Dodaj do ulubionych

Refleksja...

08.12.07, 20:39
Kazdy z nas nie robi wiele rzeczy tylko dlatego,ze wierzy w to ,ze wyrzadzi mu
to krzywde.Najprostszy przyklad-ogien.Dlaczego tak trudno
zakodowac sobie ta prawde jesli chodzi o alkohol.Przeciez wielokrotnie w
namacalny sposob moglismy sie przekonac,co sie z nami dzieje pod wplywem i
po,a szczegolnie po odstawieniu.I kiedy ten najgorszy okres mijal ponownie
wracalismy do picia.Mi byla niezbedna terapia abym
doszczegl wiele rzeczy ktore robilem wbrew logice i wracalem do picia, kiedy
zawsze konczylo sie tak samo.Potrzebowalem pozniej sporo czasu,
aby nauczyc sie zyc obok alkoholu z ludzmi pijacymi alkohol.
Kiedys uciekalem przed tym na mitingi,czytalem codzienne refleksje,czy tekst
Kiplinga-Jesli zdolasz.Z codziennych refleksji
zapamietalem ten pt.Nadzieja... .12 krokow potraktowalem jak dekalog
i na dzis zyje tak abym juz nigdy nie musial do nich wracac.
Nigdy nie cierpialem z tego powodu,ze nie moge pic kontrolowanie
odzyskalem wolnosc,co cenie sobie najbardziej...
Obserwuj wątek
    • ela_102 Re: Refleksja... 08.12.07, 21:00
      Kiedys usłyszałam takie zdanie od kumpla...

      "alkoholizm" to najgorsza choroba Świata...

      obruszylam się na niego...jak to? przeciż sa duzo gorsze...
      ot chocby nowotwór u dziecka...

      a On na to...

      Dlatego jest ona najgorsza..ponieważ jest jedyną choroba na Świecie
      na którą chory nie chce się leczyć...

      I nie oszukujmy sie do zdrowia nie wracaja tylko Ci ktorzy nie
      chcą...
      dlaczego nie chca...to juz inna kwestia..
      ale rzeczywiscie kazda inną chorobę leczy sie poprostu..
      i chory nie ma sprzeciwu aby brać antybityki na zapalenie oskrzeli...
      czy dac złozyc sobie noge i zagipsować po zlamaniu...

      na alkoholizm leczą sie niektórzy...
      choc noge zagipsowac dadza sobie wszyscy...
    • aaugustw Re: Refleksja... 09.12.07, 17:25
      daleh napisał:
      > ... .12 krokow potraktowalem jak dekalog
      > i na dzis zyje tak abym juz nigdy nie musial do nich wracac.
      > Nigdy nie cierpialem z tego powodu,ze nie moge pic kontrolowanie
      > odzyskalem wolnosc,co cenie sobie najbardziej...
      _________________________________________________.
      Odzyskales wolnosc, ale nie rozwoj duchowy...!
      Przerobiles 1-Krok (moze), ale co z tymi pozostalymi
      Jedenastoma (11)...?
      Jak rozliczyles sie z przeszloscia, skoro jej nie
      przerobiles (tylko nie mow, ze udalo Ci sie tego
      dokonac na terapii...!).
      A...
      • daleh Re: Refleksja... 09.12.07, 17:37
        aaugustw...
        Odzyskales wolnosc, ale nie rozwoj duchowy...!
        Przerobiles 1-Krok (moze), ale co z tymi pozostalymi
        Jedenastoma (11)...?
        Jak rozliczyles sie z przeszloscia, skoro jej nie
        przerobiles (tylko nie mow, ze udalo Ci sie tego
        dokonac na terapii...!).
        ---------------------------
        To co odzyskalem daje mi dostateczne powody aby nie pic...
        • aaugustw Re: Refleksja... 09.12.07, 17:43
          daleh napisał:

          > aaugustw...
          > Odzyskales wolnosc, ale nie rozwoj duchowy...!
          > Przerobiles 1-Krok (moze), ale co z tymi pozostalymi
          > Jedenastoma (11)...?
          > Jak rozliczyles sie z przeszloscia, skoro jej nie
          > przerobiles (tylko nie mow, ze udalo Ci sie tego
          > dokonac na terapii...!).
          > ---------------------------
          > To co odzyskalem daje mi dostateczne powody aby nie pic...
          ___________________________________________________________.
          Wiedzialem, ze inaczej nie odpowie, bo nie zrozumie tego
          o czym ja pisze...
          A...
          • daleh Re: Refleksja... 09.12.07, 17:53
            aaugustw...
            Wiedzialem, ze inaczej nie odpowie, bo nie zrozumie tego
            o czym ja pisze...
            -------------------------------
            August a kto Ciebie rozumie?
            Ty sam pewnie tez masz z tym problem...
            • aaugustw Re: Refleksja... 09.12.07, 18:07
              daleh napisał:
              > August a kto Ciebie rozumie?
              > Ty sam pewnie tez masz z tym problem...
              ________________________________________.
              Powiedz, ze Ty i tego nie wiesz...!?
              A... ;-))

    • tenjaras Re: Refleksja... 09.12.07, 20:29
      Kroki 10 i 11 wskazują na postawę życiową, którą ja, na swoje
      potrzeby, nazywam "uważnością". To nie jest wynalazek AA, tak żyją
      ludzie, którzy do czegoś dążą, wyznaczają sobie jakieś cele i
      osiągają sukcesy. Uważne przyglądanie się popełnianym w życiu błędom
      pomaga w osiągnięciu sukcesu. Odnajdywanie swojego miejsca i roli w
      otaczającej nas rzeczywistości, np. poprzez praktykowanie modlitwy i
      medytacji, pomaga uniknąć przeszkód, niepotrzebnie tworzonych sobie
      barier życiowych, a samo funkcjonowanie w niej czyni przyjemniejszym.

      Tych czynności uczyłem się w dziewięciu wcześniejszych i mam tak,
      jak się tego nauczyłem...

      Krok 12 mówiący o tym, żeby pomagać ludziom w sprawach, w których
      czuję się kompetentny, kształtuje coraz wyższą tego jakość. Dlaczego
      nie pomagać komuś trzeźwieć, wiedząc, że własna na tym tylko
      zyskuje? Podobnie w innych dziedzinach życia, tak samo stajemy się w
      nich coraz doskonalsi. Ta prawda jest znana, od kiedy człowiek po
      raz pierwszy coś zrobił i pokazał drugiemu...

      Dlaczego miałbym sobie tego wszystkiego odmawiać?
      Dlatego, że poznałem to w AA?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka