szeja
13.01.07, 20:48
Mam w rodzinie alkoholika który nie chce sobie dać pomóc, jest to mój wujek,
mało tego mieszka z dziadkami a oni są już starzy i potrzebujaA jego pomocy a
on im nieraz dokuczka albo każe iść po piwo.Dziadkowie mieszkają na wsi a do
sklepu daleko( na szczęście nie dochodzi do żadnych rękoczynów)Wujek nie chce
sobie dać pomóc, nie pomagają prośby ani groźby ,nie działa nic!
Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia w tego typu sprawach bo najchętniej
oddaliyśmy go do jakiegoś zakładu na leczenie ale to trzebaby pod przymusem
bo inaczej się nie da.A może istnieją takie możliwości ? a jak tak to gdzie?