Dodaj do ulubionych

alkoholowstręt

01.05.13, 14:15
Nie wiem jak to możliwe. Od jakiegoś półtorej tygodnia nie mam ochoty na alkohol, odrzuca mnie, czuje wstręt przed upojeniem. Wczoraj mąż dał mi do spróbowania jakiś alkoholowy wynalazek, wypiłam łyk i nic, absolutnie. Nie wiem jak to możliwe. Podejrzewam,że to skutek terapii grupowej. Dajemi b.b.wiele. Rozprawiam się z demonami z dzieciństwa,toksyczną matką,lękiem przed życiem. Odzyskałam kontrolę nad swoim życiem, chce mi się działać, niepotrzebuję sztucznych stymulantów. Grupa to najlepsza rzecz jaka mogła mi się przytrafić w życiu.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Zapytaj na terapii... 01.05.13, 16:17
      czy dając się skusić, nie przerwałaś abstynencji?

      Dla alkoholika, jeden łyk to za dużo.

      Nie ćwicz " siły woli " - bo znowu przegrasz.
    • alkodarek Re: alkoholowstręt 01.05.13, 21:55
      Kolejna manipulacja chorego mózgu domagającego się substancji chemicznej w celu sztucznej, krótkotrwałej stabilizacji. Pierwszy krok do zapicia.
      • anoraknophobia Re: alkoholowstręt 01.05.13, 23:27
        Domagającego się? ha, właśnie nie i to mnie dziwi, że nagle może się odechcieć picia. Tak po prostu bez walki, bez męczących snów bez obietnic. Jest mi dobrze, dzięki terapii zaczęłm być tu i teraz. Zrozumiałam na czym polega kreowanie swojego życia. Bardziej niż czegokolwiek chce mi się żyć.
        • bananarama-live Re: alkoholowstręt 02.05.13, 14:45
          Kolega alkoholik, nie pije od 5 mc - mówi ,że nie ma czasu na alkohol :-)
          • anoraknophobia Re: alkoholowstręt 03.05.13, 21:43
            Mam podonie, ale nie podniecam się za bardzo. Jest we mnie dużo pokory. Dziękuę za każdy dzień wolności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka