Dodaj do ulubionych

marskość wątroby - śmiertelność

03.05.06, 18:37
Mam pytanie, bo bardzo ciężko mi znaleźć na nie odpowiedź. Mój ojciec od
kilkunastu lat jest alkoholikiem, pól roku temu wykryto u niego marskośc
wątroby. Mieszka w USA, więc ma możliwośc leczenia, jednak się mu nie poddal.
Przez jakiś czas nie pil, ale potem okazalo się, że to go przerasta. teraz
znowu codziennie pije - zarówno piwo, jak i wódkę, a ponadto pali okolo paczki
papierosów dziennie. Nie odżywia się zdrowo, nie zastosowal żadnego leczenia,
nie poszedl na terapię. My nie mamy mozliwości go kontorolować, jesteśmy za
daleko, a on nie wróci do Polski.

Zdaję sobie sprawę z tego, że marskość jest chorobą śmiertelbną (choć wszelkie
strony internetowe omijają tę informację lub podają ją w bardzo zawoalowany
sposób). W takich warunkach, o jakich napisalam powyżej - ile jeszcze zostaje
czlowiekowi życia?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tina54 Re: marskość wątroby - śmiertelność 03.05.06, 20:20
      Nikt nie jest Ci wstanie podać daty.
      Watroba jest narządem, który w zadziwiajacy
      sposób potrafi się regenerować.
      Mój wujek jest alkoholikiem.
      Nie pije od 17 lat, od momentu
      jak się dowiedział, że ma marskośc
      watroby i że zostało mu max.1 rok zycia.
      Nie wiem czy ten termin został podany
      po to, żeby przstał pić.
      Zaawansowana marskość wątroby powoduje takie
      objawy, że Twój ojciec nie będzie
      wstanie pić czegokolwiek, będzie miał
      bardzo przykre dolegliwości ze strony układu pokarmowego
      i wtedy na pewno znajdzie się w szpitalu.
      Wbrew pozorom,to będzie jego szansa.
    • lumpik1 Re: marskość wątroby - śmiertelność 03.05.06, 20:24
      Nawet w "USA niema możliwości leczenia marskości wątroby".Życia to mu zostało
      tyle ile mu BÓG DAŁ.
      • joannaa10 Re: marskość wątroby - śmiertelność 03.05.06, 21:59
        Znam człowieka który trafił do szpitala w ciężkim stanie z powodu marskości
        wątroby i wielu innych dodatkowych chorób.Po długotrwałym leczeniu stan jego
        bardzo się poprawił.Wrócił do domu i około 2 lat nieżle funkcjonował.No ale
        wrócił do alkoholu i sprawy potoczyły się bardzo szybko.Dziś nie żyje,nie
        dostał drugiej szansy.
    • rauchen Re: marskość wątroby - śmiertelność 04.05.06, 11:45
      dla pijacego alkoholika kazdy kolejny kieliszek alkoholu moze okazac sie
      smiertelny - nie potrzeba do tego marskosci watroby.
    • monik181 Re: marskość wątroby - śmiertelność 08.05.06, 10:47
      U mojej mamy stwierdzono marskość wątroby 28 lat temu. Przez 26 lat piła
      codziennie 6-8 piw. Od 2 lat cierpi na psychozę Korsakowa i od tego czsu nie
      pije, bo jej nie pozwalamy. Sama nie jest w stanie iść do sklepu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka