instal111
01.09.10, 23:42
Właśnie mija mi 6 miesiąc całkowitej abstynencji i wkrótce odbędzie
się spotkanie z naszymi klientami, które organizujemy co rok, i na
którym nie mogę nie być. Już do mnie dzwonią i walą teksty Józiu!
Fajnie,że robicie imprezę - pogadamy i pochlamy sobie! Będą to
dwa dni pokus alkoholowych i zmagań, żeby nie wypić. Czy ktoś z Was
już przeżył coś takiego. Jak sobie poradzić tam na miejscu, żeby
zachować abstynencję ? Szczerze mówiąc, bardzo boje się tego wyjazdu
a bezwarunkowo muszę tam być. Może ktoś ma jakąś radę ?