asega3 18.08.05, 20:42 Mam problem! Jestem w ciąży i mam problem z alkoholem. Chcę isc na terapię, ale nie wiem czy to dobry moment! Z drugiej strony strasznie trudno powstrzymać mi się od wieczornego drinka, co robic??? Moze ktos poradzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hepik1 Re: ciąża a alkohol 18.08.05, 21:06 Alkohol a ciąża Badania nad spożywaniem alkoholu przez kobiety ciężarne wykazały, że: * po upływie 40-60 min. od spożycia przez matkę alkoholu jego stężenie w krwiobiegu płodu będzie równe stężeniu alkoholu we krwi matki; * ponieważ alkohol działa szczególnie toksycznie na organizmy młode, u kobiet które piją alkohol w okresie ciąży, spotykane są znacznie częściej porody niewczesne i przedwczesne oraz poronienia samoistne. Z badań wynika, że poronienia samoistne występują istotnie częściej u kobiet, które w okresie ciąży piły niewielkie nawet ilości alkoholu (np. 1 - 2 razy tygodniowo 1 - 2 "drinki" czyli 250 - 500 ml. piwa, 100 - 200 ml. wina czy 25-50 ml. 40% alkoholu). * u noworodków, matek pijących podczas ciąży, obserwowano bezpośrednio po urodzeniu obecność objawów zespołu abstynencyjnego (drżenia, wzmożone napięcie mięśniowe, osłabienie, zaburzenia snu, płaczliwość, trudności w ssaniu itp.). Późne skutki spożywania alkoholu podczas ciąży to opóźniony wzrost oraz osłabienie koncentracji uwagi i spowolnienia reakcji u dzieci. Najpoważniejszym powikłaniem spożywania alkoholu podczas ciąży jest jednak, opisany po raz pierwszy w 1968 r., tzw. alkoholowy zespół płodowy (Fetal Alcohol Syndrome - FAS). Zespół ten charakteryzuje się niską wagą urodzeniową i złym stanem ogólnym noworodka (m.in. częste wady serca, deformacje stawów), opóźnieniem rozwoju psychomotorycznego oraz obecnością licznych wad rozwojowych (głównie twarzy i układu kostno - stawowego). Objawom tym towarzyszą różnego rodzaju zaburzenia neurologiczne oraz obniżenie sprawności intelektualnej i zaburzenia zachowania. Zmiany są efektem bezpośredniego, teratogennego działania alkoholu na płód. Alkohol powoduje bowiem m.in. niedotlenienie płodu (skurcz naczyń pępowinowych), niedobory hormonalne a także hamuje rozmnażanie się i różnicowanie komórek płodowych. Badacze amerykańscy oceniają częstość występowania alkoholowego zespołu płodowego na ok. 2 - 6 przypadków, natomiast w populacji kobiet uzależnionych liczba ta dochodzi nawet do 25 przypadków na 1000 żywych urodzeń. Są również badania, z których wynika, że ryzyko wystąpienia alkoholowego zespołu płodowego u ciężarnych kobiet pijących dużo i systematycznie może sięgać nawet 50% urodzeń. Prawdopodobieństwo zwiększa się, jeżeli obok picia alkoholu, kobieta ciężarna pali papierosy, pije dużo kawy bądź zażywa leki. U części noworodków mogą występować pojedyncze objawy lub grupy objawów spośród wyżej wymienionych. Mówimy wówczas o niekorzystnych skutkach działania alkoholu na płód (tzw. FAE - fetal alcohol effects). Odpowiedz Link Zgłoś
asega3 Re: ciąża a alkohol 18.08.05, 21:46 Dziękuję za tak wnikliwą analizę wplywu alkoholu na płód, ja od kiedy jestem w ciąży nie pije, ale boję sie tego, ze przed ciążą piłam dość duzo (relatywnie duzo) a teraz boje sie , ze nie wytrzymam kolejnych 7 misiecy ,i potem tez nie! Jak pisalam, chce isc na terapie, ale nie wiem, czy teraz czy po porodzie! Odpowiedz Link Zgłoś
drak62 Re: ciąża a alkohol 19.08.05, 10:05 Im prędzej tym lepiej, jezeli jesteś uzależniona to obawiam się że nie wytrwasz w abstynencji przez 7 miesięcy. W obecnej sytuacji masz bardzo solidną motywację - dobro twojego dziecka. Poporodzie będziesz miała kolejna wymówkę - małe dziecko które wymaga nieustannej opieki i nie będziesz miała czasu na terapię. Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: ciąża a alkohol 19.08.05, 22:09 Podstawowe pytanie na ,które trzeba sobie odpowiedzieć-czy jesteś alkoholiczką? Jesli nie,to nie ma najmniejszego problemu w odstawieniu alkoholu przynajmniej na okres ciąży.Identycznie jak odstawiasz lody gdy jesteś chora na anginę. Jeśli tego nie potrafisz a co do swego alkoholizmu masz wątpliwości-najprościej to sprawdzić w poradni leczącej uzaleznienia.Kilkanaście minut niezobowiązującej do niczego rozmowy z terapeutą i już będziesz mądrzejsza. Sześc tygodni terapii to i ciąża szybciej zleci.A nuz się uda nie pic i po szczęśliwym rozwiązaniu? Ale gwarancji nie ma .Terapia to nie pigułka po ,której przechodzi ból głowy.Alkoholizm tak ma ,że zostaje do końca życia.Tyle,że bedąc alkoholiczką mozna po prostu nie pić.Jak to zrobić-dowiesz się właśnie na terapii a cała reszta w Twoich rękach. Odpowiedz Link Zgłoś