yuraathor
26.02.08, 17:20
hej, podczas przemierzania mojej drogi ku szczęśliwemu
przeznaczeniu, byłem ostatnio w stolicy i tam w jednym z miejsc
gdzie zawsze jest dla mnie krzesło i kubek z kawą natkinąłem się
na "dzieło" literackie,nieznanego autora, które pozwolę sobie
przytoczyć w calości. Nie żebym coś tam sugerował że to o kimś z
tego forum, absolutly. przytaczam bo fajne jest.
"Samosia"
Jest taka jedna Aosia
Zwą ją Aosia-Samosia
Bo wszystko sama,sama, sama,
Wazna mi dama!
Wszystko sama lepieju wie,
całkiem sama trzeźwieć chce.
Dla niej terapia, mityng, AA
Nic nie znaczą, gdzieś to ma
Pozjadała wszystkie rozumy,
Duzo ma fałszywej dumy.
Na mityng nie pójdzie, bo po co?
Sama lepiej wie-no to co?
A jak spytać Aosi:
Ile jest kroków AA?-Osiem
A kto to był Bill- jakiś król?
A co daje terapia?- Ból
A Akron gdzie leży?- Nad Wartą?
A wszyć esperal?-warto, warto.
Bo o trzeźwieniu wszystko wie
I antikol często je
Kroki sama se przerobi
No i wszystko ssama zrobi
Kto by tam się uczył pytał
dowiadywal się i czytał.
Kto by sobie głowę łamał,
Kiedy może sama, sama.
Toś ty taka mądra dama?
...a pijany kto???
JA SAMA