schizuniu
06.08.03, 13:43
Mój znajomy puścił ponad 300 tys. w zakładach bukamcherskich i różnych grach
liczbowych. Ma rozdzinę i prawdopodobnie dalej się w tym grzebie a nie ma
już nic. Pożyczki u podejrzanych typków, okradanie rodziny i własnych dzieci
itp.
Znacie jakieś sposby na terapię dla tego idioty? Raczej nie ma co liczyć że
się przykładowo obwiesi, za bardzo się sam kocha.