monik181
24.10.05, 11:34
Moja mama półtora roku temu zachorowała na psychozę Korsakowa. Do sierpnia
tego roku przebywała w różnych zakładch opiekuńczych. Jednak mój tata z braku
pieniędzy na picie zabrał mamę do domu i zamiast opiekować się nią pił coraz
więcej a i mama znowu zaczęła. Kiedy zajechałam do rodziców 1 października
załamałam się. Tata siedział w fotelu cały się trząsł,oczy mu uciekały
(porażenie wzroku). Namówiliśmy go i zgodził się na odwyk, ale chyba za
późno. W ten sam dzień trafił na detox. Po 10 dniach miał trafić na terapię
jednak jego stan psychiczny na to nie pozwolił. Miesza mu się teraźniejszość
z przeszłością, wymyśla. Obecnie trafił na psychiatrię. Tak sobie myślę, że
to nie możliwe żeby miał to co mama. Nie mam pojęcia co zrobić. Mamą na razie
opiekuje się brat, ale jak długo to wytrzyma to nie wiem. Ja z mężem
pracujemy na 3 zmiany, mamy dwoje dzieci i małe 2 pokojowe mieszkanie.
Najgorsze jest to że rodzice mają ok. 20 000 długów. Zupełnie nie wiem co
robić. Może ktoś miał podobną sytuację i mi coś poradzi.