IP: *.kd4nxx10.adsl.tele.dk 09.04.03, 18:56
Bylam dziewczyna 15 letnia, ktora byla ciekawa zycia, dzieki czemu wpadlam w
tzw. towarzystwo wesole i tzw. "na szczeblu wyrzszym", gdzie niestety wymaga
sie "jednosci". Poniewaz moja samoocena w tym czasie byla na poziomie zera,
probowalam sie dostosowac, wbrew mojego wnetrza..., ktore protestowalo !
Walczylam z alkocholem duzo, duzo lat i nadal musze byc wyczuciowa....
Nie wzielam kropli alkocholu od 10 lat i uwazam , ze nigdy tej trucizzny nie
spobuje. Alkohol narobil mi tyle swinstwa w moim zyciu, ze po prostu drzwi
sa zamkniete dla tego SZATANA na zawsze...
Duzo wyrozumienia, jak i SAMOSILY Eli
Obserwuj wątek
    • Gość: AA Re: Eli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.03, 19:28
      Gratuluję wytwałości.My tak nie zakładamy,że już nigdy.My zakładamy że tylko
      dzisiaj nie wiem co będzie jutro a jutro znowy będzie dzisiaj itd.Gdy
      zakładałem że nie będę pił do końca życia to nigdy mi się nie udało zasadą 24
      godzin też wychodzą lata .Zapraszam na mitini do wspólnoty AA.U mas napewno sie
      nie napijesz .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka