe i niedobre i niewskazane - raczej nie - pokazuje środowisko
              AA, problemy tego środowiska, metody działania, skuteczność [lub nie].
              Już samo pokazanie twarzy to utrata anonomowości.
              A tak na marginesie - najbardziej anonimowy jest internet [bardziej niż żywy
              mityng AA]. To superanonimowość.
              Pozdrawiam
              • hepik1 Złoty środek 20.02.04, 10:19
                "W niektórych grupach AA zasada anonimowości jest doprowadzona do
                absurdu.Członkowie tak się kiepsko komunikują ze sobą,że nie znaja nawet swoich
                nazwisk ani nie wiedzą,gdzie kto mieszka.Przypomina to komórkę konspiracyjną.
                W innych grupach obserwujemy sytuację dokładnie odwrotną.Tych uczestnków jest z
                kolei trudno powstrzymać od rozgłaszania wszystkiego wszem i wobec,na forum
                publicznym,z wielka pompą objeżdżają cały kraj z'wykładami" i udają grube ryby.
                Odchodzimy jednak od tych skrajności i powoli zmierzamy do złotego
                środka.Większość "wykładowców" nie bawi w wspólnocie zbyt długo,zaś
                "superanonimowi" z czasem wychodzą z ukrycia."

                Jak to widzi Bill -list 1959
                • hepik1 Re: Złoty środek 20.02.04, 10:31
                  "Nic nie ma większego znaczenia dla przyszłego dobra AA niż sposób,w jaki
                  wykorzystamy kolosalny zasięg i moc oddziaływania mediów.Jeśli skorzystamy z
                  nich bezinteresownie i skutecznie,może to przynieść efekty przekraczające nasze
                  obecne wyobrażenia.
                  Jeżeli natomiast tym wspaniałym narzędziem posłużymy się niewłaściwie,to
                  zostaniemi zniszczeni przez własne fatalne przejawy pychy i egoizmu.Aby uniknąć
                  tego niebezpieczeństwa,musimy zrobić użytek z zasady anonimowości uczestników AA
                  w kontaktach z mediami-jest ona naszą tarczą i pancerzem ochronnym"

                  Jak to widzi Bill 1960
                  • Gość: deo Re: Złoty środek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 21:48
                    Serial " Ja alkohlik "nie jest serialem o ruchu AA ani o lecznictwie odwykowym.
                    Jest o ludziach alkoholikach o ich losach i ich życiu . AA , poradnie szpitale
                    erapie to tylko tło . Ale dobrze jak ten serial kogos poruszy i ktos na niego
                    zareaguje !
                    • hepik1 Re: Złoty środek 13.03.04, 05:31

                      Problem nie polega na tym jakich alkoholików pokazuje ten serial.Problem polega
                      na tym ,że jest to kiepska telenowela,bo takie z samego założenia muszą byc
                      telenowele.One mają dawać oglądalność i nic więcej.

                      "Telewizja bierze pod uwagę przede wszystkim oglądalność. To problem wszystkich
                      mediów, który pojawił się wraz z nastaniem wolnego rynku. Za wszelką cenę chcą
                      pozyskać czytelnika, słuchacza, widza.
                      Film dokumentalny stał się towarem, który trzeba atrakcyjnie sprzedać. Coraz
                      więcej dokumentów obraca się w kręgu ciekawostek obyczajowych, skrajnych,
                      bulwersujących sytuacji, niezwykłości medycznych, socjologicznych.. Rzadko
                      jednak mogą utożsamiać się z bohaterami historii pokazywanych na szklanym ekranie.

                      Kiedyś dokument oznaczał pogłębioną syntezę. Jego twórcy przystępowali do pracy
                      z nastawieniem na cierpliwą obserwację świata - musieli go zrozumieć, zanim
                      przystąpili do zdjęć. Dziś bierze się kamerę, pięć dni rejestruje, a resztę
                      tworzy na stole montażowym. Autorom zdarza się zapominać, że kamera bezlitośnie
                      zapisuje różne sytuacje i zachowania ludzkie i że nawet jedno przypadkowe zdanie
                      może wprowadzić bohatera w negatywny kontekst.
                      - Stacje telewizyjne, niewolnice boga zwanego oglądalnością, hołubią sensację,
                      prostackie emocje, powierzchowność opisu, tandetę. .
                      - Nie ma dzisiaj tematów tabu, telewizja zalewa nas mniej lub bardziej
                      sensacyjnymi informacjami, powierzchownymi reportażami - uważa Marcel Łoziński.
                      - Skutek jest taki, że zaczynamy widzieć świat nie tak, jak naprawdę wygląda,
                      ale jak go nam pokazują w telewizji."

                      A nasz problem polega na tym,że czytając zachęcające recenzje poprzedzające ten
                      serial spodziewaliśmy sie Bóg wie czego.
                      Dziwnym trafem alkoholizmowi nie poświęca się uwagi praktycznie w
                      ogóle.Bo temat jest taki jakiś przaśny,nietelewizyjny.Już narkotyki,choć i one
                      już tak nie szokują ,są bardziej do pokazania.No i jednak dotyczą młodszych
                      ,często kilkunastostolatków.Problemy alkoholowe statystycznie mają dopiero
                      trzydziesto-,czterdziestolatkowie.A problemy współuzależnionych partnerów czy
                      DDA?Jak to pokazać by była oglądalność?Dopiero gdy ktoś skacze z 10 piętra
                      ewentualnie morduje swojego ojca.
                      Reasumując-odpuśćmy sobie te emocje w oglądaniu i w dyskutowaniu.To nie jest
                      film o alkoholiźmie choć pokazuje alkoholików i ich problemy.Z tym ,że
                      powierzchnownie.A czy można zrobic to inaczej?Nie wiem.
                      Niepotrzebnie tylko zupełnie wmieszane jest w te telenowelę modlitwa o pogodę
                      ducha i tu, ja osobiście, mam pretensje do autora,w tym momencie ta cienka
                      bariera dobrego smaku dla mnie została przekroczona.
                      • genetic ja alkoholik 13.03.04, 06:17
                        Serial ma względnie niską oglądalność (pomijając pierwszy odc.), więc nie wiem
                        po co ten niezwykle głęboki i na wskroś przenikliwy wywód o mediach i o świecie
                        współczesnym. Może to są refleksje, które się nasunęły komuś po obejrzeniu
                        kolejnego odcinka klanu i zostały przeniesione ulubioną przez pana h. metodą
                        kopiuj/wklej na forum. Jak zwykle bezkrytycznie i jak zwykle bez sensu.
                        • hepik1 Re: ja alkoholik 13.03.04, 06:30
                          Ty już geniu masz dwa problemy w życiu -jeden to alkohol ,drugi to
                          hepik.Naprawdę mi przykro z tego powodu.
                          • hepik1 Do genetica 13.03.04, 07:24
                            Tak sobie piszesz sobie to tu,to tam,podszczypujesz.Może nie komplikuj sobie
                            życia dodatkowo,napisz raz o co ci chodzi,może ci ulży.A może trzeba wrócić do
                            tego ,co napisałeś jakiś czas temu-polecam ten wątek:

                            genetic 30.06.2003 13:29 odpowiedz na list odpowiedz cytując


                            przeczytałem ponownie cały wątek i kilka starszych wypowiedzi i postanowiłem
                            przejść na odbiór do odwołania. dziękuję wszystkim, którzy poświęcili swój czas
                            dla mnie. odezwę się gdy (jeżeli) znajdę swój sposób na trzeźwienie. Na razie
                            moje pijane chociaż prawie zawsze na trzeźwo pisane rzeczy nic mi nie dają. do
                            niczego nie prowadzą.

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10984&w=6531484
                            • Gość: ptyś Re: Do genetica IP: 83.144.68.* 13.03.04, 12:30
                              Witaj hepiku,

                              Mnie twoj post o serialu się bardzo podobał. Myśle prawie dokladnie tak samo.
                              Szczególnie odnosnie modlitwy o pogodę ducha no ibrak troski o anonimowość.
                              Myslę sobie, że trudno chyba byłoby zrobić fil, który zadoiwoliłby AA-owców.
                              A tym geniuszem się nie przejmuj. Nie wiem, czy ma problem z alkoholem i
                              hepikiem, ale na pewno ma problem ze sobą. Piszesz fajne rzeczy i proszę
                              poświęć swe "pióro" lepszej sprawie niż "walki z G", chyba, że traktujesz to
                              jako bezemocjonalne wprawki.

                              Pozdrawiam goraco

                              ptyś
                        • genetic Re: ja alkoholik 14.03.04, 16:36
                          napisałem w sobotę, że serial ma niską oglądalność po trzecim odcinku i
                          zarzuty, że jest to zrobione pod publiczkę są nie na miejscu.

                          A tu znienacka coś do mnie (chyba - tak wynika z tytułu) mówi, doradza i
                          problemy wskazuje =:-O
                          I menda wywleka wątek sprzed ponad pół roku, kiedy jeszcze wydawało mi się, że
                          to forum może mi w czymś pomóc... faktycznie pomogło... zobaczyć ocean ludzkiej
                          głupoty, zobaczyć jak można się zgubić w fantazjach, pozach i wyuczonych
                          wiadomo-gdzie rolach.

                          Wracając do serialu - czołówka jest jak najbardziej na miejscu - ustawia od
                          razu filmowane osoby z daleka od rzeczywistości przeciętnego widza. I słusznie,
                          bo właśnie w takim oddaleniu znajduje się ta pożałowania godna farsa zwana
                          terapią.
                          • irex22 Re: ja alkoholik 14.03.04, 20:21
                            Może Tobie forum nie pomogło ale Ty mnie pomogłes na pewno. Nie poddawaj się.
                          • hepik1 Re: ja alkoholik 14.03.04, 20:51
                            "W moim przypadku,fundamentem wolnosci od lęku jest wiara,wiara ,która-wbrew
                            wszelkim pozorom wskazującym na coś przeciwnego-każe mi ufać,że żyję w
                            wszechświecie,który ma sens.
                            Dla mnie oznacza to wiarę w Stwórcę,który jest uosobieniem wszelkiej
                            mocy,sprawiedliwości i miłości;w Boga,który ma wobec mnie jakis cel,nadaje mi
                            jakaś wartość,a moim przeznaczeniem czyni wzrost i rozwój na Jego własny obraz i
                            podobieństwo-nawet jeśli czynione przeze mnie postępy są liche i
                            nierównomierne.Dopóki nie zaznałem daru wiary,czułem sie obcy w kosmosie,który
                            aż nazbyt często wydawał mi się wrogi i okrutny.Nie umiałem w nim znaleźć
                            poczucia bezpieczeństwa."

                            "Kiedy alkohol rzucił mnie na kolana,stałem się gotów,by poprosić o dar wiary.I
                            wówczas wszystko sie zmieniło.Choć ból i klopoty wcale mnie nie opuściły,juz
                            nigdy więcej nie doświadczyłem uprzedniego osamotnienia.Ujrzałem,że wszechświat
                            rozświetlony jest światłem Bożej miłości,nareszcie przestałem byc sam"

                            Jak to widzi Bill str.51
                            • hepik1 Re: ja alkoholik 15.03.04, 06:08

                              "Kiedy pojawia sie pośród nas pijak i stwierdza,że nie podobają mu sie ludzie,
                              służby albo zasadyAA; kiedy oświadcza on, że gdzie indziej będzie mu
                              lepiej-wcale się tym nie martwimy. Mówimy po prosto tak:
                              -Może twój przypadek rzeczywiście różni się od naszego. Czemu nie miałbyś
                              spróbować czegoś innego?
                              Tych , którzy chcą się całkowicie odciąc od AA, zachęcamy,by postąpili zgodnie z
                              swoim życzeniem. Jeśli dzięki innym środkom zaradczym lepiej im sie wiedzie,
                              tylko się z tego cieszymy.Jeśli jednak inne rozwiązania zawodzą,wiemy, że te
                              osoby stają przed wyborem: mogę oszaleć, umrzeć albo wrócić do AA. Decyzja
                              zależy wyłącznie od nich. (I , w gruncie rzeczy, większość z tych ludzi
                              faktycznie wraca do nas)

                              Jak to widzi Bill str 72
                              • hepik1 Re: ja alkoholik 15.03.04, 06:21

                                3. Końcowa faza alkoholizmu.

                                Uzależnienie fizyczne i utrata kontroli nasilają się coraz bardziej. Picie trwa
                                niekiedy przez kilka dni z rzędu, póki nie nastąpi całkowite wyczerpanie
                                fizyczne. Prócz porannego drżenia rąk często występuje drżenie powiek i języka
                                oraz skurcze mięśniowe. Mogą pojawić się zwyżki ciśnienia krwi, wahania
                                częstości tętna, napadowe poty, biegunki, bezsenność. Tolerancja na alkohol
                                stale spada. Do powstania stanów upojenia wystarczają coraz mniejsze dawki (np.
                                1-2 butelki piwa). Nawet przy tak małych ilościach wypijanego alkoholu występuje
                                częściowa lub całkowita niepamięć. W razie braku wódki pije się alkohole
                                niekonsumpcyjne. W badaniach somatycznych stwierdza się nieżyt błony śluzowej
                                żołądka, niewydolność wątroby, nerek i mięśnia sercowego. Twarz jest często
                                obrzękła, naczynia krwionośne policzków i nosa mogą być rozszerzone, spojówki
                                przekrwione.

                                Pojawia się degradacja psychiczna. Występuje duża chwiejność uczuciowa, dominują
                                wzruszenia doraźne, sytuacyjne. Zachowanie staje się niekonsekwentne, często na
                                plan pierwszy wysuwa się drażliwość, niecierpliwość, wybuchowość i urojenia
                                wielkościowe. Nierzadka jest depresja lub paranoja.

                                Objawy neurologiczne związane z uszkodzeniem i/lub zanikiem mózgu obejmują:
                                znaczne zaburzenia chodu, niemożność utrzymania postawy stojącej, zaburzenia
                                świadomości, drgawki, niedowłady kończyn, bóle i obrzęki mięsni, itp.

                                Nasilają się stany bezsenności, które mogą przejść w całkowitą bezsenność z
                                nieokreślonymi lekami. Najczęściej jednak sen jest płytki, przerywany
                                koszmarami, z których następuje budzenie sie z lekiem.

                                Niekiedy występują omamy wzrokowe i słuchowe oraz zaburzenia orientacji co do
                                miejsca i czasu. Chorzy widza jakieś zwierzęta, gady, ptaki, owady, robaki,
                                które mogą po nich chodzić, ulegać zmniejszeniu lub zwiększeniu. Majaczenie
                                alkoholowe trwa od dwóch do siedmiu dni i bezwzględnie wymaga hospitalizacji.

                                Faza ta kończy się śmiercią.
                      • Gość: deo Re: Złoty środek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 00:16
                        Każdy może mieć swój pogląd o serialu Ja alkoholik , jednym sie podoba innym
                        nie.
                        Czy ta telenowela może być dobra , pewno nie ,a dlatego ,że póki co - jest
                        autentyczna i prawdziwa . Ciekawe jak będzie dalej ?
                        A alkoholicy to nie są ludzie olśniewających sukcesów , nieprzeciętnej urody a
                        ich życie nie jest w żaden sposób atrakcyjne i filmowe.No może wtedy gdy piją to
                        jeszcze coś ciekawego filmowego zrobią ale gdy są trzeźwi o tylko nuda nuda i
                        czarna rozpacz szarej egzystencji.Przecież 98 % to bezrobotni często bezdomni i
                        kogo ich los ma zainteresowac ?
                        I Tak sie dziwię , że TV to kupiła , przecież nigdy ta telenowela nie będzie
                        miała oglądalności podobnej do Ballady . Zawsze nieco roznegliżowana dziewczyna
                        będzie ciekawsza od alkoholika rozmawiającego z córką czy też rozpoczynającego
                        terapię .. To oczywiste
                        A, że alkoholizm zszedł na drugi plan w TV to prawda ,już nawet Aids za bardzo
                        nie porusza nikogo co dopiero jakis tam pijaczek. Taki jest świat.
                        Natomiast w postcie pojawia sie wątek niespełnionych oczekiwań członków ruchu
                        AA. Ale czego oczekujecie ? - pokazania pięknego alkoholika przed którym
                        wszyscy padną na kolana - toż nawet autor postu pisze nieco jak to odczuwam
                        pogardliwie
                        " o emerytowanym lekarzu / z tytułem naukowym doktora nauk /weterynarii.
                        A przecież ten gość to autentyczny alkoholik - co inny , gorszy niż autorzy
                        opinii tego forum , Na pewno nie a że nie jest Alanem Delonem to nigdy nie
                        będzie.
                        Tak jak osoby alkoholików nie bedą nigdy ciekawe dla normalnych ludzi i mało
                        ich wzruszają wyznania trzeźwych alkoholików , ich siła ducha radość z
                        trzeźwego życie itp. A kogo to obchodzi , że ktoś tam jest w jakims AA -nie
                        pije i uważa ,że należą mu się specjalne słowa uznania od pijących alkohol .
                        Jego sprawa jak nie potrafi pić to niech nie pije a jak pije i nie potrafi
                        przestac to jego wina i jest poza nawiasem normalnych ludzi - tak jak sądzę
                        uważa wiekszość społeczeństwa i nie pomogą tu żadne seriale ani inne nie
                        wiadomo jakie działania terapeutyczno- psychologiczne .
                        I tak dobrze że ktoś coś nakręcił o alkoholikach i puszczono to w TV.
                        • hepik1 Re: Złoty środek 14.03.04, 03:50
                          POmieszanie z poplątaniem ale rozumiem,że taki jest Twój pogląd.Natomiast
                          stwierdzenie ,że 98 %alkoholików to bezdomni i bezrobotni jest
                          powalający.Zostawiam bez komentarza.
                          • Gość: kubek Re: Złoty środek IP: *.ld.euro-net.pl 15.03.04, 08:00
                            hmmm no tak stereotyp goni stereotyp ;)))
                            pozdr...
                          • Gość: deo Re: Złoty środek IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 15.03.04, 10:24
                            No to pokaż mi panie hepik tych alkoholików - ludzi sukcesu -niech sie ujawnią !
                            chyba niestety są głównie w twojej imaginacji p.H. Przecież w ostatnim odcinku
                            serialu była scena jak bohater szuka pracy i co i nic -koszmar - beznadzieja -
                            tylko się upić - to zresztą tyczy wszystkich nie tylko alkoholików.
                            • Gość: ptys Re: Złoty środek IP: 83.144.68.* 15.03.04, 11:08
                              Witaj deo,

                              Pozwolę się nie zgodzić z jednym co powiedziałeś. Otóż znam wielu alkoholików
                              niepijących w AA, których określiłbym jako ludzi sukcesu. Pamiętam jak parę
                              miesięcy temu na urodzinach jednego AA-owca /o niskim wykształceniu/ spotkało
                              się grono jego przyjaciół, którzy mu akurat wiele zawdzięczali. W wiekszości
                              byli to ludzie z kilkoma latami trzeźwości i na dobrych stanowiskach, ale
                              wszyscy wyszli z dna. Jest w AA ponad 20 lat i poznałem w AA wielu ludzi,
                              których określiłbym /myślę, że Ty też/ jako ludzi sukcesu, w sensie społecznym,
                              zawodowym i majatkowym. Ale ich największym sukcesem jest to, że wyszli z
                              nałogu. Mówisz, żeby się ujawnić, jeśli chodzi o ludzi sukcesu. Ja mogę chyba
                              być też przykładem. W swojej branży osiągnąłem znaczącą pozycję. Dużo piszę w
                              prasie fachowej. Mam dobrą pracę i dobrze płatną. W moim środowisku prawie
                              wszyscy wiedzą, że nie piję, a bardzo wielu dlaczego i gdzie uzyskałęm
                              trzeźwość.

                              Jeśli chodzi o film, to osobiście przestałem go oglądać, ale nie jestem jego
                              przeciwnikimem. Z pewnością do wielu dotrze, wielu pomoże znaleźć drogę. Mnie
                              najbardziej zniechęciło łamanie 11-tej tradycji o anonimowości. W tej
                              dziedzinie jestem ortodoksyjny i koniec. Ni oglądam filmu głównie dlatego, że w
                              tym czasie /np wczoraj/ na innym programie było cos ciekawszego. Niemniej
                              chetnie będę czytał uwagi o tym serialu. Napewno temat jest szalenie ważny i
                              dobrze, że w nawale sensacji pokazywany jest film o alkoholiźmie, czyli o
                              chorobie emocji. A że jest to choroba emocji, to wystarczy przeczytać kilka
                              postów, m.inn. o serialu.

                              Pogody ducha wszystkim

                              ptyś
                              • Gość: jerzy Re: Złoty środek IP: 195.187.99.* 16.03.04, 13:07
                                ptyś - ja też jestem człowiekiem sukcesu
                                - nie piję od 13 lat i 10 mies.
                                - mam znakomitą dobrze patną pracę,
                                - jestem ceniony,
                                - dużo piszę w fachowej literaturze,
                                - piszę doktorat [słabo mi idzie]
                                - mam wspaniałą żonę,
                                - luksusowy samochód,
                                - 3000 płyt CD,
                                - jeżdżę po całym świecie
                                A to wszystko zawdzięczam temu, że pewnego lutowego dnia udaem się na terapię
                                AA.
                                Apropo w 11 tradycji nie ma mowy o internecie, co na takie zaniedbanie powie
                                otrodoksyjny A-owiec?????????????????????
                                • hepik1 Re: Złoty środek 16.03.04, 13:43
                                  No widzisz deo-daleko szukamy a na miejscu już masz dwa przykłady ...Osobiście
                                  też staram się nie narzekać choć nie zawsze to wychodzi;))
                                  • Gość: deo Re: Złoty środek IP: *.euron.pl / *.euron.pl 16.03.04, 14:36
                                    ja też moge napisać że mam 2 m wzrostu ,5 kochanek i5BMW dla każdej z nich i jeszcze żone do gotowania !!!!!i prania !!! . Internet wszystko przyjmie ale pokaż sie . Wfilmie sš ludzie tacy jacy sš naprawde .
                                    Oczywi?cie to dobrze ptysiu że tak ci się zycie układa ale nie wszystkim a bym powiedzial że raczej większo?ci alkoholikow zreszta nie tylko im życie nie uklada się tak wspaniale.
                                    • Gość: ptyś Re: Złoty środek IP: 83.144.68.* 17.03.04, 06:49
                                      Życzę Ci deo, aby Ci się udało. Ja tylko wiem, że Ci, którzy stosuja ten
                                      program w życiu, codziennie, dzień po d niu, to im się udaje wieść szczęsliwe
                                      życie, co nie zwsze musi ściśle mieć związek z pieniedzmi. Znam taklich wielu.
                                      A jeśli chodzi o Jerzego to cieszę się, że jeszcze jednemu dobrze się wiedzie.
                                      Trzymam kciuki za doktorat.

                                      Pozdrawiam

                                      ptyś
                            • hepik1 Re: Złoty środek 15.03.04, 12:16
                              Deo,mów mi hepik,jaki ze mnie pan;)
                              Mam pokazywać palcem tych co jakiś sukces odnieśli?Ależ ich tysiące,miejsca by
                              brakło.Inna sprawa ,że różnie kończyli.To może tylko kilku z świata
                              artystów,którzy głośno mówią o swym uzależnieniu:Jerzy Pilch,Paweł
                              Kukiz,Stanisława Celińska,D.Olbrychski,St.Sojka itd ,itp.Z świata polityki
                              głośno o swym nałogu mówił Lech Falandysz,z świata nauki prof.W.Osiatynski.
                              Ja osobiście w trakcie mojej terapii spotkałem 4 lekarzy,zresztą ten zawód ma
                              wyjątkowo wielu alkoholików w swych szeregach.O alkoholiku mającym największą
                              władzę na świecie napisał kiedyś uzależniony:
                              uzalezniony 21.05.2003 23:05 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                              Mysle, ze niezaleznie od pogladow politycznych warto przyjrzec sie szczegolnemu
                              w dzisiejszych czasach alkoholikowi, prezydentowi USA George W. Bush.
                              Wraz z kilku znajomymi, w tym alkoholikami jak i dwoma psychologami,
                              terapeutami uzaleznien, wzielismy kiedys na "tapete" tego pana i od czasu do
                              czasu aktualizujemy "dossier" w miare jego kolejnych wystepow publicznych czy
                              tez doplywu informacji.
                              Analizowalismy troche jego zyciorys, rodzine, zachowanie, sposob mowienia,
                              ruchy itd. i takze sposob w jaki traktuje swoja chorobe.
                              Wyszlo nam, ze ten pan to przyklad alkoholika, ktory wprawdzie przestal pic ale
                              jest to raczej cos w rodzaju przerwy w piciu niz utrwalonej abstynencji.
                              On przyznal wprawdzie, ze kiedys pil, ale nigdy nie przyznal, ze jest
                              alkoholikiem i uwaza sie za "wyleczonego". Jego przeszlosc jest mniej lub
                              wiecej znana: drobne konflikty z prawem w mlodosci (raczej chuliganstwo niz
                              rzeczywiste przestepstwa), spozywanie kokainy, dlugi okres intensywnego picia,
                              z roznymi ekscesami, az po prowadzenie samochodu w stanie nietrzezwym itd.
                              Natomiast jego zachowanie, sposob mowienia, poruszania sie, gestykulacji,
                              rzucajaca sie w oczy nadmierna sztywnosc ruchow wskazuja na usilne maskowanie
                              niepewnosci, obaw, kompleksow. Interesujace jest tez spostrzezenie, ze przy
                              swym pochodzeniu i wychowaniu w raczej zacnej rodzinie (szczegolnie matka
                              Barbara ma opinie bardzo dystyngowanej, kulturalnej i otwartej osoby) George W.
                              Bush wykazuje tendencje do popadania w demonstracyjne, publiczne wulgaryzmy, az
                              do publicznej podlosci, jakby chcac chwilami odciac sie od wlasnej rodziny,
                              zademonstrowac wlasna niezaleznosc i odrebnosc. W dzialaniach widac czesto chec
                              przescigniecia ojca, jak tez i zadowolenia jego uczuc (np. podanie przyczyny
                              nienawosci do Husseina: "chcial mi zabic tate"). Wiele daje do myslenia rowniez
                              los corek Busha, majacych co i raz problemy powiazane z alkoholem, co jeszcze
                              bardziej potwierdza niezdrowe stosunki wewnatrz rodziny najpotezniejszego
                              czlowieka swiata. Choc czy naprawde najpotezniejszego? Alkoholicy, ktorzy
                              jedynie zaprzestali picia "do odwolania" ale borykaja sie dalej ze starymi
                              problemami psychicznymi sa czesto wbrew stwarzanym usilnie pozorom ludzmi
                              slabymi, labilnymi, latwo poddajacymi sie presjom czy sugestiom, ulegliwymi
                              wobec otoczenia, szukajacymi potwierdzenia i akceptacji za wszelka cene.
                              Znamienne bylo tez usilne tlumaczenie sie prezydenta z ran, jakie odniosl
                              rzekomo dlawiac sie preclem. Wedlug mnie nie te rany a dopiero owo tlumaczenie
                              zwrocilo uwage na niejasnosc zdarzen, ktore Bush usilowal niezrecznie
                              bagatelizowac.
                              Oczywiscie to wszystko wiele spekulacji i tylko zabawa moja i kilku znajomych,
                              niemniej oparta na pewnych faktach i obserwacjach czlowieka, ktory - co jest
                              faktem - uzywal narkotykow i pil bardzo wiele a teraz uwaza sie za
                              "wyleczonego" pod wplywem slow pewnego kaznodzieji. Oczywiscie jako alkoholik
                              jestem tendencyjny w swych obserwacjach i osadach, patrze bardzo krytycznie ale
                              niekoniecznie musi to oznaczac, ze sie we wszystkim myle.

                              U.
                              A co do szukania pracy-trzeba mieć spore poczucie humoru aby w roku 2004 w
                              Polsce szukać pracy przez wydzwanianie telefoniczne po zakładach pracy.Dodatkowo
                              odnosze wrażenie, słuchając jak jeden z bohaterów o tę prace wypytuje,że on broń
                              Boże nie chce usłyszeć odpowiedzi ,ze ta praca mogłaby się znaleźć.Przecież on
                              sam sobie odpowiada ,ze tej roboty nie ma i dlaczego nie ma.Tak szukać można
                              pracy było jeszcze dwadzieścia lat temu a w ten sposób pracy nie znajdzie
                              najlepszy fachowiec w najbardziej poszukiwanej specjalności.
                              I to by było na tyle.Pyrsk.
                              • Gość: deo Re: Złoty środek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 17:34
                                To dobrze ,że kilka osób ze świecznika przyznaje sie do swojego
                                uzaleznienia ,bo dzieki temu inni patrza łaskawszym okiem na problem alkoholików
                                ja chciałbym uzyskac opinie zarówno o filmie jak i siłą rzeczy o problemie
                                ktorym on mowi. w którymś poprzednim wątku ktoś pisze że jeszcze gdzieś w sieci
                                znajdują się opinie o filmie . Może ktoś wie gdzie ?? Ja akurat znalazłem ten
                                wątek ' hepika "
                                interesuje mnie to dlatego że film byl m.innymi krecony w ośrodku gdzie pracuje
                                a reżyser kręcił zdjecia przez chyba 1,5 roku / nie przez 5 dni/ . Przez ten
                                czas jeździl niemal wszędzie ze swoimi bohaterami i w końcu zmontwal dokument o
                                ich losach.Ciekawy jestem opinii srodowiska nie tylko tego , które znam ale
                                równiez inych ludzi których tak dużo jest w sieci.
                                Pozdrawiam i życze dalszych sukcesów.
                                • hepik1 Dla deo 17.03.04, 18:38
                                  www.forum.akcjasos.pl/viewforum.php?f=1
                                  • hepik1 Re: Dla deo 21.03.04, 10:00
                                    A tu se możesz jeszcze podziwać na tych ,którym sie udało:)
                                    www.mawik.org/
                                    • renatal64 Telenowela 22.03.04, 00:02
                                      obejrzałam dziś kolejny odcinek przedmiotowej noweli. Zastanawiam się czemu to
                                      ma służyć, czy odstraszeniu od picia czy odstraszeniu od tzw. mittingów.
                                      Ale jedno jest pewne, jeżeli chodzi o mnie to zarówno jeden jak i drugi cel
                                      został osiągnięty.
                                      • hepik1 Re: Telenowela 22.03.04, 05:53
                                        renatal64 napisała:

                                        > obejrzałam dziś kolejny odcinek przedmiotowej noweli. Zastanawiam się czemu to
                                        > ma służyć, czy odstraszeniu od picia czy odstraszeniu od tzw. mittingów.

                                        Tego się właśnie obawiałem,że reżyser tej telenoweli namiesza i zrobi ludziom
                                        wodę z mózgu.Podtrzymuję,że facet nie miał żadnej koncepcji i pokazuje to co mu
                                        wlazło pod kamerę.Bez słowa wyjaśnienia ,komentarza powstaje wrażenie ,że na tym
                                        polegają mitingi AA.
                                        Dla wyjaśnienia dla Renaty i innych przytaczam z forum akcji wypowiedź
                                        terapeutki Agnieszki z szpitala w Zgierzu,gdzie powstawał ten serial na temat
                                        grupy z Wisły Malinki:


                                        Misja którą widzieliście w ostatnim odcinku, ma swoją teorię na trzeźwienie.
                                        Wyleczyła ich miłośc do Boga. Sprzeczne jest to z podawanymi na terapii
                                        wiadomościami. Jedno jest wspólne nie sięganie nigdy więcej po alkohol. Oni
                                        bezgranicznie wierzą w Boga. Ów człowiek, który śpiewał, był kiedyś na dnie,
                                        ostatnim dnie, kiedy słucha się jego historii łzy stają w oczach.
                                        Misja ta przyjeżdża do naszego szpitala od wielu lat, dają swoje świadectwa
                                        leczącym się ludziom, a ich słowa są bolesne i niejeden się z nimi identyfikuje.
                                        Jedni uważają ich za sektę inni doznają swojego duchowego przebudzenia.

                                        Alkoholik, który chce pić nie usłyszy wielu ważnych rzeczy, wyłowi jedynie te,
                                        które będą pasowały do kontynuowania kontrolowanego picia. Oczywiście ten
                                        kilkuminutowy fragment nie oddaje tego co robią. Ale powiem wam szczerze robią
                                        kawał dobrej roboty.

                                        • Gość: jaga Re: Telenowela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 07:42
                                          Dla mnie też było oczywistym, że nie jest to żadna relacja z mittingu,
                                          ale ile osób może o tym wiedzieć? jaki jest odbiór przez osoby, które nie są
                                          dotknięte tym nałogiem? a ile złego może uczynić w myśleniu tych, którzy próbują
                                          wyjść z alkoholizmu. Fatalna realizacja i z odcinka na odcinek coraz gorzej.
                                          Czy w TV zabrakło już pieniędzy i czasu antenowego na zorganizowanie choćby
                                          krótkiej dyskusji,wypowiedzi fachowców od terapii - moim zdaniem jest to
                                          niezbędne dla właściwego odbioru i tego co autor miał na myśli.
                                          Czy reżyser nie pomyślał nad tym aby zakończyć każdy odcinek choćby krótkim
                                          komentarzem, wyjaśnieniem pisanym. Ponoć dobrze zna środowisko alkoholików,
                                          przebywał wśród nich ponad dwa lata /tak długo ponoć trwała realizacja serialu/
                                          • Gość: kubek Re: Telenowela IP: *.ld.euro-net.pl 22.03.04, 08:34
                                            hmm tak jak się spodziewałem i g...zna i g...zrobi - liczy się oglądalność i
                                            jak mniemam z odcinka na odcinek "akcja" nabierze tempa ,aż ogladalność skoczy
                                            do 4 mln i mamy sukces...- tyle ze co w tym wszystkim robi aa ? naprawdę ani
                                            wiem ani się domyślam :(
                                            • Gość: ptyś Re: Telenowela IP: 83.144.68.* 22.03.04, 10:35
                                              Jaga mówi /pisze/ świętą prawdę. Niezbędna byłaby duskusja z udziałem
                                              profesjonalistów i kogoś doświadczonego z AA /występującego z zachowaniem
                                              anonimowości/. Przestałem oglądać ten serial, ale na podstawie tego co
                                              widziałem, bardzo się zgadzam z tym co piszecie. A może warto by uruchomić
                                              wysyłanie maili do TV w sprawie takiej dyskusji.
                                              Wątpię, aby ten serial miał dobrąoglądalność.

                                              Pozdrawiam

                                              ptyś
                                              • Gość: gb Re: Telenowela IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.03.04, 10:40
                                                Byc może dla Was bardzo ważne jest pokazanie....rzeczywistych problemów,
                                                autentycznych zachowań ale....to co ja widzę, to: skupienie tych ludzi tylko i
                                                wyłącznie na sobie i co tragiczne....w sobie odnajdują niewiele. To wygląda
                                                tak, jakby nie wiedzieli co ze swoim zyciem maja zrobić. Wydaje się, że treścią
                                                tego życia jest walka z alkoholizmem a tak być (chyba) nie powinno.
                                                • hepik1 Re: Telenowela 22.03.04, 14:02
                                                  Aby nie narzekać ciągle i dostrzec coś optymistycznego w tej telenoweli-ja się
                                                  cieszę,że ten serial nie powstał i nie był emitowany rok i dwa miesiące temu.W
                                                  życiu bym nie poszedł na terapię i w efekcie tej terapii na mityng AA.
                                                  Gorzej z tym optymizmem dla tych ,którzy mają problem alkoholowy i oglądaja ten
                                                  serial teraz.
                                                • renatal64 Re: Telenowela 22.03.04, 18:22
                                                  Witaj GB,
                                                  całkowicie się z Tobą zgadzam. Zwłaszcza z ostatnim zdaniem.Życie po podjąciu
                                                  dezyzji o zaprzestaniu picia nie może sie skupieć wyłącznie (dla odmiany) na
                                                  nie piciu.Trzeba cieszyc się z drobiazgów, przyjemności i rzeczy
                                                  prozaicznych.Nie picie musi tkwic w podświadomości, zawsze czujne, ale w
                                                  ukryciu,żeby nie przesłoniło nam całego świata i nie stało sie jedynym celem.
                                                  Wcześniej cały czas myśleli o piciu, a teraz dla odmiany całym życiem kieruje "
                                                  nie picie"kolejne uzależnienie??) Któregos dnia będą już tak zmęczeni codzienną
                                                  walka,że sie poprostu napiją. ( oby nie)
                                                  Ludzie ci sprawiaja na mnie wrażenie dzieci zagubionych we mgłe, które bez
                                                  swojego przewodnika zgubia drogę...Dla mnie to nic budującego.:-(((
                                                  Pozdrawiam.
                                                  • hepik1 Re: Telenowela 22.03.04, 18:45
                                                    renatal64 napisała:
                                                    .Życie po podjąciu
                                                    > dezyzji o zaprzestaniu picia nie może sie skupieć wyłącznie (dla odmiany) na
                                                    > nie piciu.Trzeba cieszyc się z drobiazgów, przyjemności i rzeczy
                                                    > prozaicznych.Nie picie musi tkwic w podświadomości, zawsze czujne, ale w
                                                    > ukryciu,żeby nie przesłoniło nam całego świata i nie stało sie jedynym celem.

                                                    Ależ Renato! Na tym właśnie polega program AA zawarty w Dwunastu krokach.Jestem
                                                    pełen podziwu ,że w jednym zdaniu ujełaś cały sens tego ruchu

                                                  • renatal64 Re: Telenowela 22.03.04, 18:52
                                                    :-))))))) no widzisz Hepiku, a ja do tego doszłam bez AA.=:-O Moze będą ze mnie
                                                    jeszcze ludzie ;-)))))teraz jak mi o tym napisałes to tez jestem pełna podziwu
                                                    dla siebie.;))
                                                    Pozdrowienia.
                                                  • Gość: kubek Re: Telenowela IP: *.ld.euro-net.pl 22.03.04, 19:56
                                                    "któregoś dnia już tak zmęczeni codzienną walką...." cóż za znaczący i wiele
                                                    mówiący cytat :))) - z tym że nie chodzi o WALKĘ ,a o to by przestać
                                                    walczyc...dopiero wtedy możesz mówić o tym że chcesz żyć na trzeźwo :)))
                                                    pozdrawiam
                                                  • hepik1 Cytat 22.03.04, 20:46
                                                    "Mało kto zechce szczerze realizować program AA,dopóki nie stoczy sie na
                                                    dno.Stosowanie kroków AA oznacza przyjęcie takich postaw i zachowań,których
                                                    żaden pijący alkoholik nie dopuści nawet do swych myśli.Żaden przeciętny
                                                    alkoholik,bezgranicznie zapatrzony w siebie,nie podda się takim rygorom,dopóki
                                                    nie uzna,że musi się im poddać,by ratować własne życie"
                                                    Dwanaście na dwanaście
                                                  • tip_top3 Re: Cytat 22.03.04, 21:48
                                                    A co z tymi, którzy żyją z lub obok "ludzi ciągle spragnionych"?
                                                  • hepik1 Re: Cytat 23.03.04, 04:38
                                                    tip_top3 napisała:

                                                    > A co z tymi, którzy żyją z lub obok "ludzi ciągle spragnionych"?

                                                    Dla nich jest do poczytania ten wątek:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11935&w=10689360
                                                    i oczywiście Al-anon
                                                    -
                                                  • renatal64 Re: Telenowela 22.03.04, 21:52
                                                    z tym że nie chodzi o WALKĘ ,a o to by przestać
                                                    > walczyc...dopiero wtedy możesz mówić o tym że chcesz żyć na trzeźwo :)))

                                                    ja to wiem, Ty wiesz, ale czy oni wiedzą ?
                                                    pozdr.
                                                  • hepik1 Re: Telenowela 23.03.04, 04:41

                                                    ONI czyli kto?
                                                  • renatal64 Re: Telenowela 23.03.04, 07:32
                                                    ONI, czyli ci dla których jedyną treścią życia stała się walka z alkoholizmem.
                                                    Hepiku. post 4:41, czy ty w ogóle sypiasz? Zaczynam się niepokoić...Poważnie.
                                                    Czy ty aby nie znajdujesz sobie czegoś w zamian i znowu w nadmiarze? ( to tak
                                                    całkowicie bez podtekstów i nie mnie to oceniać)

                                                    Cieplutkiego ( może wyciągne dziś rower?) dnia i pozdrowionka.
                                                  • Gość: kubek Re: Telenowela IP: *.ld.euro-net.pl 23.03.04, 08:47
                                                    znam paru ONYCH haha cóż są tacy dla których aa stało się i domem i wyrocznią i
                                                    sensem życia ;) z tym że to naprawdę znikomy procent...zdecydowana większość
                                                    ani walczy, ani żyje aa (samym aa), jakieś parę lat temu (tak z 9) miałem
                                                    dokładnie takie same przemyślenia jak Ty (cóż trwało to 6 lat i doprowadziło do
                                                    dość poważnych konsekwencji w moim życiu z tym że to już inna historia) na dziś
                                                    przestałem "filozofować" rozmyślać i oceniać ja wiem że mi AA POMAGA...
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: jerzy Re: Telenowela IP: 195.187.99.* 23.03.04, 09:23
                                                    ptyś - wielkie dzięki za wsparcie apropo tego mojego pisania doktoratu. dzięki,
                                                    dzięki. Apropo gdzie chadzasz na mityngi.
                                                    Hepik - czy ty śpisz kiedykolwiek????????????????????
                                                    Apropo serialu - jest wprost beznadziejny. To jest tak jak kompletny ignorant
                                                    zabiera się za trudny temat. Gdyby to dali jakiemuś podleczonemu alkoholikowi
                                                    to by to zrobił sto razy lepiej. A tak mamy brazylijską telenowelę - szkoda
                                                    czasu. Śpiewem alkoholizmu jeszcze nikt nie wyleczył. Ten film też nikogo nie
                                                    uzdrowi
                                                  • hepik1 Co do troski... 23.03.04, 09:39
                                                    ...o moje wyspanie,to:
                                                    a)wielokrotnie to juz było wyjaśniane,powtarzać się nie będę,wystarczy w
                                                    wyszukiwarke wstukać hepik i lata 2003 i 2004 a uzyskuje sie dostęp do prawie
                                                    3000 moich postów i tam jest wszystko w tym temacie -he,he powodzenia życzę
                                                    b)4;41 to juz świt i poranek,szkoda ,że wiekszość śpi o tej porze i nie słyszy
                                                    jak ptaszki pięknie śpiewają o tej porze
                                                    c)o tej porze w necie można spotkać bardzo miłe osoby i sobie pogwarzyć z nimi
                                                    przy pomocy np Tlenu,o tym forum i ogólnie o życiu,tak jak dzisiaj np,czego Wam
                                                    i sobie życzę:))
                                                    Pozdr.
                                                  • renatal64 Re: Co do troski... 23.03.04, 23:07
                                                    hepiczku :-)
                                                    ad. a -nie sądziłam,że bedziesz tak okrutny i karzesz mi grzebac w 3000 postów,
                                                    aż taka ciekawa to nie jestem ;-)) ( to zart , nie kpina) choć przyznam,że
                                                    chętnie bym poznała parę tajemnic nt. jak spać krótko i wyglądać kwitnąco,

                                                    ad. b- najlepiej śpi mi się rano, i zadawalam sie śpiewem ptaszków tych
                                                    bardziej wyspanych,

                                                    ad.c - za życzenia dziękuję.:-))
                                                    Pozdrowionka.I słoneczka jutro i przyjemnego słuchania treli.
                                                  • hepik1 Re: Co do troski... 24.03.04, 04:20
                                                    renatal64 napisała:

                                                    > Pozdrowionka.I słoneczka jutro i przyjemnego słuchania treli.

                                                    Niestety,nie zawsze życzenia się spełniają.Leje i to okrutnie.I żadnych ptaków
                                                    niesłychać.Słucham radia:)
                                                  • Gość: ptyś Re: Telenowela IP: 83.144.68.* 23.03.04, 09:47
                                                    Do Jerzego,

                                                    Na mitingi chadzam w Warszawie, dzis się wybieram. Trzymaj się.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Adam
                                                  • hepik1 Re: Telenowela 23.03.04, 21:39
                                                    Ci wczoraj to byli zielonoświątkowcy.Dlatego te wrzaski i brat Paweł w sweterku
                                                    a całość w remizie strażackiej.Zastanawia mnie czy w napisach końcowych było to
                                                    wyjaśnione.

                                                    Zielonoświątkowcy, zainicjowany w latach 1901-1906 w USA przez Ch. Perkama, W.J.
                                                    Seymoura i Th. Ball Barrata charyzmatyczny ruch religijny, wzywający chrześcijan
                                                    do otwarcia się na działanie Ducha Św. Według zielonoświątkowców do zbawienia
                                                    konieczny jest chrzest w Duchu Św. poprzedzony nawróceniem.

                                                    Wierzą oni w nieomylność Biblii, zbawczą moc ofiary Chrystusa, Jego przyszłe
                                                    przyjście (Paruzja) i rychły koniec świata. Znakiem osiągnięcia pełni życia
                                                    duchowego mają być wg zielonoświątkowców specjalne dary Ducha Św. jak: mówienie
                                                    językami (glosolalia), uzdrawianie chorych, prorokowanie, rozumienie prawd
                                                    duchowych. W 1947, dzięki Ball Barratowi ruch zielonoświątkowców pojawił się w
                                                    Norwegii, skąd rozprzestrzenił po całej Europie. Istnieje też Kościół
                                                    Zielonoświątkowy w Polsce. Liczbę członków ruchu, który cechuje znaczny
                                                    pluralizm w szczegółowych kwestiach religijnych, szacuje się na 50-250 mln na
                                                    świecie. W Polsce istnieje Kościół Zielonoświątkowy.
                                                  • Gość: kubek Re: Telenowela IP: *.ld.euro-net.pl 23.03.04, 23:19
                                                    no tak ale, jaki cel ma ta nachalna indoktrynacja w imię wiary ? wiem co
                                                    przeżywa człowiek na odwyku, jak się czuje co myśli i jaki jest zagubiony i
                                                    rozbity - dlatego delikatnie mówiąc szlag mnie trafia jak widzę takie
                                                    działania "terapeutyczne" kto pozwoliłtym z bożej łaski terapeutom na coś
                                                    takiego ? kto tam wpóścił zielonoswiątkowców czy jechowych czy inną religie i
                                                    dlaczego tak nachalnie - tak po prawdzie cały brat Paweł razem ze swoją
                                                    orkiestrą powinni dostać pożądnego kopa w dupę... i tak szczerze mam nadzieję
                                                    na jakąś reakcję ze strony ludzi odpowiedzialnych za to co się tam wyczynia
                                                    pozdrawiam
                                                  • renatal64 Re: Telenowela 24.03.04, 07:41
                                                    hepik1 22.03.2004 05:53 odpowiedz na list


                                                    renatal64 napisała:

                                                    > obejrzałam dziś kolejny odcinek przedmiotowej noweli. Zastanawiam się czemu
                                                    to
                                                    > ma służyć, czy odstraszeniu od picia czy odstraszeniu od tzw. mittingów.

                                                    Tego się właśnie obawiałem,że reżyser tej telenoweli namiesza i zrobi ludziom
                                                    wodę z mózgu.Podtrzymuję,że facet nie miał żadnej koncepcji i pokazuje to co mu
                                                    wlazło pod kamerę.Bez słowa wyjaśnienia ,komentarza powstaje wrażenie ,że na tym
                                                    polegają mitingi AA.
                                                    Dla wyjaśnienia dla Renaty i innych przytaczam z forum akcji wypowiedź
                                                    terapeutki Agnieszki z szpitala w Zgierzu,gdzie powstawał ten serial na temat
                                                    grupy z Wisły Malinki:


                                                    Misja którą widzieliście w ostatnim odcinku, ma swoją teorię na trzeźwienie.
                                                    Wyleczyła ich miłośc do Boga. Sprzeczne jest to z podawanymi na terapii
                                                    wiadomościami. Jedno jest wspólne nie sięganie nigdy więcej po alkohol. Oni
                                                    bezgranicznie wierzą w Boga. Ów człowiek, który śpiewał, był kiedyś na dnie,
                                                    ostatnim dnie, kiedy słucha się jego historii łzy stają w oczach.
                                                    Misja ta przyjeżdża do naszego szpitala od wielu lat, dają swoje świadectwa
                                                    leczącym się ludziom, a ich słowa są bolesne i niejeden się z nimi identyfikuje.
                                                    Jedni uważają ich za sektę inni doznają swojego duchowego przebudzenia.

                                                    Alkoholik, który chce pić nie usłyszy wielu ważnych rzeczy, wyłowi jedynie te,
                                                    które będą pasowały do kontynuowania kontrolowanego picia. Oczywiście ten
                                                    kilkuminutowy fragment nie oddaje tego co robią. Ale powiem wam szczerze robią
                                                    kawał dobrej roboty.


                                                    Trochę się już w tej dyskusji pogubiłam...:-(
                                                  • Gość: kubek Re: Telenowela IP: *.ld.euro-net.pl 24.03.04, 08:44
                                                    hmmm w zasadzie nie dziwię Ci się ;) ale tytułem podsumowania - Ja jestem
                                                    zdecydowanie przeciwny sugerowaniu (a to ma zapewne miejsce) wyjazdów na tego
                                                    typu imprezy przez pacjentów oddziału odwykowego i terapeutka Agnieszka może
                                                    sobie twierdzić co chce - nie wierzę ani w dobre intencje pożal się Boże ojca
                                                    Pawła ani w to ze pacjenci jadą tam z własnej woli (byłem na terapii więc wiem
                                                    jak ona przebiega), a inną sprawą jest że pan Bławut zrobił kolejną balladę
                                                    o... czyniąc tym tyle szkód ile tylko mógł zrobić , a jeszcze inną pozytywna
                                                    opinia dr. Woronowicza na co już tylko można rozłożyć ręce ale cóż jak mawiał
                                                    pewnien trener piłkarski "kasa misiu kasa...."
                                                  • hepik1 Re: Telenowela 24.03.04, 09:06
                                                    Napisz czego nie rozumiesz i na jakim etapie sie pogubiłas.Ja ci wytłumaczę.A
                                                    sprawiałaś wrażenie ,że wiesz już wszystko w tematach alkoholowych...Jest
                                                    jeszcze taka opcja ,że sama celowo gmatwasz cytując cytaty wklejone.Ale mogę się
                                                    mylic:)
                                                  • Gość: jaga Re: Telenowela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 01:02
                                                    hepik 1 napisał:
                                                    >Ci wczoraj to byli zielonoświątkowcy.
                                                    >Zastanawia mnie czy w napisach końcowych było to wyjaśnione.

                                                    Nie, w napisach końcowych nie było najmniejszej wzmianki.
                                                    W spisie osób występujących w filmie wymieniony był m.in. brat Paweł.
                                                    Domyślałam się, że to zielonoświątkowcy i dlatego pilnie czytałam
                                                    końcowe napisy licząc na to, że znajdę potwierdzenie mych domysłów.
                                                    Przyłączam się do słów oburzenia.
                                                  • hepik1 Re: Telenowela 24.03.04, 04:38
                                                    Krótko rozmawiałem wczoraj z terapeutą,który mnie przyjmował ponad rok temu na
                                                    terapię dzienną i towarzyszy mi do dzisiaj w końcówce rocznej.Zawsze ceniłem
                                                    jego rady i spostrzeżenia.Powiedział takie zdanie -dosyć radykalne-o
                                                    szkodliwości tego serialu i krzywdzie wyrządzonej tysiącom ludzi,którzy bez
                                                    wątpienia już alkoholikami są ale do dna bezdomności i samotności mają jeszcze
                                                    daleko.Pokazanie alkoholizmu w taki sposób uspokaja wielu-"Przecież jeśli to są
                                                    alkoholicy,tak wyglądają,tak piją(opowieści Michała o kolorach spożywanego
                                                    denaturatu)tak mieszkają-to ja przecież alkoholikiem nie jestem"I tych
                                                    wszystkich,którzy mogliby zacząć trzeźwieć,którzy to swoje dno mają stosunkowo
                                                    wysoko,tych którzy mogli by podjąć terapię czy skierować swe kroki do AA ma pan
                                                    Bławut na sumieniu.Wielu z nich pójdzie tam gdy będzie na etapie bohaterów
                                                    filmowych.
                                                  • hepik1 Re: Telenowela 24.03.04, 06:07
                                                    Brak wyjaśnień czy dyskusji ,po emisji poszczególnych odcinków,ludzi znających
                                                    problem to jedno -wynikające z takich a nie innych uwarunkowań rynku
                                                    telewizyjnego.O braku misyjności TV publicznej i gonieniu za sensacją to raczej
                                                    dyskusja na inne forum.
                                                    Natomiast nie umieszczenie przynajmniej w napisach końcowych,nie mówiąc o
                                                    komentarzu słownym w trakcie filmu ,gdzie toczy sie akcja i jaki ruch religijny
                                                    uzdrawia z alkoholizmu w ten sposób,jest nie tylko niedopatrzeniem ale
                                                    nadużyciem ze strony autorów telenoweli.
                                                    Przez te niedopowiedzenia a wręcz zafałszowania rzeczywistości ponoszą szkody
                                                    pijący i niepijący alkoholicy,ruch AA ale również trzeźwościowy ruch w kościele
                                                    katolickim.
                                                    Uważam,że tak jak po Balladzie o zabarwieniu erotycznym odezwała się Rada Etyki
                                                    do spraw mediów tak i tym razem będzie miała pole do popisu.
                                                  • Gość: jerzy Re: Telenowela IP: 195.187.99.* 24.03.04, 09:33
                                                    do ptysia - TEŻ się dziś [23] wybieram - na Chocimską na 17:30. Pozdrawiam
                                                    Co tydzień jestem gdzie indziej. Tych mitingów w Warszawie i okolicach jest
                                                    prawie 180. W Polsce ok. 1800. Jest gdzie iść - no i chodzę aktywnie. Apropo
                                                    telenoweli - oswaja ludzi że jest taki problem. Może ktoś zrobi polski film w
                                                    tym temacie.
                                                    Czy możliwe jest stworzenie mityngu AA na łączach internetu. Rodzaj czatu
                                                    [nawet 24 godzinnego], wymagałby bardzo krótkich i konkretnych wypowiedzi - bez
                                                    bajdurzenia jak to czasami jest na żywych mitingach.
                                                  • hepik1 Mitingi internetowe 24.03.04, 10:35
                                                    Podaje za mikaszką z akcjisos

                                                    Mitingi wirtualne w internecie dzialaja na zasadzie grup dyskusyjnych, czyli
                                                    kontakt poprzez e-mail.

                                                    grupa AA 24_godziny
                                                    www.aa-intergroup.org/directories/polish.html
                                                    Internetowa grupa abstynencka Fenixpol
                                                    de.groups.yahoo.com/group/Fenixpol/


                                                    AA_malpki
                                                    AA_malpki-owner@yahoogroups.com
                                                  • Gość: desperat Re: Mitingi internetowe IP: *.tkdami.pl 28.03.04, 14:38
                                                    Tak Cię czytam hepik od jakiegoś czasu, i czytam, zastanawiając się skąd u
                                                    Ciebie tyle pewności siebie w każdym poście. Cieszę się, że dobrze się czujesz,
                                                    ale w sposób bardzo dyktatorski traktujesz to forum, mając za sobą 1 roczek
                                                    abstynencji- może troszkę ochłoń w tych zapędach- popatrz na siebie z uwagą-
                                                    nie wpadaj w samozachwyt i uwielbienie bo to DOPIERO roczek chopie a życzę Ci
                                                    ich aż do grobowej deski..i troszkę może pokory do życia, problemu i świata-
                                                    pozdrawiam
                                                  • hepik1 Proste rozwiązania 29.03.04, 05:34
                                                    Gość portalu: desperat napisał(a):

                                                    a życzę Ci
                                                    troszkę może pokory do życia, problemu i świata-
                                                    > pozdrawiam

                                                    Dziękuję.
                                                    Nie chciałbym byś opatrznie zrozumiał moją odpowiedź i zaryzykuję-jeśli tak
                                                    bardzo Cię denerwują moje posty ,a wiem,że zawsze ich było sporo i trudno się na
                                                    nie nie natknąć(ostatnio jak by mniej) to istnieje taka opcja jak ustawienie w
                                                    MOIM FORUM "wygaszaj posty moich nieprzyjaciół" albo wręcz uczynienie ich
                                                    zupełnie niewidocznymi.Do tego niezbędne jest Twoje logowanie ale to naprawdę
                                                    ,wydaje się,jest minimalnym wysiłkiem w porównaniu do możliwych do osiągnięcia
                                                    efektów.Pozdr.
                                                  • Gość: ptyś Re: Telenowela IP: 83.144.68.* 24.03.04, 12:36
                                                    Witaj Jerzy,

                                                    Ja byłem na ul. Narbutta. Przyznam się, że nie odczuwam na razie potrzeby
                                                    mitingu na łączach, ale nie jestem pzreciwny, jeśli jest taka potrzeba, a
                                                    pewnikiem i sam był zajrzał. Mnie też przeszkadza "bajdurzenie" dlatego
                                                    najbardziej lubie mitingi, gdzie przerabiane są kroki i grupa "trzyma się"
                                                    programu.

                                                    Pozdrawiam

                                                    ptyś
                                                  • Gość: jerzy Re: Telenowela IP: 195.187.99.* 25.03.04, 15:59
                                                    ptyś - jak wrócę z Niemiec to 7 kwietnia będę na Narbutta. Ciekawe czy się
                                                    rozpoznamy [klawiatura zamiast palców a w oczach dwa monitory???]Mnie na razie
                                                    e-mityngi też nie są niezbędne - wolę żywe, no ale tak myślę sobie na
                                                    przyszłość. Jestem w domu i nie mogę wyść - paskudna pogoda, choroba - no to w
                                                    internet. Hepik podał jakieś łącza.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: ptys Re: Telenowela IP: 83.144.68.* 25.03.04, 07:23
                                                    Do Jerzego - a ja byłem na Narbutta na 17.00.Cenię sobie te mitingi na których
                                                    przerabiane są kroki, nie lubię mitingów przegadanych o niczym.
                                                    O mitingach na łączach juz napisał hepik, który /piszę to z uznaniem/ wie
                                                    wszystko. Cenię sobie jego liczne cytaty.
                                                    Co do telenoweli to przestałem ją oglądać. Jestem uczulony na łamanie
                                                    anonimowości. Tradycja 11 jest po to żeby ją przestrzegać. Apropos - tradycja
                                                    ta jest u nas źle przetłumaczona i w języku oryginalnym mówi o potrzebie budowy
                                                    wizerunku, ale żeby nie przesadzać w różnych formach promocji /nie ma tam nic o
                                                    reklamie bo słowo to nie ma tu żadnego zastosowania/. Nie wiem jak jest w
                                                    telenoweli obecnie, ale obserwuję jedynie dyskusje w tyum wątku.

                                                    Pozdrawiam

                                                    ptyś
                                                  • Gość: jerzy Re: Telenowela IP: 195.187.99.* 26.03.04, 16:23
                                                    koniecznie się spotkamy - to jest we wtorek na Narbutta - ja mam identyczne
                                                    odczucia. Ble, ble jest dobre w pogwarkach na bazarku albo w parku. Odwiedzam
                                                    różne mitingi w W-wie i jest różnie. Głównie nie na temat - no ale są tacy co
                                                    muszą się wygadać.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: widz Re: Telenowela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 23:53
                                                    a w dzisiejszym odcinku taki jeden wziął koleżankę z AA na chatę .Ona piła a On
                                                    nie Czyli nie samym duchem AA żyje.
                                                  • Gość: jerzy Re: Telenowela IP: 195.187.99.* 05.04.04, 09:19
                                                    To się nazywa, że spełnił 12 krok - posłanie [zaniósł ja na posłanie].
                                                    Też tak robiłem - to forma terapii
                                                  • Gość: mikaszka Re: Telenowela IP: 217.153.124.* 05.04.04, 12:43
                                                    forma terapii?...
                                                  • hepik1 Terapia 05.04.04, 16:34
                                                    Mikaszka - alkoholikowi wszystko WOLNO, to dorosly czlowiek, jezeli czegos
                                                    unika, to z wlasnej woli, a nie dlatego ze mu terapeuta czy ktokolwiek inny
                                                    zabrania. Rozumiesz? To jego WLASNY WYBOR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka