Dodaj do ulubionych

czasem mam ochotę

03.03.07, 16:42
...usiąść gdzieś sama włączyc nutę na full i upić się. Jednak ostatnio mam
poważny problem. O nim niżej:

1-szy raz zaczęło sie jak po obiedzie (bigos) poszłam na disko, wypiłam 1
bronka, potem zaczełam 2-go, ale nie weszło. Nie kończyłam go na siłe,
poleciałam za to do wc, zwróciłam obiad.
2-gi raz piłam wódkę i to samo - zwrot z inwestycji.
Kolejna popijawa, ja namieszałam: bronki (2x500 ml), wino, metaxa czysta,
metaxa z colą, wódka z colą, bronek - nic mi nie było.
Później były jeszcze 2 popijawy (na pierwszej drinki, na 2-giej wóda), po
których niemal natychmiast leciałam do wc w wiadomych celach.

Czy ktos wie, co mi jest?
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: czasem mam ochotę 03.03.07, 17:27
      anciax napisała:

      > Czy ktos wie, co mi jest?
      __________________________.

      Nie, nikt oprocz Ciebie...!
      A... ;-))
      Ps. ale gdybym musial "strzelac", powiedzialbym, ze Tobie jest
      pilno do zycia nierealnego w chmurach, do odlotow, tzn. do
      uzaleznienia sie od alkoholu, aby "ominac" to realne swoje zycie,
      ktore potem wroci do Ciebie z podwojna sila wielu takich Bronkow...
      Wtedy juz rzygac trzeba na trzezwo, a nie ma czym...! :-((
      (bo to taki bigos ktory sie warzy codziennie, a jego nie widac).
      • anciax Re: czasem mam ochotę 03.03.07, 17:31
        o tym, że niedaleko mi do alkoholi..., to wiem.
        Poza tym liczyłam, ze ktoś mi powie, dlaczego raz picie rzuca mnie do wc a
        innym razem moge namieszać i looz?!
        Pozdro
        • ewag52 Re: czasem mam ochotę 03.03.07, 19:24
          może tajemnica tkwi w proporcjach ;)?
          Albo fazie księżyca? Zwróć też uwagę na daty.
          Czy paw leci w parzyste, czy nieparzyste.
          Jak to wszystko rozgryziesz, to victoria! Można doić bezkarnie.
          Nie zrażaj się tak łatwo. W końcu,czasem Ci wchodzi
          • anciax Re: czasem mam ochotę 03.03.07, 20:23
            Wiesz co, problem w tym, że moi znajomi doją ile wlezie i czuje sie przy nich
            jak jakaś niedołęga! Mówią, że trening czyni mistrza - u mnie jest odwrotnie.

            Nie udało Ci sie mnie -na razie- odwócić od dojenia .
            • e4ska Re: czasem mam ochotę 04.03.07, 00:34
              Trudno, masz taki a nie inny organizm... Bozia reklamacji nie przyjmuje... ani
              Mać Natura.

              Ale - jeśli pijesz już długo i dużo, może jesteś w fazie ciężkiego kaca - to
              typowe dla alkoholizmu, niestety. Objaw wygląda w ten rzucik, że inni sobie
              piją, z rana łeb im trochę szumi i nie mają na nic apetytu, a ty - jak jaka
              niedorajda - wymiotujesz, spać nie możesz, zielona sie robisz... a kac trwa trzy
              dni, cztery dni, tydzień.

              Tak albo inaczej - możesz sobie chcieć... heh, tylko co z tego, że chcesz - jak
              ci wątroba stawia veto. Pogadaj z wątrobą - owocnie - zobaczymy, co ona na to:)))
              • anciax Re: czasem mam ochotę 04.03.07, 12:42
                Pije od 5 lat.
                Z tym heftowaniem to jest tak, ze pije rowno z innymi, potem pawki, a potem ide
                pospac, i juz ok ;p

                W sumie po wczorajszej flaszce nie bylo wesolo.
                Watrobe mam zdrowa, bo ja badalam.

                ehh, Bozia nie chce dac mi troszki uciechy z zycia. Trudno

                pzdro
                • aaugustw Re: czasem mam ochotę 04.03.07, 12:58
                  anciax napisała:

                  > ehh, Bozia nie chce dac mi troszki uciechy z zycia. Trudno
                  ___________________________________________________________.
                  Nie przejmuj sie, takie juz to zycie...
                  Za to Ty dajesz nam jej w zbycie...!
                  A... ;-))
                  • anciax Re: czasem mam ochotę 04.03.07, 14:40
                    heheheeh, ale rymy Ci sie wymsknęły ;)

                    <moze kiesyś z tym skończę>
    • anciax Re: czasem mam ochotę 04.03.07, 00:29
      wlasnie obalam flaszke i nic mi nie jest :P
      pozdro dla absytnentow!!!!!!!!!!!11
      • e4ska Re: czasem mam ochotę 04.03.07, 00:37
        Widzisz, ja nie obalam - i się cieszę. Obalanie mam za sobą - lekko nie było.
        Przestawanie obalania... nie każdemu sie uda. Nie wiem dlaczego - ale tak już jest.
        Też pozdro.
    • drak02 Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 09:56
      Powiem co Ci jest, twój organizm broni się przed szkodliwą substancją którą
      jest alkohol. Sa to być może ostatnie takie zrywy, potem już nie bedziesz się
      musiała meczyć. Połkniesz wszystko co wpadnie ci w ręce, bez zwrotów.
      Przywykniesz tak bardzo do alkoholu ,ze bedziesz doić różne "bronki" mieszając
      w zasadzie bez ograniczeń. Przestaniesz miewać uciazliwe kace , a nawet jak się
      znienadzka zjawią , to zapijesz je następnym bronkiem. Będziesz miała mocny
      łeb, inni będą ci " zazdraszczać" takiego mocnego łba, i ogólnie będzie wesoło.
      Z czasem jednak zacznie Ci przszkadzac to że tyle chlejesz i zaczniesz myśleć
      jakby tu przestać. Problem polega na tym że bedziesz chciała ale bez skutku.
      I wtedy trafisz tutaj ponownie, i zapytasz , co się dzieje ze mną, przestałam
      rzygać ale nie mogę przestać pić.
      Reasumując, być moze teraz to ostatni moment aby nie wpaść w nałóg, warto sie
      zastanowić.
      • anciax Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 10:53
        wiesz co drak02, może masz rację.

        Ale mogłabym uwierzyć Ci, jeśli masz doswiadczenie w tej kwestii. Bo jeśli
        piszesz tak, żeby mi odp, to sorry, ale nie daję wiary Twoim słowom...

        Wiem, ze mam zajawke na wpadniecie w nałóg, bo w domu ktoś jest kto pije.
        K....de, pije czasem, zeby zapić doła. Ale generalnie, to nie upijam się z
        lustrem czy z przypadkowymi kolo sprzy baru.
        • drak02 Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 11:14
          anciax napisała:

          > wiesz co drak02, może masz rację.
          >
          > Ale mogłabym uwierzyć Ci, jeśli masz doswiadczenie w tej kwestii. Bo jeśli
          > piszesz tak, żeby mi odp, to sorry, ale nie daję wiary Twoim słowom...
          >
          > Wiem, ze mam zajawke na wpadniecie w nałóg, bo w domu ktoś jest kto pije.
          > K....de, pije czasem, zeby zapić doła. Ale generalnie, to nie upijam się z
          > lustrem czy z przypadkowymi kolo sprzy baru.

          Dzielę się doświadczeniem, jestm niepijącym alkoholikiem, i tak jak Ty
          przechodziłem przez okres fascynacji alkoholowej. Ze stylu w jakim piszesz
          wnioskuję że jesteś jescze bardzo młodą dziewczyną , to dobrze i źle zarazem.
          Źle - bo młody organizm bardzo szybko przyzwyczaja sie do alkoholu i proces
          uzależnienia zachodzi bardzo szybko - pięć lat w zupełności wystarczy.
          Dobrze - to dobry moment (póki nie jest zbyt późno) aby nie wpaść w nałóg.
          Spotkałem wielu młodych alkoholików (studencji w wieku 21, 23 lat) którzy
          zaliczyli już kolka detoksów i odwyków. Najbardziej gnębi ich to , że w tak
          młodym wieku wpakowali się w uzależnienie, i gdy ich rówieśnicy sączą sobie
          gdzieś piwo w pubie oni (chcąc wyjsc z nałogu) nie mogą nawet im towarzyszyć (
          o piciu kompletnie nie ma mowy). Reasumując, jestes w takim momencie że albo
          podrążysz sie w nałóg albo przyhamujesz. Gdybym był na twoim miejscu
          ograniczyłbym radykalnie spożycie alkoholu. OGraniczyłbym się tylko i wyłączie
          do niewielkich ilości , i tylko w wyjątkowch okazjach towarzyskich.
          Jeżeli nie chcesz przekroczyc tej subtelnej , cienkiej linii uzależnienia to
          absolutnie powinnas zapomnięc o upijaniu się , intensywnych popijawach na
          imprezach itp. Dzięki temu być może będziesz mogło spokojnie napić się w
          sylwestra szampana. Większosc uczestników tego forum wita Nowy Rok soczkiem.
          Wybór należy do Ciebie, powodzenia:)

          • anciax Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 14:17
            Masz racje, właśnie kończe studia. I ta perspektywa najbardziej mnie
            przygnębia - skończą się ulgi, studenckie zycie, impresski, itd. moze w tym
            leży przyczyna mojego picia?
            Na pewno zaczęło sie od drobnego picia w barach, potem na disko, później doszły
            domówki i jakieś wyjazdy na domki - oj tam nie było przelewek. Piło się równo
            ze wszystkimi. mnie się to "spodobało" i wciągneło. Teraz nie wyobrażam sobie
            wyjścia na disko bez sety na odwagę. Nie umiem wyjść an parkiet bez zaplecza w
            postaci bronia, nie umiem bawic sie na trzeźwo...
            Wiem, że jak tak dalej pójdzie, to marnie skończę. Nie umieim inaczej,
            ch...ra!!!
            Umiem obejśc się bez procentów, ale tylko wtedy, gdy nie mam kasy. Jak wpadnie
            jakaś, to zaczynaja się imprezy i temat powraca.

            A powodzenie się przyda...wiec nie dziękuję, zeby nie zapeszyć
            • drak02 Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 14:25
              anciax napisała:

              > Masz racje, właśnie kończe studia. I ta perspektywa najbardziej mnie
              > przygnębia - skończą się ulgi, studenckie zycie, impresski, itd. moze w tym
              > leży przyczyna mojego picia?
              > Na pewno zaczęło sie od drobnego picia w barach, potem na disko, później
              doszły
              >
              > domówki i jakieś wyjazdy na domki - oj tam nie było przelewek. Piło się równo
              > ze wszystkimi. mnie się to "spodobało" i wciągneło. Teraz nie wyobrażam sobie
              > wyjścia na disko bez sety na odwagę. Nie umiem wyjść an parkiet bez zaplecza
              w
              > postaci bronia, nie umiem bawic sie na trzeźwo...
              > Wiem, że jak tak dalej pójdzie, to marnie skończę. Nie umieim inaczej,
              > ch...ra!!!
              > Umiem obejśc się bez procentów, ale tylko wtedy, gdy nie mam kasy. Jak
              wpadnie
              > jakaś, to zaczynaja się imprezy i temat powraca.
              >
              > A powodzenie się przyda...wiec nie dziękuję, zeby nie zapeszyć

              Reasumując nie radzisz sobie z emocjami a twój opis powyższy mógłby być wywodem
              początkującego alkoholika , mógłbym sie pod nim podpisać bez mrugnęcia oka
              gdyby udało mi się cofnać jakieś 19 lat wstecz.
              Pozostaje mi życzyc udanych imprez, jeżeli masz w rodzinie alkoholika to
              przypatrz mu sie dobrze - zanim kompletnie zdziwaczał, z pewnością też lubił
              fajne imprezki.
              • anciax Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 15:38
                Dzięki drak02 za słowa otuchy!

                Pozdrawiam, anciax
                • drak02 Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 15:53
                  anciax napisała:

                  > Dzięki drak02 za słowa otuchy!
                  >
                  > Pozdrawiam, anciax

                  anciax, ja też Cię pozdrawiam, ale to nie były słowa otuchy, raczej obawa i
                  przestroga.
                  • anciax Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 15:58
                    Ala jako całkiem obca osoba, spróbowałeś podać mi reke, a to dla mnie bardzo
                    dużo!

                    PS: no i dzięki za słowa przestrogi:)

                    Pozdrówki
                    • drak02 Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 16:25
                      anciax napisała:

                      > Ala jako całkiem obca osoba, spróbowałeś podać mi reke, a to dla mnie bardzo
                      > dużo!
                      >
                      > PS: no i dzięki za słowa przestrogi:)
                      >
                      > Pozdrówki

                      Byc może się mylę , ale sprawiasz wrażenie kogoś , kto czuje że zaczyna mieć
                      problem, nie potrafi go do końca nazwać, ma obawy co z tego wyniknie, chce ale
                      się boi wprost powiedzieć o swoich kłopotach. Mam wrażenie że w jakis sposób
                      chciałaś sie upewnić że wszystko jest w normie- ale wiesz że nie jest.
                      Źle sie z tym wszystkim czujesz ale nie bardzo wiesz kogo i jak zapytać o radę
                      i wsparcie. Na forum uzależnienia nie zaglada sie z nudów. Myślę że ten alkohol
                      już nieźle namiesał w twoim życiu, trochę wstydu i poczucia winy też pewnie
                      było. :)
                      Masz jescze szansę której ja już nie mam, wystarczy radykalnie ograniczyć
                      picie.
                      • anciax Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 17:55
                        Do ciężkiej ch....ry, masz rację!
                        Nie umiem iśc do ludzi których znam, isc po pomoc, bo nienawidzę opowidać im o
                        sobie. Wystarczy, że mnie znają. Zawsze byłam skryta - stąd zawitałam na to
                        forum.

                        ...najgorsze to byly momenty uwiecznione na cyfrówkach - ehh, żenada i farba!
                        A już wogóle porażka, ze widział mnie w takich stanach jeden z moich
                        nauczycieli.
                        Wiesz co, moze nie tak do końca alkohol mi namieszał, ale osoby z najbliższego
                        otoczenia mają mnie za ...(wiesz za kogo), ale ja się nie czuję jak
                        alkoholiczka!
                        Wiele osób właśnie z otoczenia, choc widzą na czym polega mój problem, to nie
                        pomogły mi nigdy same od siebie. Moze nie chcą wchodzic w moje życie, ale
                        alkoholizmu nie da sie samemu zwalczyc. Trzeba widziec, ze komuś na tobie
                        zależy - to pomaga. A ja mam paczkę, z która spotykam się, ale nikt ani razu
                        nie zapytał czy wszystko ok! Owszem, skłamałabym, gdybym napisała, że nie
                        przyniesli mi ciepłaj herbaty itp, ale to pomoc doraźna, a nie na dłuższą metę.
                        Wiec podkreślę, ze cieszę sie, ze odp na mój post :)

                        chyba dzis zrobię retrospekcję own life.

                        Nie doluj mnie tym, że Ty nie masz szansy! kazdy ją ma.

                        Pozdrawaim!
                        • drak02 Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 18:32
                          Napiszę do ciebie na twój adres gazetowy.
                          Motto o słońcu jest zabawne:)
                          • anciax Re: czasem mam ochotę 05.03.07, 18:35
                            czekam :)

                            o słońcu to cytat z jakiejś piosekni ;)
    • anciax do wszystkich :) 05.03.07, 21:20
      Dzieki za jakiekolwiek odp na mój post
      Pozdrawiam, anciax :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka