aabroniewski
07.02.15, 23:28
Zaniepokojony wpismi Jerzego, ktory uswiadomil mi wielkosc zagrozenia, postanowilem stworzyc nowy watek.
Nie bylo latwo - dostep do specjalistycznych materialow jest wysoce utrudniony ze wzgledu na ich utajnienie.
W maju 2000 młody człowiek z Wrocławia, uzależniony od baclofenu przeszedł autokurację Ibogainą. Letarg trwał 4 dni. Minęły trzy miesiące i Piotr jest czysty. Kolejny raz Ibogaina potwierdziła swoją skuteczność.
Głód narkotyczny można przerwać różnymi metodami. Co takiego wyjątkowego ma w sobie Ibogaina? To, że nie tylko blokuje to uczucie ale niemal całkowicie eliminuje symptomy odstawienia narkotyku. Trzeba pamiętać, że odstawienie jest długotrwałym procesem wywołującym szalone osłabienie u narkomana, które w ekstremalnych przypadkach może mieć fatalne skutki. Ibogaina jest tak skuteczna, że kuracjusz zazwyczaj sam prosi o posiłek w 24 do 36 godzin po jej przyjęciu. Obawa przed cierpieniami związanymi z odstawieniem narkotyku to podstawowa przyczyna, dla której narkomani nie chcą podjąć się kuracji powszechnie stosowanymi metodami, a ci, którzy podjęli się tej próby często wracają do narkotyku. Dzieje się tak dlatego, że ich psychika pozostaje słaba lub chora i nie udało się jej wzmocnić na tyle, by kuracjusz mógł sobie ze sobą poradzić. I to jest to, co czyni Ibogainę czymś wyjątkowym. U wielu kluczową częścią terapii staje odbycie podróży przez własne życie. Psychoterapeuci wywołują ten efekt wielkim, trwającym nieraz lata, wysiłkiem. Ma on na celu znalezienie i wyeliminowanie emocjonalnej przyczyny uzależnienia. Dzięki Ibogainie jest to często możliwe w ciągu pierwszego seansu terapeutycznego. Można by zaryzykować stwierdzenie, że Ibogaina jest środkiem przynoszącym sukces już przy pierwszym seansie.
Niewiarygodne?! Oczywiście zależy to również od cech indywidualnych i od stopnia uzależnienia narkomana, ale w wielu przypadkach jest możliwe.
Kuracja nie jest tania, ale w ramach oplaconej terapii otrzymuje sie darmowy bilet do Colorado na wystepy kukulek