Dodaj do ulubionych

Do Kubka34

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.03, 22:10
MariKO chyba takich próbników nie ma.Policja ma do dyspozycji alkomaty,na
izbie wytrzeźwień z pewnością też jest.
Moim zdaniem jeżeli czujesz od syna zapach alkoholu, to jest już dostateczny
dowód na to że popił.Nie ważne czy tego alkoholu będzie miał 0,27 promila (
dopuszczalna ilość zawartości w wydychanym powietrzu jest 0,2 ),czy 2
promile.Jest to poważny sygnał ostrzegawczy,może nie tyle dla niego (może
nie
zdawać jeszcze sobie sprawy z tego) a dla Ciebie jako rodzica.
Myślę że mając takie podejrzenia masz absolutnie prawo wezwać policję i
zarządać przeprowadzenia badanie na alkomacie i to w Twojej obecności.
Tym samym uzyszkasz potwierdzenie swoich podejrzeń, a może to być ważne w
przyszłości.Sprawa druga to może się przestraszyć ten młody człowiek, i jego
kontakt z alkoholem zostanie odsunięty w czasie.Pozdrawiam serdecznie...



Witajcie !!!
Stachu w jakim Ty świecie żyjesz - policja z alkomatem żeby sprawdzić w domu
czy nieletni nie jest pod wpływem ? bo ze smiechu umrę (wybaczcie ja przez
parę lat miałem doczynienia z mundurem). Zaden policjant nie ma prawa do
takiej interwencji na prośbę rodzica - chyba że małolat rozrabia - druga
sprawa na izbie wytrzeźwień też nie sprawdzą - nawet za pieniądze - istnieje
możliwość zgłoszenia się na najbliższy komisariat i ewentualna zgoda
dyżurnego
na badanie ( to już łatwiej uzyskać ). A tak naprawdę to jak pije to po co
alkomat jak czuć alkohol to pił i tyle
Pozdrawiam


Kubek przepraszam cię jakim Ty byłeś policjantem?
Rodzic jest reprezentantem prawnym każdego malolata, który nie ma jeszcze
zdolności prawnych.
Ja zgłaszam że mój syn jest pijany i awanturuje się. Obowiązkiem każdego
dyżurnego jest wysłać radiowóz, sprawdzić, co się dzieje pod tym zgłoszeniem.
Przyjeżdża dwóch funkcjonariuszy i oni twierdzą że małolat jest trzeźwy, na
jakich dowodach się opierają?Z gęby czuć alkohol,a że nie chwieje się, nie
mamrocze…to jest zamało. Ja twierdzę że jest pod wpływem alkoholu.
Na moje wyraźne żądanie muszą zabrać go do izby wytrzeźwień, tam
przeprowadzić badanie na alkomacie. Po wyniku lekarz decyduje czy on
kwalifikuje się do zatrzymania na izbie czy nie.
Małolat nie bierze udziału w dyskusji bo nie ma zdolności prawnych, po
fakcie może zwrócić się do Rzecznika Praw Dziecka, ale przeciw mnie bo to ja
jego reprezentuję.

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka