ala_bez_kotow
26.07.05, 18:23
Otoz przez pewien czas spotykalam sie z jednym facetem.
Czy to sa objawy alkoholizmu:
-prawie codzienne picie piwa po pracy. czasami przynosil piwo z zakupami i od
razu wchodzil do wanny z piwem.
-gdyby mogl to by pewnie pil codziennie
-jak byly sytuacje stresowe to pil dwa piwa
- wiedzial, ze ja nie pije codziennie piwa i jakos staral sie wytlumaczyc
swoje picie piwa, co wygladalao na to,ze mnie wciagal do picia. no i wiecie
te rozmowki przy piwku.
- jak mial sie spotkac ze swoja kolezanka, ktorej nie widzial 10 lat, ktorej
podobno nie lubil to pil juz od rana drinki i tlumaczyl, ze to emocje
-na imprezach zawsze pil sporo, czesto zygal
-jak sie przestraszyl, ze go chce wyrzucic z domu bo mnie wkurzyl, to poszedl
na spacer i wrocil po piwie( dla odreagowania?) i stwierdzil, ze ona tak ma
caly czas
-ojczym alkoholik (byc moze matka tez- ambicjonalna)
-on sam manipulator, klamczuch nalogowy , dosc agresywny, naskakuje na ludzi,
ktorych sie nie boi,
jego manipulacje polegaly glownie na obietnicach bez pokrycia, tzn. obiecuje,
ze zrobie cos, chociaz wiem, ze to nieprawda
prawdopodobnie byl w jakis sposob malteretowany w dziecinstwie
-jak cos nie bylo po jego mysli to tak jakby robil na zlosc
-potrafil rano wstac i co drugie slowo ku.. bo czegos nie mogl znalzezc.
ja nigdy nie mialam w rodzinie alkoholika. po tym zwiakzu jestem chora, bo co
piec minut jakies klamstwo, naciaganie, jak sie dalo to zwalanie winy na
mnie, robienie z siebie ofiary itp.
facet wyprowadzil sie jak chcial i rozesmial mi sie w twarz.
jestem po tym wszystkim chora.
Co o tym myslicie?