barbarasz3
10.08.07, 08:30
witam mnie się udało po 42 latach uzależnienia nikotynowego rzuciłam
papierosy w ciągu jednego dnia ,czego nie planowałam bo w torebce
miałam 2 paczki jak zwykle / paliłam 40 dziennie/.Rano wstałam i
poprostu nie chciało mi się palić _ cud? nie! Od ok.roku codziennie
przy zapaleniu papierosa prosiłam Boga o uwolnienie mnie od tego
nałogu.Delikatnie mówiąc zwracać mi się chciało kiedy sięgałam po
tego śmierdziucha a mimo to paliłam brzydziłam się sama siebie było
mi wstyd przed ludzimi wśród których przebywałam bo mówili że
bardzo śmierdzę papierosami
Prosiła ,błagałam o uwolnienie rzeczywiście brałam przykład od
aowcówDziś mija 5 mcy jak nie pale czuje się cudownie jestem wolna
nie kaszle nie brak mi kasy na papierosy i nie przeszkadza mi palacz
poza tym że śmierdzi.Uważam że uwolnienie jest w psychice.Pozrrawiam