30.10.12, 16:01
Witam ,byłam na tym forum kilka razy jakies........3-4 lata temu.Oczywiscie wtedy wydawało mi się ze napiszę kilka zdań a inni powiedzą jak mam rozwiazac problem picia:) no i dupa.....musiałam sama zrozumiec kilka rzeczy i własnie niedługo będe konczyć dwuletnia terapię i chciałabym od czasu do czasu napisac tutaj bo nie ukrywam,będzie mi brakować tych spotkań!
Zdaję sobie sprawę,że jeszcze dużo rzeczy nie wiem i pewnie jeszcze długa droga przede mną ale napewno mogę powiedziec,że zycie na trzeżwo jest całkiem fajne:)Pewnie niedługo napiszę cos więcej bo teraz piszę z pracy i zaraz zmykam do domku i jak uda mi się wynegocjowac komputer popołuniu to się odezwę :)
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: powrót 30.10.12, 16:10
      bbasik72 napisał(a):
      > Witam ,byłam na tym forum kilka razy jakies........3-4 lata temu.Oczywiscie wte
      > dy wydawało mi się ze napiszę kilka zdań a inni powiedzą jak mam rozwiazac prob
      > lem picia:) no i dupa.....musiałam sama zrozumiec kilka rzeczy i własnie niedłu
      > go będe konczyć dwuletnia terapię i chciałabym od czasu do czasu napisac tutaj
      > bo nie ukrywam,będzie mi brakować tych spotkań!
      > Zdaję sobie sprawę,że jeszcze dużo rzeczy nie wiem i pewnie jeszcze długa droga
      > przede mną ale napewno mogę powiedziec,że zycie na trzeżwo jest całkiem fajne:
      > )Pewnie niedługo napiszę cos więcej bo teraz piszę z pracy i zaraz zmykam do do
      > mku i jak uda mi się wynegocjowac komputer popołuniu to się odezwę :)
      ___________________________________________________________.
      Ciesze sie z Twojego powrotu i gratuluje uzyskania zdrowej swiadomosci
      oraz udanego zatrzymania tej paskudnej choroby... - Pisz, jak najwiecej...! ;-)
      A...
      • szacki Re: powrót 30.10.12, 17:06
        boże kiedy ja napiszę że mam dwa lata trzeźwości?
        Graty dziewczyno. nie wiem jak to zrobiłas ale szacun.
    • bananarama-live Re: powrót 30.10.12, 18:31
      A wiecie co dzisiaj przeleciało mi przez głowę " ku...a, ja mam większy szacunek dla siebie"
      Troszkę urosłem :-)
      No co. Nikt mi nie słodzi, to sobie sam muszę.
      • elfkabezhaltera Nikt mi nie słodzi 30.10.12, 20:26
        JESTEŚ BOSKI!
    • 7zahir Witaj....i pisz... 30.10.12, 18:41
      Pomożesz " stałym - już nieco zmanierowanym - bywalcom"
      dolewając "świeżej krwi" :-)

      Może dzięki Tobie więcej osób odzyska siebie, zaczynając nowe życie bez znieczulenia :-)

      Pozdrawiam.
    • bbasik72 Re: powrót 31.10.12, 08:56
      witam,ponownie ,bardzo dziekuje za gratulacje ale to wcale nie dwa lata a rok! To moze od poczatku ...............zapisałam sie na terapię bardziej dla swietego spokoju i wcale nie byłam przekonana ,że jest mi to potrzebne................chodziłam na grupę i popijałam .... az pewnego dnia jak wrociłam powiedziałam sobie dosc!!!! nie mogłam znies dłuzej tego ze okłamuje ludzi,którzy walczą ,które chca mi pomoc ,czułam sie obrzydliwie ,chyba gorzej niz jak patrzyłam w lustro po wypiciu ,jak mowiłam ze utrzymuje abstynencje mialam wrazenie ,ze wszyscy wiedza ze kłamie,pamietam powiedzialam do meza wtedy ze albo przestaje chodzic i pije albo biore sie za siebie i koniec ,zadnych półsrodkow!!!!!no i przestałam pic i jest fajnie:) jasne czasem jest gorzej ,czasem lepiej ale mam wspaniałego meża i swietnego syna ,tym bardziej jest dla kogo:) Mogę na luzie robic zakupy nie zachowujac sie dziwnie ,proszac o wodke,mowiac cicho ze do masy:)zreszta tutaj tego pisac nie muszę :) a swoja droga dopiero teraz widze jak wiele jest osob co maja problemy......... wczesniej tego nie widzialam ,nie widzialam mojej smiesznosci....... duzo duzo jescze wstydu jest we mnie ale to dobrze bo przypomina mi zeby byc czujną!!! kilka miesiecy temu zmarl moj ojciec i ............... wcale nie jest powiedziane ,ze trzeba sie napic bo nieszczescie itd kiedys to bym piła z zalu ..............teraz jest inaczej i oby jak najdłużej !!!!!! pozdrawiam
      • aaugustw Udany powrot...! 31.10.12, 09:10
        bbasik72 napisał(a):
        > ..chodziłam na grupę i popijałam .... az pewnego dnia jak wrociłam powiedziałam
        > sobie dosc!!!! nie mogłam znies dłuzej tego ze okłamuje ludzi,którzy walczą ,k
        > tóre chca mi pomoc ,czułam sie obrzydliwie ,chyba gorzej niz jak patrzyłam w lu
        > stro po wypiciu...
        ___________________.
        Tak to wlasnie dziala...! ;-)
        A...
        • bbasik72 Re: Udany powrot...! 31.10.12, 10:32
          ha ha teraz to juz wiem ale trochę czasu musiało upłynac ,najwazniejsze ,że cos do mnie dotarło ........ miałam szczeście bo trafiłam na cudownego terapeutę :) na poczatku go nie cierpiłam bo mówił rzeczy ,których nie chciałam słuchac a teraz ..................... jestem pod wielkim wrażeniem ,wiedzy ,kompetencji tej osoby:)))
          • aaugustw Re: Udany powrot...! 31.10.12, 11:45
            bbasik72 napisał(a):
            > ha ha teraz to juz wiem ale trochę czasu musiało upłynac ,najwazniejsze ,że cos
            > do mnie dotarło ........ miałam szczeście bo trafiłam na cudownego terapeutę :
            > ) na poczatku go nie cierpiłam bo mówił rzeczy ,których nie chciałam słuchac a
            > teraz ..................... jestem pod wielkim wrażeniem ,wiedzy ,kompetencji t
            > ej osoby:)))
            __________________________________________________________.
            ;-) Przypomnialas mi moje poczatki w AA i mojego pierwszego sponsora,
            och jak ja go na poczatku nie lubialem, takze mówił rzeczy, których nie
            chciałem słuchac a potem stal sie on moim przyjacielem...! ;-)
            A...
            Ps. Terapeutow moich nienawidzilem...! ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka