Dodaj do ulubionych

Krok Piaty (5) AA

01.05.20, 10:15
Codzienne Refleksje AA - 01 MAJA

ULECZENIE SERCA I UMYSŁU
Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów. (12x12, str.56)

Ponieważ prawdą jest, że Bóg przemawia do mnie poprzez ludzi, rozumiem, że trzymając ludzi na dystans, trzymam się też z dala od Boga. Bóg jest bliżej mnie niż przypuszczam i mogę Go doświadczyć, kochając innych i pozwalając, by oni kochali mnie. Jeśli jednak na przeszkodzie temu staną moje tajemnice, nie będę mógł ani kochać, ani być kochanym.
Rządzi mną ta strona mojego ja, od której odwracam wzrok. Muszę być gotowy ujrzeć swoją ciemną stronę, ażeby uleczyć mój umysł i serce - przez nie bowiem wiedzie droga do wolności. Muszę wkroczyć w ciemność, aby znaleźć światło, i w lęk - aby znaleźć spokój.
Wyjawiając swoje tajemnice - a tym samym uwalniając się od poczucia winy - mogę naprawdę zmienić swoje myślenie; a jeśli zmienię swoje myślenie, to będę tez mógł zmienić siebie. Moje myśli stwarzają moją przyszłość. To, kim będę jutro, zależy od tego, co dzisiaj myślę.
cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
------
A...
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 02.05.20, 09:20
      Codzienne Refleksje AA 02 MAJA
      ROZŚWIETLIĆ CIEMNĄ PRZESZŁOŚĆ

      W rękach Boga ciemna przeszłość jest największą wartością jaką posiadasz. Ona jest kluczem do życia szczęśliwego innych. Korzystając z jej doświadczeń, możesz odwrócić od innych widmo śmierci i nieszczęścia. - Anonimowi Alkoholicy, str. 109

      Moja przeszłość nie jest autobiografią, jest podręcznikiem, który należy wziąć z półki, otworzyć i podzielić się jego treścią.
      Gdy zgłaszam się dziś na posterunek, urzeczywistnia się najcudowniejsza wizja.
      Bo choć ten dzień może być pochmurny, a niektóre muszą takie być, to później gwiazdy zaświecą jeszcze mocniej. Moje świadectwo, mówiące o tym, że one naprawdę świecą, będzie potrzebne już bardzo niedługo. Tego dnia cała moja przeszłość będzie częścią mnie - gdyż jest ona kluczem, a nie zamkiem.

      cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
      -----
      A...
      • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 03.05.20, 09:20
        Codzienne Refleksje AA 03 MAJA

        OCZYSZCZANIE WŁASNEGO PODWÓRKA

        Sam na sam z Bogiem wydaje się w jakiś sposób mniej krepujące niż obnażanie swojego wnętrza przed drugim człowiekiem. Dopóki nie usiądziemy do rozmowy i nie usłyszymy własnego głosu mówiącego głośno i wyraźnie o sprawach długo ukrywanych ,nasza gotowość do oczyszczenia własnego podwórka pozostanie teorią. - Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. - 61

        Rozmowa z Bogiem i samym sobą o wadach nie była dla mnie niczym niezwykłym. Ale usiąść twarzą w twarz z drugim człowiekiem i omawiać z nim najintymniejsze sprawy - okazało się zadaniem dużo trudniejszym. Jednakże doświadczenie to przyniosło mi podobna ulgę jak przyznanie, że jestem alkoholikiem. Zacząłem doceniać ważność duchowego aspektu Programu, a także fakt, że Krok Piąty jest zaledwie wstępem do tego co czeka mnie w pozostałych Siedmiu Krokach.
        cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
        ------
        A...
        • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 04.05.20, 09:35
          Codzienne Refleksje AA 04 MAJA

          "W PEŁNI UCZCIWI"
          Jeśli chcemy żyć długo i szczęśliwie, musimy być w pełni uczciwi przynajmniej wobec jednej osoby. - Anonimowi Alkoholicy str.- 63

          Uczciwością - jak wszystkimi cnotami - trzeba się dzielić. Zaczęło się to w chwili, gdy podzieliłem się z kimś historią całego mojego życia po to, by znaleźć swoje miejsce we Wspólnocie. Później, w tym samym celu, dzieliłem się swoim życiem z nowicjuszami. Pomaga mi to uczyć się uczciwości we wszystkich sprawach i kontaktach, dzięki temu wiem też, że obmyślony dla mnie przez Boga plan urzeczywistnia się w wykazywanej przeze mnie szczerej otwartości i gotowości.
          cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
          ------
          A...
          • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 05.05.20, 09:05
            Codzienne Refleksje AA 05 MAJA

            LAS I DRZEWA

            ... w samotnych rozmyślaniach możemy ulec tendencji do samousprawiedliwień się i pobożnych życzeń.
            Rozmowa z drugim człowiekiem, ma tę zaletę, że możemy usłyszeć bezpośrednio od niego uwagi na temat naszej sytuacji... - Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str 61

            Nie liczę, ile to razy wpadałem w złość i frustrację, wykrzykując: "Nie widzę lasu spoza drzew!"
            W końcu zdałem sobie sprawę, że w takich stanach potrzebuje kogoś, kto pomógłby mi oddzielić cały las od poszczególnych drzew: kto mógłby mi zasugerować jakieś lepsze rozwiązanie, kto towarzyszyłby mi w ugaszaniu pożaru; kto pozwoliłby mi uniknąć raf i pułapek. Gdy jestem w lesie, proszę Boga, by użyczał mi odwagi potrzebnej do rozmowy z którymś z uczestników AA.
            cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
            -----
            A...
            • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 06.05.20, 09:45
              Codzienne Refleksje AA 06 MAJA

              "NICZEGO NIE TAIĆ"
              Najważniejszym kryterium wyboru powinna być twoja własna chęć zwierzenia się i pełne zaufanie do człowieka, z którym zamierzasz podzielić swój pierwszy obrachunek. Jeśli tylko niczego nie będziesz taić, twoje uczucie ulgi będzie rosło z minuty na minutę. Tamowane przez wiele lat emocje wyrwą się z ciemnych zakamarków i raz ujawnione znikną, jak pod działaniem cudownego zaklęcia. Miejsce ustępującego bólu zajmie kojący spokój. - Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str 62-63

              Maleńkie ziarenko piasku zablokowanych uczuć zaczęło się rozrastać i pękać, kiedy trafiłem na mitingi AA - i wówczas zadaniem stało się dla mnie zdobycie samowiedzy. To nowe zrozumienie siebie wywołało zmianę w moich relacjach na różne sytuacje życiowe. Uświadomiłem sobie, że mam prawo dokonywać wyborów w życiu, dzięki czemu z wolna przestałem ulegać wewnętrznemu dyktatowi starych nawyków. Wierzę, że szukając Boga, mogę znaleźć lepszy sposób życia - toteż co dzień proszę Go, aby pomógł mi żyć w trzeźwości.
              cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
              -----
              A...
              • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 07.05.20, 08:45
                Codzienne Refleksje AA 07 MAJA

                SZACUNEK DLA INNYCH
                ... najtajniejsze zakątki naszej duszy odsłaniamy przed kimś, kto zrozumie, ale nie poczuje się dotknięty. Zasadą jest być surowym wobec siebie, a zawsze delikatnym i rozważnym wobec innych. - Anonimowi Alkoholicy str. 64

                Z powyższego fragmentu czerpię lekcję o potrzebie szacunku dla innych. Muszę być gotów uczynić wszystko, żeby się wyzwolić, jeśli chcę znaleźć taki spokój ducha i umysłu, jakiego zawsze poszukiwałem. Niczego jednak nie wolno mi robić kosztem innych ludzi. W aowskiej drodze życia nie ma miejsca na egoizm.
                Lepiej będzie, jeśli przystępując do Kroku Piątego wybiorę kogoś, z kim dzielę wspólne cele - istnieje bowiem ryzyko, że jeśli osoba, do której się zwrócę mnie nie zrozumie, to opóźni to mój postęp duchowy i może przyczynić się do nawrotu i zapicia. Dlatego też zanim dokonam wyboru osoby, której chcę zaufać, proszę Boga o przewodnictwo i wskazówki.
                cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                -----
                A...
                • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 08.05.20, 08:00
                  Codzienne Refleksje AA 08 MAJA

                  MIEJSCE ODPOCZYNKU
                  Każdy z Dwunastu Kroków zaleca przeciwstawianie się władzy naturalnych popędów, każdy ściąga nasze wybujałe JA bliżej ziemi. Dla broniącej się przed ukróceniem miłości własnej Piąty Krok jest jednym z najtrudniejszych. Ale najprawdopodobniej żaden inny krok nie jest równie ważny dla utrzymania długofalowej trzeźwości i spokoju umysłu - Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str 56

                  Spisawszy swoje wady, nie chciałem o nich rozmawiać, ale w końcu uznałem, ze już czas, bym przestał samotnie dźwigać ten ciężar. Czułem, że muszę je wyznać drugiemu człowiekowi. Czytałem i mówiono mi, że nie uda mi się zachować trzeźwości, jeśli tego nie zrobię. Krok piąty dał mi poczucie przynależności, a gdy zacząłem stosować go w życiu, zaowocowało to pokorą i pogodą ducha. Ważne było abym wyznał swoje wady i błędy w odpowiedniej kolejności: najpierw Bogu, potem sobie, a wreszcie drugiemu człowiekowi. Przyznanie się do nich przed Bogiem ułatwiło mi wyznanie ich sobie i potem innemu człowiekowi. Tak jak się to w związku z tym Krokiem opisuje, doznałem uczucia zgody z Bogiem i bliźnimi a tym samym znalazłem miejsce odpoczynku, w którym mogę przygotować się do pozostałych Kroków, gwarantujących mi całkowitą i pełną znaczenia trzeźwość.
                  cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                  -----
                  A...
                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 08.05.20, 15:50
                    Cz. 1.

                    KROK 5 : Wyznaliśmy Bogu sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych łędow.

                    KROK PIATY- DROGA DO POJEDNANIA

                    WSTĘP
                    Kilka lat temu, kiedy miałem kontakt z powracającymi do zdrowia
                    alkoholikami oraz z personelem rehabilitacyjnym w Hazelden, dowiedziałem
                    się, że Kroki Anonimowych Alkoholików prowadzą ludzi na nową drogę życia:
                    do pojednania ze sobą, z innymi i z Bogiem (tak jak rozumieją swoja Siłę Wyższą).
                    Jednym z podstawowych kroków w procesie zdrowienia jest Krok Piąty AA:
                    "Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów".
                    Będąc ochrzczonym i wychowanym w wierze rzymsko-katolickiej, wiele razy
                    byłem u spowiedzi. Jednak dopiero przerabiając Krok Piąty w stosunku do
                    samego siebie oraz otrzymawszy odwagę bycia całkowicie uczciwym wobec
                    drugiego człowieka po raz pierwszy przeżyłem to, co w literaturze AA
                    nazywa się "duchowym przebudzeniem". Coś bardzo istotnego zaszło w
                    trakcie tego spotkaniu z przyjacielem. Patrząc wstecz, łączę to z punktem
                    zwrotnym w moim życiu: przeżycie wewnętrznego uzdrowienia, wydarzenie,
                    które ukazało mi kochającego Boga, który zawsze był tak blisko, a
                    jednocześnie tak bardzo daleko.
                    Od tego czasu inni ludzie opowiadali mi swoje przeżycia związane z Krokiem
                    Piątym. Niektórzy opisywali je jako pozytywne doświadczenie wybaczenia,
                    nowej harmonii oraz uwolnienia od poczucia winy. Przeżycia innych nie były
                    tak pozytywne. Krok Piąty wywołał u nich przygnębienie, rozczarowanie,
                    wyczerpanie i poczucie zawodu. Aby lepiej zrozumieć to potencjalnie
                    istotne samoobjawienie, chciałbym dokładnie zbadać Krok Piąty i rozważyć
                    co przyczynia się do tego, że staje się on pozytywnym przeżyciem
                    pojednania. Uznany w literaturze AA za jeden z najtrudniejszych Kroków (i
                    ten, którego się najczęściej unika), Krok Piąty jest również jednym z
                    najważniejszych dla długotrwałej trzeźwości i prawdziwego spokoju umysłu.

                    PRAWDZIWY KROK PIĄTY ZACZYNA SIĘ OD CZWARTEGO
                    Zaczynając od przyznania się do bezsilności i kończąc niesieniem posłania
                    do AA w Kroku Dwunastym, Dwanaście Kroków AA stało się dla wielu ludzi
                    możliwością duchowego rozwoju. Określone przez Billa W. jako "krok wstecz"
                    do "uniwersalnego serca" ludzkości, uważane są za drogę do duchowego
                    postępu - nie do duchowej doskonałości. Przecież dążenie do doskonałości,
                    czy też perfekcjonizm, to jest dokładnie to, czego osoba uzależniona od
                    środków chemicznych musi się wystrzegać. Wszystkie kroki stanowią część
                    procesu, który może prowadzić do duchowego przebudzenia, określanego przez
                    AA jak zmiany czy transformacja osobowości, nowy stan świadomości i
                    istnienia, odkrycie, że życie ma sens - w służbie i poddaniu się. Cały ten
                    proces, którego częścią jest Krok Piąty, odsłania Krok po Kroku. Dlatego,
                    kiedy zastanawiamy się nad tym, co przyczynia się do pozytywnego przeżycia
                    Kroku Piątego, musimy najpierw spojrzeć na Krok Czwarty. Krok Czwarty
                    zajmuje się "gruntownym i odważnym obrachunkiem moralnym". Według Wielkiej
                    Księgi AA (Anonimowi Alkoholicy) oraz Dwunastu Kroków i Dwunastu Tradycji,
                    krok ten jest dążeniem do odkrycia prawdy o naszym życiu. Zadanie to nie
                    jest łatwe. Wymaga uczciwości, dokładności i równowagi.
                    Pierwsza cecha, uczciwość, jest ona ściśle związana z odwagą, by spojrzeć
                    na naszą przeszłość bez wymówek i strachu - wszystkich postępków i
                    kłamstw, złości i uraz, bólu i poczucia winy, które nagromadziły się przez
                    lata. Ta uczciwa ocena wymaga również wyszukiwania wad osobowości, które
                    razem z uzależnieniem od środków chemicznych, niszczą życie i związki z
                    innymi. Przede wszystkim robiąc obrachunek powinniśmy zwrócić uwagę na
                    urazy: to świadome lub nieświadome oburzenie i lekceważenie, które może
                    zniszczyć ludzi. (To z urazy, jak mówią materiały AA, biorą się wszystkie
                    formy duchowej choroby). Ci, którzy przerabiają Krok Czwarty po raz
                    pierwszy, być może będą chcieli cofnąć się aż do wczesnego dzieciństwa, by
                    odkryć uczucia urazy do osoby i wydarzenia z nimi związane. Oprócz uraz,
                    Krok Czwarty powinien wydobyć na jaw te rejony, które powodują lub
                    powodowały wiele zmartwień, bólu, złości, frustracji czy poczucia winy.
                    Powinien on ujawnić wszystkie te niejasne uczucia, niezagojone wspomnienia
                    i wady charakteru, które spowodowały depresję oraz utratę poczucia wlasnej
                    wartości. Wszystko, wszystkie "sekrety", które chociaż może bezpiecznie
                    ukryte, w dalszym ciągu stanowią dla nas problem, czy powinny zostać
                    uwzględnione w tym obrachunku. Uczciwość ma kapitalne znaczenie w tym
                    poszukiwaniu. Bez niej Krok Piąty będzie nie tylko bezwartościowy, ale
                    będzie jeszcze jednym szkodliwym przypadkiem oszukiwania samego siebie,
                    czego osoba uzależniona od środków chemicznych doświadczyła tyle razy
                    przedtem.
                    Drugą cecha charakterystyczną dla dobrego przerobienia Kroku Czwartego
                    jest dokładność. Dokładność, której potrzebny jest czas - czasem trzeba
                    ten czas stworzyć - by naprawdę zbadać samych siebie (naszą tożsamość da
                    się rozróżnić w przeszłości). Wszystko, co jest wartościowe wymaga czasu,
                    troski i cierpliwości, cech, których tak często brakuje osobie
                    uzależnionej od środków chemicznych. Jeśli Krok Piąty ma być zrobiony
                    dobrze, to Czwartego nie można przyśpieszać. Nie możemy oczekiwać, że
                    ukończymy go w ciągu jednego dnia. Innym czynnikiem, który należy wziąć
                    pod uwagę jest miejsce, w którym będziemy przeprowadzać to badanie samego
                    siebie. By cofnąć się przez życie, by dokładnie i uczciwie ocenić i
                    odkryć, co poszło źle, jest zadaniem, które należy wykonywać w ciszy, w
                    miejscu, w którym jest atmosfera do takich przemyśleń. Kiedy już takie
                    miejsce się znajdzie, AA w swojej mądrości radzi, aby zanotować na
                    papierze te rzeczy, które pojawiły w czasie oceniania samego siebie. Samo
                    pisanie często wyjaśnia, co takiego wydarzyło się naprawdę. Jakiego
                    rodzaju ludźmi się staliśmy, Co należy zaakceptować, uznać i czym się
                    podzielić, żeby można to było wybaczyć, zagoić i pojednać się z tym.
                    Pisząc należy uwzględnić konkretne przyklady zachowań i uczuć - nie
                    ogólniki, które mogą odnosić się do każdego. Dokładność wymaga gotowości
                    bycia konkretnym, nazwania po imieniu tego, co się wydarzyło, kiedy i
                    gdzie miało to miejsce oraz z kim. Jednocześnie, może te konkretne
                    przykłady ujawnią ogólny układ oziębienia stosunków. Dokładności, która
                    jest konieczna, nie należy mylić ze skrupulatnością. Skrupulatność jest
                    pewną odmianą perfekcjonizmu - błędnym myśleniem, że każdy drobny szczegół
                    wszystkiego, co kiedykolwiek miało miejsce, musi zostać rozpoznany.
                    Pomocnym w tym względzie może się okazać przewodnik do Kroku Czwartego i
                    nigdy nie powinniśmy ignorować rady i doświadczenia sponsora czy
                    przyjaciela, który przerabiał Krok Piąty.
                    Trzecia cechą charakterystyczna dla dobrego przerobienia Kroku Czwartego
                    jest "równowaga". Równowaga oznacza, że mamy się zastanawiać nie tylko nad
                    naszymi brakami i wadami, ale również nad naszymi zaletami: danymi od Boga
                    mocami, talentami i uzdolnieniami, jakie wszyscy posiadamy. Oznacza to, że
                    mamy szukać tych rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni, tych darów, które
                    możemy przekazać innym. Poszukiwanie to może być najtrudniejszym zadaniem
                    w przygotowaniu Kroku Czwartego, jako że wiele osób powracających do
                    zdrowia obciążonych jest poczuciem winy, wyrzutami sumienia i niskim
                    poczuciem własnej wartości. I tutaj ponownie to przyjaciel czy grupa AA
                    może najwięcej pomóc w odkrywaniu naszych cech pozytywnych i zdobywaniu
                    bardziej wyważonego, realistycznego spojrzenia. Należy jednak zaznaczyć,
                    że często ci z nas, którzy nie mają o sobie dobrego zdania i niewiele
                    szacunku dla samego siebie, będą w stanie naprawdę doświadczyć akceptacji
                    samego siebie w większym stopniu dopiero po ukończeniu Kroku Piątego.
                    Przedtem, uznawanie jakichkolwiek zalet czy przymiotów może być jedynie
                    ćwiczeniem intelektualnym, a nie przekonaniem wypływającym z serca i
                    umysłu. Dla wielu, którzy byli uczciwi, dokładni i zrównoważeni, pisanie
                    Kroku Czwartego było całkiem nowym przeżyciem. Chociaż
                    • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 08.05.20, 16:05
                      cz. 2:
                      …. Chociaż może czasami
                      bolesne, dało nam większą wiedzę o nas samych, a nawet wielkie poczucie
                      ulgi. Tak jak to określiła pewna kobieta, Krok Czwarty był dla niej
                      "rewolucyjną drogą" do odkrycia samej siebie. Zaczęła widzieć siebie i
                      swoją przeszłość w sposób bardziej realistyczny, bez okłamywania samej
                      siebie, co czasami oślepia nas wszystkich.

                      WYBIERZ PRZYJAZNEGO SŁUCHACZA
                      W trakcie opracowywania Kroku Czwartego powinniśmy zacząć zastanawiać się
                      nad słuchaczem, z którym będziemy robić Krok Piąty. Według materiałów AA
                      nadaje się do tego prawie każdy: duchowny, lekarz, psycholog, członek
                      rodziny, na którego nie będzie miała złego wpływu nasza całkowita
                      uczciwość, sponsor, przyjaciel, a nawet osoba nieznajoma. Istnieją jednak
                      pewne cechy słuchacza, które zwiększą prawdopodobieństwo pozytywnego
                      doświadczenia Kroku Piątego.
                      Po pierwsze, osoba ta powinna umieć zachowywać rzeczy w tajemnicy. Powinna
                      ona uznać poufność tego, co jest ujawniane w Kroku Piątym i nie dzielić
                      się tym z nikim. Krótko mówiąc, słuchacz nie powinien "puszczać pary z
                      ust".
                      Po drugie, osoba ta sama powinna wiedzieć, o co chodzi w Kroku Piątym.
                      Powinna ona znać potencjalne znaczenie tego Kroku i rozumieć potrzebę, dla
                      której jest on przerabiany przez osobę uzależnioną od środków chemicznych
                      (czy członka rodziny). Innymi słowy, słuchacz powinien być zaznajomiony z
                      Dwunastoma Krokami AA, jeśli nie są to Kroki według których sam próbuje
                      żyć.
                      Trzecią cechą charakterystyczną, jakiej należy szukać u słuchacza, jest
                      stopień dojrzałości i mądrości oparty na osobistym doświadczeniu w
                      konstruktywnym rozwiązaniu problemu uzależnienia od środków chemicznych
                      czy innych poważnych problemów. Aby pomóc w zrozumieniu i zaakceptowaniu
                      tego, co ujawnia Krok Piąty, słuchacz powinien rozumieć i akceptować
                      samego siebie. Mieści się w tym szerokie spojrzenie na ludzka naturę i
                      zdolność rozróżniania destruktywnych i konstruktywnych wzorców zachowania
                      u innych.
                      Po czwarte, potencjalny słuchacz powinien chcieć dzielić się przykładami
                      ze swojego życia, jako że zwiększa to zaufanie i wywołuje większe
                      odsłonięcie samego siebie. Każde dobre przerabianie Kroku Piątego jest do
                      pewnego stopnia dialogiem, a nie monologiem. Jeśli słuchacz nie chce wejść
                      w relację dwustronną, to zahamuje doświadczenie pojednania, które Krok
                      Piąty oferuje. Wynika z tego, że osoba, jakiej potrzebujemy do Kroku
                      Piątego, to, przede wszystkim, powinien być ktoś komu można ufać, kto jest
                      szanowany, a jednocześnie litościwy. Ktoś kto wywołuje w nas bardziej
                      uczucie spokoju niż strachu. Ktoś kto w pewnym stopniu jest przyjacielem.
                      Oczywiście, słuchacz nie musi być przyjacielem, ale powinien być znany z
                      tego, że jest akceptującym słuchaczem i bystrym przewodnikiem.
                      Nie tak łatwo zawsze o słuchacza z takimi przymiotami. Naszym zadaniem,
                      jeśli chcemy dobrze zrobić Krok Piąty, jest rozglądać się i pytać wokoło.
                      Niektórzy mogą udać się do osoby duchownej, bo wierzą, że tajemnica
                      zostanie dochowana. W takim przypadku, powinniśmy znaleźć kogoś tego
                      samego wyznania co my. Pozwala to na lepsze porozumienie. Powinniśmy
                      próbować znaleźć duchownego, który rozumie i docenia program AA oraz rolę
                      Kroku Piątego w tym programie.
                      Czasami w ośrodku leczenia nie ma wyboru słuchacza. Wtedy, powinniśmy
                      postarać się poznać duchownego czy słuchacza przed rozpoczęciem Kroku
                      Piątego. Wysiłek ten może stanowić o tym, czy Krok Piąty będzie pozytywny
                      i otwarty, czy też będzie głównie charakteryzował się niepokojem,
                      defensywnością i niemożnością ujawnienia wszystkiego, co należałoby
                      powiedzieć. Znajomość nie musi rodzić potępienia, może sprzyjać otwartości
                      i zaufaniu.
                      Nieznane jest tym, czego się obawiamy i chociaż litera AA mówi, że dla
                      niektórych może to być osoba nieznajoma, to jednak nieznajomi są często
                      źle rozumiani, nie dowierzamy im, a więc nie pomogą nam w pojednaniu. Z
                      kimkolwiek nie przerabialibyśmy Kroku Piątego, to musimy pamiętać, że nie
                      jesteśmy tam po to, by przypodobać się słuchaczowi, ale by wyleczyć
                      siebie. Odkrywając samego siebie, będąc całkowicie szczerym, może po raz
                      pierwszy w życiu, musimy zadowolić nasze wewnętrzne ja, to ja, które
                      usiłuje wyłonić się w trzeźwości i dojrzałości.
                      Nie powinniśmy się również obawiać, że wywołamy u słuchacza szok, że go
                      zadziwimy albo zgorszymy opowiadając swoje czyny z przeszłości czy
                      konkretne wydarzenia. Słuchacz prawdopodobnie słyszał już kiedyś takie
                      historie albo przeżywał je osobiście. Psycholog Carl Rogers napisał, że to
                      co jest często uważane za najbardziej osobiste, jest jednocześnie
                      najbardziej powszechne. Nigdy nie powinniśmy myśleć, że jesteśmy tym
                      pierworodnym "wielkim grzesznikiem". Jest to odwrócona forma pychy, której
                      stale zaprzecza rzeczywistość i nagłówki w dziennikach.

                      KROK PIĄTY TO OPOWIEŚĆ O ŻYCIU
                      Kiedy zakończyliśmy już obrachunek Kroku Czwartego i wybraliśmy
                      przyjaznego słuchacza, to czas zacząć Krok Piąty. Krok Czwarty jest przede
                      wszystkim próbą odkrycia przeszkód, które nie pozwoliły na szczęśliwe i
                      wartościowe życie. Krok Piąty stanowi możliwość, według materiałów AA, na
                      "wyrzucenie" tych przeszkód. W oparciu o lata doświadczeń, mądrość AA
                      mówi, że nie wystarczy tylko przyznać się do tego, co nam się udało. W
                      jakiś tajemniczy sposób, samo wypowiedzenie, słowne wyznanie naszych
                      błędów, porażek i niepokojów drugiej osobie sprawia, że tamte uczucia i
                      czyny tracą swoją moc i kontrolę nad nami. Ostatecznie przeszłość łączy
                      się w jedną całość i następuje pojednanie. To jedynie przez dzielenie się
                      tym, kim jesteśmy, poznajemy siebie i wreszcie zaczynamy siebie
                      akceptować. Wszystkie te czyny, za które się obwiniamy lub których się
                      wstydzimy są jak psychiczna trucizna, która nie dopuszcza do nas poczucia
                      przynależności, bycia wartościowym, bycia częścią społeczności i poczucia
                      naszego własnego człowieczeństwa. Krok Piąty jest dużym krokiem w odejściu
                      od wyizolowania i samotności. Jest to krok w kierunku dopełnienia,
                      szczęścia i prawdziwego odczuwania wdzięczności.
                      Od czego więc mamy zacząć? Całkiem prosto, od opowiedzenia historii,
                      historii swojego życia: historii często nie uważanej ani nie akceptowanej
                      jako naszej własnej i często, ponieważ nie jest ona nigdy w pełni
                      opowiedziana, to nigdy nie jest w pełni doceniana. To właśnie poprzez
                      opowiadanie historii życia dwóch mężczyzn, otwarcie i szczerze wyznających
                      sobie nawzajem swoje słabości, w roku 1935, powstali Anonimowi Alkoholicy.
                      Opowiadanie historii życia jest podstawą trwałego istnienia AA. To również
                      w ten sposób określa się Krok Piąty. Osoba ma opowiedzieć całe swoje życie
                      drugiemu człowiekowi, wszystkie te rzeczy, które stoją na drodze do
                      wewnętrznego i zewnętrznego pojednania ze sobą, z innymi i z Bogiem.
                      Dlatego, kiedy rozpoczynamy Krok Piąty, powinniśmy umiejscowić w
                      kontekście historii naszego życia wszystko to, co ujawniło się w Kroku
                      Czwartym odnośnie naszych wad i zalet. Zamiast po prostu wymienić różne
                      wydarzenia bez szerszego kontekstu, często dużo łatwiejsze jest dla nas
                      rozpoczęcie od przeżyć w dzieciństwie i związków z innymi, które miały od
                      nas największy wpływ. To właśnie w rodzicach, braciach czy siostrach
                      odkrywamy często źródło wielu destruktywnych zachowań w życiu późniejszym,
                      jak również wiele uczuć, które należy nazwać. Jakoś dzięki mówieniu o
                      naszych wczesnych latach i wychodząc właśnie z tego punktu, Krok Piąty
                      staje się łatwiejszy.
                      Zaczynając od początku możemy również pomóc osobie słuchającej lepiej
                      zrozumieć i odebrać całą naturę naszego życia. W kontekście historii
                      naszego życia, niezmiernie ważne dla każdego jest powiedzenie wszystkiego
                      co musi być powiedziane. Jeżeli pisząc przy Kroku Czwartym znaleźliśmy
                      coś, o czym wolelibyśmy nie mówić drugiej osobie, to jest dokładnie to, do
                      czego należy się przyznać, albo zaraz na początku Kroku Piątego lub w
                      trakcie opowiadania historii życia.
                      Również wszystko, co zostało zapisane w Kroku Czwartym ma za zadanie
                      ukazać nam nasze życie zanim p
                      • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 08.05.20, 16:10
                        cz. 3 i ostatnia

                        …. zanim przystąpimy do Kroku Piątego. Te pisemne
                        notatki mogą nam służyć do przypominania sobie, o czym mamy mówić w Kroku
                        Piątym, ale nie należy ich traktować jako dokładnego skryptu. Inaczej
                        mówiąc, chodzi o to, abyśmy nie trzymali się ściśle tego, co napisaliśmy,
                        a żebyśmy swobodnie snuli opowieść. Wtedy również słuchający będzie mógł
                        łatwiej dzielić się swoimi przeżyciami, a więc prowadzić dialog, który
                        może przyczynić się do zdrowienia.
                        Opowiedzenie drugiej osobie historii naszego życia zalecane jest nie tylko
                        przez AA, ale także przez psychologów. Szwajcarski psycholog Carl Jung
                        mówi, że opowiedzenie historii naszego życia jest początkiem terapii i że
                        tylko dzięki temu możemy się uwolnić od ogromnego ciężaru poczucia winy.
                        Wiele osób, które przerabiało Krok Piąty mówi o tym przeżyciu w
                        następujący sposób: zrzucenie ciężaru i poczucie oczyszczenia.
                        Bez względu na to jakich określeń będziemy używać, wielu z nas spojrzało
                        ostatecznie na swoje historie z wdzięcznością, jako że ukazały im one
                        Boga, który jest przebaczający, dostępny, godzien zaufania. Boga
                        znalezionego nie tyle w odległej przeszłości i w historiach życia innych
                        ludzi, co odkrytego w samym środku własnego cierpienia, i co
                        najdziwniejsze, we własnym poczuciu przegranej. Niczego nie możemy zmienić
                        dopóki tego nie poznamy i nie zaakceptujemy. Mimo to niewielu ludzi
                        poświęca czas na zastanawianie się nad historią swojego życia. Nigdy tak
                        naprawdę nie patrzą oni na swoje życie w jakiejś perspektywie: dobre i złe
                        okresy, istotne w życiu wydarzenia i osoby oraz punkty zwrotne. Krok Piąty
                        daje nam ku temu okazję.
                        bo skoro to można to można...
                        jaras+
                        P.S.
                        jeśli uważasz, że te słowa coś wnoszą w twoje życie, a znasz kogoś komu
                        też tego życzysz, wyślij mu ten mail
                        -----
                        A...
                        • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 09.05.20, 08:05
                          Codzienne Refleksje AA 09 MAJA

                          PRZEJDŹ PRZEZ LĘK
                          Jeśli dalej hołubimy którąś z naszych wad lub słabości, błagajmy Boga,aby pomógł nam zdobyć się chociaż na gotowość do usunięcia tej wady - Anonimowi Alkoholicy str 65

                          Gdy przerobiłem Krok Piąty, uświadomiłem sobie, ze wszystkie moje wady miały swe źródło w mojej potrzebie bezpieczeństwa i bycia kochanym. Gdybym w celu pozbycia się ich posługiwał się wyłącznie w ł a s n ą wolą, przypominałoby to obsesyjne zmaganie się z nader trudnym problemem. W kroku szóstym wzmogłem działanie, które podjąłem przy pracy nad pierwszymi trzema - w kółko powtarzałem sobie jego treść i medytowałem nad nim, chodziłem na mityngi, stosowałem się do zaleceń mojego sponsora; czytałem literaturę AA, zaglądałem w głąb siebie. Przez trzy pierwsze lata trzeźwości obawiałem się sam wsiąść do windy. Pierwszego dnia postanowiłem zmierzyć się z tym strachem. Poprosiłem Boga o pomoc i wszedłem do windy - a tam w rogu płacząc stała jakaś kobieta. Powiedziała, że od kiedy zmarł jej mąż, śmiertelnie boi się jazdy windą. Zapomniałem o własnym strachu i dodałem jej otuchy. To doświadczenie duchowe uzmysłowiło mi, jak kluczowe znaczenie dla pracy nad Krokami ma moja gotowość. Bóg pomaga tym, którzy sami sobie pomagają.

                          cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                          -----
                          A...
                          • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 10.05.20, 10:35
                            Codzienne Refleksje AA 10 MAJA

                            NARESZCIE WOLNY
                            Jeszcze jedną cenna nagroda za odwagę w wyznaniu naszych błędów drugiemu człowiekowi jest pokora - słowo bardzo często opacznie pojmowane... oznacza ono wyraźnie rozeznanie, kim i jacy naprawdę jesteśmy, a następnie szczery zamiar stanie się takimi, jakimi możemy być. - Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str. 59

                            W głębi duszy wiedziałem, ze jeśli mam kiedykolwiek zaznać radości, szczęścia i wolności, to muszę podzielić się moim dawnym życiem z jakimś drugim człowiekiem. Po uczynieniu tego przeżyłem nieopisaną ulgę. Niemal natychmiast po "przerobieniu" Kroku Piątego poczułem się wolny od swego ja i własnej niemożności, a także od zniewolenia alkoholem. Wolnością tą cieszę się nadal, już od trzydziestu sześciu lat - dzień po dniu. Przekonałem się, ze Bóg potrafi zrobić dla mnie to, czego ja sam nie umiałbym dla siebie uczynić.

                            cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                            -----
                            A...
                            • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 11.05.20, 10:20
                              Codzienne Refleksje AA 11 MAJA

                              NOWE POCZUCIE PRZYNALEŻNOŚCI
                              Dopóki nie zdobyliśmy się na wypowiedzenie, z pełną szczerością, nurtujących nas konfliktów i dopóki nie wysłuchaliśmy podobnego wyznania kogoś innego wciąż nie mieliśmy poczucia przynależności. - Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str .58-59

                              Cztery lata po wstąpieniu do AA odkryłem wolność od ciężaru skrywanych emocji, sprawiającego mi ogromny ból. Ból ten ustąpił dzięki pomocy uczestników AA i profesjonalistów spoza Wspólnoty - uzyskałem pełne poczucie przynależności i spokój. Odczułem tez radość i miłość od Boga, której przedtem nigdy nie doświadczyłem. Potęga oddziaływania Kroku Piątego budzi we mnie niemal cześć.
                              cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                              -----
                              A...
                              • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 12.05.20, 08:05
                                Codzienne Refleksje AA 12 MAJA

                                PRZESZŁOŚĆ PRZEMINĘŁA
                                Doświadczenie AA nauczyło nas, ze nie możemy żyć samotnie z gnębiącymi nas problemami i skazami charakteru, które powodują lub zaostrzają te problemy. Kiedy dzięki Czwartemu Krokowi... dostrzegamy z ulga sprawy, o których chcieliśmy zapomnieć... odczuwamy tym większą potrzebę, by zerwać z życiem w izolacji, dręczącymi nas w samotności zmorami przeszłości. o nich właśnie musimy z kimś porozmawiać.
                                Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, str 56

                                To, co było, przeminęło. Nie mogę już tego zmienić. Ale mogę zmienić swoje nastawienie do tego, rozmawiając z tymi, którzy przeszli już przez to doświadczenie, korzystając z pomocy sponsora. Zapewne wolałbym, żeby niektóre rzeczy w ogóle nie były się wydarzyły - ale jeśli mając wzgląd na to, co zrobiłem zmienię swoje zachowanie, to zmieni się także moja postawa. Nie będę musiał odcinać się od przeszłości. Jestem w stanie zmieniać moje uczucia i postawy - ale jedynie poprzez swoje postępowanie i z pomocą innych alkoholików.
                                cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                -----
                                A...
                                • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 13.05.20, 08:40
                                  Codzienne Refleksje AA 13 MAJA

                                  ŁATWIEJSZA, ŁAGODNIEJSZA DROGA
                                  Jeśli opuścimy ten - tak ważny - Piąty Krok, może nam się nie udać zaprzestać picia.
                                  Anonimowi Alkoholicy str 62

                                  Z pewnością nie napawa mnie entuzjazmem okazja do stawienia czoła temu, kim naprawdę jestem - zwłaszcza, że ból wielu lat picia przypominał wiszące mi nad głową czarne chmury. Ale na mityngach usłyszałem o pewnym uczestniku AA, który zaniedbał Krok Piąty, co sprawiło, ze wciąż wracał do Wspólnoty i trzęsąc się, na nowo przeżywał koszmar przeszłości. Łatwiejsza łagodniejsza droga polega na przyjęciu Dwunastu Kroków, które wyzwalają nas ze śmiertelnej choroby, i na pokładaniu ufności we Wspólnocie i w naszej Sile Wyższej.
                                  cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                  -----
                                  A...
                                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 14.05.20, 10:45
                                    Codzienne Refleksje AA 14 MAJA

                                    MASZ PRAWO BYĆ TAKI JAKI JESTEŚ
                                    Wiele razy zdarzyło się, że nowi członkowie AA starali się niektóre fakty ze swojego życia zachować tylko dla siebie. Starali się... pójść łatwiejszą drogą, "na skróty"... jedynie wydawało im się, że się ukorzyli
                                    Anonimowi Alkoholicy str 62-63

                                    Pokorę zbyt często myli się z upokorzeniem; a przecież tak naprawdę oznacza ona zdolność do wejrzenia w siebie i uczciwego zaakceptowania tego, co tam widzę. Nie muszę już być "najmądrzejszy" ani "najgłupszy", ani w ogóle żadnym "naj". Wreszcie wiem, że mogę być takim jakim jestem. Łatwiej mi przychodzi zaakceptowanie siebie, kiedy szczerze dziele się całym swoim życiem. Jeśli nie mogę lub nie chce robić tego na mityngach, to powinienem znaleźć sobie sponsora - kogoś, komu mógłbym opowiedzieć o tych sprawach z mojego życia, które mogą zaprowadzić mnie z powrotem do picia, czyli poprowadzić do śmierci. Musze przyjąć Program w całości. Krok Piąty jest mi potrzebny do nauczenia się prawdziwej pokory. Droga "na skróty" wiedzie do donikąd.
                                    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                    -----
                                    A...
                                    • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 15.05.20, 09:50
                                      Codzienne Refleksje AA 15 MAJA

                                      POZNAJ BOGA, A ZAZNASZ SPOKOJU
                                      To oczywiste ze życie z głęboką uraza i złością prowadzi nieuchronnie do poczucia pustki wewnętrznej i nieszczęścia... Szczególnie dla alkoholika, którego nadzieja tkwi w rozwijania i pogłębianiu życia duchowego, zachowanie uraz i złości jest zazwyczaj fatalne.
                                      Anonimowi Alkoholicy str 57

                                      Poznając Boga, zaznajesz spokoju. Bez Boga - nie ma spokoju.
                                      Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                      -----
                                      A...
                                      • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 16.05.20, 08:45
                                        Codzienne Refleksje AA 16 MAJA

                                        WCIĄŻ PRZEBACZAMY...
                                        Bardzo często właśnie w trakcie realizacji tego Kroku z naszym sponsorem - lub innym powiernikiem duchowym - po raz pierwszy w życiu czuliśmy się zdolni wybaczyć innym, bez względu na to, jak bardzo byliśmy przeświadczeni, ze wyrządzili nam krzywdę. Już poprzednio, w rezultacie obrachunku moralnego zdaliśmy sobie sprawę z potrzeby wzajemnych wybaczeń, ale dopiero po śmiałej przeprawie przez Piąty Krok uzyskaliśmy wewnętrzną pewność, że jesteśmy gotowi przyjąć przebaczenie i przebaczyć innym. -
                                        Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str .59

                                        Jakimiż wspaniałym uczniem jest przebaczenie!
                                        Cóż to za objawienie - wielemówiące o mojej naturze emocjonalnej psychologicznej, duchowej. Trzeba tylko zdobyć się na gotowość do wybaczania; Bóg załatwi całą resztę.
                                        Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                        ------
                                        A...
                                        • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 17.05.20, 09:20
                                          Codzienne Refleksje AA 17 MAJA

                                          ..…I PRZEBACZAMY
                                          Poddawany nader ciężkim próbom, wciąż musiałem uczyć się przebaczać – innym i sobie samemu. - JAK TO WIDZI BILL, STR. 268

                                          Przebaczenie sobie i przebaczenie innym to dwa nurty tej samej rzeki; bieg ich obu opóźnia – albo całkiem zatrzymuje – tama urazy. Ale jeśli się ją podniesie, rzeka swobodnie popłynie dalej. Kroki pozwalają mi zobaczyć, jak gromadziła się we mnie uraza, blokując przepływ przebaczenia w moim życiu. Proponują mi też sposób na podniesie tamy – z którego mogę skorzystać z pomocą Boga, jakkolwiek Go pojmuję. W rezultacie tego rozwiązania znajduję w sobie łaskę konieczną do tego, by przebaczyć sobie i innym.
                                          Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                          -----
                                          A...
                                          • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 18.05.20, 07:20
                                            Codzienne Refleksje AA 18 MAJA

                                            WOLNOŚĆ BYCIA SOBĄ
                                            Jeśli ten etap naszego rozwoju przychodzi nam z wielkim trudem, to już w połowie drogi zadziwią nas osiągnięte rezultaty. Poznamy nową wolność i nowe szczęście. - ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR.72

                                            Moja pierwsza prawdziwa wolność polega na tym, że nie muszę dziś pić alkoholu. Jeśli naprawdę będę tego chciał, to zajmę się pracą nad Dwunastoma Krokami – i dzięki temu spływać będzie na mnie szczęście wolności, niekiedy od razu, kiedy indziej nieco wolniej. Z czasem zaznam wielu różnych odmian wolności, i uświadomienie ich sobie znów przyniesie mi nowe szczęście. Dziś akurat zaznałem wolności bycia sobą. Dysponuję wolnością bycia lepszym sobą niż kiedykolwiek przedtem.
                                            Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                            -----
                                            A...
                                            • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 19.05.20, 08:30
                                              Codzienne Refleksje AA 19 MAJA

                                              ..BEZINTERESOWNE DAWANIE
                                              Sponsor… dobrze wie, że praca z podopiecznym uczyniła, jego życie bogatsze – przypadł mu w udziale zaszczyt bezinteresownego dawania. - JAK TO WIDZI BILL, STR. 69

                                              Gdy po raz pierwszy zetknąłem się z Programem, koncepcja “bezinteresownego dawania” była dla mnie trudna do zrozumienia. Kiedy inni chcieli mi pomóc, stawałem się podejrzliwy. Myślałem wtedy; “Czego będą za to ode mnie chcieli?” Ale szybko sam zaznałem radości pomagania innemu alkoholikowi i zrozumiałem, czemu inni odnosili się tak na początku do mnie. Moje nastawienie uległo zmianie i zapragnąłem pomagać innym ludziom. Czasem trochę się niecierpliwiłem, bo strasznie chciałem, żeby inni również przeżywali radość trzeźwości i czuli, że życie może być piękne. Gdy moje życie jest miłującego Boga – jakkolwiek Go pojmuję – i gdy rozdaję tę miłość innym alkoholikom, to ogrania mnie poczucie jakiegoś szczególnego bogactwa, które trudno mi wyjaśnić.
                                              Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                              -----
                                              A...
                                              • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 20.05.20, 11:10
                                                Codzienne Refleksje AA 20 MAJA

                                                JEDEN DZIEŃ NA RAZ
                                                … co najważniejsze, ogranicz się jedynie do dnia dzisiejszego, - JAK TO WIDZI BILL. STR 11

                                                Czemu oszukuję samego siebie, twierdząc, że muszę powstrzymać się od picia tylko przez jeden dzień, skoro doskonale wiem, że nie wolno mi pić do końca życia? Otóż nieprawda, nie ma w tym żadnego łgarstwa – ponieważ koncepcja niepicia dzień po dniu to prawdopodobnie jedyny sposób, który pozwala mi zachować długotrwałą trzeźwość. Jeśli postanowię sobie, że nie napije się alkoholu do końca życia, to zastawie na siebie pułapkę. jak mogę być pewien, ze się nie napiję, skoro nie mam pojęcia, co przyniesie przyszłość?
                                                Stosuję taktykę niepicia tylko dzisiaj, mam pewność, ze potrafię obejść się bez alkoholu przez jeden dzień. I pozwala mi ufnie wkroczyć w każdy nowy dzień. A wieczorem nagrodą jest poczucie, że mi się udało. Miło jest odnieść sukces - więc chce mi się odnosić ich coraz więcej!
                                                Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                -----
                                                A...
                                                • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 21.05.20, 10:15
                                                  Codzienne Refleksje AA 21 MAJA

                                                  WYKAZ BŁOGOSŁAWIEŃSTW
                                                  Jedno z ćwiczeń, które stosuję, polega na tym, że staram się sporządzić kompletny wykaz błogosławieństw, które mnie spotkały… - JAK TO WIDZI BILL, STR. 37

                                                  Jakie miałem powody do wdzięczności? Zamknąłem się w pokoju i zacząłem wymieniać na piśmie błogosławieństwa, które żadną miarą nie były moją zasługą – zaczynając od tego, ze urodziłem się zdrowy na ciele i umyśle. Przyjrzałem się swemu siedemdziesięcioczteroletniemu życiu, aż do chwili bieżącej. Sporządzanie listy zajęło mi dwie godziny i rozciągnęła się ona na całe dwie strony; umieściłem w niej powody do wdzięczności związane ze zdrowiem, rodziną, sytuacja finansową, Wspólnotą AA – całą gamą spraw i zjawisk.
                                                  Modląc się proszę Boga, żeby pomógł mi nosić te listę w pamięci i przez cały dzień odczuwać wdzięczność. Jeśli pamiętam o tym, za co mogę być wdzięczny to nie przychodzi mi do głowy myśl, że Bóg chce dla mnie źle.
                                                  Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                  -----
                                                  A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 22.05.20, 07:50
                                                    Codzienne Refleksje AA 22 MAJA

                                                    KROK PIERWSZY
                                                    (My) “Przyznaliśmy…” (pierwsze słowo Pierwszego Kroku)
                                                    DWANAŚCIE KROKÓW I DWANAŚCIE TRADYCJI, STR. 23

                                                    Kiedy piłem, myślałem tylko: “ja” i “ja” albo “mnie”, “mną”, “o mnie”. Ta bolesna obsesja na punkcie siebie samego, ta choroba duszy i egoizm duchowy - skazały mnie na uciekanie się do pomocy butelki przez ponad połowę mojego życia.
                                                    Moje dążenie do Boga i do wypełnienia Jego woli dzień po dniu stało się możliwe dzięki temu, że Krok Pierwszy rozpoczyna się od czasownika w pierwszej osobie liczby mnogiej: “Przyznaliśmy”… Czułem że wielość ma w sobie siłę i moc i gwarantuje bezpieczeństwo- i że takiemu alkoholikowi jak ja może uratować życie. Gdybym sam próbował zdrowieć, zapewne byłbym umarł. Dzięki obecności Boga i innych alkoholików w moim życiu nabrało ono wyższego celu – stałem się nośnikiem uzdrawiającej miłości Bożej.
                                                    Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 23.05.20, 09:00
                                                    Codzienne Refleksje AA 23 MAJA

                                                    ZDROWIE DUCHOWE
                                                    Przezwyciężając chorobę ducha, wzmacniamy się zarazem psychicznie i fizycznie. -
                                                    ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR. 55

                                                    Z powodu mojej ogromnej pychy – ukrytej pod płaszczykiem sprawności intelektualnej i powodzenia materialnego – bardzo trudno mi jest uporać się z duchowym aspektem mojej choroby. Inteligencję da się pogodzić z pokorą – pod warunkiem, że pokorę stawia się na pierwszym miejscu. We współczesnym świecie, dla wielu ludzi najwyższym celem jest osiągnięcie prestiżu i bogactwa. Choroba mego ducha polega na tym, że podporządkowuje się modnym trendom i chcę uchodzić za lepszego niż jestem w istocie.
                                                    Rozpoznanie i uznanie własnej słabości jest dla mnie początkiem zdrowia duchowego. Jego oznaką zaś jest codzienne proszenie Boga, aby mnie oświecił, odczytywanie Jego woli i wcielanie jej w czyn. Zdrowie duchowe dopisuje mi wtedy, gdy – uświadamiając sobie, że zdrowieję – odkrywam, jak bardzo potrzebuję pomocy innych.
                                                    Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 24.05.20, 09:10
                                                    Codzienne Refleksje AA 24 MAJA

                                                    “SZCZĘŚLIWI, RADOŚNI I WOLNI”
                                                    Jesteśmy przekonani, że Bóg pragnie, abyśmy czuli się wolni, szczęśliwi i radośni. Nie podzielamy stanowiska, że Ziemia jest padołem cierpień i łez, choć wielu z nas tak się ona w przeszłości jawiła. Sami byliśmy sprawcami takiej wizji Bóg jej przecież nie stworzył. Unikaj zatem świadomego sprowadzania na siebie nieszczęść. Jeśli one zaś nadejdą, zaufaj Bogu i z radością wykorzystaj tę okazję do zademonstrowania wiary w Boską wszechmoc. - ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR. 117

                                                    Przez całe lata wierzyłem w surowego, karzącego Boga i obwiniałem Go za własne nieszczęścia. W AA dowiedziałem się, że muszę “rozbroić” swoje ja, ażeby skorzystać z duchowych “narzędzi” Programu. Nie opieram się Programowi, ponieważ jest on darem, a ja nigdy nie opierałem się przed przyjęciem daru. Jeśli czasem wdaję się w potyczki, to tylko dlatego, że wciąż trzymam się starego sposobu myślenia, “ale bezskutecznie”.
                                                    Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 25.05.20, 09:20
                                                    Codzienne Refleksje AA 25 MAJA

                                                    POSTĘPUJĄCA WDZIĘCZNOŚĆ
                                                    Wdzięczność należy kierować naprzód, nie wstecz. - JAK TO WIDZI BILL, STR. 29

                                                    Jestem bardzo wdzięczny mojej sile wyższej, że dała mi drugą szansę na wartościowe życie. Dzięki pomocy AA odzyskuję poczytalność i zdrowie duchowe moim życiu spełniają się obietnice Programu. Jestem wdzięczny za wyzwolenie mnie ze szponów alkoholu. Jestem wdzięczny za spokój ducha i umysłu oraz za możliwość rozwoju – jednak moja wdzięczność powinna kierować się naprzód nie wstecz. Nie utrzymam trzeźwości, wspominając niegdysiejsze mityngi i niesienie posłania; muszę uaktywnić moją wdzięczność dzisiaj. Jeden ze współzałożycieli Wspólnoty powiedział, że wdzięczność najlepiej można okazać przez niesienie posłania innym. Jeśli mojej wdzięczności nie towarzyszy działanie, pozostaje ona jedynie przyjemnym uczuciem. Muszę wcielić ją w czyn praktykując Krok Dwunasty – czyli niosąc posłanie i stosując zasady programu we wszystkich moich poczynaniach. Jestem wdzięczny, że że mam dziś okazję zanieść komuś posłanie AA!
                                                    Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 26.05.20, 09:35
                                                    Codzienne Refleksje AA 26 MAJA

                                                    POZYTYWNE ASPEKTY NEGATYWNYCH DOŚWIADCZEŃ
                                                    Nasze duchowe i emocjonalne dojrzewanie w AA bardziej niż na sukcesach opiera się na porażkach i przeszkodach. Jeśli będziesz miał to na uwadze, twoje zapicie, zamiast ściągać cię w dół, może wywindować cię w górę. - JAK TO WIDZI BILL, STR. 184

                                                    Znosząc ból i przeciwności, jakie Współzałożyciele Wspólnoty napotykali i przezwyciężali, Bill W. pozostawił nam w spadku jasne przesłanie, nawrót i zapicie mogą przerodzić się w pozytywne doświadczenie, które przybliża nas do abstynencji i zdrowienia na całe życie. “Wpadka” potwierdza ostrzeżenie, które bez przerwy słyszymy na mityngach “NIE sięgaj po pierwszy kieliszek!” Umacnia ona naszą wiarę w postępujący charakter choroby alkoholowej i uzmysławia nam zarówno potrzebę, jak i niezwykle piękno pokory, którą przesycony jest Program. Gdy zaczyna mną rządzić moje ego, proste prawdy muszą docierać do mnie w skomplikowany sposób.
                                                    Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 27.05.20, 07:25
                                                    Codzienne Refleksje AA 27 MAJA

                                                    BEZ ROZCKLIWIANIA SIĘ NAD WŁASNĄ WINĄ
                                                    Dzień po dniu próbujemy chociaż odrobinę przybliżyć się do Bożej doskonałości. A zatem nie ma powodu płaczliwie się skarżyć ani obwiniać. - JAK TO WIDZI BILL, STR. 15

                                                    Gdy odkryłem, że w Dwunastu Krokach AA nie ma ani jednego zakazu, byłem naprawdę poruszony – gdyż odkrycie to otworzyło przede mną olbrzymie wrota. I dopiero wtedy uświadomiłem sobie, czym jest dla mnie AA;
                                                    AA nie jest programem nakazów, tylko programem zaleceń;
                                                    W AA nie panuje zaostrzony rygor, tylko wolność;
                                                    AA nie zachęca do płakania nad naszymi wadami i błędami, tylko do pracy nad usunięciem i naprawieniem ich;
                                                    AA nie stanowi kary, tylko wybawienie;
                                                    AA nie woła: “Biada mi!” za wszystkie moje grzechy – dawne i obecne;
                                                    AA woła: “Chwała niech będzie Bogu!” za postępy, które dziś czynię.
                                                    Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    ------
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 28.05.20, 10:10
                                                    Codzienne Refleksje AA 28 MAJA

                                                    RÓWNE PRAWA
                                                    Co pewien czas sporo grup AA próbuje zaostrzać kryteria przynależności czy normy funkcjonowania… Po jakimś czasie lęk i nietolerancja ustępują. Uświadamiamy sobie,że nikomu nie chcemy odmawiać szansy zdrowienia z alkoholizmu. Pragniemy być jak najbardziej otwarci i nikogo nie wyrzucać poza nawias Wspólnoty. - Jak Rozwijała Się Tradycja AA, str.10,11,12

                                                    We Wspólnocie AA ofiarowano mi całkowitą wolność i przyjęto mnie do niej bezwarunkowo – dla mnie samego. Moje członkostwo nie zależało od mojego posłuszeństwa, statusu majątkowego ani wykształcenia; i jestem za to niezmiernie wdzięczny. Często zastanawiam się, czy w podobnie otwarty i bezstronny sposób sam odnoszę się do innych – czy też może odmawiam im wolności bycia odmiennymi ode mnie. Dziś staram się zastąpić swój lęk i nietolerancję wiarą, cierpliwością, miłością i akceptacją. Wartości te mogę wnieść do swojej grupy AA, swojego domu i miejsca pracy. Nie szczędzę trudu, żeby swoje nastawienie pozytywne krzewić wszędzie,gdzie się znajdę.
                                                    Osądzanie innych nie jest moim prawem ani zadaniem.W zależności od postawy, jaką przyjmę, nowicjuszy, członków rodziny i przyjaciół mogę postrzegać jako źródło zagrożenia albo jako źródło nauki. Gdy myślę o swojej dawnej skłonności do osądzania, to rozumiem, że moje zadufanie w sobie mnie samemu wyrządzało krzywdę duchową.
                                                    Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 29.05.20, 11:55
                                                    Codzienne Refleksje AA 29 MAJA

                                                    PRAWDZIWA TOLERANCJA
                                                    Jedynym warunkiem przynależności do AA jest pragnienie zaprzestania picia
                                                    DWANAŚCIE KROKÓW I DWANAŚCIE TRADYCJI

                                                    Krótka wersja Tradycji Trzeciej dotarła do mnie za sprawą preambuły AA. Gdy trafiłem do Wspólnoty, nie potrafiłem zaakceptować siebie, swojego alkoholizmu ani Siły Wyższej. Gdyby moje członkostwo obwarowane było jakimiś wymogami natury fizycznej, psychicznej, etycznej czy religijnej – to dziś bym już nie żył. Na taśmie z nagraniami Billa W. na temat Tradycji usłyszeć można, że Trzecia Tradycja stanowi gwarancję osobistej wolności i stoi na jej straży. Największe wrażenia wywarła na mnie akceptacja, jakiej zaznałem ze strony uczestników AA, którzy przyjęli mnie do Wspólnoty i tolerowali mnie w niej. W moim odczuciu, akceptacja jest wyrazem miłości – a miłość jest tym, czego chce dla nas Bóg.
                                                    Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                    • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 29.05.20, 14:25
                      Cz. 2.

                      C.d. Kroku Piatego AA, z dnia 08.05. cyt:

                      Dla wielu, którzy byli uczciwi, dokładni i zrównoważeni, pisanie
                      Kroku Czwartego było całkiem nowym przeżyciem. Chociaż może czasami
                      bolesne, dało nam większą wiedzę o nas samych, a nawet wielkie poczucie
                      ulgi. Tak jak to określiła pewna kobieta, Krok Czwarty był dla niej
                      "rewolucyjną drogą" do odkrycia samej siebie. Zaczęła widzieć siebie i
                      swoją przeszłość w sposób bardziej realistyczny, bez okłamywania samej
                      siebie, co czasami oślepia nas wszystkich.

                      WYBIERZ PRZYJAZNEGO SŁUCHACZA
                      W trakcie opracowywania Kroku Czwartego powinniśmy zacząć zastanawiać się
                      nad słuchaczem, z którym będziemy robić Krok Piąty. Według materiałów AA
                      nadaje się do tego prawie każdy: duchowny, lekarz, psycholog, członek
                      rodziny, na którego nie będzie miała złego wpływu nasza całkowita
                      uczciwość, sponsor, przyjaciel, a nawet osoba nieznajoma. Istnieją jednak
                      pewne cechy słuchacza, które zwiększą prawdopodobieństwo pozytywnego
                      doświadczenia Kroku Piątego.
                      Po pierwsze, osoba ta powinna umieć zachowywać rzeczy w tajemnicy. Powinna
                      ona uznać poufność tego, co jest ujawniane w Kroku Piątym i nie dzielić
                      się tym z nikim. Krótko mówiąc, słuchacz nie powinien "puszczać pary z ust".
                      Po drugie, osoba ta sama powinna wiedzieć, o co chodzi w Kroku Piątym.
                      Powinna ona znać potencjalne znaczenie tego Kroku i rozumieć potrzebę, dla
                      której jest on przerabiany przez osobę uzależnioną od środków chemicznych
                      (czy członka rodziny). Innymi słowy, słuchacz powinien być zaznajomiony z
                      Dwunastoma Krokami AA, jeśli nie są to Kroki według których sam próbuje żyć.
                      Trzecią cechą charakterystyczną, jakiej należy szukać u słuchacza, jest
                      stopień dojrzałości i mądrości oparty na osobistym doświadczeniu w
                      konstruktywnym rozwiązaniu problemu uzależnienia od środków chemicznych
                      czy innych poważnych problemów. Aby pomóc w zrozumieniu i zaakceptowaniu
                      tego, co ujawnia Krok Piąty, słuchacz powinien rozumieć i akceptować
                      samego siebie. Mieści się w tym szerokie spojrzenie na ludzka naturę i
                      zdolność rozróżniania destruktywnych i konstruktywnych wzorców zachowania u innych.
                      Po czwarte, potencjalny słuchacz powinien chcieć dzielić się przykładami
                      ze swojego życia, jako że zwiększa to zaufanie i wywołuje większe
                      odsłonięcie samego siebie. Każde dobre przerabianie Kroku Piątego jest do
                      pewnego stopnia dialogiem, a nie monologiem. Jeśli słuchacz nie chce wejść
                      w relację dwustronną, to zahamuje doświadczenie pojednania, które Krok
                      Piąty oferuje. Wynika z tego, że osoba, jakiej potrzebujemy do Kroku
                      Piątego, to, przede wszystkim, powinien być ktoś komu można ufać, kto jest
                      szanowany, a jednocześnie litościwy. Ktoś kto wywołuje w nas bardziej
                      uczucie spokoju niż strachu. Ktoś kto w pewnym stopniu jest przyjacielem.
                      Oczywiście, słuchacz nie musi być przyjacielem, ale powinien być znany z
                      tego, że jest akceptującym słuchaczem i bystrym przewodnikiem.
                      Nie tak łatwo zawsze o słuchacza z takimi przymiotami. Naszym zadaniem,
                      jeśli chcemy dobrze zrobić Krok Piąty, jest rozglądać się i pytać wokoło.
                      Niektórzy mogą udać się do osoby duchownej, bo wierzą, że tajemnica
                      zostanie dochowana. W takim przypadku, powinniśmy znaleźć kogoś tego
                      samego wyznania co my. Pozwala to na lepsze porozumienie. Powinniśmy
                      próbować znaleźć duchownego, który rozumie i docenia program AA oraz rolę
                      Kroku Piątego w tym programie.
                      Czasami w ośrodku leczenia nie ma wyboru słuchacza. Wtedy, powinniśmy
                      postarać się poznać duchownego czy słuchacza przed rozpoczęciem Kroku
                      Piątego. Wysiłek ten może stanowić o tym, czy Krok Piąty będzie pozytywny
                      i otwarty, czy też będzie głównie charakteryzował się niepokojem,
                      defensywnością i niemożnością ujawnienia wszystkiego, co należałoby
                      powiedzieć. Znajomość nie musi rodzić potępienia, może sprzyjać otwartości i zaufaniu.
                      Nieznane jest tym, czego się obawiamy i chociaż litera AA mówi, że dla
                      niektórych może to być osoba nieznajoma, to jednak nieznajomi są często
                      źle rozumiani, nie dowierzamy im, a więc nie pomogą nam w pojednaniu. Z
                      kimkolwiek nie przerabialibyśmy Kroku Piątego, to musimy pamiętać, że nie
                      jesteśmy tam po to, by przypodobać się słuchaczowi, ale by wyleczyć
                      siebie. Odkrywając samego siebie, będąc całkowicie szczerym, może po raz
                      pierwszy w życiu, musimy zadowolić nasze wewnętrzne ja, to ja, które
                      usiłuje wyłonić się w trzeźwości i dojrzałości.
                      Nie powinniśmy się również obawiać, że wywołamy u słuchacza szok, że go
                      zadziwimy albo zgorszymy opowiadając swoje czyny z przeszłości czy
                      konkretne wydarzenia. Słuchacz prawdopodobnie słyszał już kiedyś takie
                      historie albo przeżywał je osobiście. Psycholog Carl Rogers napisał, że to
                      co jest często uważane za najbardziej osobiste, jest jednocześnie
                      najbardziej powszechne. Nigdy nie powinniśmy myśleć, że jesteśmy tym
                      pierworodnym "wielkim grzesznikiem". Jest to odwrócona forma pychy, której
                      stale zaprzecza rzeczywistość i nagłówki w dziennikach.

                      KROK PIĄTY TO OPOWIEŚĆ O ŻYCIU
                      Kiedy zakończyliśmy już obrachunek Kroku Czwartego i wybraliśmy
                      przyjaznego słuchacza, to czas zacząć Krok Piąty. Krok Czwarty jest przede
                      wszystkim próbą odkrycia przeszkód, które nie pozwoliły na szczęśliwe i
                      wartościowe życie. Krok Piąty stanowi możliwość, według materiałów AA, na
                      "wyrzucenie" tych przeszkód. W oparciu o lata doświadczeń, mądrość AA
                      mówi, że nie wystarczy tylko przyznać się do tego, co nam się udało. W
                      jakiś tajemniczy sposób, samo wypowiedzenie, słowne wyznanie naszych
                      błędów, porażek i niepokojów drugiej osobie sprawia, że tamte uczucia i
                      czyny tracą swoją moc i kontrolę nad nami. Ostatecznie przeszłość łączy
                      się w jedną całość i następuje pojednanie. To jedynie przez dzielenie się
                      tym, kim jesteśmy, poznajemy siebie i wreszcie zaczynamy siebie
                      akceptować. Wszystkie te czyny, za które się obwiniamy lub których się
                      wstydzimy są jak psychiczna trucizna, która nie dopuszcza do nas poczucia
                      przynależności, bycia wartościowym, bycia częścią społeczności i poczucia
                      naszego własnego człowieczeństwa. Krok Piąty jest dużym krokiem w odejściu
                      od wyizolowania i samotności. Jest to krok w kierunku dopełnienia,
                      szczęścia i prawdziwego odczuwania wdzięczności.
                      Od czego więc mamy zacząć? Całkiem prosto, od opowiedzenia historii,
                      historii swojego życia: historii często nie uważanej ani nie akceptowanej
                      jako naszej własnej i często, ponieważ nie jest ona nigdy w pełni
                      opowiedziana, to nigdy nie jest w pełni doceniana. To właśnie poprzez
                      opowiadanie historii życia dwóch mężczyzn, otwarcie i szczerze wyznających
                      sobie nawzajem swoje słabości, w roku 1935, powstali Anonimowi Alkoholicy.
                      Opowiadanie historii życia jest podstawą trwałego istnienia AA. To również
                      w ten sposób określa się Krok Piąty. Osoba ma opowiedzieć całe swoje życie
                      drugiemu człowiekowi, wszystkie te rzeczy, które stoją na drodze do
                      wewnętrznego i zewnętrznego pojednania ze sobą, z innymi i z Bogiem.
                      Dlatego, kiedy rozpoczynamy Krok Piąty, powinniśmy umiejscowić w
                      kontekście historii naszego życia wszystko to, co ujawniło się w Kroku
                      Czwartym odnośnie naszych wad i zalet. Zamiast po prostu wymienić różne
                      wydarzenia bez szerszego kontekstu, często dużo łatwiejsze jest dla nas
                      rozpoczęcie od przeżyć w dzieciństwie i związków z innymi, które miały od
                      nas największy wpływ. To właśnie w rodzicach, braciach czy siostrach
                      odkrywamy często źródło wielu destruktywnych zachowań w życiu późniejszym,
                      jak również wiele uczuć, które należy nazwać. Jakoś dzięki mówieniu o
                      naszych wczesnych latach i wychodząc właśnie z tego punktu, Krok Piąty
                      staje się łatwiejszy.
                      Zaczynając od początku możemy również pomóc osobie słuchającej lepiej
                      zrozumieć i odebrać całą naturę naszego życia. W kontekście historii
                      naszego życia, niezmiernie ważne dla każdego jest powiedzenie wszystkiego
                      co musi być powiedziane. Jeżeli pisząc przy Kroku Czwartym znaleźliśmy
                      coś, o czym wolelibyśmy nie mówić drugiej osobie, to jest dokładnie to, do
                      czego należy się przyznać, albo zaraz na początku Kroku Piątego lub w
                      trakcie opowiadania historii życia.
                      Również wszystko, co zostało zapisane w Kroku Czwartym ma za zada
                      • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 29.05.20, 15:01
                        Czesc 3 i ostatnia Kroku 5 AA

                        … Również wszystko, co zostało zapisane w Kroku Czwartym ma za zadanie
                        ukazać nam nasze życie zanim przystąpimy do Kroku Piątego. Te pisemne
                        notatki mogą nam służyć do przypominania sobie, o czym mamy mówić w Kroku
                        Piątym, ale nie należy ich traktować jako dokładnego skryptu. Inaczej
                        mówiąc, chodzi o to, abyśmy nie trzymali się ściśle tego, co napisaliśmy,
                        a żebyśmy swobodnie snuli opowieść. Wtedy również słuchający będzie mógł
                        łatwiej dzielić się swoimi przeżyciami, a więc prowadzić dialog, który
                        może przyczynić się do zdrowienia.
                        Opowiedzenie drugiej osobie historii naszego życia zalecane jest nie tylko
                        przez AA, ale także przez psychologów. Szwajcarski psycholog Carl Jung
                        mówi, że opowiedzenie historii naszego życia jest początkiem terapii i że
                        tylko dzięki temu możemy się uwolnić od ogromnego ciężaru poczucia winy.
                        Wiele osób, które przerabiało Krok Piąty mówi o tym przeżyciu w
                        następujący sposób: zrzucenie ciężaru i poczucie oczyszczenia.
                        Bez względu na to jakich określeń będziemy używać, wielu z nas spojrzało
                        ostatecznie na swoje historie z wdzięcznością, jako że ukazały im one
                        Boga, który jest przebaczający, dostępny, godzien zaufania. Boga
                        znalezionego nie tyle w odległej przeszłości i w historiach życia innych
                        ludzi, co odkrytego w samym środku własnego cierpienia, i co
                        najdziwniejsze, we własnym poczuciu przegranej. Niczego nie możemy zmienić
                        dopóki tego nie poznamy i nie zaakceptujemy. Mimo to niewielu ludzi
                        poświęca czas na zastanawianie się nad historią swojego życia. Nigdy tak
                        naprawdę nie patrzą oni na swoje życie w jakiejś perspektywie: dobre i złe
                        okresy, istotne w życiu wydarzenia i osoby oraz punkty zwrotne. Krok Piąty
                        daje nam ku temu okazję.

                        Ciąg dalszy w następnym mailu. Rozmiar tego tekstu spowodował, że musiałem
                        go rozdzielić...
                        bo skoro to można to można...
                        jaras+
                        P.S.
                        jeśli uważasz, że te słowa coś wnoszą w twoje życie, a znasz kogoś komu
                        też tego życzysz, wyślij mu ten mail
                        -----
                        A...
                        • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 30.05.20, 10:25
                          Codzienne Refleksje AA 30 MAJA

                          NASZ GŁÓWNY CEL
                          … im bardziej Wspólnota AA koncentruje się na swym głównym celu, tym większy jest jej dobroczynny wpływ na innych. - ANONIMOWI ALKOHOLICY WKRACZAJĄ W DOJRZAŁOŚĆ, STR. 142

                          Z wdzięcznością rozmyślam o początkach Wspólnoty i o naszych mądrych i pełnych miłości “pionierach”, którzy oficjalnie oświadczyli, że nie wolno nam oddalać się od naszego głównego celu – czyli niesienia posłania AA alkoholikom, którzy wciąż jeszcze cierpią. Chcę oddać sprawiedliwość wszystkim, którzy zajmują się dziedziną alkoholizmu, pamiętając wszakże przy tym,że AA nie popiera żadnych ośrodków, inicjatyw ani przedsięwzięć poza swoimi własnymi. Muszę też pamiętać, że Wspólnota AA nie posiada monopolu na czynienie cudów, i z pokorą pozostać wdzięczny Bogu, który umożliwił jej powstanie.
                          Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                          -----
                          A...
                          • aaugustw Re: Krok Piaty (5) AA 30.05.20, 16:30
                            Codzienne Refleksje AA 31 MAJA

                            GOTOWOŚĆ DO SŁUŻENIA INNYM
                            Wspólnota doszła do wniosku, że ma tylko jedno i wyłącznie jedno szczytne zadanie: nieść posłanie AA tym wszystkim, którzy nie wiedzą, że mają wyjście. - 12 KROKÓW I 12 TRADYCJI, STR. 151

                            “Światło” wiodące do wolności świeci jasnym promieniem na moich braci alkoholików, kiedy nawzajem twórczo wspomagamy się w rozwoju. “Kroki” prowadzące do doskonalenia siebie nie miały spektakularnych początków – a jednak każdy Krok składa się na ”drabinę”, dzięki której wydobywamy się z otchłani rozpaczy, uzyskując nową nadzieję. Uczciwość staje się “narzędziem”, za pomocą którego rozrywam krępujące mnie “okowy”. Sponsor – będący uważnym słuchaczem – pomaga mi naprawdę usłyszeć przesłanie które pozwoli mi się wyzwolić. Proszę Boga o odwagę potrzebną mi do życia w taki sposób, ażeby Wspólnota AA świadczyła na Jego korzyść. Powołanie to daje mi wolność dzielenia się moim darem zdrowia, co mogę czynić, krzesząc w sobie ducha gotowości do służby.
                            Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                            -----
                            A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka