aaugustw Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 19:38 Znowu mi uciekl list, zanim go zdazylem zakleic... Otoz moje pytanie brzmi: "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos lepszego od grup samopomocowych"?. Spodziewam sie mnostwo odpowiedzi...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 20:08 Ja wytrzeźwiałem bez grup samopomocowych. To było dobre dla mnie. Co do innych się nie wypowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 20:19 janulodz napisał: > Ja wytrzeźwiałem bez grup samopomocowych. To było dobre dla mnie. ____________________________________________________________. Co bylo dobre dla Ciebie...!? - Ty sam jestes taki dobry...!? A... ;-)) Ps. Dzis musze juz konczyc. Dobranoc i do jutra...! Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 22:54 Postawiłes pytanie: "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos lepszego od grup samopomocowych"?. Odpowiedziałem, zgodnie ze swoim pięcioletnim ( od podjęcia decyzji o zaprzestaniu picia) życiowym doświadczeniem, że mnie nie były potrzebne do wytrzeźwienia grupy samopomocowe. Ani kontakt z innym, żywym alkoholikiem. Ani terapia jakakolwiek. Zrobiłem to sam dla siebie. Każdy trzeźwieje przede wszystkim dla siebie. Teraz się czuję, jakbym wrócił z dalekiej podróży. Na pewnym etapie pomocne dla mnie było to forum, ale ten etap już mam za sobą. To było moje kolejne życiowe doświadczenie. Teraz mam inne cele. Nie uważam, że jestem lepszy od tych, którzy potrzebowali do trzeźwienia grup samopomocowych. Szedłem do swojej trzeźwości inną drogą. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 10:51 janulodz napisał: > Na pewnym etapie pomocne dla mnie było to forum, ale ten etap już mam za sobą. > Szedłem do swojej trzeźwości inną drogą. ______________________________________________. Chetnie poznalbym taka samotna "inną droge"...! A´propos; Gdyby mnie (np.) Mityngi AA nie bylyby juz pomocne, nie chodzilbym na nie! No, ale Ty moze przychodzisz tu z nudow...(!?) :-\ Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 12:38 Pisałem o swoim wytrzeźwieniu na tym forum od trzech lat. Doskonale tą drogę poznałeś. Chyba, że nieuważnie czytałeś. To jest również moje forum. Tylko ja się już od niego UNIEZALEŻNIŁEM. SAM, jakby się kto pytał :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 13:40 fajnie Cię widzieć janu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 13:41 janulodz napisał: > Pisałem o swoim wytrzeźwieniu na tym forum od trzech lat. Doskonale tą drogę poznałeś... - - - - - - - - - - - - - - - Ach, o to ci chodzi... - Tak. Pisales tu kiedys o swojej abstynencji... - To, to ja znam. Myslalem, ze napiszesz o swojej drodze trzezwienia, a Ty wspomniales tylko o siebie i o tym jak stanales wtedy przy oknie i powiedziales (sobie i zonie?), cos w ten desen: "Stop. Dosc juz was skrzywdzilem. Od dzisiaj nie bede juz pil alkoholu...!". Drobnopijoczki, ktorzy naduzywaja gorzaly i krzywdza przy tym rodzine, potrafia tego dokonac z latwoscia...! - Natomiast chory alkoholik - nie potrafi...! On musi skorzystac z pomocy drugiego alkoholika, albo z pomocy fachowej, albo korzysta przewaznie z jednej i drugiej...! A... Ps. Karpie juz w domu i "pocwiartowane"... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:45 Szkoda mi czasu August na udowadnianie Tobie, ze nie jestem Zielonym Ludzikiem i nie przybyłem z Marsa. Mam ciekawsze zajęcia. Ale jeszcze tu wpadnę,jak kto zapyta, czy można z uzależnienia od alkoholu wyjść bez wspomagania. Bo można. Jestem na to przykładem. Nieś sobie to posłanie byleś tylko nikogo nie skrzywdził i pozostań z Bogiem, jakkolwiek go pojmujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 13:42 janulodz napisał: > To jest również moje forum. Tylko ja się już od niego UNIEZALEŻNIŁEM. SAM, jakby się kto pytał :)) _______________________________________. Acha... To dlatego czytasz wszystko i jestes tu od rana...(!?). A... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 20:11 aaugustw... "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos lepszego od grup samopomocowych"?. ------------------------------------------- Odpowiadajac krotko i na temat... Ja osobiscie nie znam nic lepszego...Uczestnictwo w takich grupach,mam na mysli wspolnote AA uzupelnialo moja terapie,a pozniej bylo niezbedne w przejsciu do trzezwego zycia...Gdyby tych grup nie bylo wrocilbym do starego towarzystwa i starych nawykow.A wtedy moge sobie wyobrazic jak dlugo bylbym trzezwy czyli napewno do pierwszego zapicia... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 21:51 Ja jestem taką alkoholiczką...która nie widziała siebie w AA z prostego powodu..."czułam się KIMŚ Lepszym" od ludzi ktorych zaszufladkowałam na swoje własne potrzeby...nie znajac ich zupełnie...jako "bez wolne kukły"... Uważałam wówczas...ze lepszy alkoholik...taki wykształcony...z talentami...nie tuzinkowy jak JA...musi tez leczyc się w sposob zarezerwowany dla "Elit"...no jakaś terapia w "najlepszym" Osrodku...to dla mnie...jak już:-)))))))) śmieję sie dziś z tego...ale i odczuwam radość ze mi to mineło... Po terapii...poszlam do AA...i choc wiele rzeczy mnie "dziwilo" zrozumialam jedno...tam sa LUDZIE ktorzy chca mi pomoc...i chca to zrobic beziteresownie... TO byl czas kiedy bardzo intesywnie "odbieralam" sobie z premedytacja komfort tamtego stylu zycia... Budowalam inna rzeczywistosć...umacnialam się w niej... i teraz mogę juz bez klopotow przemieszczać sie po całym Świecie... Bywam na melinach... Bywam w luksusach... Bywam wsrod ludzi trzezwych... i wsrod ludzi pijanych... wiedzac ze nic mi nie zagraza...bo wszedzie juz pozostaje soba:-) w AA poznalam taka mase ludzi...ze jak pomysle ze moglabym ich nie znac....robi mi sie bardzo dziwnie... a moja wczesniejsza ich ocena...to tylko pamięć własnej beznadziejnosci... dzieki mityngom...uporzadkowalam swoje zycie i swoje sprawy... wiem co naprawde lubie...wiem co mam w zyciu robic dalej.. mam ogromny spokoj... dlatego pomagam innym...nie potarfilabym inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 10:39 ela_102 napisała: > ... w AA poznalam taka mase ludzi...ze jak pomysle ze moglabym ich nie znac....robi mi sie bardzo dziwnie... __________________________________________________. Bardzo mi sie spodobal ten Twoj opis Elu na 102...! Przypomnialas mi wiele rzeczy i podobienstw spraw.. Ale kiedy przeczytalem te Twoje wyzej przytoczone slowa, doznalem nieprzyjemnego uczucia, ktore trudno mi jest opisac... - Przez ulamek sekundy wyobrazilem sobie, ze stracilem te wszystkie kontakty, znajomosci i przyjaznie aowskie... brrrr... - Poczulem sie bardzo samotny i opuszczony pomimo tego, ze posiadam kochana rodzinnke...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 13:21 aaugustw napisał: > "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos > lepszego od grup samopomocowych"?. Myślę,że nie ma jednakowych ludzi,każdy z nas jest inny każdy ma SWOJĄ drogę... SWÓJ cel...cel do spełnienia w sposób dla siebie dogodny...i nie ma ludzi samych złych czy samych dobrych...w każdym człowieku są pokłady dobroci,które mogą być wydobyte...dla mnie nie wtrącanie się do innych...nie dawanie rad...nie ingerowanie w czyjeś życie , a wysłuchanie ICH ze spełnieniem prośby i pomocy wyłącznie w przypadku kiedy o to poproszą jest właściwe...dla mnie i dla innych.... Wesołych Świąt…Wszystkim!!! „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”. Nie myślcie o sobie, że jesteście lepsi od innych ludzi, i nie czyńcie siebie ich sędziami. Ponieważ nie znacie ich pobudek, nie możecie ich osądzać. Krytykując kogoś, wydajecie wyrok na siebie, ponieważ przyznajecie, że jesteście wspólnikami szatana jako oskarżyciele swych braci. „2 KOR. 13,5; 1 KOR. 11,31. Pozdawiam świątecznie Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:18 gocharl napisała: > aaugustw napisał: > > "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos > > lepszego od grup samopomocowych"?. > Myślę,że nie ma jednakowych ludzi,każdy z nas jest inny każdy ma > SWOJĄ drogę... SWÓJ cel...cel do spełnienia w sposób dla siebie > dogodny...i nie ma ludzi samych złych czy samych dobrych... ...dla mnie nie wtrącanie się do innych...nie dawanie rad...nie ingerowanie w czyjeś życie , a wysłuchanie ICH ze spełnieniem prośby i pomocy wyłącznie w przypadku kiedy o to poproszą jest właściwe...dla mnie i dla innych.... ________________________________________________________. Ja tez tak uwazam i tak samo postepuje, ale tylko na Mityngu zamknietym AA...! - Slucham cicho nawet wtedy, kiedy ktos gada glupstwa. Po Mityngu natomiast zwracam takiemu uwage, zeby nie wprowadzal w blad i tak juz dostatecznie "pokreconych" alkoholikow... A´propos; pouczania, ocen, krytyki, etc... Gocha, w pytaniu moim chodzi mi o trzezwiejacych alko... i o to: "Czy jest cos lepszego dla nich od grup samopomocowych...?" Mnie nie chodzi tu o "wszystkich" ludzi.. - To, ze oni tacy sa, ze nie ma innych i ze trzeba ich brac takimi jacy oni sa – to to ja wiem...! ;-)) Mam nadzieje, ze te moje slowa, ktore napisalem Tobie aby wyjasnic nieporozumieni miedzy nami, nie potraktujesz jako krytyke, ocene lub dawanie Tobie porad...(!?). Tobie rowniez zycze WESOLYCH i TRZEZWYCH SWIAT...! ;-)) A... ;-)) Ps. ja mysle, ze na tym Forum bardzo rzadko przewija sie tu krytyka, porada, wulgaryzmy, itp... "Zmien najpierw siebie na lepsze, zanim pozyczysz tego innym" - Konfucjusz Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:51 aaugustw napisał: > Gocha, w pytaniu moim chodzi mi o trzezwiejacych alko... > i o to: "Czy jest cos lepszego dla nich od grup > samopomocowych...?" No przecie wiem...ale odpowiedziałam tak jak czuję...ja ,jak czuję... Widzisz,ja kiedyś nie widziałam innej drogi na swoją dysfunkcję, jak Al-Anon...grupa była mi potrzebna,ale....ale dzisiaj chcę już w inny sposób rozwijać siłę ducha...w inny...nie wiem czy lepszy czy gorszy...nie wiem czy za jakiś czas nie powrócę do grupy...na dzisiaj znalazłam swoją drogę odpowiadającą mi i nią idę...nie myślę co kiedyś...kiedyś jak nadejdzie wtedy podejmę decyzję...SWOJĄ... aaugustw napisał: > Mam nadzieje, ze te moje slowa, ktore napisalem Tobie aby > wyjasnic nieporozumieni miedzy nami, nie potraktujesz jako > krytyke, ocene lub dawanie Tobie porad...(!?). Nie Gustawie...wszystko ok...co prawda wolałabym abyś pisał mi w stylu:ja widzę to tak a tak...myślę,że się mylisz...itp...ale piszesz jak piszesz i dokąd ja będę czytała to co do mnie piszesz jest ok...a nieporozumienie / miałeś na myśli nasz dialog o moralności mniemam / dokończymy i wyjaśnimy po świętach...oki ? "Zmien najpierw siebie na lepsze, zanim pozyczysz tego innym" - > Konfucjusz Też mi się podoba:)... Wesołych Świąt...i Spokojnych:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:25 gocharl napisała: > Nie Gustawie...wszystko ok...co prawda wolałabym abyś pisał mi w > stylu:ja widzę to tak a tak...myślę,że...itp... ale piszesz jak piszesz... - - - - - - - - - - - - - - - - OK...! - Chcialem Ci napisac, ze jestes fajna dziewczyna...! ;-)) Ale w tym ukladzie napisze; widzę, że moglabys byc kobieta, ktora moze sie podobac i myślę, że chyba sie nie myle...(!?) ;-)) ____________________________________________________________. gocharl napisała dalej: > ... a nieporozumienie / miałeś na myśli nasz dialog o > moralności mniemam / dokończymy i wyjaśnimy po świętach...oki ? - - - - - - - - - - - - - - - - - Pytasz, wiec odpowiem: Nie. Ten dialog to Ty masz dalej na myśli...! Ja zakonczylem ten temat wtedy, kiedy wyjasnilem te prawde..! A.. ;-)) Ps. Wesołych Świąt, spokojnych i duzo Pogody Ducha...! ;-)) (a "Konfucjusz" tak - on jest dobry!) ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:37 aaugustw napisał: > Pytasz, wiec odpowiem: Nie. Ten dialog to Ty masz dalej na myśli...! > Ja zakonczylem ten temat wtedy, kiedy wyjasnilem te prawde..! No to ja nie zauważyłam żadnych innych niepoozumień między nami..zresztą czy w ogóle były jakieś ?...wymiana zdań i swoich spostrzeżeń..ale oki..nie ma to nie ma... "Ten, którego myśl nie wybiega daleko, zobaczy udrękę z bliska." też Konfucjusz Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 16:11 gocharl napisała: > No to ja nie zauważyłam żadnych innych niepoozumień między > nami...zresztą czy w ogóle były jakieś ?... - - - - - - - - - - - - - Ja sobie nie pzypominam...! (bardzo wrazliwa jestes !) ;-)) _________________________. gocharl napisała dalej: > "Ten, którego myśl nie wybiega daleko, zobaczy udrękę z bliska." > też Konfucjusz - - - - - - - - - On nie zajmowal sie duchowoscia, wiec nie mogl bidula wiedziec o zbawczej (i chroniacej nas) roli Zasad Duchowych...! ;-)) (takich ludzi jak ja, mysli zaprowadzily na "lopate grabarza"). A... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:08 ja się otarłem o kilka grup samopomocowych obserwowałem jak wygląda grupa wsparcia po terapii, w końcu sam miałem okazję uczestniczyć w podobnej, po terapii pogłębionej, ale wyglądało to, jak spotkania ludzi, którzy chcą sobie ponarzekać... nie mam nic do tego, kilka osób na pewno na tym skorzystało, ale przestałem tam chodzić, a potem i sama grupa się przestała spotykać inną formą był Klub Abstynenta, niezbyt wiele tam się dzieje, okazjonalne grille, zabawy, ot kilka razy w roku coś... w końcu przestałem płacić składki i brać w tym udział, nie ta grupa ludzi, inne zainteresowania, odpuściłem sobie w Gdyni jest grupa osób, która trzyma się blisko kościoła, wspaniali ludzie, zorganizowali się w "Bożych Cyganów", chodzą na pielgrzymki, rekolekcje, piesze wycieczki po kaszubach i półwyspie, polubiłem ich, ale zbyt kościołowy to nie jestem... AA natomiast dało mi satysfakcję, do niczego mnie nie przypisuje, choć spotkałem się z opinią o organizacji, spostrzegłem jednak, że taką opinię wyrażają ludzie, którzy odrzegnują się od tego i jakoś muszą się usprawiedliwiać, mam tutaj swoje tempo rozwoju, trzymam się prostych zasad rozwoju osobistego i pomaganiu innym, robię to, co mi pasuje, a nie jakiemuś ogółowi, zdaję sobie sprawę z tego, że jednomyślność, to coś innego od jedności, robię swoje, ale z pożytkiem dla innych, dzielę się sobą, dobrze mi z tym, przebywam z ludźmi, których podziwiam i korzystam z ich mądrości by samemu stawać się lepszym grupy samopomocowe są świetnym pomysłem, wokół pełno tego, niektóre korzystają z 12 Kroków, inne z czegoś innego, zawsze chodzi o wspólnotę, ludzi podobnych sobie, mających podobne cele i problemy, z którymi się borykają w drodze do nich chodzi przecież o to, by życie było prostsze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:34 tenjaras napisał: > ...grupy samopomocowe są świetnym pomysłem, wokół pełno tego, niektóre korzystają z 12 Kroków, inne z czegoś innego, zawsze chodzi o wspólnotę, ludzi podobnych sobie... _______________________________________________. Dziekuje Wam za dotychczasowe liczne wypowiedzi. Ale nikt jeszcze nie odpowiedzial mi na moje pytanie: "Czy... jest cos lepszego od grup samopomocowych"?. A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:38 August:-) Ja czlowiek trzezwy...nie wiem czy jest cos lepszego... jedne co wiem to ze mi one pomogly NAJBARDZIEJ... ale nigdy nie nalezalam do Templariuszy...;-)-):-) tudzież nie probowałam trzezwiec inaczej;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:53 pomijając moją nieskromną dupę, wzbudzając ten zalążek obiektywizmu jaki posiadam, widzę, że grupy samopomocowe są najlepszym pomysłem z jakim się spotkałem - po prostu to działa Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:29 tenjaras napisał: > pomijając moją nieskromną dupę, wzbudzając ten zalążek obiektywizmu jaki posiadam, widzę, że grupy samopomocowe są najlepszym pomysłem z jakim się spotkałem - po prostu to działa _______________________________________________. ;-))) - Hmmm. - ja tez tak uwazam...! A ja dlatego z taka pewnoscia, bo nie slyszalem o czyms innym - lepszym na swiecie, poza takimi grupami...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:01 Pytanie jest tendencyjne, bo samo w sobie zawiera odpowiedź twierdzącą. Ja je zrozumiałem inaczej. Mnie do osiągnięcia celu nie były potrzebne grupy samopomocowe. Dlatego dla mnie lepsza, (czytaj skuteczna) była moja metoda. Nie potrzebowałem wsparcia. To pytanie na zasadzie: "kogo bardziej kochasz Tatusia, czy Mamusię?" Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:35 janulodz napisał: > Pytanie jest tendencyjne, bo samo w sobie zawiera odpowiedź twierdzącą. _________________________________________________________. Szybko "wytrzezwiales", (czyt. zaskoczyles) - OK... zadam inaczej to pytanie: "Jakie znasz skuteczne >leczenie< alkoholizmu, poza grupami samopomocowymi...? A... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:57 Odpowiedź jest jedna: Jeżeli nie w grupie to, - samodzielnie Trzeciego rozwiązania nie ma. Przykłady niekorzystania z grup samopomocowych w leczeniu alkoholizmu, nikotynizmu, pracoholizmu i innych nizmów na tym forum. Myślę, że tak rozpatrując populację aktywnych uczestników tego forum biorąc grupowych i samodzielnych to będzie fifty fifty Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 16:19 janulodz napisał: > Odpowiedź jest jedna: > Jeżeli nie w grupie to, - samodzielnie - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Czyli (wg. Ciebie) odpowiedz, brzmi: Nie ma innych metod leczenia alkoholizmu, poza grupami samopomocowymi...! ____________________________________________________. janulodz napisał dalej: > rozpatrując populację aktywnych uczestników tego forum biorąc grupowych i samodzielnych to będzie fifty fifty - - - - - - - - - - - - - - - - - Niesprawiedliwy jestes... - Zarowno jezeli chodzi o utrzymanie abstynencji, jak i trzezwienie wynik ten nie jest "fifty fifty", lecz 100 : 1, gdyz kazdy z nas juz potem sam musi nie pic, (lub trzezwiec). Sasiad za nas nie bedzie trzezwial... A... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 16:36 Nie umiesz czytać, czy co? Napisałem, ze można wytrzeźwieć SAMODZIELNIE. To po co wtedy grupa. Sam przestałem pic i sam wytrzeźwiałem. Czy Ci sie to podoba, czy nie. Tylko to burzy Twój cały światopogląd. Ale to już nie mój problem. Za Ciebie trzeźwieje grupa?. Ona Ci pomaga, zgoda, widocznie sam nie byłeś w stanie. Ja mogłem. I tyle było do udowodnienia. Finito Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 18:45 janulodz napisał: > Nie umiesz czytać, czy co? > Napisałem, ze można wytrzeźwieć SAMODZIELNIE. > To po co wtedy grupa. Sam przestałem pic i sam wytrzeźwiałem. Czy Ci sie to > podoba, czy nie. Tylko to burzy Twój cały światopogląd. Ale to już nie mój > problem. Za Ciebie trzeźwieje grupa?. Ona Ci pomaga, zgoda, widocznie sam nie > byłeś w stanie. Ja mogłem. I tyle było do udowodnienia. Finito ---------------------------------------------- Moj brat nie pije blizko trzy lata,choc nie skanczyl zadnej terapi i nie wie co to miting.Razem chodzimy na wszelkie imprezy ktorym towarzyszy alkohol.I tez nie zaumazylem aby cierpial z tego powodu ,ze nie pije... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 19:06 daleh napisał: > Moj brat nie pije blizko trzy lata,choc nie skanczyl zadnej terapi i nie wie co to miting.Razem chodzimy na wszelkie imprezy ktorym towarzyszy alkohol.I tez nie zaumazylem aby cierpial z tego powodu ,ze nie pije... __________________________________________________________. Tez mi rewelacja, na miare Janu z Lodzi...! ;-)) Wyobraz sobie moja zona, ktora nigdy nie miala problemu alkoholowego, nie pije alkoholu pod zadna postacia juz ponad 11 lat. Moglaby chodzic nawet na Mityngi AA (spelnia Trad. 3: chec nie picia). Wybrala jednak Al-Anon... Tez moze powiedziec, (jak i Janu...), ze sama przestala...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 19:20 aaugustw... Wyobraz sobie moja zona, ktora nigdy nie miala problemu alkoholowego, nie pije alkoholu pod zadna postacia juz ponad 11 lat. --------------------------------------- Jak twierdzisz nigdy nie miala z tym problemu,wiec jak mozesz porownywac jej abstynencje do ludzi uzaleznionych...Przyklad bezprzykladny chyba??? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 19:46 daleh napisał: > Jak twierdzisz nigdy nie miala z tym problemu,wiec jak mozesz porownywac jej abstynencje do ludzi uzaleznionych...Przyklad bezprzykladny chyba??? ____________________________________________________. No, nie taki znowu bezprzykladny, jak popatrzysz na innych tutaj, z tego FU... - Jaki oni mieli problem z alkoholem, oprocz tego, ze oni chlali, choc nie musieli...!? Taki np. Janu, czy Addik, to drobne pijoczki, ktorzy nigdy nie musieli pic, gdyby sami tego chcieli... A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 20:05 aaugustw... Taki np. Janu, czy Addik, to drobne pijoczki, ktorzy nigdy nie musieli pic, gdyby sami tego chcieli... ------------------------------------------------------ Wiesz ze ja do konca tak myslalem,ze pije kiedy chce,a jak bylo przekonalem sie dopiero kiedy mialem czas zatrzymac sie i pomyslec jak jast naprawde... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 20:19 daleh napisał: > Wiesz ze ja do konca tak myslalem,ze pije kiedy chce,a jak bylo przekonalem sie dopiero kiedy mialem czas zatrzymac sie i pomyslec jak jast naprawde... -__________________________________________________. I co, jak juz pomyslales, powiedziales sam do siebie; Pierdykam, od jutra nie pije... - Czy tak bylo!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 20:36 aaugustw napisał: > daleh napisał: > > Wiesz ze ja do konca tak myslalem,ze pije kiedy chce,a jak bylo > przekonalem sie dopiero kiedy mialem czas zatrzymac sie i pomyslec > jak jast naprawde... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - > I co, jak juz pomyslales, powiedziales sam do siebie; > Pierdykam, od jutra nie pije... - Czy tak bylo!? _________________________________________________. Daleh, czemu milczysz..!? - Czemu nie odpowiadasz teraz na moje pytanie...!? Czy tak miales jak u Janu, Eski, aniolka, Havany, etc. ze rzekles slowa i samo sie stalo...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:32 aaugustw napisał: > teraz na moje pytanie...!? Czy tak miales jak u Janu, > Eski, aniolka, Havany, etc. -Widac Bog im odpuscil inaczej niz tobie... ty musisz sie meczyc wiecznie,jak Syzyf, ty musisz codziennie od poczatku,zaczynac trzezwienie, Masz to chyba na 100% jako Boza kare...?Jak sadzisz? Wydziobywana w kolko watroba,ktora w nocy odrasta,a od switu cierpisz w meczarniach nieludzich cierpien od nowa i tak w kolko... Bog wypowiada do sprawiedliwych tylko jedno slowo,niech im sie stanie wedlug Slowa Mego i niech trzezwosc w ich sercu zapanuje!Bec!I staje sie!:)) Takim sposobem twoj Bog pomogl Janu,Esce i dziesiatkom tysiecy innych sprawiedliwych,wytrzezwieli za sprawa cudu,nie sadzisz...ty,ktory sie nieustannie na Niego powolujesz?! Sam pisales,ze Bog sie nie myli i jest sprawiedliwy! Idac tym tropem... Cala reszta ell,pojaranych i wszelakiej masci pokiereszowanych na psyche diabelskich wybrancow aaugustowych tak mocno nagrzeszyla w Boga oczach,ze widocznie za kare musza cierpiec wiecznie.A dla pijanego diabla w skorze ludzkiej skazanego na wieczne potepienie,najlepsza kara to trzezwienie wieczne. Boga nikt nie jest w stanie pojac.Chwalmy Pana!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:46 Łomateńko...szopka...nie za wczesnie? cuś jakby gul gul...pod kontrolą...ale zachwanie sie urwalo z łancucha... kiedys by mnie to ubawilo.. teraz zasmuca:-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:48 vivaeuro napisał: > -Widac Bog im odpuscil inaczej niz tobie... ______________________________. fifek, ile wypiles dzisiaj...!? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 22:28 Raz jeszcze... 1.Bog stworzyl wszystko!Zgoda...?! 2.Bez jego wiedzy nie dzieje sie Nic!(wiesz,ten wlos z glowy...;) 3.Msci sie i Karze na ZLOczyncach!(nawet do dziesiatego pokolenia!) 4."Na zdrowym drzewie zdrowe owoce"-Bog wynagradza ich 77krotnie! A Pez i Zlo przynoszace wrzuca do piekielnego ognia cierpienia(to znasz!) 5.Lekko-Grzesznych wystawia na sprawdzenie,pokusy,ale kocha,jak Jana i mu podobnych !:)) 6.Przejedz sie po swiecie(wybrzeze lazurowe wystarczy) i popatrz...jak ludzie zyja,jak Bog kocha ludzi dobrych,a tych ktorych nie kocha to chyba znasz,czyz nie siedza w "salkach",czy nie rowno wszystkich traktuje? A jak tak,to dlaczego niektorych tak karze...i dlaczego ci ukarani uwazaja to za wyroznienie/nawiedzenie!?He?!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 11:57 vivaeuro napisał (o Bogu): > A jak tak,to dlaczego niektorych tak karze...i dlaczego ci ukarani > uwazaja to za wyroznienie/nawiedzenie!?He?!:)) ____________________________________________. Zebys uczyl sie pokory...! ;-)) Niezbadane sa wyrocznie Boze...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:12 aaugustw... I co, jak juz pomyslales, powiedziales sam do siebie; Pierdykam, od jutra nie pije... - Czy tak bylo!? ------------------------------------- Gdyby ktos inny nie znajacy tematu zadal takie pytanie bylbym sklonny mu wyczerpujaco odpowiedziec,ale Ty palisz glupa i tyle w temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:29 Odpowiem za siebie. Pewnego dnia o pewnej godzinie, minucie i sekundzie, w rzeczywistym, realnym świecie, przepełniony ogromnym wstrętem do swoich dotychczasowych poczynań, zmęczony i zbolały, stłamszony psychicznie, trzęsacy się jak galareta, spocony ze strachu i bólu stojąc w oknie i patrząc jak moja żona moknie i marznie na padającym śniegu powiedziałem sobie: pierdykam nie piję. Od tej chwili, już, natychmiast. Nie od jutra, czy po świętach. Od TERAZ. I przestałem. I najpierw bolało, potem się chciało, a dzisiaj się z tego śmieję. I ja pierdykam, wiem, że sie już wiecej nie napiję, bo niepicie jest fajniejsze od codziennego zachlewania pały, powolnego umierania w mękach i rozpaczy widzianej w oczach bliskich i kochanych. Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:36 Ciekawe tylko,czemu aaowcy nie dostrzegaja w Twoim wytrzezwieniu laski bozej ? Czyzba slepe te aaowskiediably byly na Wielkie Dziela Pana?!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:46 janulodz napisał: > Odpowiem za siebie.... _____________________________________________________. Tu masz odpowiedz, Daleh, dlaczego zadalem Ci przedtem takie pytanie, bo nie chce aby taki Janu - drobnopijoczek robil na tym tutaj Forum nadzieje chorym alkoholikom, ze mozna samemu - bez niczyjej pomocy - zatrzymac swoja te smiertelna chorobe...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:47 ja pierdykam janu... przecież prawda była inna, o śniegu możesz pisać pijącym ku nadziei, że jeszcze mogą, bo któregoś dnia sobie pierdykną i tyle gdybyś nie przestał wtedy pić, gdzie byś teraz był? samodzielna decyzja... kiedy Ty wydoroślejesz? Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:40 daleh napisał(do aaugustw): > Gdyby ktos inny nie znajacy tematu zadal takie pytanie bylbym sklonny mu > wyczerpujaco odpowiedziec,ale Ty palisz glupa i tyle w temacie... -caly dowcip w tym,pardon powaga,ze aaugustw ciagle na powaznie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:41 daleh napisał: > Gdyby ktos inny nie znajacy tematu zadal takie pytanie bylbym sklonny mu wyczerpujaco odpowiedziec,ale Ty palisz glupa i tyle w temacie... ____________________________________________________. ;-)) Tak, to prawda Daleh - pale glupa, ale musialem zadac takie pytanie, zeby ci bogowie swego losu widzieli, ze choroby alkoholowej nie mozna porownywac ze zwyklym opilstwem...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:46 aaugustw... ;-)) Tak, to prawda Daleh - pale glupa, ale musialem zadac takie pytanie, zeby ci bogowie swego losu widzieli, ze choroby alkoholowej nie mozna porownywac ze zwyklym opilstwem...! ---------------------------------- I te slowa mozemy potraktowac jako podsumowanie tematu... Chwlmy Pana ...jak mawia viva... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 22:23 Tak na poważnie, August, gdyby Ci Daleh nie powiedział ze palisz głupa sam byś tego nawet nie zauważył, bo Ty tak masz na stałe. Moje opilstwo było zwykłe, Twoje Boskim dopustem. Miałeś od początku prze....ne Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 22:36 janulodz napisał: > Tak na poważnie, August, gdyby Ci Daleh nie powiedział ze palisz głupa sam byś > tego nawet nie zauważył, bo Ty tak masz na stałe. > Moje opilstwo było zwykłe, Twoje Boskim dopustem. Miałeś od początku prze....ne -Nie on sam,tylko Bog go nie lubi,bo ma jakis diabelski dar odciagania ludzi od Boga, ten lasidoupaprzenajswietsza aaugust to jakis bekart diabelski!A kysz czorcie!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro dosc alkoswietosci! 23.12.07, 23:23 Nawet sam myster Szacki zwymiotowal od czytania tych cuchnacych aaowskich swietosci! (ja tuz po nim;)) Nie wiadomo jak to nazwac,to AAwspolne wzajemne podniecanie sie. Brzmi jak jakis AAlkoholicki wymiotny perwersyjny sex dla dziczek. Brzmi jak chcialy´by sie na sile przeszczepic do szlachetnego pnia,ktory nieustannie je odrzuca. Perwersyjne cmokania typu,ja ciebie,ty mnie,my sie,AA,la la la kochamy,my nie dajemy w gaz,smietnik nadal w nas,la la la... Chwalmy Pana Boba! (ze kazal im sie odizolowac,siedziec w zamknietych salkach i trzymac jezyk za zebami-patrz,tajemnica spotkan!sic!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: dosc alkoswietosci! 23.12.07, 23:57 Zauważ Tranzyt, że to raptem trzy osoby (słownie: TRZY), usiłują zrobić pozostałej reszcie wodę z mózgu. Wyłączając Elę, która wtóruje Jarasowi, bo dzieli z nim łoże, chociaż pochodzi z Elbląga - pozostaja dwie. Jaras dopóki się nie zwąchał z Augustem też takiego oszołomstwa nie przejawiał. Dopiero ten dopust boży (czyt. august nieurodziwy), jak przyszedł to nabruździł. Własne gniazdo zbrukał, pomyj nawylewał, odruch wymiotny u wiekszosci spowodował i do AA skutecznie zniechecił. To mi przypomina głupka, który na wysokim drzewie zawziecie piłuje gałąź na której siedzi. Ludzi wystraszył swoją nieudacznością w pokonywaniu nałogu, no bo żeby tak do usłanej śmierci nie móc z tej butelki wyleżć to aż ciary po krzyżu latają. Duchy go maja w doupie, wiecznie musi dązyc do jakiegoś celu nieokreslonego i jak w koszmarnym snie nigdy nie może sie do niego zbliżyć. I takie CÓŚ to forum rozwaliło. Skaranie boskie, jakkolwiek mozna to pojąć. Konczę na dzisiaj. Mgli mnie, jak mówia rodowici łodzianie. Nie dajmy się zwariować. Wesołych Świąt Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 janu - ja w tych bredniach aa...... 24.12.07, 00:09 widze jasne bardzo punkty i pozytywne. Niejeden co tu trafi z problemem alkoholowym jak sobie poczyta te jego sekciarskie wymioty to sie zastanowi. "Ło Jezsuuuuuuuuuuu ale mu mozg wyzarla ta gorzala!!!!.Trzeba sie leczyc bo i mnie to moze spotkac". Normalni Aowcy te jego wypociny olewala totalnie. szkoda tylko tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: janu - ja w tych bredniach aa...... 24.12.07, 00:20 No to dlaczego nie można go zdyscyplinować. Jedna osoba spaskudziła cały dorobek tego ruchu i nikt skutecznie nie może z tym skończyć? Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: janu - ja w tych bredniach aa...... 24.12.07, 09:29 janu... No to dlaczego nie można go zdyscyplinować. Jedna osoba spaskudziła cały dorobek tego ruchu i nikt skutecznie nie może z tym skończyć? ----------------------------------------- Tylko ze on ma zwolennikow ,ktorzy z blizej nieokreslonych przyczyn jawnie i posrednio go wspieraja,uwiarygodniajac tym sposobem jego chore teorie... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: janu - ja w tych bredniach aa...... 24.12.07, 12:55 daleh napisał (do janu o A...): > Tylko ze on ma zwolennikow... ______________________________. Ci zwolennicy, to SW - Daleh..! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: janu - ja w tych bredniach aa...... 24.12.07, 12:40 janulodz napisał: > No to dlaczego nie można go zdyscyplinować. Jedna osoba... ________________. Sila Wyzsza...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: janu - ja w tych bredniach aa...... 24.12.07, 12:27 jerzy30 napisał: > ja w tych bredniach aa widze jasne bardzo punkty i pozytywne... ______________________________________________________________. Po tych slowach widze jezyku, ze z ciebie to taki; ni to wydra, ni to pies...(!?). :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 12:17 janulodz napisał: > Zauważ Tranzyt, że to raptem trzy osoby (słownie: TRZY), usiłują zrobić pozostałej reszcie wodę z mózgu... - - - - - - - - - - Znowu sie uskarzasz - pampersie...!? ;-)) ___________________________________. janulodz napisał dalej: > Dopiero ten dopust boży(czyt. august nieurodziwy), jak przyszedł to nabruździł. I takie CÓŚ to forum rozwaliło. Skaranie boskie, jakkolwiek mozna to pojąć. - - - - - - - - - - - - - - Dziekuje za komplement - Janu, ale to nie ja - to ta Sila Wyzsza, jakkolwiek Ja pojmujesz...! (my jestesmy tu tylko malutkimi żuczkami...!) ;-)) A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 12:25 aaugustw... Dziekuje za komplement - Janu, ale to nie ja - to ta Sila Wyzsza, jakkolwiek Ja pojmujesz...! (my jestesmy tu tylko malutkimi żuczkami...!) ;-)) ---------------------------------------------------- Auguscie nie wierze czy chcesz powiedziec ,ze w kazdym Twoim dzialaniu pomaga Ci sila wyzsza...??? Dobrze sie zastanow zanim odpowiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 13:22 daleh napisał: > Auguscie nie wierze czy chcesz powiedziec ,ze w kazdym Twoim > dzialaniu pomaga Ci sila wyzsza...??? > Dobrze sie zastanow zanim odpowiesz... _______________________________________. Tu nie ma sie nad czym zastanawiac...!!! Oczywiscie, ze tak! - Nie widac tego...? Czlowiek sam malo moze, ale z Bogiem w sobie - wszystko...! A teraz z Bogiem... Zaraz podziele sie jeszcze oplatkiem i znikam na czas blizej nie okreslony...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 13:35 aaugustw... Tu nie ma sie nad czym zastanawiac...!!! Oczywiscie, ze tak! - Nie widac tego...? Czlowiek sam malo moze, ale z Bogiem w sobie - wszystko...! A teraz z Bogiem... Zaraz podziele sie jeszcze oplatkiem i znikam na czas blizej nie okreslony...!? --------------------------------------------- Slowa jakimi zakonczyles swoja odpowiedz powstrzymuja mnie przed kontynuowaniem tematu...I niech tak pozostanie w mysl zasady zyj i pozwol zyc innym... Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrzucaja 24.12.07, 00:03 Bożą łaskę i siłe. Nawet w 12-tu krokach jej nie widza. Nawet w imie czystosci tych krokow stanowczo protestuja przeciwko mieszaniu tych 12 krokow z Bogiem, {ewentualnie dopuszczaja jedynie "siłę wyzsza"]. Dlatego Aowcy nie wierza ze mozna samemu tzrezwiec, jest to dla nich niepojete i niezrozumiale. Ale takich "Aowcow" jest garstka. W realu sa natychmiast doprowadzani do porzadku - bredzic im sie nie pozwala. Jedynie tu na tym pseudoforum [sami je doprowadzili do ruiny] sie produkuja jak niedo...ne kroliki. Tak wiec czytaj te niektore wypociny z duza doza dystansu i baw sie swietnie. Bo lepszego cyrku nie znajdziesz, A juz na pewno takiego cyrku jak tu nie spotkasz na mityngach AA. Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 08:21 Jerzy,mysle ze jestem w stanie sobie wyobrazic,jaka role gra wiara w Boga,u ludzi uczciwie,szlachetnie i prawdziwie gleboko wierzacych. Tych szanuje,ba!podziwiam i poniekad im zazdroszcze. Takich ludzi wyczuwa sie na odleglosc,maja to "cos" w sobie, cos szczegolnego,przyciagajacego,tajemniczo pozytywnego. Zdaje sobie sprawe,ze "nasz" forumowy psychoalkoholik,tudziez byly kryminalista,trzezwiejacy nieustannie od lat 15-stu,aaugustw,to okaz jakich malo.Ma dar odstreczania innych od wszystkiego,za co by sie nie zlapal.To czlowiek z urojeniami psychopatycznymi na tle wlasnym i wlasnego "rozwoju duchowego",jest niebezpieczny,ale i byc moze niekiedy potrzebny,jako OSTRZEZENIE dla jeszcze pijacych. Sam zreszta slusznie to pierwszy zauwazyles. Wypada tylko wspolczuc jego rodzinie,ktora wciagnal w niekonczacy sie wir wlasnego szalenstwa.Wyobrazcie sobie,jakie to ciezkie doswiadczenie zyciowe,zyc na co dzien z tak mocno uposledzonym czlowiekiem... Prawde mowiac,jemu samemu tez nalezaloby tylko wspolczuc! Takiego "boga",jakiego tu na forum odgrywa,musi widocznie "grac",kazdy ratuje sie jak umie,a u aaugustw wrzod wyskoczyl w najbardziej upierdliwym miejscu,na oku ?...;)) Czy gdzies obok i glebiej?!:) Jerzy!Dobrze,dla AA,i nas wszystkich,ze Ty raczysz,od czasu do czasu cos napisac!Normalnoscia powiewa.Z niczym,w zyciu,nie mozna przesadzac,obojetnie czy to alkohol,czy Bog... Najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 09:25 Kontynuując myśl Vivaeuro zastanawiam się, jak to sie stało, że szaleniec zdominował to forum i spowodował, że największe na polskich portalach FU zostało praktycznie sparaliżowane przez jednego człowieka. Wiem, że głupiemu się ustępuje, ale szaleńca powinno się izolować. Każda wypowiedź napisana przez osobę przeciwstawiającą się tym obłędnym teoriom jest zalewana potokiem pomyj augustowych. Moim zdaniem dużą winę ponosi w tym administracja forum, która nie panuje nad tym rozgrywającym sie na łamach portalu Gazety skandalem. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 09:34 janu... Moim zdaniem dużą winę ponosi w tym administracja forum, która nie panuje nad tym rozgrywającym sie na łamach portalu Gazety skandalem. --------------------------------------------- Tu sie absolutnie z Toba nie zgadzam.August jak kazdy jest wolnym czlowiekiem i ma pelne prawo do swobodnej wypowiedzi.To ze ma inne poglady nie znaczy wcale ze trzeba mu zamknac usta.Kazdy z nas moglby sie znalezc w mniejszosci czy to znaczy ze automatycznie jestesmy wyeliminowani z jakiejkolwiek dyskusji.To druga skrajnosc, co proponujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 09:47 Jasne Daleh. Tylko ja nie mówię o eliminacji. Słyszałeś coś może o funkcji moderatora? Widziałeś tutaj jakiegoś od miesiąca? Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 10:06 janu... Jasne Daleh. Tylko ja nie mówię o eliminacji. Słyszałeś coś może o funkcji moderatora? Widziałeś tutaj jakiegoś od miesiąca? --------------------------------- Kiedy na akcjasos matadorzy wkroczyli do akcji ,to dzis kiedy odeszli ci co mieli cos ciekawego do powiedzenia.To paradoksalnie towarzystwo wzajemnej adoracji i jedynie slusznej drogi tez sie ewakuowalo...To droga donikad... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 13:06 daleh napisał o A...): > janu... > Jasne Daleh. Tylko ja nie mówię o eliminacji. Słyszałeś coś może o > funkcji moderatora? Widziałeś tutaj jakiegoś od miesiąca? --------------------------------- > Kiedy na akcjasos matadorzy wkroczyli do akcji ,to dzis kiedy > odeszli ci co mieli cos ciekawego do powiedzenia.To paradoksalnie > towarzystwo wzajemnej adoracji i jedynie slusznej drogi tez sie > ewakuowalo...To droga donikad... ___________________________________________. Dajcie se juz siana i idzcie do stajenki...! A... ;-)) Ps. Dziekuje Wam za ten wesoly dzien...!!! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 13:00 janulodz napisał (o A...): > Jasne Daleh. Tylko ja nie mówię o eliminacji. Słyszałeś coś może o funkcji moderatora? _________________________________. On kombinuje jak kon pod gorke...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:58 daleh napisał: > janu... > Moim zdaniem dużą winę ponosi w tym administracja forum, która nie panuje nad tym rozgrywającym sie na łamach portalu Gazety skandalem. --------------------------------------------- > Tu sie absolutnie z Toba nie zgadzam.August jak kazdy jest wolnym czlowiekiem... ______________________________________________________. Wolnym i trzezwym, ale powiedz to Janu - daremny futer. :-(( A... ;-)) Ps. Niektorym takim marzy sie pala w reku, aby moc wdrazac innym swoja glupote i nietrzezwosc...! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
magtomal Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 11:05 janulodz napisał: > Kontynuując myśl Vivaeuro zastanawiam się, jak to sie stało, że szaleniec > zdominował to forum i spowodował, że największe na polskich portalach FU został > o > praktycznie sparaliżowane przez jednego człowieka. Janu, to nie jeden szaleniec - dostrzegam trzech piszących w tym samym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 13:10 magtomal napisała: > janulodz napisał: > > > Kontynuując myśl Vivaeuro... - - - - - - - - - - - - - - - - > Janu, to nie jeden szaleniec - dostrzegam trzech piszących w tym samym stylu. ___________________________________. O maly wlos zapomnialbym o magtomal! Wesolych Swiat, takze i Tobie zycze! A... ;-)) Ps. ja tez naliczylem trzech (u gory) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:53 janulodz napisał: > Kontynuując myśl Vivaeuro zastanawiam się, jak to sie stało, że szaleniec zdominował to forum i spowodował, że największe na polskich portalach FU zostało praktycznie sparaliżowane przez jednego człowieka. ___________________________________________________________. Janu, to Sila Wyzsza - pisalem juz o tym, ale Ty nie chcesz wierzyc...! A... ;-)) Ps. Widze, ze takze u Janu (w Lodzi) jestem na stale juz w jego glowie...! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:45 vivaeuro napisał (znowu o A...): > Zdaje sobie sprawe,ze "nasz" forumowy psychoalkoholik,tudziez byly > kryminalista,trzezwiejacy nieustannie od lat 15-stu,aaugustw,to okaz jakich malo.Ma dar odstreczania innych od wszystkiego,za co by sie nie zlapal. ________________________________________________________. ;-))) Ha, ha, ha... - Jezeli tak to jest jak pisujesz, to dlaczego pozwoliles mi zamieszkac na stale w Twojej glowie - DLACZEGO i jakie masz z tego korzysci...!? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 09:24 jerzy... Dlatego Aowcy nie wierza ze mozna samemu tzrezwiec, jest to dla nich niepojete i niezrozumiale. Ale takich "Aowcow" jest garstka. W realu sa natychmiast doprowadzani do porzadku - bredzic im sie nie pozwala. Jedynie tu na tym pseudoforum [sami je doprowadzili do ruiny] sie produkuja jak niedo...ne kroliki. ------------------------------------------------------ A to ze neguja wszelkie inne formy trzezwienia poza swoja jedynie sluszna droga,daje im przekonanie i usprawiedliwienie ,ze nie robia tego bo sa nieudacznikami zyciowymi,a w imie nieokreslonej duchowosci.Ale taki urok tej wspolnoty,ze zawsze znajdzie sie na niej ktos komu pomylily sie pojecia i pozniej przekonuje niewtajemniczonych do falszywego obrazu wspolnoty.Na szczescie to margines... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:50 daleh napisał: > jerzy... > Dlatego Aowcy nie wierza ze mozna samemu tzrezwiec, jest to dla nich niepojete i niezrozumiale. Ale takich "Aowcow" jest garstka. W realu sa natychmiast doprowadzani do porzadku... ------------------------------------------------------ > A to ze neguja wszelkie inne formy trzezwienia poza swoja jedynie sluszna droga,daje im przekonanie i usprawiedliwienie ,ze nie robia tego bo sa nieudacznikami zyciowymi,a w imie nieokreslonej duchowosci.Ale taki urok tej> wspolnoty,ze zawsze znajdzie sie na niej ktos komu pomylily sie pojecia i pozniej przekonuje niewtajemniczonych do falszywego obrazu wspolnoty.Na szczescie to margines... _____________________________________________________. 2 x ZAWISC --> grzech ciezki 2 x balakanie-> grzech lekki A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:21 jerzy30 napisał: > Bożą łaskę i siłe. Nawet w 12-tu krokach jej nie widza... __________________________________________________________. I co im zrobisz, tym drobnopijoczkom...!? - Nie chca sie rozwijac duchowo i tyle...! - Szkoda Twego niezdrowego podniecania sie! Moze jak juz bedziesz bogiem, sprawisz tak, ze beda mogli to zobaczyc, te "Bożą łaskę i siłe"...(!?). A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 12:06 vivaeuro napisał: > Nawet sam myster Szacki zwymiotowal od czytania tych cuchnacych > aaowskich swietosci! (ja tuz po nim;)) - - - - - - - - Na zdrowie...! ;-)) __________________________________. vivaeuro napisał dalej: > Nie wiadomo jak to nazwac,to AAwspolne wzajemne podniecanie sie. - - - - - - - - - - - - - - - - - Ja to nazywam Mityngiem AA, na ktorym to co ty nazywasz podniecaniem, ja nazywam rozwojem duchowym...! A... Ps. Ostatnio widze, ze mocno sie tutaj podniecasz...! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 12:01 vivaeuro napisał (o A...): > -Nie on sam,tylko Bog go nie lubi,bo ma jakis diabelski dar > odciagania ludzi od Boga, ten lasidoupaprzenajswietsza aaugust to jakis bekart diabelski!A kysz czorcie!:)) _______________________________________________. Skad Ty (niewierzacy) mozesz o tym wiedziec...!? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 11:53 janulodz napisał: > > Moje opilstwo było zwykłe, Twoje... _______________________________________. Tak janu, masz racje - to bylo opilstwo! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 19:00 janulodz napisał: > Napisałem, ze można wytrzeźwieć SAMODZIELNIE. - - - - - - - - - - - - W Izbie Wytrzezwien...! ______________________. janulodz napisał dalej: > To po co wtedy grupa. - - - - - - - - - - - - No faktycznie - po co ? ______________________. janulodz napisał dalej: > Sam przestałem pic i sam wytrzeźwiałem. - - - - - - - - - - - - No bratku, tu juz mocno naciagasz...! Sam przestales - to fakt, ale nie wytrzezwiales...! __________________________________________________. janulodz napisał dalej: > Czy Ci sie to podoba, czy nie. Tylko to burzy Twój cały światopogląd. Ale to już nie mój problem. - - - - - - - - - - - - - - - - Podoba mi sie, kiedy wypowiadasz sie za mnie...! W koncu mnie znasz. Mieszkam w Twoim kadlubku...! ;-)) ________________________________________________. janulodz napisał dalej: > Za Ciebie trzeźwieje grupa?. - - - - - - - - - - - - - - - My razem trzezwiejemy. Samemu nie da sie TRZEZWIEC...!!! ;-)) __________________________________________________. janulodz napisał dalej: > Ja mogłem. I tyle było do udowodnienia. Finito - - - - - - - - - - - - Tak. Ty mogles, ale nie skorzystales z tej okazji. Przynajmnie tutaj, na tym FU troche sie dowiadujesz o moralnosci i rozwoju duchowym... - A braki masz w tym D U U U Z E...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 09:55 aaugustw napisał(do jaunlodz): > Sam przestales - to fakt, ale nie wytrzezwiales...! (...) > Przynajmnie tutaj, na tym FU troche sie dowiadujesz > o moralnosci i rozwoju duchowym... - A braki masz > w tym D U U U Z E...! ;-)) -AAugust!Zgadnij,jak nazywa sie "dolegliwosc",gdy 60-paroletnia alkoholowa sztajfa,sympatyczny obsraniec z rowu,zaczyna publicznie odmierzac i oceniac rozwoj duchowy u innych ludzi...? Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 12:00 przyganiał pijak alkoholikowi i alkoholik pijakowi a i tak - wszyscy oni nałogowi Choćby mędrców przyszło STO to i tak - to zawsze jedno ZOO pzdr deo Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 13:13 deoand napisał: > Choćby mędrców przyszło STO > to i tak - to zawsze jedno ZOO _____________________________________. Ty w tej klatce, ja na zewnatrz - O... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 14:14 Widzisz Deo - wazeliniarzu. Tak kadziłeś Augustowi, a August Cię wysyła tam, gdzie Twoje miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 14:20 Janu .. każdy jest w jakieś klatce w naszym ZOO a dzis zwierzęta janu mówią ludzkim głosem co widać po Tobie ... pzdr deo ja lew a ty ????????????? hahahahahahahhahah wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 14:27 No jak to kto, - orzeł hehehehehe Wzajemnie Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 14:38 W każdym razie wszystkiego najlepszego orłom lwom tygrysom i całej naszej menażerii ... hahahahahahahahahah i tej z klatki aa i tej z klatki dda czy ddt czy też , tej z katki ... samosiejki lub zosia-samosia pzdr deo Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 25.12.07, 11:38 deoand napisał: ... hahahahahahahahahah -Witam! Dlugo nie dawales zadnych znakow zycia,wiec pozwole sobie zapytac o zdroweczko Szanownisia...? Deos,Twoje przedwigilijne bekniecie, "...hahahaha..." to z pewnoscia ukryte poslanie...nie moze byc inaczej ? Wnioskuje,ze Gebunia Milo(M)sciwca musi byc usmiechnieta, a jezor Jego Milosci Deo,jak zwykle oblozony,jad(l)em...? watrobka spuchla?... Ale nic to,najwazniejsze,ze nie pijesz i nie palisz i jak zwykle, jednym liznieciem gotwoys ob(za)slinic z milosci wszystkie twoje psychoklatki...(ze o kobietach, papieroskach i lampeczce koniaczku lub wineczka ociekajacego po tlustych jagodach rozowiutkiego pyska Twojego,nawet nie wspomne...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 25.12.07, 11:50 Widzisz vivaeuro czy adii czy beko czy tam inny nicku ,,,, każdy wraca do korzeni a w Święta w szczególności ... Moj dom - mój rodzinny Dom - moje ZOO !!!!!!!!! pzdr deo Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 25.12.07, 12:12 Nie z kazdego natura wyksztalca prawdziwego Mezczyzne. A taki z kolei,stwarza(musi stworzyc) sobie wlasny Dom,niestety. (lepszy i inny,postep musi byc!:). A w Domu jest cieplo,milo i bezpiecznie,pachnie miloscia. A tam gdzie milosc,sa i dzieci i wzajemna uczciwosc.Do siebie i bliskich.Problemy sie rozwiazuje,tez razem.Zyje sie. To taka kolej rzeczy. Dom rodzicow to tylko etap,pozytywnie "zamkniety" daje sile do zycia."Niezamkniety" powoduje nieustanne psychiczne przeciagi, dlatego sie (po)wraca...uszczelniac? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 26.12.07, 18:39 deoand napisał: > Moj dom - mój rodzinny Dom - moje ZOO !!!!!!!!! _______________________________________________. Tam jest twoje miejsce... - Tam tez nie pija...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 26.12.07, 18:38 vivaeuro napisał: > deoand napisał: > ... hahahahahahahahahah > > -Witam! > Dlugo nie dawales zadnych znakow zycia,wiec pozwole sobie zapytac > o zdroweczko Szanownisia...? > Deos,Twoje przedwigilijne bekniecie, > "...hahahaha..." to z pewnoscia ukryte poslanie...nie moze byc > inaczej ? > Wnioskuje,ze Gebunia Milo(M)sciwca musi byc usmiechnieta, > a jezor Jego Milosci Deo,jak zwykle oblozony,jad(l)em...? > watrobka spuchla?... _____________________. A rozum mu wysechl...! :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 26.12.07, 18:21 deoand napisał: > Janu .. każdy jest w jakieś klatce w naszym ZOO a dzis zwierzęta janu mówią ludzkim głosem co widać po Tobie ... > ja lew a ty ????????????? (janu napisal) No jak to kto, - orzeł _____________________________________. O nie, nie - janu, bylbys wtedy w ZOO a ty stoisz dzis w chlewie... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 13:03 vivaeuro napisał: > aaugustw napisał(do jaunlodz): > > > Sam przestales - to fakt, ale nie wytrzezwiales...! > > Przynajmnie tutaj, na tym FU troche sie dowiadujesz > > o moralnosci i rozwoju duchowym... - A braki masz > > w tym D U U U Z E...! ;-)) > -AAugust!Zgadnij,jak nazywa sie "dolegliwosc",gdy 60-paroletnia > alkoholowa sztajfa,sympatyczny obsraniec z rowu,zaczyna publicznie > odmierzac i oceniac rozwoj duchowy u innych ludzi...? ______________________________________________________. To ani dolegliwosc, ani komplement, ani ocena - to FAKT i PRAWDA...!! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 jak widac - nasza zbiorowa - moja, janu, deo, mat 24.12.07, 20:21 i innych ocena postepowan i postow aagusta doprowadzila go do zwiekszonego wylewania na nas pomyj i inwektyw oraz blugzgow pod naszym adresem. Aaguscie prosimy o wiecej. tak tak prosimy. Mamy dzieki tobie cyrk na cyrki i bezplatny kabaret wszelakiej obludy. Jednoczesnie przestrogę przed nawiedzonymi, dobrąa dla nas szkola jak nie byc sekciarzem, jak zachowac godnosc.Tego nas nie naucza w zadnej szkole, takiej dawki jadu, nietolerancji, obludy czy chamstwa nie znajdziemy nigdzie. Te twoje posty aaguscie to skarbnica wiedzy, wiedzy nigdzie niedostepnej. Tym sie roznimy od siebie aaguscie - my zmieniamy zycie [razem z AA, osobno czy wspolnie z Bogiem] a ty szykujesz kolejne wiadra pomyj, bezskutecznie je wylewasz. Aaguscie dawaj wiecej, pisz wiecej, wylewaj wiecej pomyj. Dopingujesz mnie do czestszego uczestniczenia w mityngach by dajac w zwrotach i w dyskusjach przyklad twojego postepowania ostrzegac innych jak nie nalezy tzrezwiec. Dwadziescia lat nie widzialem na zadnym mityngu takiego osobnika jak ty. To rzadkosc nad rzadkosci, nieoszlifowany diament, skarbnica wiedzy [o nietolerancji] Jednak dezyderata jest genialna. "Nawet ....." Aaguscie do dziela !!!!!!!!!!!!!!! Nie wymiekaj. Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: jak widac - nasza zbiorowa - moja, janu, deo, 25.12.07, 01:04 A najlepiej Auguście weź d..e w troki i odejdź. Zniknij tak nagle, jak się pojawiłeś. Może zmażesz ten sposób swój paskudny wizerunek i wszyscy zapomnimy, ze tu byłeś. Czas zaciera złe wspomnienia. Zgiń przepadnij. Apage satanas Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Na początku było słowo... 25.12.07, 09:36 ...znaczy internet. Potem powstały forumy wszelakie. Zaraz potem zjawił się trol. A chwilę później pierwsze przykazanie: "Nie karmić trola" Niestety ,na forum FU,nie potrafią(nie chcą?)przykazania przestrzegać. A to przecie proste nawet dla tych bez silnej woli. Wystarczy kilka kliknknięć :Ustawienia-Moje forum-(nie)Przyjaciele-Nie pokazuj. Dletego też karmiąc trola sami sie karmicie. A jeśli już tak jest-drugie przykazanie -Nie płakać ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Na początku było słowo... 25.12.07, 11:25 Wiara Aowska i co zatem idzie Kościół Aowski wzorem Naczelnego / katolickiego/ na podobieństwo ,którego powstał musi mieć Idee przewodnia - Guru - Przykazania , Ewangelię oraz wyznawców a wśród nich najważniejsi są ORTODOKSI / August / potem zyczajni czyli grzeszni aowcy i na końcu faryzeusze czyli drobnopijaczkowie .... Bez ORTODOKSÓW albo gdy ich zabraknie taki Kościół , jak każdy zresztą , rozpada się w mig / czego dowodem sa rozpadajace się grupy AA / tym bardziej , ze Idea Naczelna w tym Aowskim Kościele , w przeciwieństwie do Kościóła Powszechnego , jest sprawdzalna a szatan usmiecha sie z każdej półki sklepowej ... Paradoksalne jest to , że ORTODOKSI są atakowani z olbrzymia zaciekłością zarówno przez zwyczajnych braci w wierze jak i faryzeuszy co akurat zrozumiałe ... i wszystko fajnie dopóki ostatni Ortodoks nie padnie ... wtedy po chwili trumfu " zwyczajnych " zaczyna się płacz gdy wpadną na stałe w uscisk SZATANA .... czyli ALKO !!! Pzdr deo ....... Ps ... przyczyną tych zaciekłych ataków zwyczajnych leży jak sądzę brak dostatecznej Wiary w Ideę Naczelna .... w myśl hasła Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek pozdrawiam świątecznie i nie traćcie wiary wasz deo Odpowiedz Link Zgłoś
vivaeuro Re: Na początku było słowo... 25.12.07, 11:54 Deosiu!? A co to...tak piszemy dziwnawo?! Kosciol Aowski,wiara,Guru,Przykazania,ORTODOKSI,faryzeusze,Idea Naczelna,szatan,SZATANA...czyli ALKO... Deosiu,napisz lepiej jaka pogoda,lub kogo kochasz,ze az nienawidzisz;),ile potraw zjadles podczas wigili,lub czy grzecznie spiewales kolendy...i takie tam pierduly. Tematy posychodeliczne to zostaw w klatkach pandor. Lizajszczyj jakis sie zrobiles ostatnio...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Na początku było słowo... 25.12.07, 12:34 Kocham Was - Alko - Wy moje !!!!!!!!! Nienawidzę Szatana Ognistego wasz deo Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Na początku było słowo... 26.12.07, 18:44 deoand napisał: > Kocham Was - Alko - Wy moje !!!!!!!!! > Nienawidzę Szatana Ognistego ______________________. Czego mu zawiscisz...!? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Na początku było słowo... 26.12.07, 18:35 deoand napisał (Bla, bla, bla...): > Wiara Aowska i co zatem idzie Kościół Aowski wzorem Naczelnego > / katolickiego/ na podobieństwo ,którego powstał musi... > pozdrawiam świątecznie i nie traćcie wiary __________________________________________________. Daremne zale, prozny trud, bezsilne zlorzeczenia... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jak widac - nasza zbiorowa - moja, janu, deo, 26.12.07, 18:28 jerzy30 napisał: > Aaguscie dawaj wiecej, pisz wiecej, wylewaj wiecej... > Dopingujesz mnie do czestszego uczestniczenia w mityngach... > Aaguscie do dziela !!!!!!!!!!!!!!! Nie wymiekaj. ______________________. Nic dodac, nic ujac...! A... ;-)) Ps. Szacki, co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Ubaw za darmo:-) 25.12.07, 12:45 Chopaki...antyAugustowcy... Proponuję zalozyć watek "schodzimy do podziemia" i walczymy o to aby alkoholicy i wspoluzaleznieni...nie musieli NIC ROBIC w wychodzeniu ze swojego problemu... zreszta jakiego problemu? pilo sie i przestalo...o co chodzi...ha ha ha ha :-)))))))) Moze jak mi dobrze zaplacicie uloze Wam troche protes songow... typu " a my nie chcemy uciekac stąd krzyczymy w szale wscieklości i pokory...stanął w o ogniu nasz wspolny dom...dom dla psychicznie i nerwowo chorych" A E D G....<szal gitarowy> to jest dopiero obsesja walka o wolnosć tam gdzie wolność panuje.. a swoja droga August to gwiazda...:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Ubaw za darmo:-) 25.12.07, 15:39 ela... a swoja droga August to gwiazda...:-)))) ------------------------------------------- Na miano wschodzacej gwiazdki tego forum to tylko Ty zaslugujesz, a Augustowi pozostaje miano zachodzacego gwiazdora... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Ubaw za darmo:-) 26.12.07, 18:46 daleh napisał: > a Augustowi pozostaje miano zachodzacego gwiazdora... ____________________________________. Chciales powiedziec: "zachodniego..." A... ;-)) Ps. Ha, ha, ha... ! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Wolność... 25.12.07, 20:50 istnieje...siegaj po nią... www.opoka.org.pl/biblioteka/I/ID/md_0310_wolnosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 25.12.07, 21:42 ela... Cytat-(człowiek jako ktoś „skazany” na wolność). Przdpadkowo znalazlas odpowiednie okreslenie alkoholika ,ktory nie potrafi korzystac z wolnosci,jaka uzyskal rozstajac sie z alko. Przestal pic ale nie potrafi zyc,bez obecnosci alko w codziennym zyciu, nie pije go ,ale w jego swiadomosci musi byc obecny,tz.trzezwiejoholik... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 12:27 ja o dostępie do Wolności w aspekcie pisania o Auguscie.. a nie o dalszym zniewalaniu się... ani nawet o alkoholizmie... Wolność to dlugi proces... ktory sama w sobie zaczynasz...a drugi czlowiek jest Ci potrzebny do tego aby pojać jaki jestes uwiklany w jej brak:-) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 13:30 "Wolność oznacza prawo do poszukiwania wszystkiego, czego istota rozumna z natury swej potrzebuje, by podtrzymać, rozszerzyć i wypełnić własne życie, a także by cieszyć się życiem. Pojęcie wolności rozpatrywać można wyłącznie w kontekście działania i jako takie oznacza ono działanie zgodne z priorytetami danej jednostki i stworzoną przez nią hierarchią celów. Wolność jest swobodą wyboru ograniczonego tylko jednym warunkiem: wybór taki nie może prowadzić do naruszenia praw innych jednostek." żródło: Katarzyna Rybak: Wolność, sprzymierzeniec czy hamulec rozwoju? Też w aspekcie. Wolność to nie proces. Wolność to prawo i przywilej. Należny każdemu człowiekowi. Na temat wolności można napisać niezliczone tomy. Mnie interesuje wolność , którą nazywam wolnością samorealizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 13:43 Rybak Katrazyna: wybór taki nie może prowadzić do naruszenia praw innych jednostek." Wolnośc to przywilej...z ktorego osaba uzalezniajaca sie nie potrafi skorzystac...zniewala sie sama... oby potem z tego wyjść nalezy zacząc proces powrotu.. im mniej we mnie wolnosci tym bardziej inni ludzie zajmują moj czas... swoj brak wolnosci przelawam na nich ...chcąc im ja również ograniczac... Kobiety choć słabsze są mocniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 13:45 janu... Wolność to nie proces. --------------------------- Przeciez cale to nazewnictwo jest podporzadkowane jedynie slusznej drodze.Wolnosc jest procesem w procesie wiecznego trzezwienia ... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 13:40 ela... ja o dostępie do Wolności w aspekcie pisania o Auguscie.. a nie o dalszym zniewalaniu się... ani nawet o alkoholizmie... ----------------------------------------- Ela ja tez nie wspomnialem nic o Auguscie.A tak wogole to nie wiem skad takie skojarzenia u Ciebie z naszym przyjacielem Augustem... Drugi czlowiek co niektorym jest potrzebny,aby sie utwierdzic w przekonaniu,ze to co on nazywa wolnoscia napewno nia jest... Co do korzystania z niej to mam taka teorie-Pies przywiazany do budy kiedy sie z pusci z lancucha,to wprawdzie lancuch juz nie ma ale z wolnoscitez nie umie korzystac i wraca do swojej budy.Podobnie z niektorymi alko,przestali pic,ale nie potrafia rozstac sie z alko i wracaja do niego pod przykrywka rozwoju duchowego... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 13:56 Nie ma wolności bez alkoholiczności. Jak Ci Daleh radzą żebyś się zajął sobą, znaczy - masz rację. Trafiłeś w sedno ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 13:58 daleh: Ela ja tez nie wspomnialem nic o Auguscie.A tak wogole to nie wiem skad takie skojarzenia u Ciebie z naszym przyjacielem Augustem... daleh...umiescilam ten arytkul w watku w ktorym kilka osob piszez o tym jak to August wplywa zle na innych i jaki ma WIELKI WPLYW na caloksztalt tego Forum... i tylko dlatego staram sie tutaj zwrocic uwage na pojecie Wolnosci... bo Ci ktorzy tak piszą "zniewalaja sie sami" przypisujac innym taka moc...to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:06 Tu nie o moc chodzi , a o przemoc. A własciwie o nerwicę natręctw Augustowych. Gwoli scisłości podaję definicje: "Natręctwa są myślami, impulsami skłaniającymi do działania, lub wyobrażeniami uporczywie narzucającymi się, albo też czynnościami wielokrotnie wykonywanymi, mimo przeświadczenia o ich niedorzeczności. Osoba doznająca natręctw ocenia je krytycznie. Próbuje odsunąć od siebie uporczywie powracające myśli lub usiłuje zaprzestać wielokrotnego wykonywania tych samych czynności. Próby te są zwykle nieudane i tylko nasilają uczucie niepokoju i wewnętrznego napięcia, które rozładowuje się dopiero po ich wykonaniu i to jedynie na pewien czas. Aby rozpoznana została nerwica natręctw objawy muszą występować przez większość dni w ciągu przynajmniej dwu kolejnych tygodni i być przyczyną cierpienia osoby oraz powodem zakłóceń w funkcjonowaniu społecznym" Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:08 Przemoc? w necie? a masz fumcję "ignoruj"? Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:12 Już kiedyś był taki wątek. Podobno nie reagujesz, jak widzisz sąsiada wsiadającego po pijanemu do samochodu. Ja tego nie ignoruję. Tym bardziej, ze august mnie bezpośrednio znieważa Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:19 jestem zadowolona z tego jaką jestem osoba:-) Jak Ty wklejsz tekst o świni z Elblaga... to w zaden spsob nie odbierasz mi tego dobrego samopoczucia:-) ani jak piszesz ze jestem jędzą.. ani jak sugerujesz ze moje dzieci moga sie urodzic debilne.. nie jestes w stanie tymi wpisami zmienic mojego o sobie zdania:-) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:34 Całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja też jestem zadowolony. Jak Jaras wstawia teksty o pijakach z Łodzi, august pisze o szczekających psach, nazywa Parysa kondonem, a mnie palantem i jeszcze inaczej, ty nazywasz Magtomal blondi, ariel wyzywasz od idiotek, a potem wstawiasz łzawe teksty rodem z czytanek dla jehowców, to daje mi prawo do rewanżu. Tylko, ze to była samica nosorożca, a nie świna. Ja os obie mam bardzo dobre zdania. Nienawidzę obłudy Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:40 Mylisz kwestie... ja nie jestem obludna...a jedynie niedoskonala.. tak ja kazdy... obluda to cos czego nie mozesz stwierdzic u nikogo... a jedynie u siebie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:51 Widzisz. Ja nie napisałem , że jesteś obłudna. Napisałem, ze nienawidzę obłudy. Zaczęłaś sie tłumaczyć, więc poczułas sie winna. No cóż.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:17 janulodz napisał: > Ja też jestem zadowolony. Jak Jaras wstawia teksty o pijakach z Łodzi, august pisze o szczekających psach, nazywa Parysa kondonem, a mnie palantem i jeszcze inaczej... ___________________________________. Ojej, janu - zaraz wytlumacze dlaczego tak pisalem...! To tylko porownania i metafory... - Tam gdzie karawana idzie, tam i psy szczekaja, a kto szczeka, to my juz wiemy...! (dlaczego mnie to nie oburza...?). Z parysem, to albo musialem mu tlumaczyc, jak nazywaja w Niemczech "pariser" = kondom, albo musialem zamiast literki "r" wstawic "n", kiedy mowilem o aniolku na niebie wysokim. A co do ciebie i tego palanta, to mowie przeciez PRAWDE, do cholery! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:00 janulodz napisał: > Tu nie o moc chodzi , a o przemoc. > ...august mnie bezpośrednio znieważa ______________________________________. janu, Ela probuje to tobie wytlumaczyc, ze w wirtualnym swiecie nie ma przemocy... A ja dodam jeszcze, ze to co ty piszesz to pijany belkot, i to ze z pijanym nie da sie o trzezwosci porozmawiac...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 14:18 ela... daleh...umiescilam ten arytkul w watku w ktorym kilka osob piszez o tym jak to August wplywa zle na innych i jaki ma WIELKI WPLYW na caloksztalt tego Forum... i tylko dlatego staram sie tutaj zwrocic uwage na pojecie Wolnosci... bo Ci ktorzy tak piszą "zniewalaja sie sami" przypisujac innym taka moc...to wszystko ----------------------------------------- Jesli uwaznie czytalas to wiesz ,ze co mysle o wolnosci slowa i wogole pojecia wolnosci.A co do Augusta to jestem przeciwnikem zabraniania gloszenia wszelkich bzdur.W mysl zasady ze nawet glupcy i ignoranci... .A jesli sie nie zgadzam z tymi pogladami. to mam prawo do krytyki czy osmieszania danych pogladow,ktore uwazam za iracjonalne... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:23 daleh:-) ale pomysl... kiedys irracjonalne wydawalo sie zaprzestania picia;-) Jak jestem pewna swoich pogladow...poglady innych tak naprwde nie sa dla mnie istotne a juz napewno nie staja sie obiektem walki... takie podejscie daje spokoj ...wszystkim...mi i otoczeniu:-) dyskusja...to nie chęć zmiany pogladow innych... lecz wyrazenie wlasnych.. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 14:32 ela... Jak jestem pewna swoich pogladow...poglady innych tak naprwde nie sa dla mnie istotne a juz napewno nie staja sie obiektem walki... ------------------------------------------ Tobie czesto zdarza sie odpowiadac nie na temat... To co August robi ze swoim zyciem mam naprawde w tylnej kieszeni... Krytykuje przedstawianie przez niego wspolnoty AA jako sekty z wiedza tajemna.A kiedy probuje mu uswiadomic ze to jego chore podejscie do tematu,to On i nie tylko jak sie okazuje przedstawia to jako krytyka AA a nie jego Augusta...Prosciej wyjasnic tego nie potrafie... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:36 daleh: Tobie czesto zdarza sie odpowiadac nie na temat... Tobie czesto zdarza sie nie dostrzegac sensu mojej wypowiedzi... Jaki masz wplyw na to inni pomysla o AA? oprocz tego ze mozesz napisac co ty o nim sadzisz... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:41 Ja mam identyczne odczucia na temat AA, kiedy czytam te chore od nienawiści wypowiedzi augusta Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:43 poprawka Na temat AA mam mimo wszystko pozytywne zdanie. August to dla mnie ciezko chory na umysle człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:36 janulodz napisał: > poprawka > Na temat AA mam mimo wszystko pozytywne zdanie. > August to dla mnie ciezko chory na umysle człowiek _____________________________________________________. Gdybys nie byl janu cepem malorolnym, (czyt. palantem) wiedzialbys, ze jako alkoholik bylem ciezko chorym, ale nie na umysle, lecz na duszy... Od 11 lat rozwijam sie duchowo, czego o tobie powiedziec absolutnie nie mozna...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 20:00 aaugustw... Od 11 lat rozwijam sie duchowo, czego o tobie powiedziec absolutnie nie mozna...! --------------------------------------- Mozesz przyblizyc sens tego co napisales o 11 letnim rozwoju i dokad doszedles i dojsc zamierzasz???Dlaczego sadzisz ,ze kolega nie rozwija sie duchowo.A tak wogole to jakimi kryteriami sie poslugujesz ,aby stwierdzic czy ktos sie rozwija i w jakim kierunku wg.Ciebie powinien to robic??? Wierze ze nie ewakuujesz sie i konkretnie odpowiesz na moje pytania... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:12 daleh napisał: > aaugustw... > Od 11 lat rozwijam sie duchowo, czego o tobie powiedziec > absolutnie nie mozna...! --------------------------------------- > Mozesz przyblizyc sens tego co napisales o 11 letnim rozwoju i dokad doszedles i dojsc zamierzasz???Dlaczego sadzisz ,ze kolega nie rozwija sie duchowo.A tak wogole to jakimi kryteriami sie poslugujesz ,aby stwierdzic czy ktos sie rozwija > i w jakim kierunku wg.Ciebie powinien to robic??? > Wierze ze nie ewakuujesz sie i konkretnie odpowiesz na moje pytania... ___________________________________________________________. Odpowiadam konkretnie: Zacznij chodzic na Mityngi AA - tam sie dowiesz o wszystkim! A... Ps. Czlowiek, ktory nie mial z tym do czynienia nie pojmie tego. A ten, ktory tam chodzi (i trzezwieje = rozwija sie duchowo), nie zada takiego pytania...! Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 20:18 aaugustw... Odpowiadam konkretnie: Zacznij chodzic na Mityngi AA - tam sie dowiesz o wszystkim! A... Ps. Czlowiek, ktory nie mial z tym do czynienia nie pojmie tego. A ten, ktory tam chodzi (i trzezwieje = rozwija sie duchowo), nie zada takiego pytania...! ------------------------------------------- Konkretnie to z takimi odpowiedziami daj sie wypchac... Bredzisz czlowieku na temat o ktorym nic konkretnego nie masz do powiedzenia.Duchy jakie znasz to te z przeszlosci ,ktorych nie potrafisz lub nie chcesz sie pozbyc... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:31 daleh napisał: > Konkretnie to z takimi odpowiedziami daj sie wypchac... > Bredzisz czlowieku na temat o ktorym nic konkretnego nie masz do > powiedzenia.Duchy jakie znasz to te z przeszlosci ,ktorych nie potrafisz lub nie chcesz sie pozbyc... _____________________________________. To jest dla mnie pijana reakcja...! Ale pojde z Toba na kompromis: Ja opowiem tobie wszystko konkretnie w temacie duchowosci, ale wczesniej ty tylko opisz mi konkretnie Boga... - OK !? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 20:44 aaugustw... Ja opowiem tobie wszystko konkretnie w temacie duchowosci, ale wczesniej ty tylko opisz mi konkretnie Boga... - OK !? ------------------------------ Czyli Twoja duchowosc jest boska...Niepojeta najbardziej pewnie dla Ciebie,wiec nie masz pojecia brak jakiej duchowosci zarzucasz innym... Odpowiedz Link Zgłoś
magtomal Re: Wolność... 26.12.07, 20:49 daleh napisał: > Czyli Twoja duchowosc jest boska...Niepojeta najbardziej pewnie dla Ciebie,wiec > nie masz pojecia brak jakiej duchowosci zarzucasz innym... Daleh, on cały czas operuje pojęciami, o których nie ma pojęcia. Kiedyś pytałam go parokrotnie, by choć niektóre wyjaśnił. NIGDY nie otrzymałam odpowiedzi. Rozmowa z nim to strata czasu. Odpowiada wyuczonymi formułkami lub w ogóle unika odpowiedzi. A gdy zostaje zapędzony w kozi róg, staje się agresywny, Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:55 magtomal napisała: > daleh napisał: > Czyli Twoja duchowosc jest boska...Niepojeta najbardziej pewnie dla Ciebie,wiec nie masz pojecia brak jakiej duchowosci zarzucasz innym... - - - > Daleh, on cały czas operuje pojęciami, o których nie ma pojęcia. Kiedyś pytałam go parokrotnie, by choć niektóre wyjaśnił. NIGDY nie otrzymałam odpowiedzi. Rozmowa z nim to strata czasu. Odpowiada wyuczonymi formułkami lub w ogóle unika odpowiedzi. A gdy zostaje zapędzony w kozi róg, staje się agresywny, ___________________________________________________________. Biedna magtomal, odpowiedz mi ty, choc raz na jedno z moich pytan... - Odpowiedz mi, np. ile ty zrozumialas z tego mojego poprzedniego listu...!? ;-)) A... Ps. Jezeli nie odpowiesz znowu bede o tobie myslal, ze potrafisz tylko sie wtracac miedzy wodke a zakaske...!? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:50 daleh napisał: > aaugustw... > Ja opowiem tobie wszystko konkretnie w temacie duchowosci, > ale wczesniej ty tylko opisz mi konkretnie Boga... - OK !? > ------------------------------ > Czyli Twoja duchowosc jest boska...Niepojeta najbardziej pewnie dla Ciebie,wiec nie masz pojecia brak jakiej duchowosci zarzucasz innym... ________________________________________________. Tak. Dla mnie duchowosc jest boska... - Tak jak to wynika z tego duchowego Programu AA - Krok Drugi i Trzeci...! Coraz bardziej zdaje sobie sprawe, ze to swiat Boga, nie moj..- - potrafisz (tylko te trzy zdania) zrozumiec...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 21:00 aaugustw... Tak. Dla mnie duchowosc jest boska... - Tak jak to wynika z tego duchowego Programu AA - Krok Drugi i Trzeci...! Coraz bardziej zdaje sobie sprawe, ze to swiat Boga, nie moj..- - potrafisz (tylko te trzy zdania) zrozumiec...!? ----------------------------------- Mag... zna Cie dluzej,a ja w swojej nieswiadomosci sadzilem ,ze mozna z Toba podyskutowac...Ale Ty poza negacja wszystkiego czego nie pojmujesz i odbiega od Twojej wizji zycia,nic innego napisac nie potrafisz...W Twoich wypowiedziach przewija sie jedno zdanie-idz na miting a sie dowiesz...Czego ?dlaczego August sadzi ze jest cudownym dzieckiem trzezwosci,a moze nieudacznikiem zyciowym... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 21:07 daleh napisał: > aaugustw... > Tak. Dla mnie duchowosc jest boska... - Tak jak to wynika > z tego duchowego Programu AA - Krok Drugi i Trzeci...! > Coraz bardziej zdaje sobie sprawe, ze to swiat Boga, > nie moj..- - potrafisz (tylko te trzy zdania) zrozumiec...!? > ----------------------------------- > Mag... zna Cie dluzej,a ja w swojej nieswiadomosci sadzilem ,ze mozna z Toba podyskutowac...Ale Ty poza negacja wszystkiego czego nie pojmujesz i odbiega od Twojej wizji zycia,nic innego napisac nie potrafisz...W Twoich wypowiedziach przewija sie jedno zdanie-idz na miting a sie dowiesz...Czego ?dlaczego August sadzi ze jest cudownym dzieckiem trzezwosci,a moze nieudacznikiem zyciowym... __________________________________________________________. Zaczynasz sie gubic, bo zaczynasz podpierasz sie juz mag... Ale to zgubi cie jeszcze wiecej...! ;-)) Po tym co napisales rozumiem, ze nie potrafisz mi odpowiedziec na moje pytanie...! Czekam teraz na magtomal odpowiedz...! ;-)) A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
magtomal Re: Wolność... 26.12.07, 21:14 daleh napisał: > Mag... zna Cie dluzej, Niestety :( I wcale mnie to nie cieszy. a ja w swojej nieswiadomosci sadzilem ,ze mozna z Toba > podyskutowac... Nie można. Kolejno wszyscy się o tym przekonują. >Ale Ty poza negacja wszystkiego czego nie pojmujesz i odbiega od > Twojej wizji zycia,nic innego napisac nie potrafisz... Fakt. >W Twoich wypowiedziach > przewija sie jedno zdanie-idz na miting a sie dowiesz...Czego ?dlaczego August > sadzi ze jest cudownym dzieckiem trzezwosci,a moze nieudacznikiem zyciowym... On dzieli ludzi na trzeźwych i nietrzeźwych. Jego życie nadal kręci się wokół alkoholu. Nie wiem czy teraz nie bardziej niż wtedy, gdy pił. Fakt bycia alkoholikiem go dowartościowuje. On nie ma nic poza swoim alkoholizmem, z którego uczynił wartość i sens swego życia. Powtarzam Ci Daleh, szkoda na niego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 21:18 magtomal napisała: > daleh napisał: > > Mag... zna Cie dluzej, > > Niestety :( I wcale mnie to nie cieszy. __________________________________________. I znowu, kolejny unik...! ;-)) Ha, ha, ha... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 21:28 aaugustw... I znowu, kolejny unik...! ;-)) Ha, ha, ha... A... ;-)) --------------------------------- Krotko Cie znam ,ale zadalem Ci sporo pytan na ktore odpowiedziales kontrpytaniami lub kierowales mnie na miting w celu uzyskania odpowiedzi,na pytania do Ciebie.Ty zadajesz pytania abstrakcyjne aby miec powod zeby nie odpowiadac na te kierowane do Ciebie... Uciekasz w nibyt przed alko i uciekasz przed pytaniami dotyczacymi Twojej wizji trzezwosci... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 21:36 daleh napisał: > Krotko Cie znam ,ale zadalem Ci sporo pytan na ktore odpowiedziales > kontrpytaniami lub kierowales mnie na miting w celu uzyskania odpowiedzi,na pytania do Ciebie.Ty zadajesz pytania abstrakcyjne aby miec powod zeby nie odpowiadac na te kierowane do Ciebie... > Uciekasz w nibyt przed alko i uciekasz przed pytaniami dotyczacymi > Twojej wizji trzezwosci... __________________________________________________________. Masz pretensje do mnie, a proste trzy zdania sa Tobie obce. Daleh, na dzisiaj wystarczy. Zglodnialem. Zapytaj dzisiaj siebie jeszcze, dlaczego takich pytan nie zadaje mi Ela na 102, Jaras i inni ci, ktorzy przerabiaja ten duchowy Program AA...!? Ja nie moge narzucic Tobie mojej drogi trzezwienia, (rozwoju duchowego), bo to jest moja droga. Ty masz swoja, ktora tylko powinienes odkryc... Ale przed nami cala wiecznosc. Mamy duuuzo czasu aby tu na ten temat dyskutowac... Dobranoc wszystkim: A... Ps. Miting, piszemy tak: Mityng AA ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 27.12.07, 12:25 magtoma napisala (do daleha o A...): > On dzieli ludzi na trzeźwych i nietrzeźwych. - - - - - - - - - - - - - - - - - To prawda mag... - tutaj tak, m.in. dziele...! W kosciele dziele na wierzacych i nie...! W knajpie na pijacych i nie...! W niesieniu poslania, na tych roznoszacych i szczekajacych...! etc. A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 27.12.07, 12:28 magtomal napisala (do daleha o A...): > Jego życie nadal kręci się wokół alkoholu. ___________________________________________. Tak, magtomal, a scislej kręci się wokół jego choroby alkoholowej...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 27.12.07, 13:05 magtomal napisala (do daleha o A...): > Fakt bycia alkoholikiem go dowartościowuje. ________________________________________________. Scislej mowiac; chodzi tu o to, ze to nie alkohol ani jego nadmierne spozywanie go dowartosciowalo, lecz on sam, dzieki otrzymanej lasce trzezwienia zrobil z tej choroby alkoholowej zdrowie, ktore w tej chwili systematycznie dowartościowuje on na Mityngach AA i w pelnionych tam sluzbach AA...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 27.12.07, 13:25 aaugustw... Scislej mowiac; chodzi tu o to, ze to nie alkohol ani jego nadmierne spozywanie go dowartosciowalo, lecz on sam, dzieki otrzymanej lasce trzezwienia zrobil z tej choroby alkoholowej zdrowie, ktore w tej chwili systematycznie dowartościowuje on na Mityngach AA i w pelnionych tam sluzbach AA...! --------------------------------------- Teraz to juz wogole Cie nie rozumie...Agresywnie reagujesz kiedy twierdze ze Twoje zycie podporzatkowane jest Twojej trzezwosci... Zyjesz z mysla o swojej trzezwosci i swoja trzezwoscia.Wiec dlaczego probujesz udowadniac ze tak nie jest.Chyba ,ze tak jak niekiedy odnosze takie wrazenie,jest kilku Augustow... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 27.12.07, 13:31 daleh napisał: > Teraz to juz wogole Cie nie rozumie...Agresywnie reagujesz kiedy twierdze ze Twoje zycie podporzatkowane jest Twojej trzezwosci... Zyjesz z mysla o swojej trzezwosci i swoja trzezwoscia.Wiec dlaczego probujesz udowadniac ze tak nie jest.Chyba ,ze tak jak niekiedy odnosze takie wrazenie,jest kilku Augustow... _______________________________________________________________. Daleh, juz kilkakrotnie pisalem tobie, ze "jajczysz na okraglo", to potrafi kazdy pies krecac sie za swoim ogonem... Od Ciebie jednak wymagam przykladow - dawaj je tu na tapete to pogadamy...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 27.12.07, 13:52 aaugustw... Daleh, juz kilkakrotnie pisalem tobie, ze "jajczysz na okraglo", to potrafi kazdy pies krecac sie za swoim ogonem... Od Ciebie jednak wymagam przykladow - dawaj je tu na tapete to pogadamy...! --------------------------------- Kiedy odpowiesz na moje,to z przyjemnoscia odpowiem na kazde Twoje konkretne pytanie...Podkreslam k o n k r e t n e... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 27.12.07, 15:34 daleh napisał: > Kiedy odpowiesz na moje,to z przyjemnoscia odpowiem na kazde Twoje konkretne pytanie...Podkreslam k o n k r e t n e... __________________________________________. Kiedy ty, daleh przestaniesz "jajczyc"...!? Jak moge odpowiedziec tobie konkretnie o SW, czy Bogu...!? - Gdybym tak zrobil, bylby to wtedy bozek, a nie Bog...! Zastanawiaj sie w przyszlosci co balakasz...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 27.12.07, 15:41 aaugustw... Kiedy ty, daleh przestaniesz "jajczyc"...!? Jak moge odpowiedziec tobie konkretnie o SW, czy Bogu...!? - Gdybym tak zrobil, bylby to wtedy bozek, a nie Bog...! Zastanawiaj sie w przyszlosci co balakasz...! ---------------------------------- Gdzie ja Cie pyta;lem o Boga czy wszechobecna sile wyzsza... Sens moich pytan na ktore nie odpowiadasz brzmi-Dlaczego sadzisz ze do konca zycia musisz poswiecic sie dla trzezwosci,na dzis 11 lat... -dlaczego uwazasz ,ze ci ktorzy trzezwieja poza wspolnota,to nigdy nie sa trzezwi... -jakiego ducha chcesz wskrzesic i czy nie braknie Ci na to zycia... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 27.12.07, 16:11 daleh napisał: > Sens moich pytan na ktore nie odpowiadasz brzmi-Dlaczego sadzisz ze do konca zycia musisz poswiecic sie dla trzezwosci,na dzis 11 lat... -dlaczego uwazasz ,ze ci ktorzy trzezwieja poza wspolnota,to nigdy nie sa trzezwi... -jakiego ducha chcesz wskrzesic i czy nie braknie Ci na to zycia... _______________________________________________________________. Juz odpowiadam Tobie - Daleh... (a ile z tego zrozumiesz, to juz inna para kaloszy... - Nosisz kalosze...?) ;-)) Do konca zycia bedzie trwal moj rozwoj duchowy, bo ja, tak jak i to cale zycie (wszechswiat) nie stoi w miejscu, lecz ekspanduje...! A ja naleze do tego zycia i do tej calosci, do tej Sily, ktora ludzie nazywaja Bogiem, jakkolwiek Go pojmuje...! Nie uwazam, ze ci, ktorzy trzezwieja poza wspolnota,to nigdy nie sa trzezwi, lecz twierdze, ze ci (takze ci we Wspolnocie), ktorzy nie rozwijaja sie duchowo, sa tylko abstynentami, wiem to po sobie, jakim bylem... Uczestnicy AA, (i inni "w" i poza Wspolnota), ktorzy przerobili tylko pierwsza czesc Kroku Pierwszego, juz odczuwaja radosc i zadowolenie i na tym poprzestaja, przechodzac do czesci Kroku Dwunastego, ktora mowi o niesieniu poslania innym - pouczajac ich. Nie wiedza przy tym, ze do rozwoju duchowego potrzebne sa wszystkie 12 Krokow, (ani jeden nie moze byc pominiety)...! Nie wiem co masz na mysli, piszac; "jakiego ducha chcesz wskrzesic i czy nie braknie Ci na to zycia..." Ja doznalem juz swojego przebudzenia duchowego, wlasnie w rezultacie przerobienia tych Krokow... Starczy...? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 27.12.07, 16:19 aaugustw... Ja doznalem juz swojego przebudzenia duchowego, wlasnie w rezultacie przerobienia tych Krokow... Starczy...? --------------------------------------- Ty za zycia juz jestes blogoslawiony Auguscie...Ty o tym wiesz,a to najwazniejsze,prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 27.12.07, 16:43 daleh napisał: > Ty za zycia juz jestes blogoslawiony Auguscie...Ty o tym wiesz,a to > najwazniejsze,prawda... ____________________________________. O czym ty znowu balakasz - daleh...!? Co to znaczy; "blogoslawiony"...? A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 27.12.07, 13:26 magtomal napisala (do daleha o A...): > On nie ma nic poza swoim alkoholizmem, z którego uczynił wartość i sens swego życia. Powtarzam Ci Daleh, szkoda na niego czasu. __________________________________________________________. To prawda, magtomal nie mam wiecej zadnego innego nalogu..! A ze swojej choroby - alkoholizmu, (tak jak piszesz) uczynilem wartość i sens swego życia, o ktorego owocach nigdy mi sie nawet nie snilo. Wdzieczny za to jestem niezmiernie Wspolnocie AA i temu duchowemu jej Programowi, ktory pozwala mi dalej rozwijac sie duchowo...! (a roboty jest jeszcze mnostwo...! - ja dopiero 11-latek!) ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Wolność... 26.12.07, 20:24 aaugustw napisał: > janulodz napisał: > > poprawka > > Na temat AA mam mimo wszystko pozytywne zdanie. > > August to dla mnie ciezko chory na umysle człowiek > _____________________________________________________. > Gdybys nie byl janu cepem malorolnym, (czyt. palantem) > wiedzialbys, ze jako alkoholik bylem ciezko chorym, ale > nie na umysle, lecz na duszy... > Od 11 lat rozwijam sie duchowo, czego o tobie powiedziec > absolutnie nie mozna...! > A... ;-)) A mówi się,że Święta Bożego Narodzenia mają w sobie magiczną moc,że Święta Bożego Narodzenia to czas Nadziei i Miłościczas zrozumienia i wzajemnego poszanowania...dla WSZYSTKICH...narodziny Jezusa...narodziny,które powinny zmienić nasz Świat na lepsze...bo taką dobrą moc możemy odczytać właśnie w tych narodzinach...i dzięki temu powinniśmy być dla siebie życzliwi...w święta a potem przełożyć to na każdy dzień...dzięki tym właśnie świętom ludzie stają się wobec siebie bardziej przychylni...bo tak działa ta Moc...przepraszam powinna działać...bo tu na FU chyba nie zadziałała... Dlaczego? Pozdrawiam Świątecznie Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:37 gocharl napisała: > A mówi się,że Święta Bożego Narodzenia mają w sobie magiczną moc,że > Święta Bożego Narodzenia to czas Nadziei i Miłościczas zrozumienia i wzajemnego poszanowania...dla WSZYSTKICH...narodziny > Jezusa...narodziny,które powinny zmienić nasz Świat na lepsze...bo > taką dobrą moc możemy odczytać właśnie w tych narodzinach...i dzięki temu powinniśmy być dla siebie życzliwi...w święta a potem przełożyć to na każdy dzień...dzięki tym właśnie świętom ludzie stają się wobec siebie bardziej przychylni...bo tak działa ta > Moc...przepraszam powinna działać...bo tu na FU chyba nie > zadziałała... > Dlaczego? _____________________________________________________________. Dlaczego pytasz...? - Gocha skad Ty nam tu spadlas - z Nieba? Po pierwsze, tu sa swirnieci chorzy alkoholicy i pijacy, ktorzy powinni pracowac dopiero nad swymi uczuciami, zwlaszcza Miloscia. Po drugie same swieta nawet tym "normalnym" katolikom nie pomoga w ich pruderii, zaklamaniu i dwulicowosci, kiedy od jutra zaczna zachowywac sie gorzej od tych, w.w. alkoholikow i pijakow, jakby nigdy nie slyszeli nauk i przykazan Jezusa, mylac je z Dekalogiem. A... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Wolność... 26.12.07, 20:57 aaugustw napisał: > Po pierwsze, tu sa swirnieci chorzy alkoholicy i pijacy, ktorzy > powinni pracowac dopiero nad swymi uczuciami, zwlaszcza Miloscia. Ile czasu powinni?...bo pytanie było skierowane do Ciebie Gustawie... Ps.w kwestii duchowości...jej rozwoju...niewierzący nie potrafią?...nie mają prawa?czy nie wiedzą co to duchowość i jak ją rozwijać? Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 21:04 gocharl napisała: > Ile czasu powinni?...bo pytanie było skierowane do Ciebie Gustawie... - - - - - - Cale zycie...! - Az do smierci...! _________________________________. gocharl napisała dalej: > Ps.w kwestii duchowości...jej rozwoju...niewierzący nie > potrafią?...nie mają prawa?czy nie wiedzą co to duchowość i jak ją > rozwijać? - - - - - - - - - - Po co Ci to wiedziec...!? - Patrz na swoja duchowosc i na to, jak ja poprawic, (czyt. jak byc dobrym chrzrescijaninem). A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Wolność... 26.12.07, 21:33 aaugustw napisał: Patrz na swoja duchowosc i na to, > jak ja poprawic, (czyt. jak byc dobrym chrzrescijaninem). A co z niewierzącymi?...nie odpowiadaj mi pytaniem na pytanie lecz proszę odpowiedz...skoro pytam to chcę poznać Twoje zdanie!...ale jeśli nie masz ochoty na nie odpowiedzieć to potrafię się z tym pogodzić:) Pozdrawiam Gocha Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 21:45 gocharl napisała: > A co z niewierzącymi?...nie odpowiadaj mi pytaniem na pytanie lecz > proszę odpowiedz...skoro pytam to chcę poznać Twoje zdanie!...ale > jeśli nie masz ochoty na nie odpowiedzieć to potrafię się z tym > pogodzić:) ________________________________________________________. Aby Cie zadowolic, odpowiem zatem twierdzaco: Oni (czyt. wszyscy) powinni byc dobrymi chrzescijaninami, bez wzgledu na swoj swiatopoglad i bez wzgledu na swa przynaleznosc religijna... Dobry chrzescijanin to taki, ktory najpierw widzi w potrzebie swojego sasiada (kocha i szanuje), swoja rodzine, etc. (a potem Boga, jakkolwiek Go kto pojmuje...). Pozdrawiam i dobrej oraz spokojnej nocy zycze: A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Wolność... 26.12.07, 22:20 aaugustw napisał: > Dobry chrzescijanin to taki, ktory najpierw widzi w potrzebie > swojego sasiada (kocha i szanuje) No właśnie...z naciskiem na szanuje Gustawie...i nic...żadna choroba ,żadne uzależnienie nie powinno go zwalniać z tego szacunku do drugiego człowieka...nawet w przypadku innego zdania / swojego spojrzenia na świat / Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 27.12.07, 09:53 gocharl napisała: > aaugustw napisał: > > Dobry chrzescijanin to taki, ktory najpierw widzi w potrzebie > > swojego sasiada (kocha i szanuje) > No właśnie...z naciskiem na szanuje Gustawie...i nic...żadna > choroba ,żadne uzależnienie nie powinno go zwalniać z tego szacunku do drugiego człowieka... ___________________________________________________________. Gocha, Ciebie nie mozna szanowac. W Tobie to trzeba od razu sie zakochac...! ;-)) A... Ps. Znasz to; "Kto sie lubi....." ;-)) Twoje wypowiedzi tez mi bardzo sie podobaja...! Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Wolność... 27.12.07, 12:56 aaugustw napisał: Gocha, Ciebie nie mozna szanowac. W Tobie to trzeba od razu > sie zakochac...! ;-)) Uważasz,że obrócenie w żart tematu który poruszyłam jest właściwym rozwojem duchowym ?...może nie zrozumiałeś o czym piszę...a piszę o szacunku do drugiego człowieka...o troszczeniu się o godność drugiej osoby....nie sądzisz,że przez brak takich zachowań człowiek staje się mniej „sobą” jak również dla innych może stać się odrażającym do tego stopnia ,że osoby z którymi przebywa powiedzą „ten człowiek dla mnie nie istnieje”...tyle piszesz o chrześcijańskim postępowaniu...a dla mnie takie zachownia są w jakimś stopniu grzechem,który umniejsza człowieka...bo każdy grzech tak działa... Zapewne zadasz mi pytanie…...kolejne pytanie lub stwierdzenie:zajmij się sobą...właśnie to robię...reaguję na słowa,które tu czytam...nie podoba mi się takie słownictwo i mówię o tym...a Ty próbujesz obrócić to w żart...nie widzisz w tym pychy ?...zachowujesz się jakbyś myślał,że jesteś wspaniały...jakby inni nie istnieli,a jeśli już są to i tak niczego nie wiedzą...nie sądzisz ,że w takiej sytuacji jakikolwiek rozwój jest niemożliwy?...nie sztuką jest mówić dobrze o ludziach,którzy nam przyklaskują...każdy człowiek zasługuje na okazywaną mu dobroć...każdy...jeśli naprawdę tego nie potrafisz to przynajmniej staraj się zrozumieć,bo brak zrozumienia hamuje możliwość rozwoju duchowego , a jego brak ogranicza rozwój etyczny...i to nie jest tajemnicą chrześcijaństwa... Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Problem lezy w gloszeniu prawdy... 27.12.07, 13:15 gocharl napisała: > Uważasz,że obrócenie w żart tematu który poruszyłam jest właściwym > rozwojem duchowym ?... - - - - - - - - - - - - - Gocha, ja nie zartuje. Ja Ciebie naprawde b. lubie i Twoje pisanie. Uraz, ktory Ty masz do mnie wynika z tego, ze sprostowalem Twoja wypowiedz i teraz odzywa sie w Tobie ta cholerna pycha i szukasz tylko zaczepki...! ;-)) - To na pewno nie jest właściwym rozwojem duchowym, o ktory pytasz, ale z czyjej strony...(!?) Przypominam, ze nie jestesmy na Mityngu AA... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Problem lezy w gloszeniu prawdy... 27.12.07, 13:26 Jeśli komukolwiek stawia się zarzut bycia "nie ludzkim" "barbarzynskim" i robi się mu "rachunek sumienia" z swojego odczytywania jego słów...to nalezałoby samemu być nieskazitelnym... bo jakims dziwnym trafem...krytykujac kogoś...za pewne cechy... jednoczesnie odkrywamy je w sobie... stajemy się jakby identyczni do osoby ktora krytykujemy... W innych odnajdujemy własne cechy...zarowno te ktorych w sobie nie akceptujemy....jak i te za ktore siebie podziwiamy...ale one nie maja nic wspolnego z rzeczywistym obrazem tej osoby...sa tylko nasza wirtulaną jej interpretacją:-) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Problem lezy w gloszeniu prawdy... 27.12.07, 13:28 ela... W innych odnajdujemy własne cechy...zarowno te ktorych w sobie nie akceptujemy....jak i te za ktore siebie podziwiamy...ale one nie maja nic wspolnego z rzeczywistym obrazem tej osoby...sa tylko nasza wirtulaną jej interpretacją:-) --------------------------------- Do siebie tez odnosisz te prawdy...? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Problem lezy w gloszeniu prawdy... 27.12.07, 13:31 oczywiscie daleh:-) moje zycie to ciagły proces... ciagle zmiany... drugi czlowiek jest mi potzrebny do tego aby poznac siebie... dokladnie... i zmieniac to co mi sie w sobie nie podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Problem lezy w gloszeniu prawdy... 27.12.07, 13:34 aaugustw napisał: > Uraz, ktory Ty masz do mnie wynika z tego, ze sprostowalem Twoja > wypowiedz i teraz odzywa sie w Tobie ta cholerna pycha i szukasz > tylko zaczepki...! ;-)) Gustawie...skoro tak odbierasz to co piszę to spróbuję Cię wyprowadzić z błędu...nie mam żadnego do Ciebie urazu!!!!uraz mam do tego jak piszesz w chwilach gdy używasz słów o których wspomniałam...nie szukam zaczepki lecz wyrażam swoje NIE dla takiego pisania...za sprostowanie mojej wypowiedzi dziękuję...nie jest dla mnie żadnym problemem ...ludzie się mylą i mają do tego prawo...i w tamtym temacie wyraźnie napisałam , że oczekiwałam innej formy zwrócenia uwagi...nie wiem z jakiego powodu Ty uważasz,że tamta dyskusja powoduje u mnie uraz do Ciebie... Jeszcze raz powtarzam...nie daję zgody na takie słownictwo!!!spróbuj to naprawdę zrozumieć...bo Twoje zwrócenie uwagi na to,ze nie jesteśmy na mityngu nijak się mają do kultury...to tak jakbyś stwierdzał,że kultura obowiązuje tylko na mityngach... Sam piszesz o chrześcijaństwie...sam...uważasz ,że forma w jakiej prowadzisz dyskusję jest zbliżona do nauk Chrystusa? Proszę zapamiętaj...nie mam urazu do Ciebie lecz do słów jakich tu używasz!!!...chyba widzisz różnicę? Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Problem lezy w gloszeniu prawdy... 27.12.07, 15:30 gocharl napisała: > Gustawie...nie mam żadnego do Ciebie urazu!!!!uraz mam do > tego jak piszesz w chwilach gdy używasz słów o których > wspomniałam...nie szukam zaczepki lecz wyrażam swoje NIE dla takiego pisania...za sprostowanie mojej wypowiedzi dziękuję... > Jeszcze raz powtarzam...nie daję zgody na takie słownictwo!!! spróbuj to naprawdę zrozumieć...bo Twoje zwrócenie uwagi na to,ze nie jesteśmy na mityngu nijak się mają do kultury...to tak jakbyś > stwierdzał,że kultura obowiązuje tylko na mityngach... > Proszę zapamiętaj...nie mam urazu do Ciebie lecz do słów jakich tu > używasz!!!...chyba widzisz różnicę? _________________________________________________________________. Piszesz, ze nie masz do mnie urazu o to, ze skorygowalem Ciebie, lecz o to masz uraz, ze używam słów, których Ty nie lubisz...(!?) Podkreslasz to az cztery (4!) razy piszac o jakiejs tam niby mojej niewlasciwej formie pisania...!? Zastanawilo mnie to, jak ludzie, ktorzy nie sa odporni na slowa, czy styl pisania...!?, (nb. nie uzyty w ich kierunku), moga normalnie trzezwiec - rozwijac sie duchowo...!? Przeciez przeciwienstwa losu nachodza czlowieka codziennie... - To na Mityngach AA, w realu ucze sie jak obchodzic sie z zyciem i jak w nim sie odnalezc... To zycie sklada sie nie tylko z paczkow i marmolady... Ja wiem, ze na przeciwnosci losu musze byc odporny, inaczej na byle "gowienku" sie przewroce...! A... Ps. Gocha, przypomne: Na Mityngu AA obowiazuja znane nam zasady, tu z kolei obowiazuje nas netykieta...! - "Pozwol" wiec, ze tu zachowywal sie bede jak na FU. A w kosciele, jak w kosciele...! Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Problem lezy w gloszeniu prawdy... 27.12.07, 17:01 aaugustw napisał: tu > z kolei obowiazuje nas netykieta...! - "Pozwol" wiec, ze tu > zachowywal sie bede jak na FU. I o to chodzi aby tak tu się zachowywać...zgodnie z zasadami netykiety na forum... Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre, które obowiązują w sieci Internet: -Wypowiadaj się kulturalnie ...Nie stosuj w dyskusji wulgarnych słów, epitetów Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 27.12.07, 18:14 gocharl napisała: > -Wypowiadaj się kulturalnie ...Nie stosuj w dyskusji wulgarnych > słów, epitetów ______________________________________________________. A powiedz Ty mi jeszcze Gocha, kiedy Ty sie zabierzesz za swoje trzezwienie...!? A potem, jak mi juz odpowiesz, pozwol mi- prosze - byc dalej soba - OK...!? ;-)) Nie chce Cie straszyc, ale bardzo niechetnie chcialbym uzyc w Twoim kierunku "trzezwiejacego" wyrazu, a´la janu...! Na Mityngach AA, mimo zasad tam panujacych, tez czasami kiedy mowie o sobie wypowiem sobie bezokolicznosciowo i w odpowiedniej sytuacji wyraz nalezacy do "ciezkiej artylerii", np. "kur-wa mac" i wyobraz sobie, dobrze sie wtedy czuje... - Czuje, ze wiem czego chce...! ;-)) (wulgaryzmy na naszym Mityngu AA sa rzadkoscia... - ale one czasami sa, mimo regul zabraniajacych ich stosowanie, za ktorymi i ja glosowalem). Osobiscie jednak nie mam NIC przeciwko wyjatkom, potwierdzajacym regule...). Pozdrawiam: A... > nie boj sie mnie. Nie taki Diabel straszny jak Go maluja < ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 27.12.07, 18:55 aaugustw napisał: A powiedz Ty mi jeszcze Gocha, kiedy Ty sie zabierzesz > za swoje trzezwienie...!? Ja nigdy nie byłam pijana...fizycznie i duchowo Gustawie...popełniałam dużo błędów lecz zawsze ponosiłam za nie konsekwencje...bez użalania się nad sobą... aaugustw napisał: > A potem, jak mi juz odpowiesz, pozwol mi- prosze - byc > dalej soba - OK...!? ;-)) Nigdy nie broniłam Ci bycia sobą.../ rozśmieszyłeś mnie:) / to chyba dobry znak ?:) Pomyśl z jakiego powodu właśnie do Ciebie zwróciłam się z tematem szacunku i kulturalnego zachowania na forum... Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 27.12.07, 21:35 gocharl napisała: > Pomyśl z jakiego powodu właśnie do Ciebie zwróciłam się z tematem > szacunku i kulturalnego zachowania na forum... _______________________________________________. Znajac Ciebie, na pewno pomyslalas, ze uda sie Tobie wplynac na mnie...! - Czy tak...? ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 27.12.07, 22:00 aaugustw napisał: > Znajac Ciebie, na pewno pomyslalas, ze uda sie > Tobie wplynac na mnie...! - Czy tak...? ;-)) Znając mnie ???...dobre:)...nie Gustawie....dobrze nie ważne... Wpłynąć ?...przez myśl mi to nie przeszło ....czytywałam Cię po prostu na innym forum...to wszystko... Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 27.12.07, 22:07 gocharl napisała: > Znając mnie ???...dobre:)...nie Gustawie....dobrze nie ważne... Wpłynąć ?...przez myśl mi to nie przeszło ....czytywałam Cię po > prostu na innym forum...to wszystko... _______________________________________. Gocha, czy Ty takze klamiesz...? :-() Jedynym Forum, na ktorym napisalem tyle, ze na stolarskich palcach mozna policzyc to nasza strona polskojezycznych Grup AA w Carlsbergu... - Czy to mialas na mysli...!? Jezeli nie, to czemu sklamalas...? - Ja na zadnym innym forum jeszcze nigdy nie pisalem...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 00:00 aaugustw... to nasza strona polskojezycznych Grup AA w Carlsbergu... - Czy to mialas na mysli...! -------------------------------------- Wiedzialem! I to dzieki Twoim min. nawiedzonym tematom i formie ich propozycji zrezygnowalem z udzialu w tym teatrzyku... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 10:39 daleh napisał: > aaugustw... > to nasza strona polskojezycznych Grup AA > w Carlsbergu... - Czy to mialas na mysli...! > -------------------------------------- > Wiedzialem! I to dzieki Twoim min. nawiedzonym tematom i formie ich propozycji zrezygnowalem z udzialu w tym teatrzyku... ________________________________________________________. Oz, ty kretaczu jeden...! - Co wiedziales...? I dlaczego tak wrednie klamiesz, ze tam brales udzial...!? Klamiesz ponadto piszac o jakichs "tematach nawiedzonych", ktore ja ponoc tam proponuje... Od poczatku powstania tej strony (pol roku), nigdy cie tam nie "widzialem"...! Wypowiedzi, ktore do tej pory tam mialy miejsce nie maja nic wspolnego z wypowiedziami mityngow AA - to forum otwarte! A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 15:03 aaugustw napisał: > daleh napisał: > > > aaugustw... - Czy to mialas na mysli...! > > -------------------------------------- > > Wiedzialem! I to dzieki Twoim min. nawiedzonym tematom i formie > ich propozycji zrezygnowalem z udzialu w tym teatrzyku... > ________________________________________________________. > Oz, ty kretaczu jeden...! - Co wiedziales...? I dlaczego > tak wrednie klamiesz, ze tam brales udzial...!? > Klamiesz ponadto piszac o jakichs "tematach nawiedzonych", > ktore ja ponoc tam proponuje... Od poczatku powstania tej > strony (pol roku), nigdy cie tam nie "widzialem"...! > Wypowiedzi, ktore do tej pory tam mialy miejsce nie maja > nic wspolnego z wypowiedziami mityngow AA - to forum otwarte! > A... To mialem na mysli- <AA_24godziny-unsubscribe@yahoogroups.com>, Nazwa Galzbergu bardzo czesto przewijala sie w tym klubie wzajemnej adoracji,a czy jestem kretaczem,kazdy moze wrjsc na ta strone i sie przekonac...August z niemiec to niby kto,jeszcze jeden guru??? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 12:16 daleh:-) obwinianie kogos za wlasne decyzje? nie kojrzy Ci sie to czymS? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 13:49 ela_102 napisała: > daleh:-) > obwinianie kogos za wlasne decyzje? nie kojrzy Ci sie to czymS? _________________________________________________. W jego przypadku, skojarzylem to z "aportowaniem". A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 15:13 ela... obwinianie kogos za wlasne decyzje? nie kojrzy Ci sie to czymS? ------------------------------ Grzecznosc wymaga aby o kobietach mowic dobrze lub wogole... Domysl sie co mam na mysli... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 15:26 daleh:-) domyśl sie co ja mam lub August:-) dziwne jakies masz te zasady:-( Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 15:38 ela... domyśl sie co ja mam lub August:-) dziwne jakies masz te zasady:-( -------------------------------------- Nawet nie pomyslalem ,aby porownywac Cie do Augusta.To unikalny egzemplarz... Masz jedynie taka mentalnosc ,ze odnosisz sie do wielu spraw z nim zwiazanych,ktore wogole Cie nie dotycza... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 15:57 Czyli powtarzając za Augustem wpierdziela się między wódkę, a zakąskę. He,he,he. August z tego forum zrobił szambo.Jak Kaczory w Polsce. Rzygać mi się chce, jak go czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 16:19 janulodz napisał: > August z tego forum zrobił szambo. > Rzygać mi się chce, jak go czytam. __________________________________. Ale konsekwentnie czytasz dalej...! Dlaczego? - Odpowiedz jest jedna..! Janu naprawde chce juz trzezwiec..! A... ;-)) Ps. Wroce tu wieczorem...! Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 16:54 daleh:-) odniosłam sie jedynie do twoich słów... ze nie wchodzisz na jakąś tam stronke przez Augusta.. i staram Ci sie zwrocić uwagę ze to żaden powód.. lub gdy On rzeczywiscie jest powodem Twoich decyzji to mi się to kojarzy z pewnym mechanizmem choroby... wiec co ma do tego Twoja rozmowa z Augustem.. poprostu w trakcie Waszej rozmowy wychodza pewne kwestie na ktore zwracam uawgę... a to chyba moge? jakem kobieta no i alkoholiczka;-) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 17:51 ela... a to chyba moge? jakem kobieta no i alkoholiczka;-) ===================================== W roli kobiety alkoholiczki to masz pelne prawo bronic Augusta,odkrywasz w nim niektore cechy... Ale jako kobieta z klasa to juz nie... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 18:00 ela... odniosłam sie jedynie do twoich słów... ze nie wchodzisz na jakąś tam stronke przez Augusta.. ------------------------------------ To nie jakas tam stronka ,a mial byc wirtualny miting,a jak on wyglada mozesz sama sie przekonac... Odkrylem go kiedy przyjechalem do Norwegi i chcialem miec wentyl bezpiczenstwa.Pozniej miesiac walczylem aby mnie spisali na straty... Poczte kazdego dnia mialem zawalona smieciami czyli ciagla wymiana grzecznosci miedzy sekciarzami...Bo caly swiat musial sie dowiedziec ze Franek spotkal Zdzisia na jakims zadupiu,jakby nie bylo pw. ... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 wirtulany mityng... 28.12.07, 18:22 Ja od poczatku uwazalam ze to nie zda egzaminu... i wiedzialm o istnieniu...ale nie korzystalam... Natomiast jak moja corka byla po operacji przykuta przez 6 tyg do łóżka...skorzystalam z mityngu na Paltalku... przekonalam sie jedynie ze to nie jest to o co mi chodzi... bez wzgledu na ludzi (choć bylo tam wielu ktorych znam realnie i lubie)...chodzi mi o to ze jak podejmuje decyzje to biore za nie odpowiedzialność... zreszta jak ktos mowi ze film jest "super" ja idę i mam potem inne zdanie...wiec mowię idż i sam zobacz.. bo to co nie pasuje mi...moze byc swietne dla innych:-) to ze mi nie pasuje jakis czlowiek...wcale nie znaczy ze dla kogos innego moze byc super gosciem.. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: wirtulany mityng... 28.12.07, 19:07 ela... Ja od poczatku uwazalam ze to nie zda egzaminu... i wiedzialm o istnieniu...ale nie korzystalam... -------------------------------------- A ja nie wiedzialem i wierzylem ,ze to cos fajnego,gdzie mozna konkretnie sie wygadac... Dopiero pozniej odnalazlem rozne fora alko...Forma i tresci podobne ,ale nudzic sie nie mozna... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: wirtulany mityng... 28.12.07, 20:03 ano;-) nudzić napewno nie... zapewniamy sobie w ten sposób komfort... bo jak wiemy "nuda" jest dla alkoholika niebezpieczna..hi hi hi ja jednak korzystam na tym ...w ten również sposób...ze uczę się reakcji innych osób na moje słowa pisane...co jest dla mnie od poczatku najwiekszym zaskoczeniem...ale juz zaczynam łapać o co biega...i skad się te "rekacje" biorą:-) taki trochę eksperyment... przyznam ze na forach alkoholowych tych rekacji "zadziwiajacych" jest najwiecej...zwłaszcza tutaj.. jednym słowem alkoholik potrafi;-)))))) a czego On nie potrafi...wspoluzalezniony doda;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw [...] 28.12.07, 20:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh [...] 28.12.07, 20:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 ups... 28.12.07, 23:20 Ja to przeczytałam... "to co zakryte ...zawsze bedzie odkryte" Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: ups... 28.12.07, 23:24 ela... Ja to przeczytałam... "to co zakryte ...zawsze bedzie odkryte" ---------------------------------- To wiesz jakimi metodami dziala X .Nie ma argumentow to ubliza i lze... Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras Re: ups... 28.12.07, 23:57 ja też zdążyłem przed wywaleniem to przeczytać... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: ups... 29.12.07, 07:39 jaras... ja też zdążyłem przed wywaleniem to przeczytać... ------------------------------ Jakies wnioski...? Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 05:17 aaugustw napisał: > Jezeli nie, to czemu sklamalas...? - Ja na > zadnym innym forum jeszcze nigdy nie pisalem...! Internetowy świat koalko i alko jest wbrew pozorom bardzo mały,Auguście. I albo się znamy osobiście,albo mamy wspólnych znajomych. Swego czasu przyjaciółka Napoleona ,a nasza z Gochą (była) koleżanka ,dawała linka do sławetnej dyskusji "działaczy" AA,o rozbijaniu krasnali ogrodowych ;)) Jakby co ,podpowiadam wytłumaczenie z tej oczywistej nieprawdy-to nie było forum a lista mailingowa ;) PS. Do siego roku! Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 08:30 hepik... Jakby co ,podpowiadam wytłumaczenie z tej oczywistej nieprawdy-to nie było forum a lista mailingowa ;) ----------------------------- Auguscie, to Twoj krewny po kadzieli ...Tylko ze on ma odchyle w innum kierunku...Szpicluje na wszystkich forach i gromadzi teczki,a haka to ma na kazdego...A swoja szpigowska trzezwosc opiera na bialym wywiadzie...To taka jego dewiacja w tym temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 11:14 daleh napisał: > Auguscie, to Twoj krewny po kadzieli ...Tylko ze on ma odchyle w > innum kierunku...Szpicluje na wszystkich forach... ___________________________________________________. Jezeli to bylaby prawda - dalehu, to ty jestes takim bezpanskim kundlem, mieszancem, ktory natretnie lata za wszystkimi i ich obwachuje a tych, ktorzy chca cie nauczyc manier - obszczekujesz...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 15:11 aaugustw... Jezeli to bylaby prawda - dalehu, to ty jestes takim bezpanskim kundlem, mieszancem, ktory natretnie lata za wszystkimi i ich obwachuje a tych, ktorzy chca cie nauczyc manier - obszczekujesz...! ----------------------------------- Auguscie smieszny jestes,o jakich manierach piszesz...Z kundlem bezpanski to paradoksalnie moge sie zgodzic.Czuje sie wolnym i zadnego pana nie potrzebuje w przeciwienstwie do Ciebie.Toba musza kierowac ograniczenia,zakazy i nakazy ,bez nich nie potrafisz odroznic dobra od zla.Szukasz ludzi slabych i zaszczutych aby przed nimi grac panisko ,sam bedac nikim... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 15:30 daleh;-) co Ci nie poszlo tak jakbyS chciał? pomin fakt ze jestem kobietą...tutaj jestem alkoholiczka:-) i dobrze wiem kto pisze w ten sposob o innych:-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 11:01 hepik1 napisał: > aaugustw napisał: > > Jezeli nie, to czemu sklamalas...? - Ja na > > zadnym innym forum jeszcze nigdy nie pisalem...! > > Internetowy świat koalko i alko jest wbrew pozorom bardzo mały,Auguście. I albo się znamy osobiście,albo mamy wspólnych znajomych. Swego czasu przyjaciółka Napoleona ,a nasza z Gochą (była) koleżanka ,dawała linka do sławetnej dyskusji "działaczy" AA,o rozbijaniu krasnali ogrodowych ;)) > Jakby co ,podpowiadam wytłumaczenie z tej oczywistej nieprawdy-to nie było forum a lista mailingowa ;) ____________________________________________________. Hepiku, dziekuje za wyjasnienie, choc przyznac musze, ze ta "lista mailingowa" jest mi zagadka... Ale to niewazne, ja Goche i tak polubilem... ;-)) Drocze sie z nia, bo wiem jakim ja bylem, kiedy mialem tyle latek trzezwosci co i ona dzis...! ;-)) Przy okazji pragne jeszcze napisac Tobie, ze mi przykro za to nieporozumienie, ktore wyniklo niedawno miedzy nami z mojej winy...! :-( Pozdrawiam: A... Ps. Takze i Tobie Dosiego Roku...! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 12:18 Cosik mi się lulla;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Gdzie tu kultura, gdzie tu trzezwosc...? 28.12.07, 12:14 aaugustw napisał: > Gocha, czy Ty takze klamiesz...? :-() Nie Gustawie,nie kłamię! aaugustw napisał: > w Carlsbergu... - Czy to mialas na mysli...!? Tak...weszłam tam ze strony Bohusza. Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Spotkanie w realu... 28.12.07, 13:46 gocharl napisała: > Nie Gustawie,nie kłamię! > Tak...weszłam tam ze strony Bohusza. _____________________________________. Kiedy sie poznamy w realu - Gocha...? A... ;-)) Ps. Najpierw jest Carlsberg, (17-20.04.2008), potem zaraz Jastrzebia Gora, (01-04.05.2008). Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Spotkanie w realu... 28.12.07, 16:34 aaugustw napisał: > Kiedy sie poznamy w realu - Gocha...? Kiedy ?...nie mam pojęcia...podane przez Ciebie terminy to dla mnie bardzo odległy czas...bardzo...żyję spontanicznie więc wszystko jest możliwe:)...kto wie..kto wie:) Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Spotkanie w realu... 28.12.07, 19:17 gocharl napisała: > aaugustw napisał: > > Kiedy sie poznamy w realu - Gocha...? > Kiedy ?...nie mam pojęcia...podane przez Ciebie terminy to dla mnie bardzo odległy czas...bardzo...żyję spontanicznie więc wszystko jest możliwe:)...kto wie..kto wie:) _________________________________________________. W pierwszym momencie przestraszylem sie, bo w tym momencie kiedy rozmarzony czytalem Twe slowa, odezwal sie dzwonek u drzwi... - Takie blyskawiczne spotkanie nawet jak na moj gust, wydalo mi sie troszke na zbyt szybkie...! ;-)) Potem szybko sie znowu uspokoilem i pomyslalem, ze do konca tego roku jeszcze dlugie trzy 24-godziny... Pozdrawiam: A... ;-)) Ps. Mam nadzieje, ze na nasz Mityng AA w realu takze dzisiaj nie przyjdziesz. Zostalem wyjatkowo w domu, ze wzledu na moja angine i oskrzela... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Spotkanie w realu... 28.12.07, 20:22 aaugustw napisał: > W pierwszym momencie przestraszylem sie Ty się przestraszyłeś?...nie wierzę:) aaugustw napisał: > Ps. Mam nadzieje, ze na nasz Mityng AA w realu takze > dzisiaj nie przyjdziesz Nie chodzę na mityngi AA...już nie chodzę...bo za każdym razem ryczałam...wystarczy...i jaki mityng miałeś na myśli ? zamknięty,czy otwarty? Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Spotkanie w realu... 28.12.07, 20:37 gocharl napisała: > Ty się przestraszyłeś?...nie wierzę:) - - - - - - - - - No to nazwe to; "wpadlem w panike"...! ;-)) Co nie oznacza wcale, ze nie mam nigdy sytuacji takich, w ktorych bym sie nie bal, ale to z kolei nie znaczy, ze w takich sytuacjach sie wycofuje, lub ze tchorze...! __________________________________________. gocharl napisała dalej: > Nie chodzę na mityngi AA...już nie chodzę...bo za każdym razem > ryczałam...wystarczy...i jaki mityng miałeś na myśli ? zamknięty,czy otwarty? - - - - - - - - - - - - - - - - - Dzis mielismy (mamy) Mityng zamkniety, a za tydzien "otwarty". W kazdy pierwszy piatek miesiaca mamy Mityng "otwarty", na ktory przewaznie przychodza kobiety i 1 mezczyzna z Al-Anon... A... Ps. Ja z kolei zawsze mialem problemy z grupami ludzi... - Przelamalem to, choc trwalo to bardzo dlugo i bylo mi bardzo ciezko... - Dzis nie poswiecam juz tyle na chodzenie na Mityngi AA i prace w Krokach, lecz dzis przewazaja w mym zyciu sluzby w AA, na rzecz innych jeszcze cierpiacych... Robie to z wdziecznosci i z potrzeby serca... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Spotkanie w realu... 28.12.07, 20:47 aaugustw napisał: > Dzis mielismy (mamy) Mityng zamkniety, a za tydzien "otwarty". Gustaw...ja na mityng zamknięty nie mam wstępu....chciałabym jeszcze pójść na spikerski ale....ale...no właśnie...nie jestem chyba jeszcze gotowa...wszystko przede mną... Życzę powrotu do zdrowia... Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Spotkanie w realu... 28.12.07, 21:04 gocharl napisała: > Gustaw...ja na mityng zamknięty nie mam wstępu.... - - - - - - - - - - - - - To ja juz nic nie rozumiem...(!?) :-() Nie masz pragnienia zaprzestania picia...!? __________________________________________. gocharl napisała dalej: > chciałabym jeszcze pójść na spikerski ale....ale...no właśnie...nie jestem chyba jeszcze gotowa...wszystko przede mną... - - - - - - - - - - - - - - - ????????? - Mozesz mi to takze wytlumaczyc, (w powiazaniu z powyzszym...). __________________________________________. gocharl napisała dalej: > Życzę powrotu do zdrowia... - - - - - - - - Dziekuje Ci bardzo za troske...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Spotkanie w realu... 28.12.07, 21:42 aaugustw napisał: > To ja juz nic nie rozumiem...(!?) :-() > Nie masz pragnienia zaprzestania picia...!? Chyba Ci umknęło jak o sobie pisałam...ale to szczegół:)...nie jestem osobą uzależnioną lecz żoną uzależnionego... Chodziłam na mityngi otwarte AA ze względu na chęć poznania problemu od drugiej strony... Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Spotkanie w realu... 28.12.07, 22:55 gocharl... Chyba Ci umknęło jak o sobie pisałam...ale to szczegół:)...nie jestem osobą uzależnioną lecz żoną uzależnionego... ---------------------------------------------- Jak moglas sie przyznac,ze nie jestes zagubiona duszyczka... O jakimkolwiek zaproszeniu na miting zapomnij... A tak sie slinil-szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Spotkanie w realu... 29.12.07, 14:47 daleh napisał: > Jak moglas sie przyznac,ze nie jestes zagubiona duszyczka... Jak ?...prawda nas wyzwoli / czytaj uwolni :)) Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Spotkanie w realu... 29.12.07, 14:49 gocharl... Jak ?...prawda nas wyzwoli / czytaj uwolni :)) ----------------------------------------- Braw oooooooooooooooooooo!!! Odrobilas lekcje,grzeczna dziewczynka... Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Spotkanie w realu... 29.12.07, 17:03 gocharl napisała: > Chyba Ci umknęło jak o sobie pisałam...ale to szczegół:)...nie > jestem osobą uzależnioną lecz żoną uzależnionego... > Chodziłam na mityngi otwarte AA ze względu na chęć poznania problemu od drugiej strony... ___________________________________________________. Gocha, teraz dopiero dotarlem do tego watku...! I teraz dopiero takze dotarlo do mnie wszystko... Dziekuje Ci za te slowa wyjasnienia, a przy okazji chcialbym w tym miejscu serdecznie Cie przeprosic za wszystkie moje dotychczasowe posty, kierowane pod Twoim adresem...! Nie wiem dlaczego, ale ubzduralem sobie, ze Ty jestes alko... Moze to dlatego, ze z Twoich listow przebija doskonala znajomosc tematu, dot. obszaru duchowego alkoholika...(!?). Pozdrawiam: A... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Spotkanie w realu... 29.12.07, 17:45 Gustawie...ja się nie gniewam...naprawdę....przedstawialiśmy swój punkt widzenia...myślę,że każdy ma do tego prawo...co do obszaru duchowego alkoholika...jestem przekonana,że istnieje obszar duchowy człowieka...i ten obszar każdy powinien rozwijać wg siebie...nie ważne czy jest alkoholikiem,czy żoną alkoholika,czy osobą nie "z branży"...człowiek na pierwszym miejscu!!!Zawsze.... Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Spotkanie w realu... 29.12.07, 17:56 gocharl napisała: > Gustawie...ja się nie gniewam...naprawdę > ...jestem przekonana,że istnieje obszar duchowy > człowieka...i ten obszar każdy powinien rozwijać wg siebie...nie > ważne czy jest alkoholikiem,czy żoną alkoholika,czy osobą nie "z > branży"...człowiek na pierwszym miejscu!!!Zawsze.... _____________________________________________________. Dziekuje Gocha za wyrozumialosc...! A co do Twojej medytacji, uwazam podobnie, jak i Ty... Ludzie wkladaja tyle sily i energii w to, aby zbudowac sobie "Pieklo na ziemi", a wystarczylaby tylko malutka czastka z tego, aby miec "Niebo w rodzinach i na calej ziemi". (to nie sa moje slowa, ale tak je sobie zapamietalem). Pozostaje tylko moje pytanie; "Jak dotrzec do tych uspionych dusz...!? A... :-\ Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Spotkanie w realu... 29.12.07, 19:00 aaugustw napisał: > "Jak dotrzec do tych uspionych dusz...!? Sercem Gustawie...tylko sercem...nie osądzając...nigdy nie osądzając alkoholika...alkoholizm jest przecież chorobą duszy...szukać ,próbować,użyć wszystkich znanych nam narzędzi aby dotrzeć do tej duszy...należy poprzez swoją wiedzę i znajomość problemu choroby pokazać tylko drogę do innego życia...do życia bez alkoholu...ale nie od nas zależy czy alkoholik zechce na tą drogę wejść...to zależy wyłącznie od niego...ale jest nadzieja ,że przy naszym współudziale nastąpi przełom w życiu alkoholika , bo zdarzenia w których bierzemy udział razem ,być może pozwolą mu uzmysłowić ,że dalej tak nie chce żyć...że powinien coś ze sobą zrobić...i to robi... Uważam,że każdy ma swoje piekło…każdy również z tego piekła może chcieć się wyzwolić...musi tylko chcieć...również uważam,że inni powinni pomagać tylko tym którzy chcą tej pomocy...i tu kłania się inteligencja człowieka , takiego człowieka który znajdzie sposób na wejście w duszę alkoholika...wejście swoim sercem...twardym i czasami okrutnym,ale sercem... Wiem,że dotarcie do alkoholika jest trudne...wiem ile wysiłku to kosztuje...wiem również ,że nie każdy alkoholik „chce”...nie każdy alkoholik potrafi pozwolić sobie pomóc...ale wiem również ,że każdy człowiek żyje na własny rachunek...rachunek za który to nie ja zapłacę...i to nie ja poniosę winę...choć to smutne trzeba się z tym pogodzić...bo nie ma innej możliwości... To nie jest recepta...to jest tylko moje zdanie na temat "jak" Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Spotkanie w realu... 29.12.07, 19:16 gocharl napisała: > Sercem Gustawie...tylko sercem...nie osądzając...nigdy nie osądzając alkoholika... ___________________________________________________________. Wiem, Gocha, ze masz racje i ze tak w zasadzie - jak piszesz odbywaja sie rozmowy i wymiana doswiadczen na Mityngach AA, na ktorych czerpie te energie duchowa i na ktorych nastepuje ten rozwoj duchowy kazdego alkoholika, ktory poprzez swoja chorobe oddalil sie od duchowosci, moralnosci, od Boga...... - Gorzej jest jednak wtedy, kiedy zaczyna obszczekiwac jakis kundel, (nie mowiac o gryzieniu), wtedy taki jak ja (nie aniolek jeszcze) ;-)), reaguje "kijem" na takiego - (stary Testament)... :-(( Pozdrawiam: A... ;-)) Ps. Musze jednak sie pochwalic niepokornie, ze postepy zrobilem juz b. duze, w porownaniu z tym jakim bylem na poczatku...! Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Spotkanie w realu... 29.12.07, 19:25 aaugustw napisał: Gorzej > jest jednak wtedy, kiedy zaczyna obszczekiwac jakis kundel, (nie > mowiac o gryzieniu), wtedy taki jak ja (nie aniolek jeszcze) ;-)), > reaguje "kijem" na takiego - Dlaczego kundel ? a nie np.niegotowy jeszcze do zmian alkoholik ?...i dlaczego kijem ?....w tym momencie gdybym ja to u siebie zauważyła wycofałabym się z udzielania pomocy...będąc już na "wyższym" etapie rozwoju swojej duchowości zauważamy swoje zachowania po to aby je ocenić...swoje zachowania ocenić...i ich nie powtarzać jeśli są złe...a kij do takich należy.... aaugustw napisał: > Ps. Musze jednak sie pochwalic niepokornie, ze postepy zrobilem juz > b. duze, w porownaniu z tym jakim bylem na poczatku...! Matko Święta:))...w porównaniu jaki byłeś?...strach się bać...żartowałam:))...to już plus,że to widzisz i chciałeś to zmienić.. Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Spotkanie w realu... 29.12.07, 21:46 gocharl napisała: > Dlaczego kundel ? a nie np.niegotowy jeszcze do zmian > alkoholik ?...i dlaczego kijem ?..będąc już na "wyższym" etapie rozwoju swojej duchowości zauważamy swoje zachowania po to aby je ocenić...swoje zachowania ocenić...i ich nie powtarzać jeśli są złe...a kij do takich należy.... - - - - - - - - - - Ano, dlaczego? - Bo ja lubie uzywac porownan... W realu nie brzmia one tak groznie, jak Ty je tu odczytujesz... Powiedzialbym nawet, ze ludzie odbieraja taki sposob dyskusji na wesolo... A co do moich zachowan... - Nie zapominaj o dwoch sprawach: Moich emocjach i moim etapie rozwoju, ktory przyrownuje do starego Testamentu...! ;-)) ______________________________________. gocharl napisała dalej: > Matko Święta:))...w porównaniu jaki byłeś?...strach się > bać...żartowałam:))...to już plus,że to widzisz i chciałeś to > zmienić.. - - - - - - - - - - Tak. Chce dalej trzezwiec...! Pozdrawiam i tradycyjnie, zycze spokojnej nocy: A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:25 janulodz napisał: > Ja mam identyczne odczucia na temat AA, kiedy czytam te chore od nienawiści wypowiedzi augusta ___________________________________________. A nie mowilem przed chwila, kim on jest...!? To jest nie do pojecia, zeby dorosly czlowiek, ktoremu tlumaczy sie caly jeden, okragly rok, ze ja to nie AA, - dalej w ten sposob (jak cep malorolny), rozumowal...! A... ;-)) Ps. Janu, ja jestem tylko czastka wielomilionowa w AA. Ja, jako alkoholik reprezentuje tylko siebie w AA...! A inni szlachetni, jak daleh, jerzyk, etc... - siebie! Bez wzgledu na to, czy oni ida tam nawaleni, czy jako abstynenci jeszcze nie trzezwiejacy... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 14:42 ela_102 napisała: > daleh: > Tobie czesto zdarza sie odpowiadac nie na temat... > > Tobie czesto zdarza sie nie dostrzegac sensu mojej wypowiedzi... > Jaki masz wplyw na to inni pomysla o AA? > oprocz tego ze mozesz napisac co ty o nim sadzisz... ----------------------------------------------------- A co ja niby robie?Pisze dokladnie co o tym sadze.Wplyw mam taki ,ze moge i chce przedstawic prawdziwy obraz tej wspolnoty.Nie z pozycji bezkrytycznego wyznawcy tej idei... > > > Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:44 idę robić obiadek;-) bo tutaj jest jak jest...poprostu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:47 Znowu zmiana tematu. Niewygodnego Chociaż świąteczny obiad na pewno jest tego wart Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:52 Janu:-) ja zmiana? jakiego tematu? Tutaj nic sie nie zmienia wlasnie:-) ha ha ha ha nie moze... bo zmiany to cos co zachodzi w nas... a nie na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 15:06 Przepraszam, czyżbyś nie wiedziała o czym piszesz? Znowu jakaś metafizyka. To już lepiej idź gotować ten obiad Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:53 janulodz napisał: > Przepraszam, czyżbyś nie wiedziała o czym piszesz? > Znowu jakaś metafizyka. To już lepiej idź gotować ten obiad _____________________________________________________________. Janu, gdybys ty wiedzial jaki odbior wywolujesz na obserwatorze przygladajacym sie z boku, zastanowilbys sie wiecej co piszesz, albo zrezygnowalbys calkowicie z tego balakania... A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:41 ela_102 napisała (do janu): > Janu:-) > ja zmiana? jakiego tematu? > Tutaj nic sie nie zmienia wlasnie:-) > ha ha ha ha nie moze... > bo zmiany to cos co zachodzi w nas... > a nie na forum... _____________________________________________. On i tak tego nie pojmie, ani nie zrozumie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:38 ela_102 napisała (po wypowiedzi janu): > idę robić obiadek;-) > bo tutaj jest jak jest...poprostu:-) ___________________________________. Skojarzylem to z prostym palantem..! (nb. janu) A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:50 daleh:-) a tak miedzy nami...piszesz o AA? Czy o ludziach z AA...? i to w dodatku o ludziach ktorych ja np.nie spotykam w AA Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 15:11 ela_102 napisała: > daleh:-) > a tak miedzy nami...piszesz o AA? > Czy o ludziach z AA...? > i to w dodatku o ludziach ktorych ja np.nie spotykam w AA ------------------------------------------- To ze nie spotykasz,nie znaczy ze nie ma takich ludzi.Najgorzej pod tym wzgledem czyli sekciarstwa,jest w starych wspolnotach AA z ktore dlugo dzialaja.Istnieje w nich nawet nieoficjalne pojecie stolu prezydialnego w pelnym tego slowa znaczeniu.Kiedy pojawi sie czlowiek z zewnatrz i nieopatrznie siadzie na miejscu ktoregos madrusia ze wspolnoty,to konsternacja co z tym fantem zrobic...Zasady zasadami ale madrusie sekty niepisane prawa miec musza... > Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:00 daleh napisał: > Najgorzej ...jest w starych wspolnotach AA... Istnieje w nich nawet nieoficjalne pojecie stolu prezydialnego... > madrusie sekty niepisane prawa miec musza... _____________________________________________. Daleh, zebys ty wiedzial, jak ty pier-dolisz ! :-(( A... Ps. Wspolnota AA jest jedna. Grup jest mnostwo, ale nie wszystkie wtedy zaliczaja sie do tej Wspolnoty AA. Robic to oni moga wszystko, ale nie w AA. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 20:08 aaugustw napisał: > daleh napisał: > > Najgorzej ...jest w starych wspolnotach AA... > Istnieje w nich nawet nieoficjalne pojecie stolu prezydialnego... > > madrusie sekty niepisane prawa miec musza... > _____________________________________________. > Daleh, zebys ty wiedzial, jak ty pier-dolisz ! :-(( > A... > Ps. Wspolnota AA jest jedna. > Grup jest mnostwo, ale nie wszystkie wtedy zaliczaja sie do > tej Wspolnoty AA. Robic to oni moga wszystko, ale nie w AA. --------------------------------------------- Kidy pisze o sekciarstwie tez masz watpliwosci.Przeciez maja przedstawiciela na inter grupie i odprowadzaja skladki ,to niby do sie zaliczaja...Forma mitingu tez jest zachowana ,jedynie z udzielaniem glosu bywa roznie,sam tego niejednokrotnie doswiadczylem...Slowa te pisze powaznie i z pelna odpowiedzialnoscia... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:27 daleh napisał: > ...Przeciez maja przedstawiciela na inter grupie i odprowadzaja skladki ,to niby do sie zaliczaja...Forma mitingu tez jest zachowana ,jedynie z udzielaniem glosu bywa roznie,sam tego niejednokrotnie doswiadczylem...Slowa te pisze powaznie i z pelna odpowiedzialnoscia... ________________________________________________________. Widze, ze rura ci zmiekla. A wiec: Jezeli maja przedstawiciela, to znaczy, ze grupa wyraza na to zgode. Jezeli odprowadzaja skladki, to jest to takze niesienie poslania, ktory ma kazda Grupa AA za cel glowny...! Jezeli forma mitingu (jak piszesz), tez jest zachowana...! - To o co ci chodzi? o to, ze nie rozumiesz ich formy i sposobu udzielania glosu, co z pewnoscia oni uzgodnili wczesniej sumieniem grupy na mityngu roboczym, na ktorym ciebie nie bylo...!? Zasady udzielania glosu sa rozne na grupach. Np. wg. kolejnosci zglaszania sie, ale sa grupy ktore udzielaja pierwszenstwa glosu zglaszajacemu sie po raz pierwszy, zeby taki daleh, ktory juz dwa razy balakal i juz zarezerwowal sobie nastepny glos, zeby calkowicie nie zagluszyl calego mityngu (i dal szanse innym), mityngu ktory w przeciwienstwie do tego Forum, po uplywie przewaznie 1,5 godz. sie konczy. Nie dziwie sie teraz, zes wkur... na takiego prowadzacego, ktory odebral ci glos... - wiecej pokory... A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 20:41 aaugustw... Zasady udzielania glosu sa rozne na grupach. Np. wg. kolejnosci zglaszania sie, ale sa grupy ktore udzielaja pierwszenstwa glosu zglaszajacemu sie po raz pierwszy, zeby taki daleh, ktory juz dwa razy balakal i juz zarezerwowal sobie nastepny glos, zeby calkowicie nie zagluszyl calego mityngu (i dal szanse innym), mityngu ktory w przeciwienstwie do tego Forum, po uplywie przewaznie 1,5 godz. sie konczy. Nie dziwie sie teraz, zes wkur... na takiego prowadzacego, ktory odebral ci glos... - wiecej pokory... ---------------------------------------- Do Ciebie to nic nie dociera.Pisze Ci jasno a ty wiesz jakbys tam byl.Pisze Ci o sekciarstwie we wspolnocie.Nie starcza czasu na jakakolwisk wypowiedz jesli jestes poza kregiem nawiedzonych... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:45 daleh napisał: > Pisze Ci o sekciarstwie we wspolnocie.Nie starcza czasu na jakakolwisk wypowiedz jesli jestes poza kregiem nawiedzonych... ______________________________________________________________. Nic nie rozumiem, co chcesz przez to powiedziec...(!?) Moze to trzezwosc tych uczestnikow Mityngow AA, tak na ciebie dziala...(!?) A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 20:53 aaugustw... Moze to trzezwosc tych uczestnikow Mityngow AA, tak na ciebie dziala...(!?) ------------------------------------- Po tym co piszesz staje sie dla mnie jasne,ze ty rowniez traktujesz wspolnote jak sekte,co od poczatku podejrzewalem.W Wawa jest takich 3-4 na kilkadziesiat ,ale sa...Na innych zdarzaja sie takie sytuacje ale nie rzuca sie to tak w oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 21:00 daleh napisał: > Po tym co piszesz staje sie dla mnie jasne,ze ty rowniez traktujesz wspolnote jak sekte,co od poczatku podejrzewalem.W Wawa jest takich 3-4 na kilkadziesiat,ale sa...Na innych zdarzaja sie takie sytuacje ale nie rzuca sie to tak w oczy ______________________________________________. Daleh, przyznaj, ze wyszukujesz tylko klamstwa, tylko po to, zeby tam nie chodzic... Tak sie sklada, ze znam mnostwo ludzi z Warszawy, regularnie uczeszczajacych na rozne Grupy AA, z ktorymi kooperuje na biezaco, ale takich pijanych bredni od nikogo jeszcze nie slyszalem... Poza tym jaka jest dana Grupa AA, zalezy ode mnie samego...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:32 daleh napisał: > ela_102 napisała: > > > daleh: > > Tobie czesto zdarza sie odpowiadac nie na temat... > > > > Tobie czesto zdarza sie nie dostrzegac sensu mojej wypowiedzi... > > Jaki masz wplyw na to inni pomysla o AA? > > oprocz tego ze mozesz napisac co ty o nim sadzisz... > ----------------------------------------------------- > A co ja niby robie?Pisze dokladnie co o tym sadze.Wplyw mam taki ,ze moge i chce przedstawic prawdziwy obraz tej wspolnoty.Nie z pozycji bezkrytycznego wyznawcy tej idei... ______________________________________. Ty mylisz pojecia - daleh, jak janu...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 19:36 aaugustw... Ty mylisz pojecia - daleh, jak janu...! A... ----------------------------------- Byc moze masz racje,bo nie mam patetu na nieomylnosc.W przeciwienstwie do Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:07 daleh napisał: > aaugustw... > Ty mylisz pojecia - daleh, jak janu...! ----------------------------------- > Byc moze masz racje,bo nie mam patetu na nieomylnosc.W przeciwienstwie do Ciebie... ________________________________________. O czym ty mi tu mowisz znowu...? - Tu nie ma mowy o pojedynczych bledach, lecz o calkowitym myleniu pojecia i kompletnej nieznajomosci w temacie; "Wspolnota AA"! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:07 daleh napisał: > A co do Augusta to jestem przeciwnikem zabraniania gloszenia wszelkich bzdur.W mysl zasady ze nawet glupcy i ignoranci... ___________________________________________________________. Alez to "madre" co napisales - daleh...! :-(( Nie wtajemniczonym wyjasnie, ze slowa, na ktore powoluje sie daleh, pochodza z "Dezyderaty" ktora mowi, (m.in.): "...słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie...." Daleh, byles kiedys na Mityngu AA...? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Wolność... 26.12.07, 19:24 aaugustw... Daleh, byles kiedys na Mityngu AA...? --------------------------------- Auguscie to pytanie retoryczne... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:03 daleh napisał: > Auguscie to pytanie retoryczne... __________________________________. Nie. To twoje mylenie pojec o AA..! A... Odpowiedz Link Zgłoś