szkkar
24.01.07, 09:24
Zwracam się o pomoc na tym forum, mimo iz problem uzaleznienia nie dotyczy
mnie bezposrednio tylko mojej przyszlej rodziny..W ciagu kilku tygodni 20
letni brat mojego narzeczonego podobno w wyniku regularnych cwiczen na
silowni przemienil sie ze szczuplego chlopaka w typowego napakowanego
osilka..Bierze odzywki i tym tlumaczy swoj przyrost masy..Ostatnio
rozmawialam z jego dziewczyna i z placzem przyznala ze do niedawna sama nie
wiedziala co sie z nim dzieje-stal sie agresywny, zwlaszcza po alkoholu,
zdarzylo sie ze ja uderzyl..Ona sama zaczela sledztwo i znalazla u niego
tabletki, prawdopodobnie z Rosi (cyrylica) spytala co to i w koncu przyparty
do muru przyznal ze to sterydy..Bierze 6 tabletek dziennie i zdarza mu sie
pic alkohol..Moje pytanie: jak do niego dotrzec, jak mu wytłumaczyc ze sam
sobie szkodzi..? Dodam ze jakis rok temu mial on duze problemy z alkoholem -
pil codziennie, potem przerzucil sie na dragi, no a teraz sterydy - swojej
dziewczynie tlumaczy ze nie moze wymagac od niego zeby byl czysty, musi cos
brac bo ma to w genach (ojciec alkoholik)..Co najlepsze mieszka nadal z
rodzicami ktorzy o niczym nie maja pojecia-nawet jak syn byl dzien w dzien
nacpany oni tego nie widzieli-ojciec olewa ogolnie - zyje z pilotem w 1 rece
a w drugiej piwo, a matka uwaza sie za idealna matke co ma swietny kontakt ze
swoimi dziecmi, idealizuje syna a on przy niej udaje aniolka.. Ja nie
chce "wkopac" dziewczyny "szwagra", powiedziala mi to wszystko w
zaufaniu..Ale moze powinnam komus o tych sterydach powiedziec..? tylko czy to
pomoze..?