Dodaj do ulubionych

Mimo wszystko...

01.10.17, 12:03
Przed 20 laty, prawie w tym samym czasie zmarla Matka Teresa z Kalkuty oraz ksiezniczka Diana z Anglii... - O tej drugiej bylo "szumu" co nie miara. O tej pierwszej bardzo malo, a ilez dobra ona zrobila...!
Na czesc tej pierwszej zalaczam w te niedziele te oto jej slowa:

Mimo wszystko...
Ludzie są nierozumni, nielogiczni i samolubni
Kochaj ich, mimo wszystko

Jeśli czynisz dobro, oskarżają cię o egocentryzm
Czyń dobro, mimo wszystko

Jeśli odnosisz sukcesy, zyskujesz fałszywych
przyjaciół i prawdziwych wrogów
Odnoś sukcesy, mimo wszystko

Twoja dobroć zostanie zapomniana już jutro,
Bądź dobry, mimo wszystko

Szlachetność i szczerość wzmagają twoja wrażliwość
Bądź szlachetny i szczery mimo wszystko

To, co budujesz latami może runąć w ciągu jednej nocy
Buduj, mimo wszystko

Ludzie w gruncie rzeczy potrzebują twojej pomocy,
mogą cię jednak zaatakować, gdy im pomagasz
Pomagaj, mimo wszystko

Dając światu najlepsze, co posiadasz,
otrzymujesz ciosy,
Dawaj światu najlepsze, co posiadasz,
Mimo wszystko

Matka Teresa z Kalkuty
A...
Obserwuj wątek
    • solwer Re: Mimo wszystko... 01.10.17, 13:25
      aaugustw 01.10.17, 12:03 przypomniał postaci Księżnej Diany i Matki Teresy...

      Dobrze, że przypomniałeś te dwie kobiety. Nie miały łatwego życia,Diana też wiele zrobiła dla potrzebujących. Lecz to czego dokonała Matka Teresa przekracza zdolność rozumienia!Każdy kto próbuje coś nowego i dobrego zorganizować nawet w bogatszym kraju, natrafia na na mur niechęci i obojętnosci.Jak jej się tego udało dokonać?Ileż siły i determinacji musiała mieć ta drobna kobieta, by w kraju powszechnej biedy, z niczego stworzyć pierwszy i kolejne ośrodki wsparcia dla bezdomnych i chorych. Jakież chwile zwątpienia musiała codziennie pokonywać? Przytaczam fragment jej pamiętnika.:
      Nasz Pan chce, bym była wolną zakonnicą z krzyżem ubóstwa na ramionach. Dzisiaj odebrałam dobrą lekcję. Ubóstwo ludzi biednych musi być dla nich bardzo ciężkie. Szukając domu nadającego się na szpital, chodziłam i chodziłam do czasu, aż zaczęły mnie boleć nogi. Pomyślałam wtedy, jak bardzo oni muszą cierpieć na ciele i duszy szukając domu, jedzenia i uzdrowienia. Wówczas komfort życia klasztornego (w którym wcześniej służyła) zaczął mnie kusić. Kusiciel powtarzał: «Musisz wypowiedzieć tylko słowo, a wszystko będzie jak dawniej». Z wolnej woli, mój Boże, i z miłości do Ciebie pragnę pozostać i czynić wszystko, co wskaże Twoja święta wola. Nie pozwoliłam sobie na uronienie ani jednej łzy.
      Moje rzucenie tytoniu ,alkoholu i wytrwanie w tym zamierzeniu,Czyli rzeczy z których jestem b. dumny,to małe nic w porównaniu do jej osiągnięć. Zawiść ludzka jest bezwzględna. Tak szlachetną postać próbowano oczernić ,krytykować. Wytykać rzeczywiste i urojone błędy. Jednak jej dokonania świadczą o niej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka