andrzej484
29.07.04, 19:54
Jestem ojcem syna alkoholika i czytająć te wszystkie wątki, wypowiedzi i stwierdzam że to wszystko już z nim przerabiałem. Syn był leczony dwukrotnie w oddziałach zamkniętych,chodził na terapię i co dalej pije i tak od 10 lat a ma 27.Wcześnie zaczął ale dlaczego , tego nie wiem .Zaznaczam że w rodzinie nikt nie pije.Miał wyprane,był najedzony i pił, był głodny,brudny nie miał gdzie spać i dalej pił.Dwa dni temu został skazany na trzy lata w zawieszeniu za kradzież.Teraz pod drzwiami domu zostawił kartkę że nie może spojrzeć nam w oczy,że chce iść siedzieć bo tam będzie miał spanie i jedzenie.Ludzie i co ja mam zrobić, też jestem wykończony walką o niego i z jego nałogiem którą sam przyznaję przegrałem.Najchętnie bym go zamknął w jakimś ośrodku na długi czas i zagonił do ciężkiej fizycznej pracy ale czy jest coś takiego a jeśli tak to gdzie.Co sądzicie???