Dodaj do ulubionych

myśli narkomana

IP: *.proxy.astra-net.com 29.05.04, 23:39
Mam pytanie. Mój chłopak jest narkomanem. Często ostatnio powtarza teksty
typu "Odpuść sobie, JA SIĘ JUŻ SKOŃCZYŁEM". Jak mam to traktować? Czy to coś
powaznego? Czy on myśli o samobójstwie? :(
Obserwuj wątek
    • owszem Re: myśli narkomana 30.05.04, 17:29
      To coś bardzo poważnego. Prawdopodobnie Twoj chłopak nie daje sobie rady, chce
      Cię odsunąć od całego problemu ( a zatem i od siebie). Jeśli mówi tak, mając na
      uwadze Twoje dobro, dobrze to o nim świadczy. Przyjrzyj się Waszemu związkowi i
      przemyśl to i owo.
      Pozdrawiam
      • aga176 Re: myśli narkomana 09.06.04, 11:57
        Uciekaj dziewczyno od niego. Wiem że go kochasz ale nie jesteś wstanie mu
        pomóc.On niszczy nie tylko siebie ale i ciebie.Ja byłam głupia i poślubiłam
        takiego, mamy dziecko i jest coraz gorzej.Ratuj siebie !Może dopiero jak cie
        straci to zrozumie że nałóg rujnuje mu życie.
    • Gość: Agata Re: myśli narkomana IP: *.proxy.astra-net.com 18.06.04, 21:20
      Jest źle. Byłam u niego kilka dni temu. Był moment, że poszedł na chwilę do
      łazienki. Dłuższą chwilę go nie było. Jak wrócił, chwilę postał, przewrócił się
      i leżał tak chwilę nieruchomo, nie miał siły się podnieść, patrzył na mnie
      tępym, nieprzytomnym wzrokiem. Powtórzyło się to dwa razy w cągu wieczoru. To
      wyglądało koszmarnie. On mówi, że zdaje sobie sprawę ze swojej beznadziejnej
      sytuacji, ale nie chce wszystkiego naprawiać. "Pochwalił się", że pobił swojego
      dilera, bo ten stwierdził, że bierze za dużo. Ale był tak "miły' dla mnie i też
      chciał się ze mną podzielić swoją amfą. Koszmar!!! Jak to się dzieje, że pomimo
      tego ,że podobno narkomani to ludzie słabi, a jednak niektórzy w którymś
      momencie opamiętają się i próbują wyjść z nałogu, a niektórzy nie? Co jest tu
      decydujące? Mój chłopak powiedział mi, że zaplanował sobie już swój pogrzeb.
      Jeszcze tylko czeka na odpowiedni monent. Inna wersja, to to że został mu
      jeszcze rok, dłuzej nie da rady.
      • wojtech451 Re: myśli narkomana 22.06.04, 18:49
        Gość portalu: Agata napisał(a):

        >Koszmar!!! Jak to się dzieje, że pomimo tego ,że podobno narkomani to ludzie
        >słabi, a jednak niektórzy w którymś momencie opamiętają się i próbują wyjść z
        >nałogu, a niektórzy nie? Co jest tu decydujące?

        Świadomość osiągnięcia dna i przede wszystkim MOTYWACJA aby z dna się podnieść!
        Musi zrozumieć, ze można wyjść z uzależnienia - na pewno znajdziesz jakieś
        przykłady w waszym kręgu i zmienić sposób myślenia, że to jest możliwe. To
        wszystko poparte motywacją (zdrowie, rodzina, praca, świadomość własnej
        degradacji) - zrobię to dla siebie, rodziców, żony, dziewczyny itp. Spróbuję i
        podejmę ten wysiłek. Udało się innym to dlaczego nie mnie?

        > Mój chłopak powiedział mi, że zaplanował sobie już swój pogrzeb.
        > Jeszcze tylko czeka na odpowiedni monent. Inna wersja, to to że został mu
        > jeszcze rok, dłuzej nie da rady.

        Prawdopodobnie sie poddał albo mówiąc w ten sposób szuka sprzymierzeńców do
        podjęcia prób wyjścia z uzależnienia. Jeżeli jesteś na tyle silna to sprobuj mu
        pomóc (Monar, Markot, poradnie dla narkomanów) ale to będzie b.trudna droga dla
        Was obojga.
      • Gość: Tera Re: myśli narkomana IP: *.mmwa.eu.org 02.08.04, 07:32
        Prawdopodobnie skłonność do uzalężnienia jest dziedziczna. Jedni mają większe
        predyspozycje w tym kierunku (wezmą raz i się wrąbią) inni zaś mogą brać przez
        miesiąc po trochu, przestają i wszystko jest w porządku. W przypadku tego
        gościa czarno widzę jego przyszłość.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka