e4ska
01.04.14, 22:47
Niedobrze, oj niedobrze tam piszczy, a mianowicie: pewien szwajcarski doktor:
Un médecin suisse réclame l’utilisation du Baclofène pour traiter l’alcoolisme
www.rts.ch/info/sciences-tech/5735525-un-medecin-suisse-reclame-l-utilisation-du-baclofene-pour-traiter-l-alcoolisme.html
co w oczywiście okropnie niepoprawnym i całkiem nie do przyjęcia tłumaczeniu - jak twierdzą nasi fachowcy z AA - znaczy, że i w Szwajcarii są tacy wyrodni lekarze, którzy nie boją się prokuratorów Jerzego i nawołują do korzystania z baclofenu w leczeniu alkoholizmu.
co więcej, łżą specjalnie po to, aby źle przetłumaczyć informację:
"Au taux de succès de 50% à 80%"
Że niby sukcesem kończy się od 50 do 80 procent przypadków...
Ale zauważmy, że zdanie ujęto w cudzysłów. Dla niepoznaki, bo rzekomo przytaczają zdanie z listu szwajcarskiego lekarza, a niech go! My wiemy swoje: ten cudzysłów należy przetłumaczyć następująco: 80 procent padło jak po kozich bobkach, z czego wykorzystano 50% organów. Autor listu jest w ogóle ścigany psami gończymi i wkrótce zostanie stracony jak mityczny wujek z Korei Płn.
Mam nadzieję, że wreszcie takie tłumaczenie zadowoli czcigodnych Jerzych i Rauchenów, a nawet Deów.
Zdrufki od pijanej w sztok Eski, itd.