Dodaj do ulubionych

Picie kontrolowane - moze sie udac

26.12.07, 20:39
Witajcie! Tak sie sklada, ze akurat mam chwilke czasu to opisze swoj
przypadek, bo dziwny jest i zadna literatura go nie opisuje....
Pilam nalogowo okolo 14 lat - od 20 do 34 roku zycia, pod koniec bylam juz
uzalezniona na maksa - myslalam ciagle o alkoholu, alkohol zrabal mi zdrowie,
ciagle bylam na kacu, po prostu fatalnie.
Dwa razy mialam przerwe w piciu - raz z powodu naglego pobytu w szpitalu, po
szpitalu nie pilam jakies 6 miesiecy i raz z innego powodu - 2 miesiace bez
alkoholu.
Wpadalam coraz glebiej, absolutnie nie wyobrazalam sobie zycia bez alkoholu,
kiedy mialam za malo w domu a bylo juz zbyt pozno aby dokupic - doslownie
gryzlam sciany.
Co najdziwniejsze wcale nie zdawalam sobie sprawy z tego ze jestem
uzalezniona, po prostu myslalam ze pije bo chce. Nie chcialam zamieszkac z
facetem, bo balam sie ze bedzie mi utrudnial picie.
Nagle - ciaza! W wieku 34 lat (dosc pozno). I dylemat - co z piciem? Bylo
niewiarygodnie ciezko, ale stanelam na wysokosci zadania i natychmiast
rzucilam, chodzilam po scianach, ale wytrwalam.
Potem okres karmienia i tak dalej. Nie chodzilam na zadne terapie, o chorobie
alkoholowej nie wiedzialam NIC, internetu wtedy jeszcze nie bylo. Nie mialam
pojecia, ze alkoholik musi zachowac calkowita abstynencje, tak wiec sama ze
soba ustalilam co nastepuje: nie bede sama sobie juz nigdy kupowac alkoholu,
bo jestem matka i musze byc trzezwa i swiadoma. Pilam jednak nadal
okazjonalnie na imprezach, raz na pare tygodni.
I ten stan rzeczy utrzymuje od 15 lat mniej wiecej- pije rzadko, okazjonalnie,
przez ten czas raz jeden bylam mocno wstawiona. Nie kupuje sobie alkoholu. Czy
mnie ciagnie? Przez pare dni po takiej imprezie TAK, ale wstrzymuje sie
konsekwentnie od picia, pije najwyzej raz na 2 tygodnie, ale czesciej - raz na
miesiac lub raz na dwa miesiace. Na imprezach jest maly problem, bo po jednym
drinku ciagnie mnie aby sie naprawde napic, ale sie opanowuje.
Teraz mam w rodzinie kogos uzaleznionego wiec zaczelam czytac o tej chorobie i
dowiedzialam sie wielu rzeczy o ktorych nie mialam pojecia: ze konieczna jest
niby calkowita abstynencja i wielu innych rzeczy. Bliska mi uzalezniona osoba
po odstawieniu alkoholu robi pieklo rodzinie (ja tego nie mialam), chodzi na
terapie i AA (wiem ze jej jest to potrzebne, ja po prostu wtedy wiele lat temu
nawet nie bralam tego pod uwage).
Po prostu przestalam pic.
Obserwuj wątek
    • wania46 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 26.12.07, 21:06
      OK.Ale takie teksty wrzucaj na innym forum.Bo dla uzaleznionych nie ma picia
      kontrolowanego.Kropka
    • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 26.12.07, 21:16
      anteportas napisała:
      > Pilam nalogowo okolo 14 lat - od 20 do 34 roku zycia,
      Pilam jednak nadal okazjonalnie na imprezach, raz na pare tygodni.
      > I ten stan rzeczy utrzymuje od 15 lat mniej wiecej- pije rzadko,
      okazjonalnie,
      _____________________________________________________.
      Znam mnostwo takich ludzi, ktorzy naduzywali alkoholu.
      Ciesz sie, ze nie jestes chorym alkoholikiem, tylko
      bylym pijoczkiem...
      A... ;-))
      Ps. u alkoholika nie ma kontrolowanego picia...!
      Na tym polega ta choroba...! ;-))
    • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 26.12.07, 22:53
      pije rzadko, okazjonalnie,
      > przez ten czas raz jeden bylam mocno wstawiona. Nie kupuje sobie
      alkoholu. Czy
      > mnie ciagnie? Przez pare dni po takiej imprezie TAK, ale
      wstrzymuje sie
      > konsekwentnie od picia, pije najwyzej raz na 2 tygodnie, ale
      czesciej - raz na
      > miesiac lub raz na dwa miesiace. Na imprezach jest maly problem,
      bo po jednym
      > drinku ciagnie mnie aby sie naprawde napic, ale sie opanowuje.

      wychodzi na to, że pijesz jednego wieczora, kilka dni po nim masz
      kaca, dajmy na to dwa, trzy dni, doliczając do tego napięcie
      psychiczne, które towarzyszy Ci przed siegnięciem po alkohol, jakieś
      dwa, trzy dni, choć uważam, że więcej, nawet tydzień...

      masz ponad tydzień życią odjęty sobie przez alkohol... dwa razy w
      miesiącu... musisz być bardzo szczęśliwa, wszyscy w otoczeniu muszą
      Cię mieć za bardzo dobrą towarzyszkę życiową, na której można
      naprawdę polegać...

      jeśli tak jest, to gorzej dla Ciebie, to kolejny wysiłek dla
      tworzenia pozorów, Ty nie żyjesz, Ty stwarzasz pozory

      fajnie, że napisałaś o sobie, gratuluję odwagi i dziekuję za
      ostrzeżenie, jak mogę skończyć, próbując żyć tak, jak Ty

      teraz wiesz o alkoholiźmie i terapiach, przypadek bliskiej Ci osoby
      niczego nie usprawiedliwia, ma swoje życie, Ty masz swoje
      • anteportas Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 27.12.07, 11:25
        Jakiego kaca? Jakiego kaca? Ja pije kieliszek wina, i w sumie to nawet nie raz
        na dwa tygodnie, rzadziej jakos... A pije wylacznie w tzw 'okazjach
        towarzyskich' typu imieniny itp.
        W dawnych czasach pilam po pol litra wodki dziennie i to codziennie. Kiedy
        mialam troche mniej w domu myslalam ze oszaleje.
        Jak pisalam - to co robie tj. owe kontrolowane picie - nie jest wynikiem jakiejs
        szczegolnej przekory z mojej strony, checi udowodnienia swiatu, nie, po prostu
        rzucajac picie mialam rok calkowitej abstynencji (albo i wiecej)- ja po prostu
        nie zdawalam sobie sprawy z tego ze konieczna jest calkowita abstynencja i w
        zwiazku z tym ustalilam sobie reguly ktore wprowadzilam w zycie. Fakt, ze mam
        wyjatkowo silna wole.
        I przez 15 lat o tym wogole nie myslalam!!!!!!!!
        Dopiero teraz temat jest na czasie, czytam i sama sie dziwie, ze zycie (to jest
        moje zycie) wyglada inaczej niz mowi teoria.
        Jak wspominam - wstawiona przez owe 15 lat bylam RAZ, a to 'pije raz w miesiacu'
        oznacza jeden kieliszek raz miesiacu a nie jakies prawdziwe picie.
        Dopiero teraz widze jak potwornie bylam uzalezniona, latami, codziennie bol
        glowy, kac, fatalne samopoczucie.
        • magtomal Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 27.12.07, 11:50
          Nie przejmuj się. Jest na tym forum parę osób, które nie uznają innego punktu
          widzenia niż ich własny (wszystkie te osoby się odezwały :). Ponieważ jesteś
          żywym dowodem, że ich teoria nie ma potwierdzenia w 100%, reagują tak jak to
          widać wyżej. Oceniają Cię, wmawiają Ci nieistniejące rzeczy, są złośliwe.
          Jesteś wyjątkiem. I masz dużo szczęścia (a Twoje dziecko też), że tak to się
          skończyło.
          • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 27.12.07, 12:06
            magtomal napisała:
            > Nie przejmuj się. Jest na tym forum parę osób, które nie uznają
            innego punktu widzenia niż ich własny (wszystkie te osoby się
            odezwały :). Ponieważ jesteś żywym dowodem, że ich teoria nie ma
            potwierdzenia w 100%, reagują tak jak to widać wyżej. Oceniają Cię,
            wmawiają Ci nieistniejące rzeczy, są złośliwe. Jesteś wyjątkiem. I
            masz dużo szczęścia (a Twoje dziecko też), że tak to się skończyło.
            __________________________________________________________________.
            Zaloze sie magtomal, ze ty tez potrafisz kontrolowanie pic, i ze
            masz przez to duzo szczescia (a Twoje dziecko też), że wyroslo w
            takiej "kontrolowanej" rodzinie...
            A...
          • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 27.12.07, 13:05
            > Nie przejmuj się.

            magtomal, ktoś opisuje jak robi sobie krzywdę, swemu dziecku i
            jeszcze paru osobom z otoczenia, a Ty masz tyle do powiedzenia?

            gratuluję


            najpierw trzeba mieć punkt widzenia, by mieć odmienny od mojego, dla
            samej odmienności, to nie jest punkt widzenia, a potwierdzenie, że
            mój jest ok
            • magtomal Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 11:10
              tenjaras napisał:

              > > Nie przejmuj się.
              >
              > magtomal, ktoś opisuje jak robi sobie krzywdę, swemu dziecku i
              > jeszcze paru osobom z otoczenia, a Ty masz tyle do powiedzenia?
              >
              > gratuluję
              >
              >

              Jak zawsze czytasz tak, jak chcesz czytać, a nie to, co jest napisane. Po
              pierwsze, moje "nie przejmuj się" dotyczyło Waszych złośliwych i
              niesprawiedliwych wpisów. Po drugie osoba, do której skierowałam te słowa pisze
              o tym, że NIE ROBI krzywdy ani sobie, ani dziecku, ani nikomu ze swego otoczenia.
              > najpierw trzeba mieć punkt widzenia, by mieć odmienny od mojego, dla
              > samej odmienności, to nie jest punkt widzenia, a potwierdzenie, że
              > mój jest ok
              >
              • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 12:13
                magtomal, ile Ty znasz osób, które mają problem alkoholowy, piją i
                mówią prawdę?
                • magtomal Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 12:16
                  tenjaras napisał:

                  > magtomal, ile Ty znasz osób, które mają problem alkoholowy, piją i
                  > mówią prawdę?
                  >
                  Anteportas MIAŁA problem. Czy zawsze zakładasz, że ludzie kłamią? Ja wolę
                  ludziom wierzyć; przestaję, gdy jasno widzę, że kręcą, przeczą sami sobie (jak
                  niektórzy na forum).
                  • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 13:18
                    mag...
                    Anteportas MIAŁA problem. Czy zawsze zakładasz, że ludzie kłamią? Ja wolę
                    ludziom wierzyć; przestaję, gdy jasno widzę, że kręcą, przeczą sami sobie (jak
                    niektórzy na forum).
                    -------------------------------------
                    Zwroc uwage kto najczesciej neguje wlasne slowa,zacytowane przez innych lub
                    przeinacza ich sens w zaleznosci od okolicznosci...
                    • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 14:54
                      daleh, dlaczego Ty, głosiciel wyjścia poza problem alkoholowy,
                      przychodzisz do alkoholików, zamiast pójść szukać towarzystwa tam,
                      gdzie je znajdziesz, chętne sie bawić, a nie smucić Ci ciągle od
                      nowa to samo?
                      • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 15:05
                        jaras...
                        daleh, dlaczego Ty, głosiciel wyjścia poza problem alkoholowy,
                        przychodzisz do alkoholików, zamiast pójść szukać towarzystwa tam,
                        gdzie je znajdziesz, chętne sie bawić, a nie smucić Ci ciągle od
                        nowa to samo?
                        ------------------------------------------
                        Przeciez robisz dokladnie to samo...Ja przychodze tu dlatego ,ze spotykam
                        interesujacych ludzi z ktorymi moge popisac...Pogoda mnie sklania do siedzenia w
                        domu i sie nudze jak wiekszosc z zagladajacych na forum...W Oslo jest plus 5
                        stopni ,pada 24 na dobe i wiatr.Sam rozumiesz ze to raczej najlepsza rozrywka
                        przy takiej pogodzie...
                        1 lece do Polski to napewno nie bede zaklucal Ci gloszenia prawdy...
                        • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 15:29
                          daleh, idź na czaty towarzyskie, nie marnuj swojego i innych czasu
                          • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 15:39
                            jaras...
                            daleh, idź na czaty towarzyskie, nie marnuj swojego i innych czasu
                            --------------------------------------
                            Dlaczego Ty tego nie zrobisz? Moja przyjaciolka gdyby sie o tym dowiedziala
                            mialbym pozamiatane...W luzku tez calego urlopu nie da sie spedzic...
                            • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:04
                              idź na hobby czaty, poczytaj e-książki, pograj w gry, są już polskie
                              w sieci, ale pewnie niemiałbyś problemów w anglojęzycznych, może w e-
                              sklepie jubilerskim kup jej coś ładnego - internet to ogromny obszar
                              działania, a tutaj piszmy jak radzimy sobie z alkoholizmem, paleniem
                              itp. problemami ;-)
                              • magtomal Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:09
                                tenjaras napisał:

                                > idź na hobby czaty, poczytaj e-książki, pograj w gry, są już
                                polskie
                                > w sieci, ale pewnie niemiałbyś problemów w anglojęzycznych, może w
                                e-
                                > sklepie jubilerskim kup jej coś ładnego - internet to ogromny
                                obszar
                                > działania, a tutaj piszmy jak radzimy sobie z alkoholizmem,
                                paleniem
                                > itp. problemami ;-)
                                >

                                A jak ktoś radzi inaczej niż Ty, Elka, August to ma spadać? Czemu z
                                takim uporem proponujecie to WSZYSTKIM, którzy myślą inaczej?
                                • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:13
                                  mag...
                                  A jak ktoś radzi inaczej niż Ty, Elka, August to ma spadać? Czemu z
                                  takim uporem proponujecie to WSZYSTKIM, którzy myślą inaczej?
                                  ------------------------------------------
                                  Gdyby nie myslacy inaczej ktorzy tutaj pisza to i to forum by padlo jak wiele
                                  innych...
                                • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:14
                                  magtomal napisała:
                                  > A jak ktoś radzi inaczej niż Ty, Elka, August to ma spadać?
                                  _________________________________.
                                  To znaczy jak...!?
                                  Jak ty sobie radzisz magtomal...!?
                                  A...
                                  • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:37
                                    aaugustw napisał:

                                    > magtomal napisała:
                                    > > A jak ktoś radzi inaczej niż Ty, Elka, August to ma spadać?
                                    > _________________________________.
                                    > To znaczy jak...!?
                                    > Jak ty sobie radzisz magtomal...!?
                                    > A...
                                • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:22
                                  magtomal, nie zrozumiałaś mnie - cieszę się, gdy spotykam ludzi,
                                  którzy poradzili sobie inaczej niż ja ze swoimi problemami, wspólnie
                                  mamy więcej do powiedzenia
                                  • magtomal Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:34
                                    tenjaras napisał:

                                    > magtomal, nie zrozumiałaś mnie - cieszę się, gdy spotykam ludzi,
                                    > którzy poradzili sobie inaczej niż ja ze swoimi problemami,
                                    wspólnie
                                    > mamy więcej do powiedzenia
                                    >
                                    Jakoś tej radości nie dostrzegam - tylko ironię, czasami złość, no i
                                    to przeganianie z forum, o którym pisałam.
                                    • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:55
                                      zaraz tam przeganianie - inne spojrzenie na to forum

                                      Ty tej radości nie dostrzeżesz, bo nie chcesz dołączyć do mnie i mi
                                      podobnych, którzy poradzili sobie ze swoim problemem alkoholowym i
                                      chcą pomagać w tym innym, a to jest więcej osób, niż widzisz

                                      dla Ciebie narazie tutaj ważniejsze jest wyśmiać takich jak ja, albo
                                      podzielić zdanie pijącego alkoholika, jakbyś nie chciała zdać sobie
                                      sprawy z zagrożenia jakim jest alkoholizm dla człowieka, który pije
                                      i który żyje z takim pijącym alkoholikiem

                                      wyobrażam sobie Ciebie jako osobę, która używa szacownie
                                      wyglądających filiżanek, bo cztery jeszcze się uchowały, do picia
                                      najtańszej herbaty, mówiącej, że mąż dołączy później, bo jest
                                      niedysponowany albo zmęczony po całotygodniowej pracy

                                      i tak sobie myślę, Twój ulubieniec, pajacyk, nad którym lżej
                                      oddychasz, by zasłonić swoje kłopoty, nazywa mnie niemocjonalną
                                      bestyją, a Ty mi przypisujesz inną osobowość...

                                      a wszystko to i tak tylko wirtualna postać jarasa
                                      • magtomal Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 17:28
                                        tenjaras napisał> wyobrażam sobie Ciebie jako osobę, która używa
                                        szacownie
                                        > wyglądających filiżanek, bo cztery jeszcze się uchowały, do picia
                                        > najtańszej herbaty, mówiącej, że mąż dołączy później, bo jest
                                        > niedysponowany albo zmęczony po całotygodniowej pracy
                                        >

                                        Jak bardzo musisz mnie nie lubić, by wciąż wmawiać mi rzeczy
                                        nieistniejące, napawać się moim (stworzonym tylko w Twej głowie)
                                        upadkiem. Biedny Jarasie...

                                        • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 17:48
                                          nie mam do Ciebie żadnego emocjonalnego stosunku, czasem, gdy nie
                                          rozumiem o co Ci chodzi, to rozumiem, że chodzi o nierozwiązane
                                          sprawy ze swoim koalkoholizmem - tak to jest w tej bajce - jak nie
                                          wiadomo o co chodzi, to chodzi o ten problem, w banku byłaby mowa o
                                          czym innym

                                          nie musisz się nade mną litować, bo to próżne działanie, ulituj się
                                          czasem nad sobą, przynajmniej ktoś skorzysta
                                          • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 18:07
                                            tenjaras napisał:
                                            > nie musisz się nade mną litować, bo to próżne działanie, ulituj
                                            się czasem nad sobą, przynajmniej ktoś skorzysta
                                            ____________________________________________________________.
                                            Magtomal, uwierz w te slowa, choc raz, a zrobisz milowy krok
                                            na drodze swojego rozwoju duchowego - do szczescia bliskich !
                                            A...

                              • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:09
                                jaras...
                                idź na hobby czaty, poczytaj e-książki, pograj w gry, są już polskie
                                w sieci, ale pewnie niemiałbyś problemów w anglojęzycznych, może w e-
                                sklepie jubilerskim kup jej coś ładnego - internet to ogromny obszar
                                działania, a tutaj piszmy jak radzimy sobie z alkoholizmem, paleniem
                                itp. problemami ;-)
                                ----------------------------------------------
                                O ktorym forum piszesz? Wiem ze jestes na wszystkich,a tam gdzie pisze sie tylko
                                w tych tematach sa puchy...
                                Przejrzyj dokladnie ile postow poswiecone jest uzaleznienia...
                                Krytcznym okiem wejrzyj i na swoje posty...
                                • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:33
                                  widzisz daleh, sam zrobiłem w sieci stronę - jest na tyle duża, że
                                  nazywam to serwisem, dzięki temu mam wgląd i orientację od tej
                                  strony, o której Ty nie wiesz - tak podejrzewam, piszę teraz o
                                  oglądalności, która ma niewiele wspólnego z tzw. interaktywnością

                                  oglądalność to to, ilu ludzi przychodzi na strony i ile tych stron
                                  przegląda i jakie

                                  interaktywność polega zazwyczaj na pisaniu przez kilka/kilkanaście
                                  tych samych osób, a ich nadaktywność przeraża nowych, nowi nie
                                  nadążają, to jak z czatami - ludzie nie wchodzą na czaty bo tam "za
                                  szybko piszą i nie nadążam", podobnie fora, na których jest tylko
                                  jazgot, na temat, która noga bardziej od drugiej

                                  a kto tutaj wchodzi? ludzie którzy się wstydzą, którzy mogą zobaczyć
                                  w bardzo anonimowych warunkach o co chodzi z tym całym problemem
                                  alkoholowym, oswoić się na tyle, by czuć się bezpiecznie i "otworzyć
                                  drzwi", pójść w "realu" po pomoc dla siebie, bo internet nie leczy,
                                  przebywając na tym, czy podobnym, forum, nie wyjdziesz z alkoholizmu
                                  i na pewno nie zapewnisz sobie trwałej trzeźwości, do tego są
                                  potrzebne zupełnie inne warunki
                                  • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 16:59
                                    jaras...
                                    a kto tutaj wchodzi? ludzie którzy się wstydzą, którzy mogą zobaczyć
                                    w bardzo anonimowych warunkach o co chodzi z tym całym problemem
                                    alkoholowym, oswoić się na tyle, by czuć się bezpiecznie i "otworzyć
                                    drzwi", pójść w "realu" po pomoc dla siebie, bo internet nie leczy,
                                    przebywając na tym, czy podobnym, forum, nie wyjdziesz z alkoholizmu
                                    i na pewno nie zapewnisz sobie trwałej trzeźwości, do tego są
                                    potrzebne zupełnie inne warunki
                                    -----------------------------------------------------
                                    Przeceniasz sie sadzac ze tylko Ty zauwazasz kiedy ktos zwraca sie o pomoc.Nie
                                    zauwazylem na zadnym forum aby ktos potraktowal niepowaznie kogos zwracajacego
                                    sie o pomc.Wielu z nich pisze ,ze wlasnie atmosfera na forum pozwolila im sie
                                    otworzyc i oswoic ze swoim uzaleznieniem.Poczatkowo niesmialo,a z czasem biora
                                    czynny udzial w roznych sporach i dyskusjach ,bo widza w tym siebie.Ciebie
                                    zrozumie kiedy zaczniesz operowac niezrozumialym jezykiem nawet dla stalych
                                    uczestnikow w forum...
                                    • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 17:52
                                      > Przeceniasz sie sadzac ze tylko Ty zauwazasz kiedy ktos zwraca sie
                                      > o pomoc.

                                      gdzie tak napisałem?

                                      > Ciebie zrozumie kiedy zaczniesz operowac niezrozumialym jezykiem
                                      > nawet dla stalych uczestnikow w forum...

                                      a tego zdania nie rozumiem
                                      • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 19:38
                                        tenjaras napisał:

                                        > > Przeceniasz sie sadzac ze tylko Ty zauwazasz kiedy ktos zwraca sie
                                        > > o pomoc.
                                        >
                                        > gdzie tak napisałem?
                                        >
                                        > > Ciebie zrozumie kiedy zaczniesz operowac niezrozumialym jezykiem
                                        > > nawet dla stalych uczestnikow w forum...
                                        >
                                        > a tego zdania nie rozumiem
                                        ---------------------------------------
                                        Ty jestes facet z jajami czy tylko potrafisz sie slizgac?
                                        Wszedzie podkreslasz ze swoimi klutniami zasmiecamy forum nic nie wnoszac do
                                        tematu Uzaleznienie.Wiec ty jestes poza zasiegiem tych slow,wiec jak to rozumiec?
                                        Dalej - ktos nowy pojawia sie i cokolwiek wspomni o problemie,a Ty spieszysz z
                                        cala gama rad co i jak powinien zrobic ,nie majac pojecia o co mu naprawde
                                        chodzi.Zawsze przed orkiestra nie wnikajac czy ktos chce cos od Ciebie czy tez
                                        chce sie wygadac...
                                        >
                                        • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 21:08
                                          > Dalej - ktos nowy pojawia sie i cokolwiek wspomni o problemie,a Ty
                                          spieszysz z
                                          > cala gama rad co i jak powinien zrobic ,nie majac pojecia o co mu
                                          naprawde
                                          > chodzi.Zawsze przed orkiestra nie wnikajac czy ktos chce cos od
                                          Ciebie czy tez
                                          > chce sie wygadac...

                                          a czy ja mam wpływ na czyjeś wybory, zrobi co zechce
                                          nie jestem uzdrowicielem, mogę tylko wskazać co w moim przypadku
                                          zadziałało, że wyszedłem na prostą i twierdzę, że byłoby fajniej,
                                          gdyby inni pisali swoje doświadczenia, a nie negowali moje, bo
                                          negować fakty mogą tylko ci, którym one szkodzą, lub ci, którzy nie
                                          rozumieją o czym mowa
                                          • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 21:19
                                            jaras...
                                            a czy ja mam wpływ na czyjeś wybory, zrobi co zechce
                                            nie jestem uzdrowicielem, mogę tylko wskazać co w moim przypadku
                                            zadziałało, że wyszedłem na prostą i twierdzę, że byłoby fajniej,
                                            gdyby inni pisali swoje doświadczenia, a nie negowali moje, bo
                                            negować fakty mogą tylko ci, którym one szkodzą, lub ci, którzy nie
                                            rozumieją o czym mowa
                                            ---------------------------------------------
                                            W tym problem,ze czesto sa to ludzie ktorzy wogole nie sa w temacie
                                            i jak moga zrozumiec terapeutyczna mowe...
                                            Odrazu spiesze z wyjasnieniem ,ze jest ona zla ale musi byc
                                            kierowana do wlasciwych ludzi...
                                            • ela_102 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 21:26
                                              widzisz daleh:-)
                                              zakladanie ze ktos czegos nie zrozumie...
                                              to tylko zderzenie sie z tym czego sam nie rozumiales...na dany
                                              moment...
                                              ale nie kazdy tak musi miec jak Ty...

                                              Przyjaciel kupil fajerwerkow cala torbę...

                                              4 letni synek pyta...Tato co to jest?

                                              wiesz synku..to sa takie kolorowe wybuchyw..
                                              takie wiesz co sie wystrzeliwuje w Sylwestra ..takie piekne...
                                              i macha rekami bo brakuje mu slow ktorymi moglby objasnic dziecku na
                                              jego rozum co to jest?

                                              a dzieciak patrzac na ojca ze zmarszczonym czolem mowi..

                                              aaaaa fajerwerki?

                                              widzisz...jemu sie wydawalo ze dzieciak nie zna takiego slowa...
                                              bo on w jego wieku go nie znal...
                                              • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 21:32
                                                ela...
                                                zakladanie ze ktos czegos nie zrozumie...
                                                to tylko zderzenie sie z tym czego sam nie rozumiales...na dany
                                                moment...
                                                ale nie kazdy tak musi miec jak Ty...
                                                --------------------------------------------
                                                Ja kiedy wchodzilem na forum bylem po terapi i mialem pojecie o czym
                                                mowa...Sadzisz ze czlowiek ktory nie spotkal sie z terapeutycznymi
                                                okresleniami lapie w lot o co chodzi...
                                                Przyznaje takim orlem to ja nie jestem...
                                                • ela_102 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 22:08
                                                  Kto uzywa tutaj takiego slownictwa?
                                                  ktorego ktoś myslacy by nie pojał...?
                  • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 14:48
                    magtomal, patrz swoją perspektywą, czy Ty wiesz kiedy kręcisz i
                    przeczysz sama sobie, czy potrzebujesz drugiego człowieka by to
                    zauważyć lub przypomnieć sobie, jak to u Ciebie działa?

                    dla mnie antreportas to nic innego, jak kolejny wygłup addiego i
                    tylko ludzie jego pokroju, mogą to co pisze ten nick, poważnie

                    choć przyznam, od razu przypomniałem sobie swoje samookłamywanie,
                    też lubiałem ściemniać, że piję coraz mniej...

                    przypomnij sobie ile czasu Twój mąż "szykował się" do napicia, ile
                    trwało "trzeźwienie" z takiego picia, a potem pomyśl ile czasu może
                    mieć ktoś kto pije jak antreportas dla swojego syna - przez te 15
                    lat jego życia...
        • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 27.12.07, 13:01
          > Dopiero teraz temat jest na czasie, czytam i sama sie dziwie, ze
          > zycie (to jest moje zycie) wyglada inaczej niz mowi teoria.

          ja myślę swoimi kategoriami - gdybym żył tak, jak Ty teraz żyjesz,
          tak bym miał, jak opisałem

          niech będzie, że się pomyliłem, że to nie pół życia poświęcasz na
          alkohol, a jedną trzecią...

          jedną trzecią śpisz, jedną trzecią pracujesz, jedną trzecią pijesz,
          kontrolujesz to, więc nie kontrolujesz czegoś innego - przemyśl to

          mnie nie interesują żadne teorie i o nich nie będę pisał
        • daria45-net Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 23:11
          anteportas napisała:

          > Jakiego kaca? Jakiego kaca? Ja pije kieliszek wina, i w sumie to
          nawet nie raz
          > na dwa tygodnie, rzadziej jakos... A pije wylacznie w tzw 'okazjach
          > towarzyskich' typu imieniny itp.
          > W dawnych czasach pilam po pol litra wodki dziennie i to
          codziennie. Kiedy
          > mialam troche mniej w domu myslalam ze oszaleje.
          > Jak pisalam - to co robie tj. owe kontrolowane picie - nie jest
          wynikiem jakiej
          > s
          > szczegolnej przekory z mojej strony, checi udowodnienia swiatu,
          nie, po prostu
          > rzucajac picie mialam rok calkowitej abstynencji (albo i wiecej)-
          ja po prostu
          > nie zdawalam sobie sprawy z tego ze konieczna jest calkowita
          abstynencja i w
          > zwiazku z tym ustalilam sobie reguly ktore wprowadzilam w zycie.
          Fakt, ze mam
          > wyjatkowo silna wole.
          > I przez 15 lat o tym wogole nie myslalam!!!!!!!!
          > Dopiero teraz temat jest na czasie, czytam i sama sie dziwie, ze
          zycie (to jest
          > moje zycie) wyglada inaczej niz mowi teoria.
          > Jak wspominam - wstawiona przez owe 15 lat bylam RAZ, a to 'pije
          raz w miesiacu
          > '
          > oznacza jeden kieliszek raz miesiacu a nie jakies prawdziwe picie.
          > Dopiero teraz widze jak potwornie bylam uzalezniona, latami,
          codziennie bol
          > glowy, kac, fatalne samopoczucie.



          Ja mam taka silna wole, ze robi ta wola ze mna co chce.


          Alkoholik nie ma silnej woli!
          • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 30.12.07, 10:30
            daria45-net napisała:
            > Ja mam taka silna wole, ze robi ta wola ze mna co chce.
            ________________________________________________________.
            Daria45-net, dobre to...! - Nie slyszalem tego jeszcze..! ;-))
            A...

          • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 30.12.07, 12:42
            ja mam wolną wolę, współdziałamy, robię co chcę
    • ela_102 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 26.12.07, 23:26
      Anteportas:
      Po prostu przestalam pic.

      poprostu nie przestałaś...
      zmusilo cie do tego zycie..
      poza tym pijesz...tylko inaczej...
      tak czy siak ja nie rozumiem po co...
      skoro doświadczyłam zycia w zniewoleniu alkoholowym...
      potem doznalam uwolnienia...
      to za czorta nie chce mi sie juz pić...
      nie widze w tym zajeciu żadnej dla siebie atrakcji..żadnej..
      przeciez jakbys miała uczelenie na truskawki...
      to zwyczajnie odrzucilabys je z wlasnego menu..
      i odmawiala jakby cie ktos nimi częstował...
      a nie uparcie zjadala kilka
      sztuk co dwa tygodnie:-)))))
    • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 27.12.07, 12:59
      ta sluchaj jarasa
      pododawal ci spryciarz tydzien tu tydzien tam i wyszlo, ze jeden
      kieliszek wina to 2 tygodnie przed i po meczarnie i cale zycie wokol
      kieliszka.

      dodam ze napisal to jaras, dla ktorego 0 kieliszkow= 24 godziny
      wokol alkoholu.


      to juz jak mam ciagle tak o tym alkoholu to lepiej choc ten jeden
      niz zero, jak i tak mam myslec...
      • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 27.12.07, 13:09
        > ta sluchaj jarasa

        lubię jak tak piszesz, Twoje słowa wciąż wynikają z nietrzeźwości,
        są odwrotnością rzeczywistości

        życzę miłej zabawy przy obmyślaniu, co tu jeszcze o jarasie napisać -
        postaci wirtualnej :-P
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 28.12.07, 12:28
          hehe Jaras pocieszny jestes, jak nie masz co napisac to po prostu
          piszesz "nietrzezwy" i sprawa zalatwiona, august widze lekcje dal.

          dygresja
          abstynencja Jarasowa 5 letnia jest dowodem na ponadczasowy skuteczny
          wspanialy wielebny charakter programu AA,
          a 15 letnie picie kontrolowane to oczywiscie tylko krociutki moment,
          ktory o niczym nie swiadczy.
          hehe tyle moge ze swego pijanego umyslu wydusic.


          • ela_102 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 28.12.07, 12:38
            O kontroli nad piciem mowia tylko alkoholicy...
            czlek spozywajacy alkohol "normalnie" w ogole sie tym nie zajmuje...
            czy cos kontroluje czy nie...
            alkoholizm to znacznie wiecej niz spozywanie alkoholu...
            jesli alkoholik "kontroluje" ilosć spozywanego alkoholu
            to wiąze się to jeszcze z kwestią zniewolenia umyslu i duszy...
            sama zycie takiej osoby jest dalekie od 'wolnosci" no i ogolnie
            pojetego szczescia...ale oczywiscie osoba zainteresowana moze nawet
            o tym nie wiedziec....
            stad ciagle gadki o piciu...nie piciu...trzezwieniu...i kontroli..
            i nie chodzi tutaj o poglady na dany temat..
            ale o "uwiazanie" do starego sposobu myslenia ktore nie konczy sie
            wraz z zaprzestaniem picia...
            ten uwiazany nigdy nie pojmie "wolnosci" i ze strachu przed nia
            zdolny jest tylko do krytyki i sarkazmu...
            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 28.12.07, 12:45
              ela_102 napisała:

              > O kontroli nad piciem mowia tylko alkoholicy...
              > czlek spozywajacy alkohol "normalnie" w ogole sie tym nie
              zajmuje...
              > czy cos kontroluje czy nie...
              >


              co rozumiesz przez okreslenie " w ogole sie tym nie zajmuje"?
              jak mozna w ogole w ogole sie czyms nie zajmowac?

              znam wielu ludzi pijacych umiarkowanie i ich umiar w piciu wynika
              tylko i wylacznie z bardzo wysoko rozwinietego zmyslu poczucia
              kontroli i umiatru.
              Nie znam natomiast nikogo, kto sie " w ogole nie zajmuje tym ile
              pije" i pije z umiarem- tak sie zachowuje klasyczny pijak, ktory
              gdzie polezie i mu poleja to bezmyslnie pije a potem chodzi po wsi i
              sie przewraca.
              • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 28.12.07, 12:49
                jaka kombinatorska jet logika eli i stadka.
                najpierw mowia- nie ma kontroli picia.
                pojaiwa sie temat bezsilnosci.
                Cale AA i terapia kreci sie wlasciwie w 90% wokol tematu kontroli (
                czyli jej braku)
                wiec
                sami wywoluja temat "kontroli"
                by za chwile mowic, ze jak mowa o kontroli to nie ma mowy o
                kontroli, bo kto mowi o kontroli ten nie potrafi kontrolowac i jest
                alkoholikiem.


                wejdz z pijakiem w dialog to cie zagada i jeszcze na koniec wmowi,
                ze to ty mowiles i zaczales temat.

                nie ma co gadac z pijaczynami pokroju eli i jarasa, to alkoholicy na
                duposcisku, nie pija ale mysla jak strary dobry pijak spod budki.
                • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 28.12.07, 13:26
                  beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                  > wejdz z pijakiem w dialog to cie zagada...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  To prawda, dales doskonaly tego przyklad...!
                  A...
              • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 28.12.07, 13:21
                beka.smiechu-w.sali.obok napisała:

                > ela_102 napisała:
                > O kontroli nad piciem mowia tylko alkoholicy...
                > czlek spozywajacy alkohol "normalnie" w ogole sie tym nie
                zajmuje... czy cos kontroluje czy nie...
                - - - - -
                > co rozumiesz przez okreslenie " w ogole sie tym nie zajmuje"?
                > jak mozna w ogole w ogole sie czyms nie zajmowac?
                __________________________________________________.
                Beka, ja zrozumialem Ele na 102 w ten sposob, ze ona
                pisze o tu o "normalnych", a ci nie musza kontrolowac
                swego picia, tak jak Ty...!
                Oni ida na urodziny wypijaja jeden, dwa naparstki, jezeli
                im smakuje moze jeszcze jeden i nie chca wiecej...
                (podobnie jak z oblozonymi kanapkami chleb).
                Potem, po urodzinach nie planuja sobie kolejnej imprezy.
                Jezeli ona znowy wypadnie, pija (tradycyjnie na zdrowie)
                znowu; jeden, dwa... gora trzy...
                A...
                • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 11:20
                  aaugustw napisał:


                  > __________________________________________________.
                  > Beka, ja zrozumialem Ele na 102 w ten sposob, ze ona
                  > pisze o tu o "normalnych", a ci nie musza kontrolowac
                  > swego picia, tak jak Ty...!
                  > Oni ida na urodziny wypijaja jeden, dwa naparstki, jezeli
                  > im smakuje moze jeszcze jeden i nie chca wiecej...
                  > (podobnie jak z oblozonymi kanapkami chleb).
                  > Potem, po urodzinach nie planuja sobie kolejnej imprezy.
                  > Jezeli ona znowy wypadnie, pija (tradycyjnie na zdrowie)
                  > znowu; jeden, dwa... gora trzy...
                  > A...



                  He hehe
                  W taki sposob jak to opisujesz ty, jaras czy ela, to pija panie
                  moherowe berety, albo grzeczne panienki z dobrych domow, i w ogole
                  kosciolkowe towarzystwo.

                  Normalny czlowiek pije wodke dla efektu a nie bo mu "posmakowalo".
                  Zaznaczam- normalny pijacy czl;owiek, bo chyba nie macie zamiaru
                  porownywac "alkoholika" z czlowiekiem ktory jest niemal niemal
                  abstynentem i udowadniac mu, ze duzo pije???


                  to takie bezmyslne powtarzanie oklepanych tera[eutycznych mitow
                  "normalny czlowiek nie liczy/ nie zastanawia sie ile pije".

                  p.s. w restauracji zawsze zwracam uwage na to co jem, jak jem, ile
                  jem, z czego zrobione, jak przy[prawione i ile kosztuje.
                  W koncu do restauracji ide zjesc a nie plotkowac.
                  jak dla kogos jedzenie jest pretekstem do obrobienia komus dupy to
                  moze zamowic wieprzowine a podadza mu rybe i nie zauwazy roznicy,
                  bo "nie zastanawia sie nad tym co je", ale to chyba tacy jak ela 102
                  tak sie zachowuja.

              • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 28.12.07, 13:23
                beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                > Nie znam natomiast nikogo, kto sie " w ogole nie zajmuje tym ile
                > pije"...
                - - - - - - - - - - - - - - -
                Zmien szybko, (dla Twojego dobra) otoczenie i towarzystwo...!
                A... ;-))
              • ela_102 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 28.12.07, 13:27
                Zjadając pyszny obiad w knajpie...
                nie liczysz kalorii ktore sa w nim zawarte...
                tylko delektujesz sie jego smakiem lub towarzystwem w jakim przyszlo
                Ci go spozyć...
                Nie myslisz też na jakim oleju był smazony..lub jaki wlano do
                surowki warzywnej...

                ale jesli masz cukrzycę...liczysz wszystko i o wszystko pytasz:-)
                boisz sie "przesadzić"
                • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 11:25
                  ela_102 napisała:

                  > Zjadając pyszny obiad w knajpie...
                  > nie liczysz kalorii ktore sa w nim zawarte...
                  > tylko delektujesz sie jego smakiem lub towarzystwem w jakim
                  przyszlo
                  > Ci go spozyć...
                  > Nie myslisz też na jakim oleju był smazony..lub jaki wlano do
                  > surowki warzywnej...
                  >
                  > ale jesli masz cukrzycę...liczysz wszystko i o wszystko pytasz:-)
                  > boisz sie "przesadzić"


                  A tak swoja droga= gdy pije piwo nie zastanawiam sie, z jakiego
                  chmielu zostal zrobiony, w jakiej lodowce przechowywany, patrze na
                  to czy akurat to lubie i czasem zerkne ile ma procent
                  (trudno nie zerknac bo z reguly woltaz im wiekszy tym wiekszymi
                  literami napisany).

                  A jak patrze ile ma procent to nie po to by "kontrolwoac" tylko
                  odwrotnie- po to by bylo jak najwiecej i tu sie cala Pani teoria
                  wali w drobny mak.


                  • ela_102 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 11:54
                    Czynny alkoholik ..tak juz ma Adi:-)
                    W faktach nie ma zadnej teorii...
                    nic nie idzie w mak...
                    tylko w Twojej glowie tak sie dzieje..
                    i nie ma to nic wpolnego z rzeczywistośćią...
                    nie moze miec...
          • tenjaras Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 28.12.07, 23:55
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała:

            > hehe Jaras pocieszny jestes...

            Ty już lepiej się zacznij tu logować tym antycznym loginem, jakoś
            lepiej brzmi od tej całej beczki
            • havana06 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 29.12.07, 22:02
              Anteportas, nie ma czegoś takiego jak "niby całkowita abstynencja"-
              tak napisałaś!
              Sorry, nie mam już czasu na czytanie poprzednich postów, zapewne
              równie jak moich życzliwych.
              Abstynencja=niepicie.
              Pozdrawiam Cię serdecznie.
              Czytaj to FU, niektórzy zgryźliwi, ale generalnie wszyscy jesteśmy
              sobie życzliwi.
              Pozdrawiam. havana
    • wojtech451 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 30.12.07, 10:05
      anteportas napisała:
      "Picie kontrolowane - moze sie udac"

      Nie będę sprawdzał!
      Za duże ryzyko!
      • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 30.12.07, 10:26
        wojtech451 napisał:

        > anteportas napisała:
        > "Picie kontrolowane - moze sie udac"
        >
        > Nie będę sprawdzał!
        > Za duże ryzyko!
        -----------------------------------
        Probowac pic kontrolnie czy nie,uzaleznione jest od tego dlaczego przestalismy
        pic.Jesli przestalem pic ,bo naprawde chcialem nie pic to po co do tego
        wracac.Teraz kiedy juz nie pije i swietnie sie z tym czuje,to po co mialbym
        pic?Czy na rauszu jeszcze lepiej bedzie mi sie zylo?To sa pytania retoryczne nad
        ktorymi na codzien sie nie zastanawiam.Bo tak organizuje swoje zycie,ze nie
        musze myslec o ucieczce w alko,bo sobie z czyms nie radze.A to bylo glownym
        powodem mojego alko.Czy warto wogole sie nad tym zastanawiac,kiedy po pierwszym
        kieliszku mozna stracic wszystko...
        >
      • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 30.12.07, 10:32
        wojtech451 napisał:

        > anteportas napisała:
        > "Picie kontrolowane - moze sie udac"
        >
        > Nie będę sprawdzał!
        > Za duże ryzyko!
        ______________________________________.
        Ja raz sprawdzilem... - nie warto bylo!
        A...
        • anteportas Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 31.12.07, 12:36
          Witam ! Nie myslalam ze moj post wywola taka burze. Nie wiem dlaczego jest tak
          jak jest. Calkowita abstynencja jakos wtedy nie uswiadamialam sobie jej potrzeby
          - zachowalam ja na czas ciazy i karmienia - czyli na okolo 2 lata. Sadze ze
          ciaza zmienia nie tylko psychike, ale i poniekad caly metabolizm czlowieka,
          tylko tak potrafie wyjasnic swoj przypadek.
          Zaprawde nie przywiazuje zadnej wagi do tego kieliszka raz na 2 lub 3 tygodnie,
          nie mysle o nim ani przed ani - co bylo sugerowanie - nie mam kaca.
          Z kolei bliska mi osoba ktora teraz sie leczy przechodzi to wszystko bardzo
          gwaltownie - nie pije od 3 lat i tak jak kiedys cale zycie obracalo sie jej
          wokol picia, tak teraz obraca sie wokol niepicia.
          Dziekuje Bogu za fakt ze wtedy zaszlam w ciaze i skonczylo sie to tak jak sie
          skonczylo.
          • aaugustw Picie kontrolowane - moze sie udac - ciaza 31.12.07, 13:16
            anteportas napisała:
            > Dziekuje Bogu za fakt ze wtedy zaszlam w ciaze i skonczylo sie to
            tak jak sie skonczylo.
            ____________________________________________________.
            Tak sobie pomyslalem; Szkoda, ze nie mozna tej metody
            zastosowac u alkoholikow - tym sposobem moznaby bylo
            przynajmniej polowe swiata alkoholowego uratowac...!
            Wystarczyloby na terapiach (lub indywidualnych mityngach)
            zapladniac tam kobiety i problem z glowy...! :-\
            A... ;-))
            • anteportas Re: Picie kontrolowane - moze sie udac - ciaza 31.12.07, 13:29
              I to byloby kwintesencja reguly 'przyjemne z pożytecznym'.
              • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac - ciaza 31.12.07, 13:31
                anteportas napisała:
                > I to byloby kwintesencja reguly 'przyjemne z pożytecznym'.
                ___________________________________________________________.
                ;-))) - Postaram sie byc dobrym terapeuta...! ;-))
                A...

              • daleh Re: Picie kontrolowane - moze sie udac - ciaza 31.12.07, 13:41
                anteportas napisała:

                > I to byloby kwintesencja reguly 'przyjemne z pożytecznym'.
                ------------------------------------------
                Kwintensencja to by byla ,kiedy zobaczylabys potomka guru za kilka lat...Ktos
                zamienil mi dziecko w szpitalu ha,ha ha...
    • piciekontrolowane Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 08.08.17, 11:30
      Nie dla wszystkich rezygnowanie z picia jest do zaakceptowania. Jest grupa ludzi, dla których jest to nie do przeskoczenia dlatego też nie decydują się na podjęcie terapii, pogłębiając swoje uzależnienie. Nauka picia kontrolowanego jest szansą dla tych, którzy nie chcą przestać. PARPA rekomenduje programy ograniczania picia jako kolejna ścieżkę w ofercie terapeutycznej. Sporo literatury na ten temat mozna znaleźć na stronie piciekontrolowane.com
      • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 08.08.17, 19:07
        Po co wogole pic alkohol i nie byc soba i byc ciagle chorym poprzez zmiane chemia swojego chorego mozgu...!?
        Zapytaj siebie; dlaczego musisz pic, aby egzystowac...!?
        A...
    • kajda28 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 12.08.17, 16:01
      Kontrolowanie może pić niealkoholik, to ktoś kto gdy pił był uważany za alkoholika ,pił tak samo jak on, tak dużo, tak często aż gdy picie zaczęło mi przeszkadzać postanowił nie pić tak dużo i pic tylko wtedy kiedy on chce. W mojej rodzinie jest taki pijoczek , jak to tu nazywają takich ludzi , znaczy przestał chlać ok 20 lat temu. I od tamtej pory wypił alkohol ok 5 razy, w tym raz się nachlał. Dodam że od ok 40 lat gra w brydża, przynajmniej raz w tyg, i zawsze przy grze jest alkohol, i odkąd przestał pić ten alkohol dalej jest ,inni piją, jemu to nie przeszkadza , nie ciągnie go.
      Więc dopiero jak przestał pić dowiedział się że nie jest alkoholikiem tylko zwykłym pijusem - czy coś to zmienia w jego życiu ? Jak dla mnie nic, oprócz tego że gdyby chciał pisać na tym forum to by go wygonili bo to tylko pijoczek a nie Alkoholik.
      • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 13.08.17, 18:05
        Kajda28 napisala, (cyt.):
        "...nie jest alkoholikiem tylko zwykłym pijusem - czy coś to zmienia w jego życiu ? Jak dla mnie nic,
        oprócz tego że gdyby chciał pisać na tym forum to by go wygonili bo to tylko pijoczek a nie Alkoholik."
        __________________________________________________________________________________.
        Sama piszesz, ze to nie jest Alkoholik, tylko pijus, ktory potrafi pic kontrolowanie, czego nie potrafi
        dokonac zaden alkoholik. Sama widzisz, ze on nie ma problemu z piciem alkoholu, wiec po co mialby
        tu pisac, na tym Forum dla uzaleznionych i chorych osob...!? - Dlaczego mialby nam sie tu chwalic
        swoim drobnopijanstwem...!? - No chyba, zeby chcial tu zaistniec i zaspokoic swoje nadete Ego, jak to
        niektorzy tu piszacy maja w swoim zwyczaju...!
        Pozdrawiam, trzezwy Alkoholik
        A...
        • kajda28 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 13.08.17, 18:22
          Piszę bo jego historia jest taka sama jak alkoholika, bo jego rodzina jest dysfunkcyjna , całe ich żyje krążyło koło jego butelki . Dopóki nie napił się po raz pierwszy w abstynencji było pewne że jest alkoholikiem. Piszę bo pewnie i jemu nie jest łatwo żyć bez alkoholu , jest uparty, doszło do niego jak dużo stracił przez alkohol więc nie pije, ale osoba która nie jest alkoholikiem też czasami ma ochotę się napić - to całkiem normalne. Pewnie musi się blokować, pilnować żeby jednak nie wrócić do dawnego życia. A wy tutaj jesteście bardzo nie tolerancyjni, wszyscy którzy są inni są be. Jemu jest nawet trudniej, bo on wie że może się napić bez dalszego ciągu, a jednak tego nie robi.
          • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 13.08.17, 20:50
            Kajda, dziwi mnie twoja szczegolowa analiza tej znajomej tobie rodziny... - Opisujesz to tak, jakbys osobiscie przezy(wa)la te "dysfunkcyjnosc jego bliskich" i "jego historie picia jak alkoholika"...
            A skad ty mozesz wiedziec czy jego bliscy nie godzili sie na jego picie...!? - Wiemy, ze zycie w partnerstwie to jeden wielki deal, a pijanym mozna bardzo wygodnie manipulowac, (przytoczylem to tylko tak dla przykladu, a przykladow takich mozna przytoczyc bardzo wiele... - Najwiecej jednak dziwi mnie ta "dysfunkcyjnosc rodziny", ktora po 20 latach jego nie picia dalej tam istnieje...(!?) - Nie uwazasz, ze ktos tu czegos nie przerobil, a moze jest tak, ze ten ktos teskni za "starymi, dobrymi czasami, kiedy on jeszcze pil"...(!?).
            A...
            • kajda28 Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 16.08.17, 09:30
              Augustw, znam sytuację danej rodziny bo tym pijusem jest mój ojczulek ;).
              Oj nie, nikt nie tęskni za jego piciem. Powiem Ci więcej na daną chwilę jak czytam o przemocy domowej, alkoholu to dla mnie abstrakcja. Nie rozumiem jak można tak żyć. Może się to trochę przyczynia do sytuacji że jestem sama, ale przynajmniej wiem co zastane w domu - bałagan ;).
              Ponad rok chodziłam na terapię, która dopiero po jakimś czasie zaczęła ruszać dda - bo dzieci pijusa to też dda , podobnie jak u alkoholika . Przerwałam terapię i już nie chcę więcej , jest mi dobrze teraz .
              Ruszyło mnie to że tych co inaczej przechodzą przez alkoholizm odrzucacie , nie jesteś taki jak ja to won.
              • aaugustw Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 16.08.17, 20:20
                Ach Kajda, sama dobrze wiesz, ze nikt tutaj z piszacych nie moze stad wyrzucic czy odrzucic drugiego piszacego, jezeli ten ktos chce tu sobie popisac moze smialo pisac. Rozumiem ze jestes DDA albo i DDD (DD-Dysfunkcji), w dodatku jestes juz szczesliwa, z czego naprawde sie ciesze. Cieszy mnie rowniez fakt, ze Twoj ojciec zyje w abstynencji, bo to juz jest wielki jego wyczyn a to, czy on byl (jest) pijakiem, czy alkoholikiem nie nam o tym osadzac. To moze jedynie on sam powiedziec o sobie. Najwazniejsze, zeby wszystko wrocilo w domu do normy. (takze Twoje porzadki domowe!) ;-)
                A...
    • wolfbreslau Re: Picie kontrolowane - moze sie udac 25.09.17, 13:36
      moze poprostu mialas szczescie i nie zaglebilas sie w uzaleznieniu...tez znam takie osoby jak opisujesz sama siebie...i fajnie.
      zyja szczesliwie, alkohol ni jest u nich tematem dewastujacym ich myslenie....jest wiele drog by osiagnac szczescie. powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka