anoraknophobia
01.05.13, 14:15
Nie wiem jak to możliwe. Od jakiegoś półtorej tygodnia nie mam ochoty na alkohol, odrzuca mnie, czuje wstręt przed upojeniem. Wczoraj mąż dał mi do spróbowania jakiś alkoholowy wynalazek, wypiłam łyk i nic, absolutnie. Nie wiem jak to możliwe. Podejrzewam,że to skutek terapii grupowej. Dajemi b.b.wiele. Rozprawiam się z demonami z dzieciństwa,toksyczną matką,lękiem przed życiem. Odzyskałam kontrolę nad swoim życiem, chce mi się działać, niepotrzebuję sztucznych stymulantów. Grupa to najlepsza rzecz jaka mogła mi się przytrafić w życiu.