Dodaj do ulubionych

Świąteczna duchowość Augusta

27.12.07, 09:39
!. Gdybys nie byl janu cepem malorolnym, (czyt. palantem)
wiedzialbys, ze jako alkoholik bylem ciezko chorym, ale
nie na umysle, lecz na duszy...
Od 11 lat rozwijam sie duchowo, czego o tobie powiedziec
absolutnie nie mozna...!
2.Tak. Dla mnie duchowosc jest boska... - Tak jak to wynika
z tego duchowego Programu AA - Krok Drugi i Trzeci...!
Coraz bardziej zdaje sobie sprawe, ze to swiat Boga,
nie moj..- - potrafisz (tylko te trzy zdania) zrozumiec...!?
3. A nie mowilem przed chwila, kim on jest...!?
To jest nie do pojecia, zeby dorosly czlowiek,
ktoremu tlumaczy sie caly jeden, okragly rok,
ze ja to nie AA, - dalej w ten sposob (jak
cep malorolny), rozumowal...!
A... ;-))
Ps. Janu, ja jestem tylko czastka wielomilionowa w AA.
Ja, jako alkoholik reprezentuje tylko siebie w AA...!
A inni szlachetni, jak daleh, jerzyk, etc... - siebie!
Bez wzgledu na to, czy oni ida tam nawaleni, czy jako
abstynenci jeszcze nie trzezwiejacy..
4.Janu, gdybys ty wiedzial jaki odbior wywolujesz na obserwatorze
przygladajacym sie z boku, zastanowilbys sie wiecej co piszesz,
albo zrezygnowalbys calkowicie z tego balakania...
5.Skojarzylem to z prostym palantem..! (nb. janu)
6.Daleh, zebys ty wiedzial, jak ty pier-dolisz ! :-((
A...
Ps. Wspolnota AA jest jedna.
Grup jest mnostwo, ale nie wszystkie wtedy zaliczaja sie do
tej Wspolnoty AA. Robic to oni moga wszystko, ale nie w AA.
7. Ty mylisz pojecia - daleh, jak janu...!
8.Po co Ci to wiedziec...!? - Patrz na swoja duchowosc i na to,
jak ja poprawic, (czyt. jak byc dobrym chrzrescijaninem).
A... ;-))
9.Jerzy, ciebie to wszyscy zaraz sluchaja, jak
ten wierny pies, do ktorego mowisz: "Idziesz
do budy, albo nie" - A on idzie, albo i nie!
A zamiast nich, ja odszedlem...! :-\
A ty...? - zszedles (jak piszesz), ale na psy!
A... ;-))
10.Albo zejsc calkiem na psy z tego Forum - Jerzy...!
12Masz pretensje do mnie, a proste trzy zdania sa Tobie obce.
Daleh, na dzisiaj wystarczy. Zglodnialem. Zapytaj dzisiaj
siebie jeszcze, dlaczego takich pytan nie zadaje mi Ela na 102,
Jaras i inni ci, ktorzy przerabiaja ten duchowy Program AA...!?
Ja nie moge narzucic Tobie mojej drogi trzezwienia, (rozwoju
duchowego), bo to jest moja droga. Ty masz swoja, ktora tylko
powinienes odkryc...
Ale przed nami cala wiecznosc. Mamy duuuzo czasu aby tu na ten
temat dyskutowac...
Obserwuj wątek
    • aaugustw Do cepa malorolnego...! ;-)) 27.12.07, 09:41
      janulodz napisał:
      ?????????????????
      ________________.
      Nic nie napisal... - namlocil tylko...!
      A... ;-))
      • daleh Re: demon Augusta... 27.12.07, 09:45
        pl.youtube.com/watch?v=_cncEnlI9ZA
    • tenjaras Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 12:53
      janu, a tak oprócz żalu, że są tacy ludzie jak August i że tak sobie
      poukładali życie i że dobrze im w tym, to co masz do zaproponowania
      na tym forum?
      • gocharl Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 13:06
        Jarasie...naprawdę sądzisz,że to żal ?...mowa o okazywaniu braku
        szacunku poprzez bardzo brzydkie określanie drugiej
        osoby...najlepiej milczeć?..nie reagować ?...Ty masz swoje
        spojrzenie na świat...niektórzy się z nim nie zgadzają...mają do
        tego prawo...Ty nie obrzucasz takimi słowami nikogo...potrafisz w
        sposób kulturalny bronić swojego stanowiska...sądzisz,że inni mają
        prawo do wyzwisk tu na FU ?...bo są chorzy ?...Nie!!!...ja mówię
        Nie!!!nie daję na to zgody i będę reagować za każdym razem...bo
        dotyczy to również mnie...bo czytam to forum...

        Odpowiedz proszę...lepiej milczeć?...czyli przez to milczenie dawać
        zgodę na takie zachowania?

        Pozdrawiam Gocha
        • tenjaras Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 13:31
          > Jarasie...naprawdę sądzisz,że to żal ?...

          dokładnie tak sądzę

          i nie wnikam, kto jakim językiem się posługuje, to co jednemu wydaje
          się wulgarne, drugiemu trafne, janu święty nie jest i język jakim
          aaugustw pisze wynika z dłuższego dialogu

          to tak, jak wchodząc do sklepu i widząc cenę inną niż w innym,
          twierdzić, że ta cena tutaj, nie ma racji bytu, bo tam jest inna - a
          przecież nie znamy rzeczywistych uwarunkowań na ceny w tym i tamtym
          sklepie

          niech se chłopaki gadają w języku w jakim się porozumiewają, nic
          nasze "święte oburzenie" do tych dyskusji nie wniesie, oprócz
          własnych, rozbudzonych oceną, namiętności
          • gocharl Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 14:37
            tenjaras napisał:
            > i nie wnikam, kto jakim językiem się posługuje, to co jednemu
            wydaje
            > się wulgarne

            Kwestia wychowania i wrażliwości Jarasie...

            tenjaras napisał:
            > niech se chłopaki gadają w języku w jakim się porozumiewają,

            Niech...lecz może niech to robią w zaciszu swojego podwórka...jeśli
            Im to odpowiada....tu na tym forumowym bywam i ja...

            tenjaras napisał:
            nic
            > nasze "święte oburzenie" do tych dyskusji nie wniesie,

            Jaras...to nie jest oburzenie lecz forma przekazania prośby o zmianę
            słownictwa...

            Rozumiem,że dajesz zgodę na obrzucanie / wzajemne / się takimi
            zwrotami ?...jeśli Tobie to nie przeszkadza,nie znaczy,że mi
            również...i mam prawo głośno o tym powiedzieć..

            Pozdrawiam Gocha
            • aaugustw Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 14:43
              gocharl napisała:

              > tenjaras napisał:
              > > i nie wnikam, kto jakim językiem się posługuje, to co jednemu
              > wydaje się wulgarne
              - - -
              > Kwestia wychowania i wrażliwości Jarasie...
              ____________________________.
              Ty Gocha pilas w Wersalu...!?
              Tobie obce jest slowo "palant"?
              A...
            • tenjaras Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 14:43
              jak dwóch się obrzuca kamieniami, to nie włażę w linię rzutu...

              oberwę, niechcący, a będąc taką, a nie inną konstrukcją, chwycę
              kamlota w zemście... a stojąc pośrodku, dodam sobie dwa problemy w
              życiu...

              > ...tu na tym forumowym bywam i ja...

              nie musisz...
              • gocharl Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 16:48
                tenjaras napisał:
                > nie musisz...
                >
                Ale chcę Jaras...co nie jest jednoznaczne,że daję zgodę na takie
                odzywki...

                Poza tym:

                ...."Mam dla Ciebie pierwsze zadanie, oczywiście jeśli chcesz
                doświadczyć
                pozytywnych zmian w swoim życiu, stosuj żelazną regułę psychologii
                osiągnięć:
                "Mów tylko i wyłącznie o tym czego chcesz od życia".

                ..." Musisz się nauczyć mówić
                to, co chcesz. Co o tym sądzisz? "...

                Propagujesz te zasady ?...czy tylko wysyłasz tak sobie ?...naprawdę
                widzę sprzeczność w tym co mówisz a w tym co chcesz aby ludzie
                stosowali dzięki naukom które / tak mi się zdaje / proponujesz
                sam ...



                Pozdrawiam Gocha
                • aaugustw Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 18:20
                  gocharl napisała (do Jarasa, o Jarasie):
                  ________________________________________________.
                  Gocha, podziele sie z Toba moim doswiadczeniem...
                  Jezeli ktos dalej stojacy w swym rozwoju duchowym
                  proponuje mi sugestie, dot. "pozytywnych zmian w
                  swoim życiu...", to ja dziekuje takiemu za zyczliwosc
                  i przyjmuje je i albo je czytam, albo i nie czytam,
                  jak nie mam ochoty...
                  W zadnym jednak wypadku nie staram sie obruszac,
                  unosic ambicja, pycha... - Nie staram sie takze
                  oceniac takich ludzi, krytykowac ich, albo z nimi
                  sie porownywac, bo i tak nie mialbym zadnych argumentow
                  na ich wieksze doswiadczenia w rozwoju duchowym...!
                  Pozdrawiam:
                  A... ;-))
                  • gocharl Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 18:44
                    aaugustw napisał:
                    > W zadnym jednak wypadku nie staram sie obruszac,
                    > unosic ambicja, pycha... - Nie staram sie takze
                    > oceniac takich ludzi, krytykowac ich, albo z nimi
                    > sie porownywac

                    Widzisz Gustaw...odbierasz tą moją próbę działań do stosowania
                    kulturalnego zachowania na FU źle...nie obruszam się...nie unoszę
                    się ambicją....nie oceniam ludzi lecz sposób Ich wyrażania się w
                    postach...niekulturalny sposób....i liczyłam na słowo "zgoda"...

                    Jeśli chodzi o czytanie czy nieczytanie tego co jest napisane na
                    forum...oczywiście to mój wybór...mogę skorzystać z funkcji
                    ignoruj,ale czy jej zastosowanie nie spowoduje braku sensu
                    wypowiedzi ?....gdybyś pisał pamiętnik ta funją byłaby przeze mnie
                    zastosowana...piszesz sam...a ja wiedząc,że stosujesz taki język
                    mogę wtedy tego nie czytać....tu chcę czytać wypowiedzi również
                    Innych osób ....

                    Pozdrawiam Gocha
                    • tenjaras Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 19:06
                      oczywiście, że propaguję takie zachowania - trzymaj się pozytywnej
                      strony życia, to takie właśnie stanie się twoje życie

                      ale nie mam wpływu na innych, dokonują własnych wyborów i chwała
                      tym, którzy się nimi dzielą

                      nikt tutaj aniołkiem nie jest, wulgaryzmy wśród uzależnionych od
                      alkoholu to nic dziwnego, tak jak wygłupy, drażnienie i
                      podpuszczanie, a Twoje, czy moje zdanie na ich temat niewiele jest
                      warte - nie lubisz wulgaryzmów, nie stosuj ich, ale nie pozwalaj
                      sobie na zakazywanie używania ich innym, to tak, jakbym zaczął
                      wymagać od ludzi, z którymi mam kontakt, by chowali przy mnie
                      alkohol - wyobrażasz sobie coś takiego?

                      przecież mój alkoholizm to moja sprawa, a nie całego świata,
                      podobnie wrażliwość mojego słuchu, czy w przypadku internetowego
                      forum, oczy

                      czytając to, co piszą inni, staram się zrozumieć siebie - po co i
                      dlaczego właśnie tak reaguję, staram się pomóc sobie, czytam pilnie
                      tych, którzy robią to, czego sam nie chcę robić, jak oni do tego
                      doszli, co zrobili, jak np. janu, pisze tutaj, chyba tylko pod
                      addiego "podjąłem decyzję o zaprzestaniu picia", ale prawda jest
                      inna i też o niej tutaj pisał, ja tak nie chcę, august pisał jak to
                      było z tym jego zaprzestaniem picia - zawsze tak samo, że popełnił
                      błąd, ale miał szczęście jeszcze się pozbierać i robi coś, by swoją
                      wdzięczność wyrazić, nie pisze pod nikogo i to mi imponuje

                      długo tłumaczyć zawiłość współistnienia naszej grupy ludzi...
                      popieprzone to jak życie alkoholików i koalkoholików, rzecz jasna ;-)
                      • gocharl Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 19:36
                        tenjaras napisał:
                        a Twoje, czy moje zdanie na ich temat niewiele jest
                        > warte -
                        Jaras...jeśli moje zdanie dla Ciebie jest niewiele warte to
                        trudno...potrafię się z tym pogodzić...Twoje zdanie w temacie ma
                        dla mnie znaczenie...jestem tu...rozmawiam z Tobą i liczę się z tym
                        co piszesz...

                        tenjaras napisał: nie pozwalaj
                        > sobie na zakazywanie używania ich innym, to tak, jakbym zaczął
                        > wymagać od ludzi, z którymi mam kontakt, by chowali przy mnie
                        > alkohol - wyobrażasz sobie coś takiego?


                        Myślę,że to porównanie nie może mieć zastosowania w temacie...po
                        pierwsze nie zakazuję lecz proszę o umiar w słownictwie i okazywanie
                        szacunku do drugiej osoby...po drugie co ma chowanie alkoholu z
                        wulgaryzmami? Jarasie...ja czytając Innych staram się zrozumieć te
                        osoby...nie próbuję ani się z Nimi porównywać ani stosować u siebie
                        Ich zachowania ...czytam co człowiek ma do powiedzenia...lecz wolę
                        czytać osoby które zachowują kulturę...tylko tyle...

                        Pozdrawiam Gocha

                        • tenjaras Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 21:28
                          > czytam co człowiek ma do powiedzenia...lecz wolę
                          > czytać osoby które zachowują kulturę...tylko tyle...

                          i tak rób

                          > Jaras...jeśli moje zdanie dla Ciebie jest niewiele warte

                          no co Ty, czytaj z uwagą, pisałem, że ludzie robią co chcą, a my
                          możemy albo to zdzierżyć, albo odejść...
                        • aaugustw Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 21:32
                          gocharl napisała (do Jarasa):
                          > ...Twoje zdanie w temacie ma dla mnie znaczenie...
                          ___________________________________________________.
                          Ja tez ucze sie od bardziej rozwinietych duchowo...!
                          A...
                          Ps. Gocha, napisalas jeszcze, z Ty tylko prosisz o
                          umiar w słownictwie i okazywanie szacunku do drugiej osoby...
                          Czemu tego nie robisz ze wszystkimi tymi, ktorzy tego tutaj
                          nie przestrzegaja...!? - Draznisz sie ze mna...!? ;-))
                          • gocharl Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 22:05
                            aaugustw napisał:
                            > Czemu tego nie robisz ze wszystkimi tymi, ktorzy tego tutaj
                            > nie przestrzegaja...!? - Draznisz sie ze mna...!? ;-))

                            Czemu ?...bo Inni mnie onieśmielają:)...Ty nie:)

                            Pozdrawiam Gocha
                            • aaugustw Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 22:10
                              gocharl napisała:
                              > Czemu ?...bo Inni mnie onieśmielają:)...Ty nie:)
                              ____________________________________.
                              Poddaje sie...! - Rozbroilas mnie...! ;-))
                              Pozdrawiam i zycze spokojnej nocy:
                              A... ;-))

                      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Świąteczna duchowość Augusta 28.12.07, 12:41
                        jarasowi to juz w zyciu jedynie pozostalo pocieszanie sie, ze nie
                        zrobil czegos glupiego a inni zrobili.
                        marna to pociecha. jak kto glupot nie robi to znaczy, ze prawdziwie
                        nie zyje.
                        • aaugustw Re: Świąteczna duchowość Augusta 28.12.07, 13:38
                          beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                          > ...jak kto glupot nie robi to znaczy, ze prawdziwie nie zyje.
                          ______________________________________________________________.
                          A jak kto glupoty, (tak jak Ty) stale robi to znaczy, ze on tez
                          zyje, ale co to za zycie...!? :-((
                          A... ;-))
                    • aaugustw Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 21:26
                      gocharl napisała:
                      > Widzisz Gustaw...odbierasz tą moją próbę działań do stosowania
                      > kulturalnego zachowania na FU źle...
                      ____________________________________________________.
                      Gocha, krecisz ...!
                      Czepilas sie mnie, a innych nie widzisz co pisza?
                      A...
                      • tenjaras Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 21:32
                        Auguście, czepiać się Ciebie tutaj, to być na topie, gdyby nie Ty,
                        wielu nie miałoby co napisać ;-)
                        • aaugustw Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 21:44
                          tenjaras napisał:
                          > Auguście, czepiać się Ciebie tutaj, to być na topie, gdyby nie Ty,
                          > wielu nie miałoby co napisać ;-)
                          ______________________________________________________________.
                          Najwazniejsze, ze nikt z nas nie ma wtedy ani mysli, ani czasu
                          na to, aby sie napic...!
                          A... ;-))
                          • tenjaras Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 22:00
                            to może być tylko złudzenie... niestety... niektórzy przychodzą
                            tutaj, jedynie na rauszu, w "realu" wogóle się nie pojawią...
          • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Świąteczna duchowość Augusta 28.12.07, 12:40
            tenjaras napisał:
            >
            > i nie wnikam, kto jakim językiem się posługuje, to co jednemu
            wydaje
            > się wulgarne, drugiemu trafne, janu święty nie jest i język jakim
            > aaugustw pisze wynika z dłuższego dialogu
            >
            > to tak, jak wchodząc do sklepu i widząc cenę inną niż w innym,
            > twierdzić, że ta cena tutaj, nie ma racji bytu, bo tam jest inna -
            a
            > przecież nie znamy rzeczywistych uwarunkowań na ceny w tym i
            tamtym
            > sklepie


            O Jejku!
            A Mamusiu!
            Ale pijane myslenie!
            najlepszy aparat ze szmulek by bardziej pokretniej
            nie "zalawirowal",

            A ponoc Jaras trzezwieje hehehe,
        • aaugustw Re: Świąteczna duchowość Augusta 27.12.07, 13:45
          gocharl napisała:
          > ...sądzisz,że inni mają prawo do wyzwisk tu na FU ?...
          _____________________________________________________.
          Gocha, i znowu musze Cie skorygowac, bo pleciesz bez
          zastanowienia sie i bez checi poznawania tej prawdy!
          Znowu musze Cie zaskoczyc, gdyz slowo; "palant" uzyl
          w moim kierunku pierwszy janu...
          Dzis ja tylko przedrzezniam go tym i tak sobie palantujemy...!
          A Tobie Gocha o co w tym wszystkim chodzi...!?
          A... ;-))
    • jerzy30 janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 13:33
      bo dajesz mu power i pozywke. ten prostak jest niereformowalny.
      rowija sie duchowo w taki sposob. Przestan pisac - to jedyny sposob
      na tego prostaka
      • daleh Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 13:47
        jerzy30 napisał:

        > bo dajesz mu power i pozywke. ten prostak jest niereformowalny.
        > rowija sie duchowo w taki sposob. Przestan pisac - to jedyny sposob
        > na tego prostaka
        --------------------------------------
        Przepraszam ,ale chcialem cos napisac odnosnie tego...
        Tacy jak August tez maja cos do przekazania...Kiedy przestajemy pic,musimy
        podjac decyzje co chcemy zrobic ze swoim trzezwym zyciem...August jest zywym
        przykladem co sie dzieje z czlowiekiem ktory swoje zycie poswiecil i calkowicie
        oddal sie swojemu alkoholizmowi.Pisze ze jest czlowiekiem bardzo chorym ,co
        widac golym okiem nie bedac specjalista w tej dziedzinie.Inni maja okazje
        zaprezentowac swoja droge,co moze niejednego alko przekonac ze warto przestac
        pic.Ze jeszcze mozna wiele zdzialac w swoim zyciu z pozytkiem dla siebie i
        najblizszych...Warto sie nad tym zastanowic....
        • aaugustw Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 13:52
          daleh napisał:
          Pisze ze jest czlowiekiem bardzo chorym...
          ______________________________________________________.
          Znajdz mi daleh -prosze - gdzie ja to napisalem...(!?).
          A...
          • daleh Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 14:02
            aaugustw napisał:

            > daleh napisał:
            > Pisze ze jest czlowiekiem bardzo chorym...
            > ______________________________________________________.
            > Znajdz mi daleh -prosze - gdzie ja to napisalem...(!?).
            > A...
            Cytat A.-To prawda, magtomal nie mam wiecej zadnego innego nalogu..!
            A ze swojej choroby - alkoholizmu, (tak jak piszesz) uczynilem
            wartość i sens swego życia, o ktorego owocach nigdy mi sie nawet
            nie snilo.
            A wielu postach podkreslasz ze jestes dotkniety ciezka choroba z czego jasno
            wynika ,ze jestes ciezko chory...
            • aaugustw Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 14:17
              daleh napisał (o A...):
              > > Pisze ze jest czlowiekiem bardzo chorym...
              ______________________________________________________.
              (A...):
              > > Znajdz mi daleh -prosze - gdzie ja to napisalem...(!?).

              > Cytat A.-To prawda, magtomal nie mam wiecej zadnego innego
              nalogu..! A ze swojej choroby - alkoholizmu, (tak jak piszesz)
              uczynilem wartość i sens swego życia, o ktorego owocach nigdy mi sie
              nawet nie snilo.
              - - - - - - - - - -
              I ty uwazasz, ze to jedno jest rowne drugiemu - daleh...!?
              Ja widze tu tylko stan i poziom twojego umyslu...!
              A...
              • daleh Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 14:23
                aaugustw...
                I ty uwazasz, ze to jedno jest rowne drugiemu - daleh...!?
                Ja widze tu tylko stan i poziom twojego umyslu...!
                ----------------------------
                Stary manewr...Zacytowales wybiorczo moj post i palisz glupa jak
                zwykle...Popatrz na caloksztalt swojej tworczosci ,to sam sie zdziwisz
                jakie brednie wypisujesz...
      • ela_102 Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 13:49
        Jerzy:-)
        bardzo dobry pomysł...
        Niech piszą Ci co mają coś do powiedzenia...
        i wtedy kiedy jest coś do powiedzenia:-))))))

        Twoj wpis...Twoim zdaniem wniósł coś w kwestii uzaleznien?
      • aaugustw Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 13:49
        jerzy30 napisał (do janu...):
        > janu nie dyskutuj z tym prostakiem bo dajesz mu power i pozywke.
        _________________________________________________________________.
        Nie wiem, czy pisalem juz o tym, ze zauwazylem jerzy, ze w te noc
        wigilijna, (ok. polnocy) tylko wy dwaj; ty i janu rozmawialiscie !
        A... ;-))
      • ariel48 Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 13:58
        jerzy :

        > rowija sie duchowo w taki sposob.


        Okazuje się , że rozwój wcale nie jest trudny .
        Jest wręcz banalnie prosty. :-))
        Wystarczy poczytać Gucia. Ach ... jakież to proste !!! :-)

        ************************************************

        To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
        • daleh Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 14:05
          ariel...
          Okazuje się , że rozwój wcale nie jest trudny .
          Jest wręcz banalnie prosty. :-))
          Wystarczy poczytać Gucia. Ach ... jakież to proste !!! :-)
          -----------------------------
          Kiedy poczytasz Augusta ,a nie daj Boze uwierzysz mu,to zycie juz nigdy nie
          bedzie proste,chyba ze prostackie...
          • ariel48 Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 14:12

            > Kiedy poczytasz Augusta ,a nie daj Boze uwierzysz mu,to zycie juz nigdy nie
            > bedzie proste,chyba ze prostackie.

            Czytam ... ale nie przymuję jego słów do siebie.
            Inaczej wyobrażam sobie rozwój duchowy,aniżeli tak,jak reprezentuje to Gustlik.
            Smieję się ... bo w jego wykonaniu rzeczywiście rozwój duchowy - to rzecz
            banalnie prosta. Wystarczy wykpiwać /delikatnie rzecz nazywając/ ...innych. :-)))

            ************************************************

            To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
            • aaugustw Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 14:21
              ariel48 napisała:
              > Smieję się ... bo w jego wykonaniu rzeczywiście rozwój duchowy -
              to rzecz banalnie prosta. Wystarczy wykpiwać /delikatnie rzecz
              nazywając/ ...innych. :-)
              _______________________________________________.
              Alez, Ariel nigdy bym sie nie odwazyl na to, aby
              z Ciebie kpic... - Ty robisz to sama z soba...! :-((
              A... ;-))
              • ariel48 Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 14:28
                Gustlik ;
                > Alez, Ariel nigdy bym sie nie odwazyl na to, aby
                > z Ciebie kpic... - Ty robisz to sama z soba...! :-((

                Sama z siebie kpię ???!!!
                Rzeczywiście jestem NIENORMALNA !!!:-)))

                ************************************************

                To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • aaugustw Re: janu nie dyskutuj z tym prostakiem 27.12.07, 14:26
            daleh napisał:
            > Kiedy poczytasz Augusta ,a nie daj Boze uwierzysz mu,to zycie juz
            nigdy nie bedzie proste,chyba ze prostackie...
            _________________________________________________.
            Sprobuj daleh uwierzyc. Nic stracic nie umiesz...!
            A... ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka