Gość: gosc
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.07.11, 09:56
Mam powazny prroblem ,nie mam z kim otym pogadac w sumie oczym kolwiek, jestem bardzo samotna ijest mi z tym zle. Na samym poczatku to ojciec bardzo czesto pil awnturowal sie o wszytsko nawet jak glupigarnek stoi o1cm dalej , przeszkadzalo mu ktos rozmawia, ktos zaczesto chodzi do lazienki i tympodobne bzdurne sprawy, robil poprostu wode z mozgu, jest strasznymchamem, sadysta i damskim bokserem,onuwaza ze ma prawo bic kobieta ja ponizac, kobieta jest dla niego nikim,szmataa, straszy zekogos zabije mnie mame, brata. Nawet dzwonilamztym bna policje ale niestety jej nie chcialo sie przyjechac i tak nie wiadomo co robic on czul sie bezkarny ,nie pracowal a ja pracuje to na 2tyg na mieszkaniu sa straszne dlugi nie dlugo odetna prad moze bede nawet licytowac te mieszkanie inie wiadomo gdzie bedziemymieszkac, jeszcze tegomalo teraz mama zaczela pic bardzo duzo pic robi na zlosc czasami wychodzi bo sie boi i nie wiraca do 4-5 rano wiem ze to jest nie wporzadku, obiecywala ze wiecej tego nie zrobi, boje sie ze wciagnela w ten nalog dosc dlugo tosie juz ciagnie prawie od roku za dlugo nie weim co ja mam robic gadalam jej rozne rzeczy co musi sie stac zeby sie zmienila, ona poprostu ma wszystko gdzies tylko mysli by sie napic jej sue bue chce nic robic, z jednej strony sie nie dziwie skoro przez 20 lat nie uslyszala dziekuje podziekowanie w morde kolejny utracony zab, to troche idzie na glowe pomozcie ja nie wiem juz corobic gdzie sie zglosic a ja tu jestem najbardziej poszkodowana wszyscy maja pretensje a ja sie najbardziej martwie