Dodaj do ulubionych

proszę o diagnozę

19.08.12, 12:01
Mój mąż pije od kilku lat 6-7 w ukryciu. Nie są to duże ilości, ale wystarczające do tego by się wstawić. W jego rzeczach odnajduję puste butelki po wódce. Nie mogę do niego dotrzeć. Po kłótniach i rozmowach sytuacja stabilizuje się na krótki czas, po czym przyłapuję go wstawionego. Ostatnio wypracował sobie metodę wypicia z rana setki lub dwóch, kiedy mnie nie ma w domu i jak wracam pod wieczór jest w dobrej formie, nie czuję alkoholu, ale po krótkim czasie odnajduję butelkę gdzieś ukrytą. Raz na kilka miesięcy pęka i przychodzi mocno wypity. Kolejna awantura. Kilka miesięcy spokoju i od nowa puste butelki i ukrywanie się. Według mnie on ma słabą psychikę, łatwo denerwuje się z błahych powodów, nie ujawnia wobec mnie swych problemów (nie ma większych, tylko jakieś drobnostki, o których też nie mówi). Proszę postawić diagnozę na ile silne jest to uzależnienie i jaką formę leczenia stosować. Jeśli wymagany byłby terapeuta lub ośrodek proszę o wskazanie takiego w woj. śląskim.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: proszę o diagnozę 19.08.12, 12:18
      0rita napisał(a):
      > Mój mąż pije od kilku lat 6-7 w ukryciu. Nie są to duże ilości,
      ale wystarczające do tego by się wstawić...
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      Skad wiesz, ze nie sa to duze ilosci, jezeli pije w ukryciu...!?
      __________________.
      0rita napisał(a) dalej:
      > ... W jego rzeczach odnajduję puste butelki po wódce. Ni
      > e mogę do niego dotrzeć. Po kłótniach i rozmowach sytuacja stabilizuje się na k
      > rótki czas...
      > Według mnie on ma słabą psychikę, łatwo denerwuje się z błahych powodów...

      > Proszę postawić diagnozę na ile silne jest to uzależnie
      > nie i jaką formę leczenia stosować. Jeśli wymagany byłby terapeuta lub ośrodek
      > proszę o wskazanie takiego w woj. śląskim.
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      Nie jestem lekarzem aby stawiac diagnozy, ale z wlasnego doswiadczenia wiem,
      ze kto tak pije ma juz wielki problem a wraz z nim jego rodzina i bliscy...
      Moja sugestia, (jezeli wyraza na to zgode i chce przestac pic): Niech uda sie
      na najblizsze spotkania AA (Anonimowych Alkoholikow), gdzie zobaczy zywe
      swiadedctwa tego, ze mozna zamienic skutecznie te chorobe w zdrowie...!
      Takie spotkania, zwane Mityngami AA znajdziesz tutaj:
      mityngi.aa.org.pl/mityngi/A...
      • aaugustw Re: proszę o diagnozę 19.08.12, 12:21
        aaugustw napisał:
        > Takie spotkania, zwane Mityngami AA znajdziesz tutaj:
        > mityngi.aa.org.pl/mityngi/A...
        _______________________________________.
        Cos nawalilo...(!?) - Jeszcze raz:
        www.aa.org.pl/main/view_mityngi_aa.php?D1=0®ion_aa=001
      • aaugustw Re: proszę o diagnozę 19.08.12, 12:33
        aaugustw napisał:
        > ... zobaczy zywe swiadedctwa tego, ze...
        _____________________________________________.
        Tu dalem zywe swiadectwo tego, jak nie nalezy pisac...!
        A... :-(
    • 7zahir Re: proszę o diagnozę 19.08.12, 13:05
      0rita napisał(a):

      > Mój mąż pije od kilku lat 6-7 w ukryciu. Nie są to duże ilości, ale wystarczają
      > ce do tego by się wstawić. W jego rzeczach odnajduję puste butelki po wódce. Ni
      > e mogę do niego dotrzeć. Po kłótniach i rozmowach sytuacja stabilizuje się na k
      > rótki czas, po czym przyłapuję go wstawionego. Ostatnio wypracował sobie metodę
      > wypicia z rana setki lub dwóch, kiedy mnie nie ma w domu i jak wracam pod wiec
      > zór jest w dobrej formie, nie czuję alkoholu, ale po krótkim czasie odnajduję b
      > utelkę gdzieś ukrytą. Raz na kilka miesięcy pęka i przychodzi mocno wypity. Kol
      > ejna awantura. Kilka miesięcy spokoju i od nowa puste butelki i ukrywanie się.
      > Według mnie on ma słabą psychikę, łatwo denerwuje się z błahych powodów, nie uj
      > awnia wobec mnie swych problemów (nie ma większych, tylko jakieś drobnostki, o
      > których też nie mówi). Proszę postawić diagnozę na ile silne jest to uzależnie
      > nie i jaką formę leczenia stosować. Jeśli wymagany byłby terapeuta lub ośrodek
      > proszę o wskazanie takiego w woj. śląskim. >

      Diagnozę może postawić terapeuta uzależnień,
      w ktorejś z tych placówek: :
      www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=67&Itemid=10
      na podstawie wywiadu i testów:
      www.alkoholizm.eu/?sel=testy
      Nie jesteś sama z tym problemem.
      Wybierz się na mityng Al Anon - spotkasz się tam z kobietami, które też miały wątpliwości:
      www.al-anon.org.pl/index.html
      tu masz spis grup:
      www.al-anon.org.pl/spis.html
    • euforytet Re: proszę o diagnozę 20.08.12, 12:51
      Diagnozę powinien wydawać specjalista, czasem po kilku badaniach.. niestety. Podaję link, w którym jest prawie wszystko na temat tego problemu:
      zdronet.pl/uzaleznienie-od-alkoholu,432,choroba.html
    • bananarama-live Re: 22.08.12, 04:43
      Nie bądźcie tacy skromni. Facet to alkoholik pełną gębą i nie ma co tu debatować. Jeśli sam nie widzi problemu, możesz mu pogadać tylko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka