Gość: Linka
IP: *.avamex.krakow.pl
21.04.03, 12:58
Bardzo proszę o radę .Moja młoda krewna (27 lat )od dzieciństwa jest
alergiczką .Rodzina juz przyzwyczaiła sie do jej łzawiacych oczu ,ciagłych
katarów ,okresowo nasilających się duszności .Wielokrotnie była odczulana
przed sezonem pylenia traw. Od roku zauważyłam jednak ,że ...zażywa tabakę.
Nosi tę tabakę w saszetce ,ma też specjalną szklaną rurkę, przez którą tę
tabakę wciąga. Gdy po raz pierwszy to zauważyłam(w czasie przyjęcia
imieninowego wychodziła kilkakrotnie do drugiego pokoju ,aby uskuteczniać te
praktyk ) -tłumaczyła ,że to ułatwia oczyszczanie nosa. Skądinąd wiem,że w w
pracy robi to samo (8-10 razy )- nawet nie dyskretnie ,a wręcz
ostentacyjnie.Teraz ma ciągły katar ,nie poddajacy sie leczeniu(być może
śluzówka w nosie jest uszkodzona) .Oczywiście jest osoba dorosłą ,nie mam na
nią wpływu -ale jednak zaczyna to wyglądać na uzależnienie.Czy ktoś zna ten
problem i mógłby mi go przybliżyć ? Z góry dziękuję !