Dodaj do ulubionych

I po weselu

22.08.06, 17:48
nie było mnie tu jakiś czas, ale miałem napięte terminy. szczęśliwie córkę za
mąż wydałem, kropli alkoholu przy tym nie wypiłem.
trochę mnie to wesele nakręcało od kilku miesięcy- różne teksty sobie
przygotowywałem na okoliczność nagabywania alkoholowego, aż tydzień przed
terminem dotarło do mnie( na mitingu 100 km od miejscva zamieszkania),że mogę
zostawić ten cały problem sile wyższej zgodnie z trzecim krokiem AA i nic
złego mi się nie stanie.I tak też było nikt mnie z butelką nie atakował,
pojadłem, sokiem i kawą popiłem, wytańczyłem się do bólu i wszystko
pamiętam.warto nie pić choćby dla widoku szczęścia w oczach dziecka. jestem z
siebie dumny. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tranzyt80 Re: I po weselu 22.08.06, 17:53
      I masz prawo byc DUMNY!
      Gratulacje najserdeczniejsze!
      • aaugustw Re: I po weselu 22.08.06, 18:25
        tranzyt80 napisał:
        > I masz prawo byc DUMNY!
        > Gratulacje najserdeczniejsze
        __________________________________________.
        Pozwol, ze dolacze sie do Twych radosci...! - podwoimy je ;-))
        Po dwoch slowach poznam prawdziwego aowca...! ;-))
        Pozdrawiam:
        A...
        • aaugustw Re: I po weselu 22.08.06, 18:39
          Yuraa...
          Ta moja odpowiedz, dot. Ciebie !
          - - - - - - - - -
          Pozwol, ze dolacze sie do Twych radosci...! - podwoimy je ;-))
          Po dwoch slowach poznam prawdziwego aowca...! ;-))
          Pozdrawiam:
          A...

          • addicted1 Re: I po weselu 22.08.06, 20:56
            aaugustw napisał:
            Po dwoch slowach poznam prawdziwego aowca...! ;-))

            Auguscie, ktore to?
            Ja dla rozpoznania porzebowalbym tych siedmiu:

            "mogę zostawić ten cały problem sile wyższej"

            p.s. przepraszam za ta zlosliwosc, to taki zacik
            • aaugustw Re: I po weselu 22.08.06, 22:41
              (Addi napisal):
              Auguscie, ktore to?
              Ja dla rozpoznania porzebowalbym tych siedmiu:
              "mogę zostawić ten cały problem sile wyższej"
              _____________________________________________-
              ;-)) Addi, ja juz od dawna Cie podgladam...! ;-))
              (dobry jestes)!
              A...
              • addicted1 Re: I po weselu 23.08.06, 13:48
                (Addi napisal):
                Auguscie, ktore to?
                Ja dla rozpoznania porzebowalbym tych siedmiu:
                "mogę zostawić ten cały problem sile wyższej"
                _____________________________________________-
                ;-)) Addi, ja juz od dawna Cie podgladam...! ;-))
                (dobry jestes)!
                A...



                nie rozumiec?
                • aaugustw Re: I po weselu 23.08.06, 14:08
                  (Addi napisal):
                  nie rozumiec?
                  ____________________.
                  Wiec odczuj wreszcie! ;-))
                  A...
    • 7zahir Re: I po weselu 22.08.06, 18:41
      Napisz proszę,jak długo trzeźwiejesz
      i czy nie miałeś po weselu objawów nawrotu?
      Od czasu imienin mojej kolezanki,
      boje się imprez z alkoholem,
      bo ją odchorowałam.
      Pisałam o tym tu na forum.
      • yuraathor Re: I po weselu 22.08.06, 18:47
        przestałem pić 02 12 2002. na razie brak objawów nawrotu, czuję się zupełnie
        dobrze. kiedyś w drugim roku trzeźwienia po imieninach teściowej rozwaliło mnie
        kompletnie ( ale wiadomo teściowa)
        • 7zahir Re: I po weselu 22.08.06, 18:52
          Ja tak miałam po urodzinach mamy,
          Mialam wtedy 2,5 roku nowego życia.
          Właśnie podarowałeś mi nadzieje,
          że nie zawsze będe tak chorować.
          Nawrót powoduje u mnie silny spadek odpornosci
          i od razu łapię jakieś przeziebienie,
          z którego bradzo długo nie mogę się otrząsnać.
          • aaugustw Re: I po weselu 22.08.06, 19:05
            (7zahir napisal):
            "...Nawrót powoduje u mnie silny spadek odpornosci
            i od razu łapię jakieś przeziebienie,
            z którego bradzo długo nie mogę się otrząsnać."
            _____________________________________________-
            U mnie z kolei wzrastalo napiecie w lacznosci
            bezprzewodowej z moja zona...! :-((
            Luuudzie ratunku !!!
            Jak bede dalej czytal takie rzeczy, dostane bankowo nawrotu! :-((
            A...
            Ps. Jade na Mityng AA - tam nastapi wyladowanie tego napiecia...! ;-))
    • e4ska Re: I po weselu 24.08.06, 23:30
      Kiedy Ty, Yura, pracujesz? a to wesele, a to pielgrzymka, a to zjazd ziemski, a
      to urlop... no, no... nie za dużo dobrego? ;)
      Swoją drogą byłam ciekawa, jak wygląda wesele organizowane przez aowca - czy
      alkohol będzie - i był... ale w rolę teścia wszedłeś z kawy pomocą:) Ciekawe, co
      krewni na to... reklamę trzeźwości nakręcano zapewne, więc może jakiś film
      propagandowy, optymistyczny, na terapiach powinni pokazywać i tantiemy Tobie
      wypłacać. Naprawdę nie musiałes asertywnie odmawiać - ani w jednym przypadku? to
      po co oni tego "nie piję" nauczali na terapiach? strata czasu;)))

      Yuraathorze, wszytkiego dobrego w nowych układach rodzinnych, na drodze
      teściowania wielu sukcesów, radości Żonie, Miodowej Parze, dzieciom...
      gratulacje, Eska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka