Dodaj do ulubionych

Przedszkole duchowe...

24.06.11, 11:00
Trudno tutaj znalezc wspolny jezyk, wsrod tak zroznicowanej "widowni"...! :-(
Znajdujemy sie jednak na FU, wiec wsrod tej ciszy wypada przytoczyc slowa
Billa, ktore przeczytalem w dzisiejszej Refleksji:
> "Prowadzimy jedynie przedszkole duchowe, w ktorym ludzie maja
mozliwosc uporac sie z piciem i znalezc lepszy sposob na zycie" <.
A...
Obserwuj wątek
    • pierzchnia Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 11:18
      Z tym przedszkolem to się wszystko zgadza:
      "ZAPRAWDĘ, ZAPRAWDĘ POWIADAM WAM, JEŚLI SIĘ NIE ODMIENICIE I NIE STANIECIE JAK DZIECI, NIE WEJDZIECIE DO KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO"
      - Mateusz 18:3
      • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 12:10
        pierzchnia napisał:
        > ... JEŚLI SIĘ NIE ODMIENICIE I NIE STANIECIE JAK DZIECI, NIE WEJDZIECIE
        DO KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO"
        _____________________________________________________________.
        Tak, to wlasnie dzieci sa soba, sa spontaniczne, prawdomowne, szczere...
        I takimi sie wszyscy rodzimy, dopiero z uplywem czasu wykrzywiamy swoj
        charakter, "poprawiajac" to stworzone dzielo... - "Poprawialem" te dane mi
        za darmo wlasne mozliwosci - alkoholem, aby byc lepszym, ladniejszym,
        madrzejszym, silniejszym... - Nie wiedzialem przy tym, ze oddalam sie od
        tych wartosci duchowych, moralnych, ktore mi zostaly dane od urodzenia...
        Myslalem, ze ide przodu, ale to byl przeciwny kierunek...
        Kto jednak chce (i moze !) sie do tego przyznac, w pojedynke...!?
        A...
    • czlowieek Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 11:44
      Auguście... a może załóż sobie własne forum o duchowości. ...a tu nie prowadź przedszkola duchowego.
      • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 12:13
        czlowieek napisał:
        > Auguście... a może załóż sobie własne forum o duchowości. ...a tu nie prowadź
        > przedszkola duchowego.
        _____________________________________________.
        To jest jedna opcja, druga jest taka (to moja sugestia):
        A może ty sie odpingolisz ode mnie i od tego Forum...!?
        A...
        • czlowieek Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 12:18
          Trolowanie szkodzi po prostu.

          a akurat Ty, ze swoim zakłamaniem i manią wielkości, nie masz żadnych kwalifikacji o pisaniu o duchowości. Już pisałem ... szkodzisz AA.
          • pierzchnia Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 12:58
            Gdybyś był OK, Człowieek, to wyraziłbyś swoją opinię i na tym byś poprzestał, a Ty się uczepiłeś Augusta - taki widać z Ciebie wielki aowiec.
            • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 13:13
              pierzchnia napisał:
              > Gdybyś był OK, Człowieek, to wyraziłbyś swoją opinię i na tym byś poprzestał, a
              > Ty się uczepiłeś Augusta - taki widać z Ciebie wielki aowiec.
              _____________________________________.
              Z niego taki "aowiec", jak z koziej "d" traba...! ;-)
              A...
              Ps. On sie mnie nie "czepia", to ja zamieszkalem w jego glowie...! ;-)
            • czlowieek Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 13:14
              Pierzchnia... Augusta mam gdzieś. On od lat jest taki sam i chyba nikt nie ma nadziei na zmianę.

              Ale nie mam gdzieś tego forum, które bywa, że daje wsparcie, przynosi ludziom pomoc, kiedy już wydaje się że nie ma ratunku, daje informacje i nadzieję. I ważna jest dla mnie wspólnota AA, którą on ośmiesza swoją głupią nachalnością i pokręconą logiką.

              Pozdrowienia
              • pierzchnia Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 13:51
                Człowieek.
                Takie jest Twoje zdanie - moje jest inne.
                Wszelkie nagonki ,na tym forum, są złe - jak długo jeszcze będziemy to przerabiać ?
                • czlowieek Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 13:53
                  Tak. to jest oczywiście moje zdanie.
                  • pierzchnia Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 14:02
                    Przecież we Wspólnocie są różni ludzie - nie możemy od nich wymagać żeby zachowywali się tak - jak my tego chcemy.
                    • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 14:08
                      pierzchnia napisał:
                      > Przecież we Wspólnocie są różni ludzie - nie możemy od nich wymagać żeby zachow
                      > ywali się tak - jak my tego chcemy.
                      ____.
                      ;-))
                      A...
                      Ps. Skad on o tym moze wiedziec, Pierzchnia...!?
                      (ani tam nie chodzi, a glowa zapchana nie AA lecz A...!) ;-)
                    • czlowieek Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 14:11
                      Jak to? Uważasz, że każdy rodzaj zachowań można tolerować w towarzystwie? Jeśli ktoś pluje dokoła siebie, to jest dobrze?
                      • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 16:05
                        czlowieek napisał:
                        > Jak to? Uważasz, że każdy rodzaj zachowań można tolerować w towarzystwie? Jeśli
                        > ktoś pluje dokoła siebie, to jest dobrze?
                        ________________________________.
                        Co to za porownania rodem z ZOO...!?
                        A...
                      • pierzchnia Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 18:25
                        Skoro wypowiadasz własne zdanie to znaczy, że nie tolerujesz.
                        Nie ma sensu się nakręcać bo później tworzą się coraz większe emocje i nic dobrego z tego nie wynika.
                        Poza tym to jest forum uzależnień i dlatego bywa różnie.
                  • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 14:05
                    czlowieek napisał:
                    > Tak. to jest oczywiście moje zdanie.
                    ____________________________.
                    Niewolniku wlasnego zdania...!
                    (ale czy ono jest prawdziwe...!?) :-(
                    A...
              • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 14:00
                czlowieek napisał (do Pierzchni o A...):
                > ... Augusta mam gdzieś...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Ja nawet wiem gdzie... - W tej czesci ciala, ktora ludzie nazywaja glowa...!
                ____________________________________.
                czlowieek napisał (do Pierzchni o A...) dalej:
                > On od lat jest taki sam i chyba nikt nie ma nadziei na zmianę.
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Tu przypadkiem nawet trafiles:
                Jedni i drudzy nie chca mojej zmiany...!
                Ci, ktorzy nie znosza trzezwosci, jak i ci ktorzy juz sa trzezwi...
                ____________________________________.
                czlowieek napisał (do Pierzchni o A...) dalej:
                > Ale nie mam gdzieś tego forum, które bywa, że daje wsparcie, przynosi ludziom p
                > omoc, kiedy już wydaje się że nie ma ratunku, daje informacje i nadzieję...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Zaraz sie rozplacze... - Czyzbys o mnie - tym wspierajacym pisal...(!?).
                ____________________________________.
                czlowieek napisał (do Pierzchni o A...) dalej:
                > ... I ważna jest dla mnie wspólnota AA, którą on ośmiesza swoją głupią
                nachalnością i pokręconą logiką.
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                MY CWIEEK = wspólnota AA...!
                A... ;-)
          • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 13:10
            czlowieek napisał (do A...):
            > Trolowanie szkodzi po prostu.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Jezeli ja troluje, a tobie cwieeku to szkodzi, wytlumacz mi, prosze
            dlaczego tak zawziecie i z takim uporem maniaka mnie czytasz...!?
            ___________________________.
            czlowieek napisał (do A...) dalej:
            > a akurat Ty, ze swoim zakłamaniem i manią wielkości, nie masz żadnych kwalifika
            > cji o pisaniu o duchowości...
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Takie slowa mogl tylko cwieek napisac... - Pierwszy raz slysze, ze potrzeba
            miec kwalifikacje, aby moc wypowiadac sie o sobie w temacie duchowym...(!?)
            ___________________________.
            czlowieek napisał (do A...) dalej:
            > ... Już pisałem ... szkodzisz AA.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Zeby z kolei cos takiego napisac, trzeba;
            - nie miec zielonego pojecia o Wspolnocie AA...
            - byc ograniczonym, (co na jedno wychodzi)...
            - albo potrzeba byc zwyczajnym cwieekiem...! :-(
            A... ;-)
            • wiesj23 Re: Przedszkole duchowe... 24.06.11, 22:09
              moja ocena i mam tu do tego prawo,bo to nie jest miting.
              august jest baranem,a czy nim pozostanie nie wiem.Wątpię jednak bo to dęty filozof z gębą pełną frazesów,zachwycony swą mądrością jak narcyz.
              • aaugustw Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 25.06.11, 11:00
                wiesj23 napisał:
                > moja ocena i mam tu do tego prawo,bo to nie jest miting.
                > august jest baranem,a czy nim pozostanie nie wiem.Wątpię jednak bo to dęty filo
                > zof z gębą pełną frazesów,zachwycony swą mądrością jak narcyz.
                ______________________________________________________________.
                Po to sa te spotkania, aby dowiedziec sie od innych tego, czego samemu nie
                mozna u siebie zauwazyc...
                Po przeczytaniu wiesja (agenta j-23), wiem nareszcie, ze jestem:
                baranem (przez male "b"!), z tendencja do stania sie owca, choc wg.
                wiesja wielce to jest watpliwe, bo po tych wszystkich dotychczasowych
                probach dmuchania, aby wyprostowac mi rogi doprowadzilo to tylko
                - jak mowi nasz specjalista od dymania - do powstania "dętego filozofa",
                zachwyconego, madrego (prawie "jak" narcyz)...! ;-)
                Coz wiesjiu, agenciku j-23, nie sposob sie oburzac na taka recenzje...! - Dzieki ;-)
                Zapomniales tylko dodac: trzezwy baran, z twarda glowa...! ;-)
                A...
                • wiesj23 Re: Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 25.06.11, 20:11
                  zapomniałem tylko dodać,że narcyz miał podstawy.Tobie ich brak.
                  • aaugustw Re: Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 25.06.11, 22:00
                    wiesj23 napisał:
                    > zapomniałem tylko dodać,że narcyz miał podstawy.Tobie ich brak.
                    ______________________________________________________________.
                    Jajczysz, wiesjiu... - Mnie interesuja realia, nie fantomy, czy mity greckie...!
                    Gdybys zaczal stapac po ziemi nie musialbys, jak i oni tak dlugo taplac sie w
                    tych gownach i dlugach...!
                    A...
                    • wiesj23 Re: Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 26.06.11, 10:11
                      faktycznie jesteś w przedszkolu,skoro o 22 zamykają ci komputer
                      • aaugustw Re: Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 26.06.11, 10:30
                        wiesj23 napisał:
                        > faktycznie jesteś w przedszkolu,skoro o 22 zamykają ci komputer
                        ______________________________________.
                        Za to pozwalaja mi otworzyc telewizje do 24..!
                        (a co potem... - nie pytaj, za mlody jestes...!).
                        A...
                        • upsididit1 Re: Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 26.06.11, 12:41
                          aaugustw napisał:

                          > wiesj23 napisał:
                          > > faktycznie jesteś w przedszkolu,skoro o 22 zamykają ci komputer
                          > ______________________________________.
                          > Za to pozwalaja mi otworzyc telewizje do 24..!
                          > (a co potem... - nie pytaj, za mlody jestes...!).
                          > A...
                          -----------------------------------------------------------
                          a o 24 zaczyna się ;)
                    • upsididit1 Re: Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 26.06.11, 12:35
                      aaugustw napisał:

                      > wiesj23 napisał:
                      > > zapomniałem tylko dodać,że narcyz miał podstawy.Tobie ich brak.
                      > ______________________________________________________________.
                      > Jajczysz, wiesjiu... - Mnie interesuja realia, nie fantomy, czy mity greckie...
                      > !
                      > Gdybys zaczal stapac po ziemi nie musialbys, jak i oni tak dlugo taplac sie w
                      > tych gownach i dlugach...!
                      > A...
                      -------------------------------------------------------------------------------------------------------
                      To stąpanie po ziemi Cię wyciągnęło z długów i w tym leży życie duchowe, bo już nic nie rozumiem?
                      • aaugustw Re: Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 26.06.11, 12:47
                        upsididit1 napisała (do A...):
                        > To stąpanie po ziemi Cię wyciągnęło z długów i w tym leży życie duchowe, bo już
                        > nic nie rozumiem?
                        _____________________________________________________________________.
                        Nie przejmuj sie, nie wszystkim jest dany ten dar trzezwosci - rozwoju duchowego...!
                        Odpowiem na Twoje pytanie, choc wiem, ze nic z tego nie zrozumiesz...
                        Tak... - Zycie duchowe "lezy" takze i w szambie, tam w zasadzie sa jego poczatki... -
                        Z tych gowien potem, (kto uzyje ich jako nawozu), na nich rosna potem piekne kwiatki i warzywa...!
                        Ale przy tym wszsytkim nalezy stapac po ziemi, bo rzucanie gowien w chmurach nic nie da... - Wszystko spadnie ci wtedy znowu na glowe...!
                        A...
                        • upsididit1 Re: Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 26.06.11, 15:31
                          aaugustw napisał:

                          > upsididit1 napisała (do A...):
                          > > To stąpanie po ziemi Cię wyciągnęło z długów i w tym leży życie duchowe,
                          > bo już
                          > > nic nie rozumiem?
                          > _____________________________________________________________________.
                          > Nie przejmuj sie, nie wszystkim jest dany ten dar trzezwosci - rozwoju duchoweg
                          > o...!
                          > Odpowiem na Twoje pytanie, choc wiem, ze nic z tego nie zrozumiesz...
                          > Tak... - Zycie duchowe "lezy" takze i w szambie, tam w zasadzie sa jego poczatk
                          > i... -
                          > Z tych gowien potem, (kto uzyje ich jako nawozu), na nich rosna potem piekne kw
                          > iatki i warzywa...!
                          > Ale przy tym wszsytkim nalezy stapac po ziemi, bo rzucanie gowien w chmurach ni
                          > c nie da... - Wszystko spadnie ci wtedy znowu na glowe...!
                          > A...
                          --------------------------------------------------------------------
                          Dzięki za podzielenie się swoim doświadczeniem, podać chusteczkę?
                          • aaugustw Re: Co ma Wiesja, nie ma "(A...)Toni"... 26.06.11, 23:00
                            upsididit1 napisała:
                            > Dzięki za podzielenie się swoim doświadczeniem, podać chusteczkę?
                            ____________.
                            ;-) Dobre...! ;-)
                            A...
    • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Przedszkole duchowe... 26.06.11, 21:59
      aaugustw napisał:

      > "Prowadzimy jedynie przedszkole duchowe, w ktorym ludzie maja
      mozliwosc uporac sie z piciem i znalezc lepszy sposob na zycie".
      A...
      ------------------------------------------------------------------------------
      Też tak kiedyś odebrałem intencję Billla W. czytając jego pierwsze dzieło literackie.
      Te zacytowane tu słowa potwierdzją moją dobrą intuicję wówczas.

      Tylko powiedz mi w takim razie A...
      Dlaczego zatrzymałeś się w swoim duchowym rozwoju na etapie przedszkola i tak bardzo się tym chlubisz? Dlaczego wciąż mówisz o swoim duchowym rozwoju?

      Starzec w przedszkolu?
      W tej roli dobrze wypada tylko Sw. Mikołaj.
      ;)
      • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 26.06.11, 23:00
        b.u.r.a.t.i.n.o napisał (do A...):

        > aaugustw napisał:
        > > "Prowadzimy jedynie przedszkole duchowe, w ktorym ludzie maja
        > mozliwosc uporac sie z piciem i znalezc lepszy sposob na zycie".
        -----------------------------------------------------------------------------
        > Też tak kiedyś odebrałem intencję Billla W. czytając jego pierwsze dzieło literackie.
        > Te zacytowane tu słowa potwierdzją moją dobrą intuicję wówczas.
        > Tylko powiedz mi w takim razie A...
        > Dlaczego zatrzymałeś się w swoim duchowym rozwoju na etapie przedszkola i tak b
        > ardzo się tym chlubisz? Dlaczego wciąż mówisz o swoim duchowym rozwoju?
        > Starzec w przedszkolu?
        ____________________________________________________________.
        Pytasz buratinku, wiec odpowiadam, bo widze ze jestes w tym "zielony"...!:
        Na tej drodze nie mozna sie zatrzymac... - Na tej drodze nie ma konca...!
        To tyle w kwestii proby wytlumaczenia tobie duchowosci - (jak slepemu kolorow...!)
        Pomyslales kiedys, ze intuicje alkoholicy moga sobie schowac gleboko gdzies...!?
        Pomyslales kiedy, ze aby zabierac glos w jakims temacie, trzeba go choc troszke
        przerobic w praktyce...!? - A ty co, jeszcze nie zaczales tego "przedszkola"...!?
        Okreslenie uzyte przez ciebie; "starzec w przedszkolu", potwierdza tylko twoj
        stopien rozwoju duchowego...! (=0) :-(
        Na to nigdy nie jest za pozno, jak z ta staruszka ktora grala na fortepianie,
        a ktos zdziwiony ja zapytal: "Czy pani jeszcze gra na fortepianie...?"
        Ona na to: "Nie, dopiero zaczelam sie uczyc grac"! ;-)
        A´propos: slowa te o przedszkolu Bill napisal, kiedy AA mialo juz prawie 20 lat...!
        Ja nie mam jeszcze takiego stazu rozwoju duchowego i sluzb w niesieniu poslania
        innemu alkoholikowi...!
        A...
        • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 10:45
          aaugustw napisał:
          > Na tej drodze nie mozna sie zatrzymac... - Na tej drodze nie ma konca...!
          ------------------------------------------------------------------------------
          Ależ ty się już dawno zatrzymałeś. Na etapie przedszkola.
          Nie tylko nie robisz postępów, ale wręcz się uwsteczniasz.
          Wystarcz porównać co pisałeś tu na FU kilka lat temu i co piszesz teraz.
          Teraz jesteś już tylko karykaturą tego co chcesz swoją postawą pokazać innym.
          Chcesz rady?
          Skończ bredzić. Skońsz się popisywać.
          Zajmij się naprawdę sobą.
          • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 11:10
            b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

            > aaugustw napisał:
            > > Na tej drodze nie mozna sie zatrzymac... - Na tej drodze nie ma konca...!
            ------------------------------------------------------------------------------
            > Ależ ty się już dawno zatrzymałeś...
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Jak sie idzie, to i zatrzymac sie takze potrzeba, np. po to
            aby (jak mowi cwieek), posikac na polu buraki no...! ;-)
            __________________________.
            buratinek napisal dalej (do A...):
            > Zajmij się naprawdę sobą.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Zajmujac sie toba, zajmuje sie soba...!
            (buuu... - dobre, co...!? - He, he...) ;-)
            A...
            • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 11:33
              aaugustw napisał:
              > b.u.r.a.t.i.n.o napisał:
              Ależ ty się już dawno zatrzymałeś...
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              > Jak sie idzie, to i zatrzymac sie takze potrzeba, np. po to aby (jak mowi cwieek), posikac na polu buraki no...! ;-)
              ----------------------------------------------------------------------------------
              No i tak stoisz od dawna i sikasz.
              Nawet się nie zorientowałeś, że teraz sikasz pod wiatr.

              aaugustw napisał:
              > Zajmujac sie toba, zajmuje sie soba...!
              (buuu... - dobre, co...!? - He, he...) ;-)
              A...
              -------------------------------------------------------------------------
              Nie, nie dobre. Nawet jak na poziom przedszkola. :(
              Nie rozumiesz tego co czytasz.
              Napisałem zajmij się NAPRAWDĘ sobą.
              Nie mną.
              • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 16:59
                b.u.r.a.t.i.n.o napisał:

                > aaugustw napisał:
                > > Zajmujac sie toba, zajmuje sie soba...!
                > (buuu... - dobre, co...!? - He, he...) ;-)
                > A...
                > -------------------------------------------------------------------------
                > Nie, nie dobre. Nawet jak na poziom przedszkola. :(
                > Nie rozumiesz tego co czytasz.
                > Napisałem zajmij się NAPRAWDĘ sobą.
                > Nie mną.
                ----------------------------------------------------------------------------
                Czując się już nieco rozwinięta duchowo dzięki A., muszę Ci powiedzieć ze smutkiem ;)) Buratinku, że to przez ten Twój (omawiany wielokrotnie w innych wątkach) dupościsk tak troskliwie się kolega Tobą zajmuje....
                • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 18:07
                  upsididit1 napisała:
                  > Czując się już nieco rozwinięta duchowo dzięki A., muszę Ci powiedzieć ze smutkiem ;)) Buratinku, że to przez ten Twój (omawiany wielokrotnie w innych wątkach) dupościsk tak troskliwie się kolega Tobą zajmuje....
                  -------------------------------------------------------------------------------
                  A tymczasem dobrze byłoby gdyby A... w pierwszej kolejności zajął się własną forumową biegunką i przestał obsrywać wszystkich wokół.
                  Bo to dla niego nie zdrowe, a dla pozostałych niemiłe.
                  (czyli tak jak napisano w Programie: "zacznij od własnego tyłka", w oryginale "your ass first")
                  ;))
                  • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 18:20
                    b.u.r.a.t.i.n.o napisał:
                    > A tymczasem dobrze byłoby gdyby A... w pierwszej kolejności zajął się własną fo
                    > rumową biegunką i przestał obsrywać wszystkich wokół.
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Dla kogo byloby dobrze...!?
                    Mnie sie przeciez nic nie dzieje... - A ty takze nie musisz chodzic po tym padole obsrany...!
                    ______________________.
                    b.u.r.a.t.i.n.o napisał dalej:
                    > ... (czyli tak jak napisano w Programie: "zacznij od własnego tyłka", w oryginale "
                    > your ass first")
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Ja zaczalem od wlasnej glowy, aby nikt na nia nie wiecej nie narobil...!
                    A...
                    • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 18:30
                      aaugustw napisał:

                      > b.u.r.a.t.i.n.o napisał dalej:
                      > > ... (czyli tak jak napisano w Programie: "zacznij od własnego tyłka", w o
                      > ryginale "
                      > > your ass first")
                      > - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      > Ja zaczalem od wlasnej glowy, aby nikt na nia nie wiecej nie narobil...!
                      > A...
                      --------------------------------------------------------------
                      A mówiłeś mi wczoraj, że gó... spada z nieba, czyli że obciąć głowę trzeba? Bo ja już znowu się gubię w Twoich naukach :(((
                      • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 20:03
                        upsididit1 napisała:

                        -------------------------------------------
                        (A...): Ja zaczalem od wlasnej glowy, aby nikt na nia nie wiecej nie narobil...!
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 20:43
                          aaugustw napisał:

                          > upsididit1 napisała:
                          >
                          > -------------------------------------------
                          > (A...): Ja zaczalem od wlasnej glowy, aby nikt na nia nie wiecej nie narobil...
                          > !
                          > - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 22:30
                      aaugustw napisał:
                      > Dla kogo byloby dobrze...!?
                      -----------------------------------------------------------------
                      Po prostu - byłoby dobrze.
                      Nauczysz się odrózniać dobro od zła, to nie będziesz pytał dla kogo.


                      aaugustw napisał:
                      > Mnie sie przeciez nic nie dzieje...
                      -------------------------------------------------------------------
                      Dzieje. Biegunka.
                      Chroniczne rozwolnienie, podobnie jak alkoholizm, samo w sobie nie jest chorobą.
                      Są one jednak objawami chorobowymi.
                      Można poszukac przyczyn i je wyeliminować.
                      Ale można też całe życie się z tym męczyć.
                      A w jeszcze bardziej patologicznym przypadku, zbudowac z tego program na życie.

                      aaugustw napisał:
                      > A ty takze nie musisz chodzic po tym padole obsrany...!
                      ------------------------------------------------------------------------
                      Nie chodzę, oczywiście.


                      aaugustw napisał:
                      > Ja zaczalem od wlasnej glowy, aby nikt na nia nie wiecej nie narobil...!
                      A...
                      ---------------------------------------------------------------------
                      Może zastanów się, co masz w głowie, nie co na niej?
                      ;)
                • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 18:13
                  upsididit1 napisała:
                  > Czując się już nieco rozwinięta duchowo dzięki A., muszę Ci powiedzieć ze smutk
                  > iem ;)) Buratinku, że to przez ten Twój (omawiany wielokrotnie w innych wątkach
                  > ) dupościsk tak troskliwie się kolega Tobą zajmuje....
                  ___________________________.
                  Dziekuje za uznanie...! ;-)
                  Brawo, Upsi... - Robisz postepy...!
                  A... ;-)
                  • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 18:33
                    aaugustw napisał:

                    > upsididit1 napisała:
                    > > Czując się już nieco rozwinięta duchowo dzięki A., muszę Ci powiedzieć ze
                    > smutk
                    > > iem ;)) Buratinku, że to przez ten Twój (omawiany wielokrotnie w innych w
                    > ątkach
                    > > ) dupościsk tak troskliwie się kolega Tobą zajmuje....
                    > ___________________________.
                    > Dziekuje za uznanie...! ;-)
                    > Brawo, Upsi... - Robisz postepy...!
                    > A... ;-)
                    -----------------------------------------------
                    Poddałam się, na każdego przychodzi taki moment, prawda?
                    • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 20:04
                      upsididit1 napisała:
                      > Poddałam się, na każdego przychodzi taki moment, prawda?
                      _______________.
                      Przy mnie, TAK...! ;-)
                      A...
                      • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 20:47
                        aaugustw napisał:

                        > upsididit1 napisała:
                        > > Poddałam się, na każdego przychodzi taki moment, prawda?
                        > _______________.
                        > Przy mnie, TAK...! ;-)
                        > A...
                        --------------------------
                        No i to jest pierwszy ukłon ku prawdziwej pokorze, potem trzeba się pewnie jeszcze zupełnie otworzyć- ale jak na razie wydaje mi się to zbyt bolesne....
                        • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 21:01
                          upsididit1 napisała:
                          > No i to jest pierwszy ukłon ku prawdziwej pokorze, potem trzeba się pewnie jesz
                          > cze zupełnie otworzyć- ale jak na razie wydaje mi się to zbyt bolesne....
                          _____________________________________________________________.
                          Pomalu...!
                          Po przyznaniu sie do swojej bezsilnosci, nastepuje "akt wiary", ze jest jakas
                          sila Wyzsza od Ciebie, ktora moze przywrocic Ci zdrowie duchowe...! ;-)
                          Potem dopiero postanawiasz swoje zycie i swoja wole pod opieke...!
                          A gruntowny i odwazny obrachunek moralny nastepuje pozniej, ale wcale
                          jeszcze nie musisz sie przed nikim otwierac... - Przedtem jeszcze
                          jest bol glowy...! ;-)
                          A...
                          • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 21:25
                            aaugustw napisał:

                            > upsididit1 napisała:
                            > > No i to jest pierwszy ukłon ku prawdziwej pokorze, potem trzeba się pewni
                            > e jesz
                            > > cze zupełnie otworzyć- ale jak na razie wydaje mi się to zbyt bolesne....
                            > _____________________________________________________________.
                            > Pomalu...!
                            > Po przyznaniu sie do swojej bezsilnosci, nastepuje "akt wiary", ze jest jakas
                            > sila Wyzsza od Ciebie, ktora moze przywrocic Ci zdrowie duchowe...! ;-)
                            > Potem dopiero postanawiasz swoje zycie i swoja wole pod opieke...!
                            > A gruntowny i odwazny obrachunek moralny nastepuje pozniej, ale wcale
                            > jeszcze nie musisz sie przed nikim otwierac... - Przedtem jeszcze
                            > jest bol glowy...! ;-)
                            > A...
                            --------------------------------------------------------------------
                            Wiesz, jestem kobietą, więc prawie każda Siła jest wyższa ode mnie, do tego już nawykłam.
                            Ten obrachunek moralny to musi być głęboka sprawa, skoro już po nim jest ból głowy a to jeszcze nie koniec, to co jeszcze? Manna z dołu zamiast g... niebieskich ptaków?
                            • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 21:30
                              upsididit1 napisała:
                              > ... to co jeszcze?
                              _______________.
                              Spoko... - Przerob najpierw to, a potem pogadamy dalej...!
                              A...
                              • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 21:54
                                aaugustw napisał:

                                > upsididit1 napisała:
                                > > ... to co jeszcze?
                                > _______________.
                                > Spoko... - Przerob najpierw to, a potem pogadamy dalej...!
                                > A...
                                --------------------------------------
                                ale jak tak patrzę na wątek o odpowiedzialności, to nieodpowiedzialnie by było nie zapytać do jakiego Z się potem dostaje...
                                • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 22:20
                                  upsididit1 napisała
                                  > ale jak tak patrzę na wątek o odpowiedzialności, to nieodpowiedzialnie by było
                                  > nie zapytać do jakiego Z się potem dostaje...
                                  ______________________________________.
                                  Nawet w przedszkolu duchowym nie ma "Z"...!
                                  (w nim niektorzy widza; (omega"!)
                                  A...
            • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 16:54
              aaugustw napisał:

              > buratinek napisal (do A...):
              > > Zajmij się naprawdę sobą.
              > - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              > Zajmujac sie toba, zajmuje sie soba...!
              > (buuu... - dobre, co...!? - He, he...) ;-)
              > A...
              -------------------------------------
              A to nie za mało, dla Twojej duchowości Auguście?
              • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 18:11
                upsididit1 napisała:
                > A to nie za mało, dla Twojej duchowości Auguście?
                ___________________________________________.
                Jasne, ze za malo, ale wystarczajaco duzo tu na FU,
                abyscie mieli zajecie zanim wroce z basenu...! ;-)
                A...
                • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 18:36
                  aaugustw napisał:

                  > upsididit1 napisała:
                  > > A to nie za mało, dla Twojej duchowości Auguście?
                  > ___________________________________________.
                  > Jasne, ze za malo, ale wystarczajaco duzo tu na FU,
                  > abyscie mieli zajecie zanim wroce z basenu...! ;-)
                  > A...
                  -----------------------------------------------------------------
                  Ja basen zaliczyłam już wcześniej, ulżyło mi :).
                  Przypomniało mi się, jak mi wycinali wyrostek, ale to nie na temat.......
                  • aaugustw Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 20:15
                    upsididit1 napisała:
                    > Ja basen zaliczyłam już wcześniej, ulżyło mi :).
                    > Przypomniało mi się, jak mi wycinali wyrostek, ale to nie na temat.......
                    _______________________________________________________.
                    Ja takze juz jeden wyrostek mam wyciety...!
                    A teraz czeka mnie inna sprawa. Po dzisiejszej wizycie u lekarza i
                    kolejnym EKG pod obciazeniem, otrzymalem w nagrode skierowanie
                    do szpitala... - Jutro rejestracja, a w srode koronografia serca...!
                    - Stare "grzechy" wychodza (C2H5OH + C10H14N2).
                    A...
                    • upsididit1 Re: Przedszkole duchowe... 27.06.11, 20:49
                      aaugustw napisał:

                      > upsididit1 napisała:
                      > > Ja basen zaliczyłam już wcześniej, ulżyło mi :).
                      > > Przypomniało mi się, jak mi wycinali wyrostek, ale to nie na temat.......
                      > _______________________________________________________.
                      > Ja takze juz jeden wyrostek mam wyciety...!
                      > A teraz czeka mnie inna sprawa. Po dzisiejszej wizycie u lekarza i
                      > kolejnym EKG pod obciazeniem, otrzymalem w nagrode skierowanie
                      > do szpitala... - Jutro rejestracja, a w srode koronografia serca...!
                      > - Stare "grzechy" wychodza (C2H5OH + C10H14N2).
                      > A...
                      ---------------------------------------------------------------------------------
                      No na to to już nawet duchowość nie pomoże. Leczyć się czasem trzeba, nie ma wyjścia ale jestem pewna że wszystko będzie dobrze:)!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka