Dodaj do ulubionych

podwójna diagnoza

14.07.11, 12:16
Dowiedziałem się, że nie kwalifikuję się do ambulatoryjnej terapii uzależnień (alkohol) ze względu na to, że byłem wcześniej diagnozowany w kierunku zaburzeń osobowości (borderline) i zaburzeń depresyjnych. Przyjmuję ponadto leki antydepresyjne, co już od progu ośrodka mnie eliminuję, ponieważ oznacza, że wcale nie "wytrzeźwiałem" i w jakimś sensie pozostaję "pod wpływem środków zmieniających świadomość".
Zalecono mi zwrócenie się do przyszpitalnej przychodni zajmującej się podwójną diagnozą. Tam z kolei usłyszałem, że grupa owszem jest, ale zawiera wyłącznie uzależnionych schizofreników i mogę dołączyć jeśli nalegam, ale tak do końca nie wiedzą czy przypadkiem nie jestem "zbyt zdrowy". (W ofercie również wspólne wyjścia do teatru i muzeum techniki.)

Ręce mi opadają. Mam wrażenie, że trafiłem w jakieś martwe pole. Przerzuca się mnie jak gorący kartofel - to jest chyba to słynne "wykluczenie".
Coś poradzicie w tej sytuacji?

Obserwuj wątek
    • boja55 Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 12:31
      Przyjdź na miting AA ,tam nikt Cię nie będzie pytał o to na co jeszcze jesteś chory.Tu przyjmą Cię serdecznie inni alkoholicy i dowiesz się jak można żyć bez alkoholu.
      • piony.resortu Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 12:47
        Zdaję sobie sprawę z tej możliwości i wbrew wszelkim moim oporom rozważam coraz śmielej. Chodzi mi raczej o brak instytucjonalnego zaczepienia - próżnię dla tych o "moim profilu". Są jakieś ośrodki rozsiane po Polsce, ale nie uśmiecha mi się półroczne zamknięcie w jakiejś chacie. Nie chcę wykorzeniać się z tego w czym się znajduję. W sensie pracowo-mieszkaniowym.
        • aaugustw Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 13:16
          piony.resortu napisał:
          > ... Chodzi mi raczej o brak instytucjonalnego zaczepienia - próżnię dla t
          > ych o "moim profilu". Są jakieś ośrodki rozsiane po Polsce, ale nie uśmiecha mi
          > się półroczne zamknięcie w jakiejś chacie. Nie chcę wykorzeniać się z tego w c
          > zym się znajduję. W sensie pracowo-mieszkaniowym.
          ______________________________________________.
          O bracie, to ty widze jeszcze nie dojrzales do leczenia...!
          Jak ci przypiecze, to i za Ural pojedziesz sprobowac swojej szansy...!
          A...
          Ps. Ja bylem na terapii ok. 250 km od domu... - Pierwsze 6 tygodni
          bez kontaktow z rodzina i bez samotnych wyjsc poza budynek...
    • e4ska Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 12:41
      Jeśli uważasz, że nie da się wyjść z alkoholizmu samodzielnie, tzn. bez pomocy (co sprawdziło się w moim przypadku), wybierz grupę schizofreników. Jeśli im pomoże, tobie nie zaszkodzi.

      Poza tym są ośrodki leczenia alkoholizmu, które nie biorą pod uwagę tego, czy pacjent przyjmuje jakieś środki, czy nie przyjmuje - można terapię robić nawet z esperalem w de. Jeśli nie chcą się tobą zająć, to zapytaj ich, które ośrodki prowadzą terapię dla takich jak ty. Domagaj się, żeby ci powiedzieli, bo to jest ich obowiązek.

      Ponieważ ja nie piję bez terapii, nie wiem, gdzie w jakich ośrodkach panują obyczaje. Podobno w Łodzi też sobie nie życzą żadnych farmaceutyków, ale na pewno ośrodków ze skutecznością pięciu procent zaleczonych jest w naszym kraju spora kupka.
      • piony.resortu Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 13:04
        Podejmowałem już wielokrotnie decyzje o zaprzestaniu picia i sam próbowałem utrzymać ją w mocy, bezskutecznie. Problemem jest dla mnie tak skrajna labilność emocjonalna i brak kontaktu ze samym sobą sprzed tygodnia, wczoraj, sprzed chwili, że potrzebuję jakieś struktury terapeutycznej. Żebym sobie mógł aktualizować swój problem, utrzymywać jakąś higienę w pamięci i emocjach. I żebym to robił dwa razy w tygodniu w określonych godzinach.
        Poszukam innego ośrodka, być może tym razem przemilczę diagnozy, choć to już na wstępie jest chyba nieuczciwe.
        • 7zahir Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 13:08
          Zażywasz leki i pijesz ?
          • piony.resortu Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 13:17
            To zdarzało mi się wcześniej, a teraz odkąd przyjmuję te konkretne leki udało mi się przerwać zaklęty krąg, ustąpiło wiele kompulsji, afektów, mam większe poczucie wpływu na własne życie i chciałbym to podtrzymać również terapią. Zbyt dobrze siebie znam, a nie znam się w ogóle, żeby wiedzieć co będzie później. Puszczony samopas trafiam tam gdzie zawsze.
            • aaugustw Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 13:24
              piony.resortu napisał:
              > To zdarzało mi się wcześniej, a teraz odkąd przyjmuję te konkretne leki udało m
              > i się przerwać zaklęty krąg, ustąpiło wiele kompulsji, afektów, mam większe poc
              > zucie wpływu na własne życie i chciałbym to podtrzymać również terapią. Zbyt do
              > brze siebie znam, a nie znam się w ogóle, żeby wiedzieć co będzie później. Pusz
              > czony samopas trafiam tam gdzie zawsze.
              ________________________________________.
              Chcesz zatem cale zycie byc pod opieka terapii...
              A kto ma za to placic...!?
              Ile lat pracy masz juz za soba...!?
              A...
            • 7zahir Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 13:40
              Zatem zajmij się chorobami podstawowymi
              skoro nie pijesz.
              • aaugustw Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 13:52
                7zahir napisała:
                > Zatem zajmij się chorobami podstawowymi
                > skoro nie pijesz.
                ___________________________________________.
                Ale jemu bardziej zalezy na terapii, anizeli zdrowiu...! :-(
                A...
                • piony.resortu Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 14:49
                  > Ale jemu bardziej zalezy na terapii, anizeli zdrowiu...! :-(

                  Przedstawiłem tylko swój problem na styku mojej choroby i służby zdrowia, pytałem o swój konkretny, a także każdy inny podobny przypadek w tym właśnie ujęciu. Być może ktoś z czymś takim się zetknął, być może ktoś coś wie. Problem ze wszech miar formalny i oczekiwanie na podobnie odpowiedź.
                  Nie odezwałem się by dywagować o odcieniach trzeźwienia/zdrowienia, niuansach sformułowania "pod wpływem", ani o tym czy alkoholizm jest wtórny czy pierwotny.
                  Rozumiem też, że terapia jest tylko elementem, nawet niekoniecznym, ale jak zaznaczyłem wcześniej: uważam, że jej potrzebuję, ale trudno znaleźć mi dla siebie ofertę. I jest to trudność, a nie wymówka.
                  • 7zahir Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 19:26
                    zapytaj u swojego lekarza prowadzacego - tego, który wypisuje Ci leki.
          • aaugustw Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 13:18
            7zahir napisała:
            > Zażywasz leki i pijesz ?
            ____________________.
            Nie, on pije i lekuje sie...!
            A...
    • aaugustw Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 12:45
      piony.resortu napisał:
      > ... Przyjmuję ponadto leki antydepresyjne, co już od progu ośrodka mnie eliminuję, ponieważ oznacza, że wcale nie "wytrzeźwiałem" i w jakimś sensie pozostaję "pod wpływem środków zmieniających świadomość"...
      ________________________________________________________________.
      Bzdura... - Jezeli masz je przepisane przez lekarza, wiec musisz je zazywac...!
      A..
      Ps. Sprobuj skorzystac z sugestii Boji55
    • aaugustw Re: podwójna diagnoza 14.07.11, 19:50
      piony.resortu napisał:
      > Dowiedziałem się, że nie kwalifikuję się do ambulatoryjnej terapii uzależnień (alkohol)...

      > ... Zalecono mi zwrócenie się do przyszpitalnej przychodni zajmującej się podwójną
      > diagnozą. Tam... usłyszałem, że grupa owszem jest, ale zawiera wyłącznie u
      > zależnionych schizofreników i mogę dołączyć jeśli nalegam, ale tak do końca nie
      > wiedzą czy przypadkiem nie jestem "zbyt zdrowy".

      > ... Coś poradzicie w tej sytuacji?
      _________________________________________________.
      Sugeruje zaufac specjalistom i temu co oni tobie poradzili...!
      A jezeli uwazasz ze jestes chory, tym bardziej zaufaj im, a
      nie swojemu rozumowi...!
      A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka