dydaki
30.01.13, 12:01
Jak "nalezy" się zachować w takich przypadkach? Wiadomo, że w grupie znajomych (lub w rodzinie) są osoby które nadużywają alkoholu. Jest impreza i chętnie by się całe towarzystwo pobawiło, napiło czegoś mocniejszego, ale.. jak się wyciągnie butelkę dla gości, to alkoholicy nie będą chcieli skończyć imprezowania póki jakiś alkohol będzie dostępny. A później ich żony(mężowie,rodzina) mają problem bo nie dość, że wstyd przed gośćmi, to jeszcze trzeba znosić później pijaków w domu aż wytrzeźwieją. Zaś chętnie by się ugościło pozostałych gości flaszeczką, ale wiedząc że przy stole siedzi alkoholik który też będzie pił, stawia się przed gośćmi herbatę zamiast alkoholu... Albo polewa tylko po lampce wina wszystkim i nie proponuje nikomu więcej. Można by ominąć kieliszek pijaka, ale to mi się wydaje nie w porządku, uświadamiać publikę że on za dużo pije, nie ma się prawa za niego decydować czy może się napić czy nie, takie nalewanie innym a jemu nie z twierdzeniem, ze on nie powinien, jest niekulturalne, bo jakim prawem ktos za niego decyduje. Z drugiej strony nie zadziała gdy już zacznie pić a gospodarze nie chcą by pił kolejne piwo wstawiając się..
Jak to należy poprawnie zorganizować?
Byłam ostatnio na takiej imprezie, gdzie połowa czasu to było wspólne bawienie się, a druga połowa to czekanie zmęczonych gości by rozochoceni trzej pijacy wreszcie skończyli flaszki... Zwykłe sugerowanie że pora kończyć nic nie daje. I prawdę mówiąc odniechciewa mi się takich imprez.