e4ska
06.02.15, 07:54
Coś się na naszych oczach zmienia w zmurszałym obłędnym świecie walki z uzależnieniami...
Marihuana, przez kręgi terapeutyczne traktowana jako straszliwe zło (za marihuanę idzie się u nas siedzieć szybciej niż za poważne przestępstwa, zamyka się młodych ludzi w ośrodkach odwykowych), została zalegalizowana w kilku miejscach na świecie. M.in.w stanie Colorado.
Przeciwnicy legalizacji straszyli - jak zwykle "etycznie" i "zdrowotnie" - że wzrośnie przestępczość, a ludność podupadnie na ciele i umyśle. Niestety dla kruków i gawronów, ich krakanie okazało się przedwczesne, bo w Colorado cieszą się i z legalizacji nie wycofują. Legalna sprzedaż marihuany obniżyła poziom przestępczości, podnosząc za to poziom zamożności. Stan zarobił tyle dolarów, że część z dochodów władze postanowiły przekazać obywatelom - rozważa się obniżenie podatków.
Myślę, że kiedy zejdą już z aktywnej sceny nasze "autorytety", to i w naszym kraiku zalegalizują marihuanę ku zgrozie gorzelni i browarów, a i ku zgrozie "specjalistów od uzależnień", boć lepiej zapalić niż się opić, co młode pokolenie odkryło i praktykuje, a ja nie mam nic przeciwko, chociaż za palenie się nie zabieram - już pozostanę przy swoich lampeczkach, drinkach łagodnych i czekoladzie z likierem :-)
www.independent.co.uk/news/world/americas/colorado-is-making-so-much-money-from-cannabis-its-having-to-give-some-back-to-citizens