Jestem inna

12.07.05, 20:23
Cześć jestem Nowa i troche niesmiala;) Wiem że mam problem, ale o paradoksie
nikt z mojego otoczenia tego nie widzi. Rozwiązałam parę testów i co? Jestem
zdrowa jak ryba;)oprócz jednego pytania: "czy kiedykolwiek miałam wyrzuty?"
Otóż mialam. Ale: Uwierzcie nigcy w życiu nie mialam kaca, nawet po baaardzo
duzej ilosci alkoholu, nigdy nikt nie robil mi zadnych wyrzutów, nigdy nie
zawalilam pracy nie zachowywałam się agresywnie(jestem potulna jak baranek;))
Nigdy nie mielem żadnych negatywnych skutków(drżenie rąk itp, itd)...Nawet po
dużym piciu budze się rano jak skowronek i nikt nigdy mnie nie podejrzewal ze
cokolwiek pilam, ba nawet mam opinie osoby niepijacej, bo ani w pracy ani na
proszonych obiadkach nigdy nic nie wyplam. A po alkoholu... znowu paradoks,
jestem najcudowniejsza żoną(mieszkanie wysprzatane, obiadek ugotowany, pranie
wyprane i wyprasowane a mój mąż jest baardzo zadowolony, jeśli wiecie o czym
mówie;)) I gdybym może usłyszała że pije za dużo, ale wszyscy
sa "zadowoleni". Bez "wspomagaczy" jestem zmierzla, kłótliwa i leniwa, nic mi
sie nie chce, dodam, że mam problemy z jedzeniem i alkohol jest dla mnie
rekompensatą ale sama wiem ze to prowadzido niczego. Reasumując, wiem że mam
problem nikt go nie widzi a ja nie chce nikomu wspominac. Wiem że zaraz
mnie "ocenicie" ale ja czekam na jakies dobre rady z adresami na śląsku,
dodam, że górnym. papa, pozdrawiam.
I to był mój pierwszy raz;)
    • arosa_2005 Re: Jestem inna 12.07.05, 20:56
      A ja się tak wywnętrzyłam:( Tylko mi żal:( bo tak szczeże to myslałam ze ktoś
      się do mnie odezwie:( ale taki widocznie moj los, jestem beznadziejna i sama
      musze sobie radzić. Nie wierze że o tej porze, kiedy caly internet jest
      zapchany, nikt nie siedzi na tym forum, ale to są tylko moje odczucia, i nie
      chce zadnej pomocnej duszyczki odrazic od siebie;) czekam
      buziaczki papa
      • rezurekcja ale 13.07.05, 14:20
        forum ma to do siebie, ze ludzie tu zagladaja a nie siedza non stop. Wiec na
        reakcje czasem sie czeka.
    • mona35 Re: Jestem inna 12.07.05, 21:25
      radzę, poczytaj sobie to forum, sa tu ciekawe wypowiedzi , kiedy pare lat temu
      sadziłam,że moge mieć problem z alkoholem, tez zaczynałam od czytania,
      testy tez wychodziły w miarę pozytywnie i latami nie sadziłam ze, mam problem.
      czy Twoi rodzice pili alkohol?
      ja jestem DDA, czyli dorosłe dziecko alkoholika,gdy zaczynałam pić alkohol
      (jakies 15 lat temu) reaakcje moje były podobne do Twoich , to był mój świat, w
      którym czułam się silna, mocna, pewna siebie...., kaca nie było,mogłam pić
      litrami(no prawie...)
      są tu osoby, które pewnie Ci bardziej są w stanie pomóc ode mnie
      pozdrawiam:))

    • www00 Re: Jestem inna 12.07.05, 22:47
      nic tu sie nie da wymyslic, jak pojsc do poradni. :)
      zeby cos sobie znalezc, pzrekopuj strony internetowe. np.
      www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=167&lang=pl.
      istotne pytanko z wczesniejszego postu-czy w Twojej rodzinie byl alkoholik?
      odpowiedz nic nie rozwiaze oczywiscie, ale to pierwszy krok do zrozumienia, co
      sie z Toba dzieje.

      i jeszcze jedno ;) - spokojnie, nikt tu nie ma dyzuru na tym forum! :) Oprocz
      uzaleznien, interesuje mnie mnostwo innych spraw na swiecie (i domyslam sie, ze
      innych tez)! a forum to nie czat. spojrz, dla poprawienia sobie humoru, ile
      czasu mija na innych watkach od zalozenia do jakiejs odpowiedzi.
      pozdrawiam
      • maj15 Re: Jestem inna 12.07.05, 23:53
        to normalne że oni nie reagują, współuzależnieni (osoby najbliższe
        uzależnionych) najczęściej reagują i proszą o pomoc dopiero, jak mają nóż na
        gardle (np. ja). Więc jest godne podziwu, że Ty to zauważyłaś i nie przegap tego
        momentu i weź się za siebie póki jeszcze jest czas. Poczytaj literaturę, zgłoś
        się do poradni leczenia uzależnień w Twoim mieście. Pozdr.
    • monika139 Re: Jestem inna 13.07.05, 01:48
      Skoro picie wplywa na Ciebie tak pozytywnie to czemu chcesz przestac? Wyjatki
      potwierdzaja regule, moze jestes wyjatkiem? Czemu chcesz to zmieniac?
      • yuraathor Re: Jestem inna 13.07.05, 08:21
        cześć. też zawsze myślałem że jestem inny,miałem dokładnie to samo co Ty:mogłem
        pić gdy inni już padli, zero kaca na drugi dzień,wogóle po alkoholu byłem
        lepszym facetem ,dusza towarzystwa,myślałem że tak będzie zawsze,ale
        niestety,po kilku latach 5-6? się okazało że trzeba spłacać bardzo wysokie
        odsetki od zaciągniętych u diabła zwanego alkoholem kredytów ,po prostu nic za
        darmo.następne 5 lat to była powolna degrengolada zarówno fizyczna jak i
        moralna ,staczanie się na dno, otrząsnąłem się jak już prawie straciłem to co
        dla mnie naj... cieszę się że dostrzegłaś problem zanim Cię przerósł i
        podporządkował sobie ,bo to wróg przebiegły i podstępny jak już kogoś
        przechwyci ma jeden cel -ZABIĆ.pozdrawiam, yurAAthor
        • arosa_2005 Re: dzieki:) 13.07.05, 19:51
          Szczerze mówiąc bardzo się ciesze, że tyle osób mi odpowiedzialo;) dziękuje
          bardzo. Tylko jst jeden problem:( Ja sie po prostu wstydzę komukolwiek sie
          przyznac:( Tak sie takze zastanawialam nad DDA, no moi rodzice troszke moze pili
          (a propos jestem z"dobrej i wykształconej" rodziny. Naj bardziej mnie draznila
          matka, i szcerze tak jest do dzisiaj, ale... jestem jedynaczka i naprawde wiem,
          ze jestem kochana po prostu to czuje, ze jestem dla nich najwazniejsza i taka
          wiadomosc by ich "zabila" (tata jest bardzo chory na seduszko) Wracajac do DDa,
          mialam wiele znajomych ktorych(przewaznie ojciec(a jest wsrod nich i moj mąż))
          rodzice wiecej pili, i nie maja takich problemow, czyli ewidentnie jest to moja
          wina:( I znowu sie otworze, ja sobie to wszystko tlumacze tym ze jako11-to
          latka zostalam zgwalcona(i oczywiscie nikomu sie nie przyznalam:() A i
          przepraszam za moja niecierpliwosc. to byl "moj pierwszy raz" i bylam tak
          troszke zdenerwowana. pa pozdrawiam
        • arosa_2005 Re: Jestem inna 13.07.05, 20:35
          to ze ja zauwazylam to niestety nic nie znaczy:( Wszyscy mnie lubia i
          akcepyuja, jestem taka fajna kolezanka(haha) i wiesz co? wszyscy maja do mnie
          zaufanie. I ja sobie tak mysle, ze to jest najgorsze, bo jakby mi tak ktos
          pojechal po ambicji(a jestem baaardzo ambitna) to by bylo inaczej. Rokj temu
          kazano mi zdawac na studia doktoranckie(kilku chetnych na miejsce) zdalam bez
          problemu, no i alkohol mi nie przeszkodzil:( Moze jakbym dostala nauczke to bym
          sie zastanowila nad soba. ale teraz moj mozg analizuje(niestety) tylko to co
          dobre, i nie dopuszcza do siebie problemu. Tylko ja tyje... i chyba mam gorsza
          cerę:(
          • arosa_2005 Re: yuraathor 13.07.05, 20:38
            Przepraszam, moj poprzedni post mial byc odpowiedzia do yuraathor. Jestem
            Debiutantem i mam zbyt malo doswiadczenia w internetoeych wypowiedziach,
            Pozdrawiam buziaczki dla wszystkich cierpliwych i wyrozumiałych;)
            • renatal64 Re: arosa 13.07.05, 22:45
              Arosa, być może się mylę...ale czy Ty przypadkiem nie pisujesz na akcji sos?
            • maj15 Re: yuraathor 13.07.05, 22:52
              widać, że cały czas szukasz jednak wymówek, żeby nic z tym problemem nie zrobić.
              To, że zwrócisz się o pomoc do poradni nie oznacza, że musi o tym wiedzieć
              ktokolwiek. Ja od 10 lat korzystam z pomocy poradni i nikt poza osobami które
              tam spotykam nie wiedzą o tym, bo nikomu nie mówię, a zwłaszcza najbliższym,
              czyli mamie, rodzeństwu. Nie jestem na to gotowa. Więc możesz zwrócić się do
              poradni bo tam masz zapewnioną dyskrecję. Wież mi ja się nie zawiodłam. życzę Ci
              powodzenia i dużo samozaparcia w walce. Pamiętaj to może boleć, ale jak będziesz
              w tym tkwić będzie jeszcze bardziej bolało. Trzymaj się, powodzenia. Wierzę w
              Ciebie!
          • yuraathor Re: Jestem inna 15.07.05, 15:54
            cześć Rosa, nie było mnie dwa dni i jestem czytam i widzę mnóstwo sprzeczności
            w twojej wypowiedzi, nie bardzo wiem co odpisać,pisałaś "pod wpływem?"naprawdę
            myślisz że nikt nie widzi tego że pijesz? wstyd przed poradnią?? poczekaj parę
            lat. lepiej być znaną pijaczką niż anonimową alkoholiczką?? pozdrawiam
    • drak62 Re: Jestem inna 18.07.05, 10:34
      Obawiam się że nie jesteś inna (zresztą prawie kazdy alkoholik twierdzi że jest
      inny, niepowtarzalny). Prawdopodobnie jeszcze nie doświadczyłaś strat
      związanych z piciem. W zyciu osobu uzależnionej nadchodzi taki okres że straty
      przewyższają zyski (przyjemności czerpane z picia). Prawdopodobnie "dojrzewasz".
      Jezeli chodzi o wstyd , znamienna rzeczą jest to , że alkoholik nie wsydzi się
      upic do nieprzytomności, awanturować, wygadywac bzdury. Natomiast wsydzi się
      poprośić o pomoc - zwrócic się do poradni lub AA.
Pełna wersja