Dodaj do ulubionych

Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 04:21
Jestem narkomanem, niestety. Właśnie przejrzałem kilka wątków i zamieszczone
tam teksty. Jestem wstrząśnięty. Dominuje na forum niewiedza (lub mity) i
kilku "IDIOTÓW", całkiem nieźle manipulujących półprawdami, niepełnymi
informacjami i elementami z własnego "doświadczenia", którzy próbują przekonać,
że "trawka" jest jak tytoń, a bezpieczniejsza i mniej szkodliwa od alkoholu.
Próbują przekonać samych siebie, że to co robią im nie szkodzi i nic im nie
grozi - więc mogą ćpać dalej. Rewelacja! "Panowie" pomyślcie o tym, że wasze
plwociny czytają też dzieciaki. Nie każdy poprzestanie na Maryji! Próbują
innych narkotyków (amfa, LSD, XTC)bo nic im nie będzie. Część szuka po jakimś
czasie jeszczesilniejszych doznań, część odnajduje w tym ukojenie dla zbyt
wrażliwej duszy, inni mają dość szarości życia, itd. Wszyscy uciekają.
Wybierają najłatwiejsze rozwiazanie dla siebie i swoich problemów. Egoiści? Po
części tak, ale też ludzie, którzy nie znaleźli zrozumienia u innych, stracili
nadzieję... Zmienia się narkotyk, zmienia sie kontakt z otoczeniem - jest coraz
bardziej ograniczony. Jeśli wybrało się raz drogę na skróty ciężko jest samemu
to wszystko zauważyć. Jeśli się w porę uda - super, można się jakoś pozbierać.
Jeśli nie, brnie się dalej nie widząc zmian zachodzących w sobie, swoim życiu,
itd. Nagle okazuje się, że jedynym przyjacielem i pocieszycielem są drug'i. Nie
ma już wokół nikogo. Wszyscy zostali "wyeksploatowani" i odsunięci na bok. Były
ważniejsze rzeczy niż rodzina, przyjaciele, znajomi - amfa, koks, hera. Nagle
okazuje się, że życie stało się pogonią za działką. Każdy dzień jest doskonale
uporządkowany - mieć towar, naćpać się, mieć pieniądze na nowy towar, naćpać
się, itd. Zaniedbuje się rodzinę, przyjaciół, pracę - o ile się jeszcze to ma.
Jeśli nie, znów można wybrać drogę na skróty: samobójstwo (z rozpaczy?) lub
dalsze takie życie (narkomani długo nie żyją więc jest to samobójstwo z
opóźnieniem). Albo można próbować się ratować przed tą chorobą i ponieść
konsekwencje swoich czynów, zacząć się leczyć. Od dawna próbuję właśnie to
zrobić. Niestety, udaje mi się to na jakiś okres a potem... Znów wracam do
palenia heroiny. Dlaczego? Brakuje mi "czegoś" w życiu, oprócz pracy,
znajomych... Nie będę tego wszystkiego tłumaczył, nie widzę już w tym sensu.
Niestety - straciłem gdzieś prawdziwą radość życia...
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.02, 10:39
      Na początku były fajne przeżycia teraz co? Jestem czysty jakiś miesiąc-nie
      potrafię o niczym innym myśleć tylko o tym żeby znów sobie dać. Kumple powoli
      mają mnie dosyć mówię tylko o jednym. Mój wróg to amfetamina dla niektórych
      może śmieszne przecież tym nie można się uzależnić-też tak myślałem.Wciągałem
      tak raz na miesiąc na dwa, potem częściej. Potem pierwszy raz iniekcja to było
      super. Zaczęło się:pon, wt, śr-alkohol, czw, pt, so-spidy, niedziela odpoczynek
      stuff jak papierosy. Powoli strata pracy to i pieniążki się skończyły. trzy
      tygodnie bez brania i już nie mogłem się powstrzymać. Teraz też wiem, że w tym
      tygodniu znowu dam se w kanał. Ale za każdym razem to już nie to i myślę cały
      czas o czymś mocniejszym.Cały czas myślę, że może mi się uda przetrzymać to i
      nie wziąć ale to nie takie proste.NIE DAJCIE SIĘ WPIERDOLIĆ W GÓWNO!!!
      • Gość: wredna Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.05.02, 18:35
        drogi mariuszu..zastanawiam sie co ci powiedziec..bo wiem ze slowo nie daj sie
        niewiele ci pomoze..opowiem ci wiec o mnie-ja tez baralam speeda-3 lata,w tym
        rok w kanal..niby to nie brown..ale uzaleznia tak samo-i po pewnym czasie
        fizycznie tez..wiem co czujesz najtrudniejsze sa pierwsze dni po odstawieniu i
        obawiam sie ze nie obedzie sie bez wizyty w poradni-bez lekow itp.
        ja skonczylam na odwyku-niestety nie dalam sobie rady sama ze soba-w osrodku
        bylam prawie rok(licze tez burse-po wyjsciu z osrodka zamnknietego).nie byly to
        piekne wspomnienia..najgorsze jest to ze nakrecilam sie tam na inne rzeczy-a
        glownie here..widze ze ty tez masz takie zapedy-ale to jeszcze wieksze gowno
        niz speed-zapewniam cie.
        zrob cos ze soba poki czas-ja po wyjsciu z osrodka nigdy wiecej nie wzielam
        speeda..czasem palilam trawke..i raz..niestety zapalilam browna(skonczylo sie
        na jedym razie ..ale to zupelnie inna historia).w tym roku-we wrzesniu minie 4
        lata odkad nie biore.i jest zajebiscie..norkotyki to gowno..ale nie zrozumiesz
        tego poki bedziesz mial cisnienia..mowie ci udaj sie do poradni..tam ci pomoga.
        jesli chcesz jakis konkretnych porad,tel,cieplych slow-pisz-
        wrednababa@poczta.onet.pl.caluje i nie daj sie
        • Gość: Mariusz wredna wcale nie jesteś wredna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.02, 09:03
          Miałem ci tyle napisać a teraz sam nie wiem co. Nie piszę na twoją pocztę bo
          nie chcę podawac zadnych namiarów na siebie. Gdy przeczytalem twoj list zrobiło
          mi sie ciepło tak w srodku i płakałem pół godziny. Szkoda, ze nie poznalismy
          się wcześniej bo z twoja pomoca wyszedlbym z tego gowna. Bylem kiedys w pewnym
          osrodku we Wrocku, udalo mi sie nie wydac 30zl na dragi czy alkohol umowiłem
          sie na wizytę, przyszedłem na drugi dzień i niestety przyszla znajoma pani
          psycholog i moja wizyta zostala odwołana i przeniesiona na drugi dzien.
          Wyszedlem z tego osrodka i poszedlem do znajomego dila i wiadomo jak to sie
          skonczylo. Przyjaciele i znajomi mowia mi tylko uważaj na siebie to nie
          wystarczyło. Wiem zachowuję sie jak male dziecko, ktore chce byc prowadzone za
          reke, ale brakuje mi sily i odwagi zeby cos z tym zrobic. Dzien po napisaniu
          poprzedniego postu to tez zakupilem wieksza ilosc co mam jeszcze na tydzien
          czasu. Mam przerwy niedziela-poniedzialek poludnie, teraz tez jestem czysty ale
          to strasznie boli. Boli mnie skora nic cieplego nie moge sie napic ani zjesc po
          mnie pali jakbym pil ogien. Jak wygladam? Skora i kosci, podkrazone oczy
          swiecaca sie twarz.Mam 25 lat, zdana mature, bylem przez rok kierowca tira. Mam
          tez znajomych i bliskich przyjaciol dziewczyne z ktora sie spotykam kilka dni w
          miesiacu bo ani ja jej nie kocham ani ona mnie ale jest dobrze nam w swoim
          towarzystwie. Teraz mam tylko jedno-pragnienie smierci bo nie wyobrazam sobie
          dalszego zycia z dragami, tym potwornym bolem i ze wszystkimi klopotami w ktore
          sie wrabalem szukajac pieniedzy na proch. Duzo ludzi prosilem o pomoc ty jedna
          wyciagnelas do mnie pomocna dlon, tylko, ze ja juz sie poddalem. Szkoda, ze sie
          wczesniej nie poznalismy. Bede mial zawsze Cie w swoim sercu. Mariusz
          • Gość: Citral Daliscie sie zrobic... IP: 195.205.160.* 27.05.02, 12:53
            Ja mysle ze po prostu daliscie sie wciagnac i tyle... macie slabą psychike...
            tacy ludzie jak Wy mają słabą psychikę... co prawda pokazaliście (rzucając
            nałóg), że potraficie sobie dać radę, ale ja palę zioło już 5 lat i do niczego
            innego mnie wcale nie ciągnie... co więcej ograniczyłem picie alkoholu bo to
            jest wielkie legalne gówno... pozdrufki ze szklanej lufki...
            • Gość: Heam Re: Daliscie sie zrobic... IP: *.nie.je5t.okey.pl 10.07.02, 14:47
              Gość portalu: Citral napisał(a):

              > Ja mysle ze po prostu daliscie sie wciagnac i tyle... macie slabą psychike...
              > tacy ludzie jak Wy mają słabą psychikę... co prawda pokazaliście (rzucając
              > nałóg), że potraficie sobie dać radę, ale ja palę zioło już 5 lat i do niczego
              > innego mnie wcale nie ciągnie... co więcej ograniczyłem picie alkoholu bo to
              > jest wielkie legalne gówno... pozdrufki ze szklanej lufki...
              Wreszcie wypowiedź kogoś inteligentnego, w 100% się z Tobą zgadzam, jak ktoś
              słaby to się od wszystkiego uzależni...
              • Gość: ? Re: Daliscie sie zrobic... IP: 213.17.170.* 12.07.02, 15:39
                Gość portalu: Heam napisał(a):

                > Gość portalu: Citral napisał(a):
                >
                > > Ja mysle ze po prostu daliscie sie wciagnac i tyle... macie slabą psychike
                > ...
                > > tacy ludzie jak Wy mają słabą psychikę... co prawda pokazaliście (rzucając
                >
                > > nałóg), że potraficie sobie dać radę, ale ja palę zioło już 5 lat i do nic
                > zego
                > > innego mnie wcale nie ciągnie... co więcej ograniczyłem picie alkoholu bo
                > to
                > > jest wielkie legalne gówno... pozdrufki ze szklanej lufki...
                > Wreszcie wypowiedź kogoś inteligentnego, w 100% się z Tobą zgadzam, jak ktoś
                > słaby to się od wszystkiego uzależni...


                Co za głupoty. Jebany "twardziel"... Synku co ty wiesz o życiu.
            • Gość: nona Re: Daliscie sie zrobic... IP: *.chello.pl 01.09.02, 15:06
              Człowieku! Od marychy na 100 uzależnia się 25 osób. Nie ma to nic wspólnego z
              silną psychiką. Oni sie uzaleznili. Palisz juz, jak sie chwalisz 5 lat i nic
              nie poczytałeś na ten temat? Wierzyć sie nie chce!
            • Gość: Nona Re: Daliscie sie zrobic... IP: *.chello.pl 01.09.02, 15:07
              A szklanną lufkę wsadź sobie w d....
          • Gość: Maryla Re: wredna wcale nie jesteś wredna IP: 194.181.127.* 27.09.02, 10:51
            Mariusz, prosze nie rezygnuj. Pamietaj zawsze jest szansa. Nie oddawaj zycia
            walkowerem. Jesli tylko zechcesz poradzisz sobie. Sprobuj, daj sobie szanse.
            Wielu ludziom sie udaje z tego wyjsc, ale udaje sie tym ktorzy tego chca,
            ktorzy walcza. Zawalcz, masz szanse. Jesli chcesz mozemy pogadac. Nie boj sie
            ujawnic. Napisz do wrednej baby lub do mnie (maryla@cofund.org.pl). Chce ci
            pomoc. Prosze nie rezygnuj!!!!!
    • Gość: wredna Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.05.02, 16:41
      przykro mi mariuszu slyszec takie rzeczy-szczegolnie, ze sama tak mialam(mysli-
      jak zwykle wprowadzilam w czyn-pare razy probowalam sie zabic).przede wszystkim
      jestes bardzo mlody-masz dopiero 25 lat-przed toba cale zycie-i uwierz mi
      szkoda zmarnowac je na cpanie.wlasnie teraz jest najlepsza pora na rzucenie
      tego gowna-wlasnie teraz poki nie siegnales po nic mocniejszego i poki twoj
      organizm nie wyczerpal sie (chociaz niewiele juz mu barakuje).mysle ze warto
      miec przy sobie kogos kto ci pomoze-nasuwa mi sie wiec pytanie:co z twoimi
      rodzicami/i twoja "kobieta"..czy u nich nie mozesz znalezc wsparcia?teraz
      pomocna dlon jest ci niezbedna..ale najwazniejsze to znalez w sobie tyle sily
      aby zdecydowac sie na leczenie.bez wewnetrznej sily ,i przekonania,ze chcesz
      skonczyc z nalogiem-nie dasz rady..chocbys stanal na rzesach-i chocbys miala
      wokol siebie mnostwo pomocnych dloni..
      nie wiem sama co mam ci jeszcze napisac..moje zycie nie jest latwe i twoje
      napewno tez nie bedzie-juz do konca zycia bede narkomanka i swiadomosc ta-
      przeraza mnie.wiele rzeczy mnie przeraza-np.to ze moja 2 letnia corka tez
      kiedys siegnie po narkotyki i ze znow(tym razem jako matka)przezyje ten
      dramat.jednak jestem z siebie dumna ze zerwalam z narkotykami i wierze ze
      zrobilam to raz na zawsze-ja mam dla kogo zyc-mam corke.wierze ze i ty
      znajdziesz osobe ,ktora pokochasz calym sercem i ze w koncu odnajdziesz sens
      zycia9choc czy taki wogle istnieje?)
      na koniec podaje ci tel.do poradni zdrowia psychicznego na gruzinskiej-tam jest
      poradnia dla narkomanow gdzie przyjmuje genijalna pani dr.psychiatra-Łysakowska-
      tel:do rejestracji(wizyta kosztuje ok.50 zl)8311920.zrob cos ze swoim
      zyciem.prosze.
      • Gość: Mariusz Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.02, 23:36
        Wiesz, jednak jesteś moim dobrym duszkiem. Chciałem do Ciebie napisać ale za
        mało się znam na internecie. I przestanę brać takie mam teraz postanowienie. Do
        ośrodka nie pójdę nie stać mnie na to teraz. Wiesz muszę się przed kimś
        wygadać. Czy mogę Cie zanudzić? Jak nie napisz od razu, żebym się odczepił. Aha
        jak twoja córeczka ma na imię? Jak jestem czysty to opiekuję się Natalią
        miesięcy 14 i Wojtkiem 2 latka. Uwielbiam zabawę z dziećmi ostatnio robiliśmy
        bałwana z piasku, co skończyło się wielkim śmiechem izadeptaniem tego,
        niechcący bo Nata chciała poprawić mu nosek, niestety zrobiła bum na niego.
        Pozdrowienia-Mariusz Skrzypczyk. Jak do Ciebie napisać jak mogę bo moja
        wiadomość nie chce dojść.
        • Gość: wredna Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.06.02, 15:52
          fajnie ze masz takie postanowienie,abys w nim wytrwal.nie wiem dlaczego nie
          moze dojsc wiadomosc do mnie..a skad wysylasz?moja corka ma na imie zuza.a to
          sa twoje dzieci?nie znam bowiem faceta ,ktory z przyjemnosci sie zajmuje
          dziecmi..hi hi.czekam na maila
          ps.mozesz mnie zanudzac-lubie pomagac ludziom.
          • Gość: brat M Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 22:32
            Mariusz nie żyje, lekarz powiedział że dostał zapaści po zażyciu amfetaminy.
            Nie wiedziałem że brał narkotyki, wiedziałem że pali marichuanę. Mówił że
            poznał dobrego duszka, w domu często zaczął się pokazywać. Pieprzony ćpun jak
            on mógł to zrobić córce, rodzicom.
            • Gość: ANTY!!!!! Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 04:20
              Gość portalu: brat M napisał(a):

              > Mariusz nie żyje, lekarz powiedział że dostał zapaści po zażyciu amfetaminy.
              > Nie wiedziałem że brał narkotyki, wiedziałem że pali marichuanę. Mówił że
              > poznał dobrego duszka, w domu często zaczął się pokazywać. Pieprzony ćpun jak
              > on mógł to zrobić córce, rodzicom.
              ..............No i dobrze!!!!!!!!!!!!....Jednego cpuna mniej!!!!..nie zaluje
              zadnego narkomana ,ktory sie wykonczy!!!!!...wiedzieli po co
              siegaja....wiedzieli ,ze to nie jest legalne a wiec i jest niebez
              [ieczne!!...bardzo dobrze!!....CPUNY!!!!...wykonczcie sie wreszcie..bedzie wiecej
              miejsc dla normalnych ludzi a co za tym idzie wiecej miejsc pracy i mniej
              rozbojow!!!!..uwazam ,ze powinni stworzyc odizolowane miejsca dla narkomanow i
              tam sami sie wykoncza....nie mam litosci dla chorych ,uzaleznionych od narkotykow
              ludzi..!!

              • Gość: Nona Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.chello.pl 01.09.02, 15:11
                Gość portalu: ANTY!!!!! napisał(a):

                > Gość portalu: brat M napisał(a):
                >
                > > Mariusz nie żyje, lekarz powiedział że dostał zapaści po zażyciu amfetamin
                > y.
                > > Nie wiedziałem że brał narkotyki, wiedziałem że pali marichuanę. Mówił że
                > > poznał dobrego duszka, w domu często zaczął się pokazywać. Pieprzony ćpun
                > jak
                > > on mógł to zrobić córce, rodzicom.
                > ..............No i dobrze!!!!!!!!!!!!....Jednego cpuna mniej!!!!..nie zaluje
                > zadnego narkomana ,ktory sie wykonczy!!!!!...wiedzieli po co
                > siegaja....wiedzieli ,ze to nie jest legalne a wiec i jest niebez
                > [ieczne!!...bardzo dobrze!!....CPUNY!!!!...wykonczcie sie wreszcie..bedzie
                wiec
                > ej
                > miejsc dla normalnych ludzi a co za tym idzie wiecej miejsc pracy i mniej
                > rozbojow!!!!..uwazam ,ze powinni stworzyc odizolowane miejsca dla narkomanow
                i
                > tam sami sie wykoncza....nie mam litosci dla chorych ,uzaleznionych od
                narkotyk
                > ow
                > ludzi..!!
                >

                Proponuje stworzyć odizolowane miejsca dla takich jak TY.
            • alfalfa Re: brat M? 13.07.02, 15:37
              Przykro mi ale mam kilka wątpilwości co prawdziwości do tego postu. Czytałem
              posty Marcina, wpomina o córce i synu więc dlaczego "jak on to mógł zrobić córce
              i rodzicom", gdzie się zagubił syn? Jak może brat nie widzieć róznicy w
              zachowaniu po trawce i po speedzie? Jak można pisać o śmierci swojego brata w
              taki sposób na necie? Jeśli ten post to próba manipulacji to w cholernie złym
              tonie. Chciałbym żeby tak było, żeby to była próba "chwytu za serce", ale jesli
              tak, to pisanie o śmierci w ten sposób to świństo...
    • alfalfa Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! 13.07.02, 12:20
      Maryhe wrzuciłeś do jednego worka z narkotykami? Dlaczego? To kompletne
      nieporozumienie. Myślisz, że nie miałem propozycji żeby "spróbować" amfy, koki,
      kwasów i innych bzdetów (oczywiście koledzy próbowali i różnie skończyli)? Trzeba
      myśleć i umieć odmawiać (sobie również tzw. "przyjemności"). Właśnie tego o czym
      piszesz i co widziałem wokół siebie (a Ty nie?) się bałem i nie byłem ciekawski.
      Staraj sie. Teraz masz znacznie ciężej...
      pzdr. i powodzenia
      • Gość: Nona Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.chello.pl 01.09.02, 15:13
        marycha nie narkotyk
        piwo nie alkohol
        Tak myslisz? To się bardzo mylisz!
        • alfalfa Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! 08.09.02, 20:29
          Na swój rachunek, kochana.
          pzdr.
    • Gość: theend Bardzo to wszystko -interesujace.. IP: 213.78.111.* 13.07.02, 18:27
      ..dorotka 7marca jeszcze byla heRojiNicsta..czy wtedy dorotka zapragnela
      naznaczyc swiat poWies.cia?..
      ja pale gass..bardzo duzo i dlugo..to mnie zmienilo..pomoglo wymyslic i okreslic
      niejako..tak oczywiscie to tlumacze..bo sukces z jointem na sniadanie mam dopiero
      przed soba..
      mysle ze ryzyko spotkania psycho+smiecia ktory podniszczy nam podstawy wlasnych
      wiar probujac nam narzucic swoje,jest wieksze niz pakowania bolu,tak bolu ..
      uzaleznia duzo rzeczy..duzo zabija o wiele bardziej niz narkotyki,nawet te
      ciezsze..uwazam tez ze 'to prywatna sprawa'..ja nie mam zamiaru wstydzic sie ze
      pale marichuane oraz ze grzybki ustawiaja nieraz na reszte zycie..
      reszta jest wymyslona sztucznie przez rzad amerykanski(to juz calkiem dawna
      historia)..ktory produkujac narkomanow produkuje niewolnikow..oddajacych
      wszystko, tak wszystko panstwu..a i jeszcze tzw opium dla ludu..
      na wojne albo dom starcoe czy przedszkole - w tym wypadku to nie wazne..
      trzeba miec tego swiadomosc/ze to doslownie wedka nieraz z dzikim smakiem ..
      niektorych rzeczy trzeba sprobowac-niektorych nie tzreba widziec.. ani jednej
      rzeczy nie mozna ufac..trzeba miec wykret na kazdego Bata..

      ten watek pokazuje tez co innego..pewnie specjalnie))..ze niektorzy potrzebuka
      glaskania i ci faktycznie maja jakies szanse u tych co glaszcza i nie chca tak do
      konca zle..a innym nic nie pomoze / oprocz akceptacji i kont+roli..

      jedno jest pewne..kiedy duzo pali sie zielonego..nie ma sie wogole ochoty na
      powielanie schematu wspolczesnosci..tzw start w zawodach bez mety..
      trzeba znalezc swoje lady..i to ma czasem sens..na pewno nie mniejszy niz
      prowadzenie ksiegowosci(..i czasem czuc ,ze jednak moze mamy racje czasami..
      • mamosz Re: Bardzo to wszystko -interesujace.. 15.07.02, 20:02
        Ten belkot to pewnie wynik blogoslawionego dzialania ziela na twój sfrustrowany
        umysł przeczytaj to w krótkiej chwili trzeżwości i wstydż się.Wszyscy którzy na
        tym i innych wątkach przemawiają za jakimikolwiek narkotykami są niedojrzali i
        beznadziejnie głupi wiem,że w waszym wieku i stanie nie można tego obiektywnie
        ocenić ,ale zapewniam Was że przeczytałam to z pozycji trzeżwej i znacznie
        bardziej doświadczonej od Was osoby i po prostu bardzo mi Was żal i czuję się
        kompletnie bezradna wobec Waszej pychy,pewności siebie i bezdennej
        głupoty.Zyczę wam żebyści zdążyli zmądrzeć.
      • Gość: mallina Re: Bardzo to wszystko -interesujace.. IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.02, 22:04
        ???
        ciekawe czy ty sam rozumiesz cos z tego co napisales...
        zal mi cie czlowieku, bo zle zyc w takiej nieswiadomosci i wyobrazac sobie ze
        wszystko jest ok
      • Gość: ziEnd Re: Bardzo to wszystko -interesujace.. IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.07.02, 12:45
        Gość portalu: theend napisał(a):

        > ..dorotka 7marca jeszcze byla heRojiNicsta..czy wtedy dorotka zapragnela
        > naznaczyc swiat poWies.cia?..
        > ja pale gass..bardzo duzo i dlugo..to mnie zmienilo..pomoglo wymyslic i
        okresli
        > c
        > niejako..tak oczywiscie to tlumacze..bo sukces z jointem na sniadanie mam
        dopie
        > ro
        > przed soba..
        > mysle ze ryzyko spotkania psycho+smiecia ktory podniszczy nam podstawy
        wlasnych
        >
        > wiar probujac nam narzucic swoje,jest wieksze niz pakowania bolu,tak bolu ..
        > uzaleznia duzo rzeczy..duzo zabija o wiele bardziej niz narkotyki,nawet te
        > ciezsze..uwazam tez ze 'to prywatna sprawa'..ja nie mam zamiaru wstydzic sie
        ze
        >
        > pale marichuane oraz ze grzybki ustawiaja nieraz na reszte zycie..
        > reszta jest wymyslona sztucznie przez rzad amerykanski(to juz calkiem dawna
        > historia)..ktory produkujac narkomanow produkuje niewolnikow..oddajacych
        > wszystko, tak wszystko panstwu..a i jeszcze tzw opium dla ludu..
        > na wojne albo dom starcoe czy przedszkole - w tym wypadku to nie wazne..
        > trzeba miec tego swiadomosc/ze to doslownie wedka nieraz z dzikim smakiem ..
        > niektorych rzeczy trzeba sprobowac-niektorych nie tzreba widziec.. ani jednej
        > rzeczy nie mozna ufac..trzeba miec wykret na kazdego Bata..
        >
        > ten watek pokazuje tez co innego..pewnie specjalnie))..ze niektorzy
        potrzebuka
        > glaskania i ci faktycznie maja jakies szanse u tych co glaszcza i nie chca
        tak
        > do
        > konca zle..a innym nic nie pomoze / oprocz akceptacji i kont+roli..
        >
        > jedno jest pewne..kiedy duzo pali sie zielonego..nie ma sie wogole ochoty na
        > powielanie schematu wspolczesnosci..tzw start w zawodach bez mety..
        > trzeba znalezc swoje lady..i to ma czasem sens..na pewno nie mniejszy niz
        > prowadzenie ksiegowosci(..i czasem czuc ,ze jednak moze mamy racje czasami..


        jestem teraz trzezwy ..rozumiem doskonale..i nie wstydze sie.........
    • Gość: lalka Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 20:53
      nie znam sie na narkomanii, ale przeczytalam Twoj list i chce cos napisac,
      zareagowac, aby nie zostal niezauwazony,
      nie wiem, dlaczego wracasz do narkotykow, nie wiem jak Ci pomoc, powstrzymac
      chorobe, mysle jednak, ze nie w tym rzecz, bo sadzac po twoim liscie TY JUZ SAM
      DOBRZE TO WIESZ, TY wiesz wszystko na temat tej choroby i siebie i doskonale
      wiesz jak sobie pomoc
      ja sadze tylko, ze to jest bardzo wygodne, zyc jak sie zylo i nic nie
      zmieniac,ale nie, Ty juz nawet mozesz sobie powiedziec : PROBOWALEM , mam
      czyste sumienie, nie udaje mi sie , a przeciez cos robie, a skoro probuje i sie
      nie udaje, to pewnie nie jest to moja wina , nie jestem za to odpowiedzialny i
      rozgrzeszony zabierasz sie do cpania tak to jest bardzo wygodne i wiesz co ?
      piszesz o idiotach na tych stronach, ktorzy nie maja pojecia o tej chorobie,
      ale ja mysle, ze najwiekszym idiota jestes TY, bo wiesz wszystko i co ? po co
      Ci ta wiedza? przeciez wcale nie potrafisz jej wykorzystac?!!! a moglbys ....,
      gdybys tylko nie byl tak obrzydliwie bierny, gdybys tylko zabral tylek i
      wyszedl z pozycji biernego obserwatora , ktory wszystko wie, ale nic nie moze,
      wiem, ze tak jest wygodniej i taki obrzydliwy leniwiec jak Ty zapewne jeszcze
      ma poczucie wyzszosci nad niczego nieswiadomymi idiotami, ktorzy pisza tu same
      bzdury ..., nie podoba mi sie Twoja droga, Twoje wygodnictwo i Twoja biernosc,
      fakt zrobiles juz cos zeby zerwac z nalogiem, ale nie oszukuj siebie, ze to juz
      wszystko, ze nic wiecej nie mozesz..., to nie jest PRAWDA, oklamujesz sam
      siebie, ale widac do czegos jest Ci to potrzebne, moze lubisz tak zyc, moze
      takie zycie, zycie z narkotykami wlasnie Ci odpowiada? jesli tak, to nie uzalaj
      sie juz nad soba, przeciez wszystko jest taj jak chcesz, jak Ci wygodniej ....
    • Gość: amfa Re: Marzenie - PRZESTAĆ ĆPAĆ !!! IP: *.chello.pl 01.09.02, 11:19
      Wiem co czujesz... ja tez mam identyczny problem tylko że ja biorę amfetamine,
      byłam juz w trzech ośrodkach i dalej wracam do nałogu , ponieważ na trzeźwo
      swiat mi nie odpowiada, za dużo na nim bólu...
      Nie wiem co ci napisać bo heroina jest o wiele silniejsza od amfy, ale trzymam
      za Ciebie kciuki, bo wiem jakie to trudne spróbować nie brać, nawet jeżeli się
      nie udaje.
      Nie łam się i próbuj dalej, może kiedyś się uda
      jestem z Tobą :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka