18.03.08, 15:05
Kiedyś czesto zaglądałam na to forum. I przestało mi się podobac.
Wygląda (poza nielicznymi wątkami) jak walka gangów: zwolenników i
przeciwników AA. Ja sama korzystałam i korzystam z wileu dróg: był
czas terapii, czas grup wsparcia, pomocy psychologa, AA, kącika
przyjaciół u mnie w domu, przyjaciółki od serca, czas rodziny i czas
samotnej wspinaczki...Szukam swej drogi. Po jakims czasie ja
porzucam, potem wracam. Albo nie. Czasem ląduję w innych
uzależnieniach: seks, filmy, net..."This is my way".
Nie podoba mi się to forum nie tylko ze względu na brak tolerancji,
ale i na jego funkcje. Tu szukają pomocy ludzie, którzy właśnie
wycjhodza z nałogu. I co znajdują? Kłotnie, dywagacje filozoficzne,
prowokacje...
Moze lepiej zamiast udowadniac rację - pomóżmy.
Obserwuj wątek
    • yuraathor Re: o forum 18.03.08, 15:55
      Tak to było kiedyś fajne, spokojne forum.
      Duzo się zmieniło, ale wciąż tu zaglądam, czytam, czytam, coś tam
      dla siebie biorę, część zdecydowanie odrzucam.
      Najwazniejsze że nie piję. coś tak 1932 days będzie

      www.aahistory.com/days.html
      • janulodz Re: o forum 18.03.08, 16:35
        Macie rację, było. Zanim nie pojawił się na nim Aaugustw.
      • aaugustw Re: o forum 18.03.08, 16:55
        yuraathor napisał:
        > Tak to było kiedyś fajne, spokojne forum.
        __________________________________________.
        Wszystko bylo kiedys fajne... - A jeszcze
        dawniej jeszcze fajniejsze bylo wszystko...! :-((
        (to, oczywiscie zart...!).
        A... ;-))

    • tenjaras Re: o forum 19.03.08, 15:44
      pamiętam jak tu zacząłem pisać, to od razu, niemal na dzień dobry
      oberwało mi się za to co pisałem, a umieściłem tu kilka moich
      tekstów napisanych na potrzeby audycji radiowej, której celem jest
      pokazanie, że można niepić, w tych tekstach opisywałem własne
      doświadczenia

      z jednej strony lądowały jako przyklejone u góry, a z drugiej byłem
      obśmiewany przez osoby, które do dziś nie dają tego spokojnie
      poczytać innym... choć część z nich już tu nie pisze, to pozostali
      zrobili się bardziej agresywni i nieodpowiedzialni

      nie podoba mi się też "czatowanie" na forum, ale nie jestem bez
      winy ;-) i widzę, że często i niepotrzebnie w wchodzę...
      • aaugustw Re: o forum 19.03.08, 21:38
        tenjaras napisał:
        > pamiętam jak tu zacząłem pisać, to od razu, niemal na dzień dobry
        > oberwało mi się za to co pisałem, a umieściłem tu kilka moich
        > tekstów napisanych na potrzeby audycji radiowej, której celem jest
        > pokazanie, że można niepić, w tych tekstach opisywałem własne
        > doświadczenia...
        _____________________________________________________.
        Tak reaguja (z mojego doswiadczenia) tylko ci zawistni
        i jeszcze nietrzezwi... :-((
        A... ;-))
        Ps. Wedlug mnie Jaras kazde Twoje wejscie na to Forum
        jest zawsze potrzebne...!
        • tenjaras Re: o forum 20.03.08, 11:42
          > Ps. Wedlug mnie Jaras kazde Twoje wejscie na to Forum
          > jest zawsze potrzebne...!

          według mnie również ;-) i wzajemnie :-)

          nie umiejszam też roli, w moim trzeźwieniu, tych zawistnych, nigdzie
          indziej nie spotkałem, do tej pory, takiej postawy, gdzie więc
          miałbym okazję tak świetnie się uczyć tej strony życia i tego
          konsekwencji

          na mityngach tacy nie bywają, na codzień takich nie spotykam, bo mi
          z nimi nie po drodze, więc tutaj zdobywam to doświadczenie
          • daleh Re: o forum 20.03.08, 15:16
            tenjaras napisał:

            > > Ps. Wedlug mnie Jaras kazde Twoje wejscie na to Forum
            > > jest zawsze potrzebne...!
            >
            > według mnie również ;-) i wzajemnie :-)
            >
            > nie umiejszam też roli, w moim trzeźwieniu, tych zawistnych, nigdzie
            > indziej nie spotkałem, do tej pory, takiej postawy, gdzie więc
            > miałbym okazję tak świetnie się uczyć tej strony życia i tego
            > konsekwencji
            >
            > na mityngach tacy nie bywają, na codzień takich nie spotykam, bo mi
            > z nimi nie po drodze, więc tutaj zdobywam to doświadczenie
            ---------------------------
            Właśnie to wam sugeruje w innym temacie ...Po co pouczać innych,którzy i tak
            słuchać nie chcą...?Lukier jest słodki jak miód,miód na wasze serduszka...
            • tenjaras Re: o forum 20.03.08, 16:23
              po pierwsze daleh, tu jest wirtualny świat, takich rozmów nie ma w
              realnym, bo tchórz pozostaje trzórzem, nawet kiedy butnie pisze w
              tym wirtualnym

              po drugie, to raczej wygląda tak, że np. ja coś napiszę, to
              natychmiast jestem przeinaczany i treść, czy przekaz, jest
              umiejszone, wtedy prostuję przeinaczenia

              jednak w pierś się biję, pozwalam sobie i na personalne wycieczki,
              ale mam nadzieję, że rzadziej niż jetem prowokowany ;-) i zawsze
              podkreślam, że wyrażam swoje zdanie, nie podpieram się kim innym, bo
              nie znam innych zależności

              jest jeszcze ten milczący czytelnik, ze swoich powodów nie piszący,
              ale obecny, jemu należy się rzetelność
              • arielka49 Re: o forum 20.03.08, 16:28
                Jaras :

                > po drugie, to raczej wygląda tak, że np. ja coś napiszę, to
                > natychmiast jestem przeinaczany i treść, czy przekaz, jest
                > umiejszone, wtedy prostuję przeinaczenia

                Nie beirzesz pod uwagę tego , co kilka dni temu napisałam ?
                Ze ciężko się Ciebie czyta ? Ze nie masz daru przekazywania ?
                Ze nie umiesz swoich myśli przekazać innym ?
                Tak zwyczjnie ? Po prostu ?

                Nie każdy ma taki dar .
                Więc czas z tym sie pogodzić , przyjąć do wiadomości ... i albo postarać się
                zmienić styl pisania , albo przestać pisać.
                A nie wmawiać przeinaczanie . Ba.


                ***********************************************
                Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                • tenjaras Re: o forum 23.03.08, 16:20
                  całkowicie się godzę z tym, że Tobie ciężko się mnie czyta i
                  przyjąłem do wiadomości, że nie potrafię przekazać Ci sensu moich
                  wpisów

                  jeśli jest więcej takich osób na tym forum, to również się z nimi
                  zgadzam, moja słowa nie są dla każdego, są dla mnie i mi podobnych
                  • arielka49 Re: o forum 24.03.08, 21:28

                    tenjaras napisał:

                    > całkowicie się godzę z tym, że Tobie ciężko się mnie czyta i
                    > przyjąłem do wiadomości, że nie potrafię przekazać Ci sensu moich
                    > wpisów
                    >
                    > jeśli jest więcej takich osób na tym forum, to również się z nimi
                    > zgadzam, moja słowa nie są dla każdego, są dla mnie i mi podobnych

                    Nadal nie rozumiesz , o czym mówię.
                    Wpadłeś w samozachwyt.
                    Dlatego nie widzisz , co ludzie piszą do Ciebie.
                    Nie traktujesz tego jako ZWROT.
                    Widzisz jedynie negację.
                    A to nie przystoi komus takiemu , jak Ty.
                    Komuś tak , ponoć ,zasłużonemu.

                    ***********************************************
                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                    • tenjaras Re: o forum 25.03.08, 12:40
                      uważam, że rozumiem co do mnie piszesz - swoje odczucia związane z
                      moimi wpisami

                      pamiętam, że to Twoje odczucia na mój temat, kiedy podpierasz się
                      innymi, sądzę, że nie kierujesz się własnymi odczuciami tylko próbą
                      przypodobania tym innym

                      kiedy piszesz do mnie, że mi "zasłużonemu" nie
                      przystoi "samozachwyt", to ja się Ciebie pytam: to komu przystoi?

                      oba te słowa wziąłem w cudzysłów, ponieważ oba te określenia mają
                      swoją dobrą i złą stronę, każdy ma prawo, ja również, uważać mnie za
                      zasłużonego, osobiście używam określenia "robiący coś więcej"
                      albo "wychylam się", a samozachwyt jak najbardziej sobie przypisuję,
                      jestem pełen podziwu wobec siebie za to, co przeszedłem przez kilka
                      ostatnich lat, byłbym fałszywy, gdybym myślał o sobie inaczej

                      teraz mi napisz, które z nas dwoje pisze negację
                      • gocharl Re: o forum 25.03.08, 15:58
                        tenjaras napisał:
                        > kiedy piszesz do mnie, że mi "zasłużonemu" nie
                        > przystoi "samozachwyt", to ja się Ciebie pytam: to komu przystoi?
                        Jaras...nie do mnie pytanie ale tu nie czat lecz forum,więc
                        odpowiem...NARCYZOWI...

                        Piszesz o samozachwycie…to też choroba…choroba sukcesu…i
                        próżności….tylko człowiek,który czuje się niedowartościowany i
                        bezwartościowy może popaść w samozachwyt…potem to tylko widać u
                        niego nadaktywność….niestety taki gostek nie zdobędzie się na
                        tolerancję ludzi spontanicznych oraz autentycznych w wyrażaniu
                        swoich uczuć…nie wpadnie mu do głowy że może się mylić…nawet w
                        dziedzinie w której siedzi latami…dlaczego ?...bo jest pozorantem
                        dawcy…to ja , to ja,jestem nieomylny bowiem moje lata doświadczeń
                        wskazują na moją nieomylność…bić mu brawa ?...o tak…uwielbia je….

                        • tenjaras Re: o forum 25.03.08, 20:25
                          rzeczywiście samozachwyt może brzmieć niefortunnie, po prostu jestem
                          dumny z siebie, że potrafiłem, mimo tego jakim jestem człowiekiem,
                          podjąć trud trzeźwienia i mieć odwagę dzielić się tym, mimo, że nie
                          zawsze w odpowiedzi słyszę choćby wsparcie i słowo pociechy, a
                          szyderstwo, kłamstwo i poniżenie

                          przecież równie dobrze mógłbym nic nie robić, śmiać się z tych co
                          coś robią, albo drwić z takich, by ciągnąć za sobą naiwnych i
                          słabych, wszystko mieć w tyle i nawet zachlać się na smierć - kto by
                          na tym stracił?

                          ja nie mówię o sobie nieomylny, a konfrontuję się nie tutaj, w
                          wirtualnym świecie, choć doceniam jego anonimowość w pierwszym
                          konktakcie i możliwości kontaktu właśnie, pracuję nad sobą w realu i
                          w warunkach do tego stworzonych lub sam je prowokuję i nie uciekam
                          do oceny tamtych narzędzi, bo nic wokół mnie nie staje się jakieś
                          inne, to najwyżej ja sam mogę się zmienić, zgodnie z celem, do
                          którego dążę
                          • gocharl Re: o forum 25.03.08, 21:37
                            tenjaras napisał:
                            mimo tego jakim jestem człowiekiem,
                            > podjąć trud trzeźwienia i mieć odwagę dzielić się tym, mimo, że
                            nie
                            > zawsze w odpowiedzi słyszę choćby wsparcie i słowo pociechy, a
                            > szyderstwo, kłamstwo i poniżenie

                            Wsparcie ?...słowo pociechy ?...dawca - biorca ...i doczekasz się...

                            Piszesz o szyderstwie , kłamstwie i poniżeniu...no cóż...

                            tenjaras napisał:
                            > mogą to być jedynie zapatrzone w siebie
                            >dupki wołowe, którzy nie potrafią lub nie chcą, uznać, że życie
                            >polega na czymś zupełnie innym, niż uważają
                            >stado bez własnego wyrazu

                            i dalej Jarasowe wsparcie dla innych:

                            tenjaras napisał:
                            >jak Ci życie zbrzydnie
                            > i stanie się piekłem
                            > wsadź głowę do kibla
                            > i pierdyknij sie deklem

                            Jaras...podzieliłeś się swoim trudem trzeźwienia..


                            • ela_102 Re: o forum 25.03.08, 21:50
                              ile to kroków w tył od tego co tutaj pisałaś?

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=75321082
                              to nie zaproszenie do dyskusji...
                              tylko kwestia pod rozawgę..
                              • gocharl Re: o forum 25.03.08, 22:04
                                ela_102 napisała:
                                > ile to kroków w tył od tego co tutaj pisałaś?

                                Zupełnie nie na temat...tam o nudzie i pisaniu dla podwyższenia
                                samooceny...tu reaguję na kłamstwa i wybielanie się
                                Jarasa...zabronisz mi ?

                                Jeśli Twoja uwaga nie jest zaproszeniem do dyskusji to nie pisz do
                                mnie wcale,bo Twoje kwestie które tu prezentujesz nie nadają się do
                                wzięcia pod rozwagę...przeze mnie nie...i niech tak zostanie...ok?
                                • aaugustw Re: o forum 25.03.08, 22:08
                                  gocharl napisała:
                                  > Jeśli Twoja uwaga nie jest zaproszeniem do dyskusji to nie pisz do
                                  > mnie wcale,bo Twoje kwestie które tu prezentujesz nie nadają się
                                  do wzięcia pod rozwagę...przeze mnie nie...i niech tak zostanie...ok?
                                  _________________________________________.
                                  Bierzesz ten swiat wybiorczo, przez to nie mozesz znac
                                  pelnej prawdy... Inaczej; Sumienia calej grupy...!? ;-))
                                  (taki czlowiek jest niepelny, i niespelniony...!).
                                  Dobranoc: A... ;-))
                                  • gocharl Re: o forum 25.03.08, 22:13
                                    aaugustw napisał:
                                    > Bierzesz ten swiat wybiorczo, przez to nie mozesz znac
                                    > pelnej prawdy... Inaczej; Sumienia calej grupy...!? ;-))
                                    > (taki czlowiek jest niepelny, i niespelniony...!).

                                    Litości Guciu...jakiej grupy ?...należę wyłącznie do siebie...za
                                    swoje sumienie odpowiadam ja sama...jestem dla innych tylko tyle ile
                                    chcą ode mnie wziąć...bez narzucania się komukolwiek..

                                    Śpij słodko:)
                                    Hejka Gocha
                                    • aaugustw Re: o forum 25.03.08, 22:16
                                      gocharl napisała:
                                      > Litości Guciu...jakiej grupy ?..
                                      _________________________________.
                                      Chodzilo mi o prowadzenie (pelnej) dyskusji tu, w tym
                                      towarzystwie...! (reszte juz wytlumaczylem przed chwila!) ;-))
                                      A...
                                • ela_102 Re: o forum 25.03.08, 22:15
                                  w tył idzie się wolniej niż w przód...
                                  i kosztuje to więcej wysiłku...nie tylko fizycznego...
                                  masz rację nie mozesz w tym stanie
                                  odnosić się do czegokolwiek rozsądnie...

                                  lulaj się więc dalej:-)
                                  • gocharl Re: o forum 25.03.08, 22:22
                                    ela_102 napisała:
                                    > w tył idzie się wolniej niż w przód...
                                    > i kosztuje to więcej wysiłku...nie tylko fizycznego...

                                    Dla mnie Elu jesteś bajarzem ...możesz sobie nawet na mój temat
                                    napisać wierszyk...przeczytam...ale nie sił się na eksperta w
                                    dziedzinie ludzkich zachowań bo nie masz do tego
                                    predyspozycji...pozostń Elu przy bajkach...

                                    ela_102 napisała:
                                    > lulaj się więc dalej:-)

                                    A to jakiś nowy przebój forumowej psycholożki ?
                            • aaugustw Re: o forum 25.03.08, 21:52
                              gocharl napisała:
                              > Jaras...podzieliłeś się swoim trudem trzeźwienia..
                              _______________________________________.
                              A co ty wiesz w tym temacie... - Gocha...!? ;-))
                              A...
                            • tenjaras Re: o forum 26.03.08, 12:11
                              przychodzisz na forum, od czasu do czasu, i jedyne co masz na dzień
                              dobry to krytyka innych, narzucanie się i próby prowokowania
                              dyskusji z pozycji "ja ci tu powiem"

                              a potem piszesz, że dzielisz się sobą i nikomu nie narzucasz, bądź
                              sobą lub konsekwentna, bo mi się nie chce tłumaczyć co w Twojej
                              głowie się przekręciło, że wklejasz tu moje wpisy do konkretnych
                              osób związane z konkretnymi dialogami i tam przynależące określając
                              nimi kilka lat mojego pobytu na FU

                              widać, że tematy rozmów na parkowych ławkach nie odeszły daleko od
                              czasów gdy sam w takich brałem udział
                              • gocharl Re: o forum 26.03.08, 13:45
                                tenjaras napisał: > przychodzisz na forum, od czasu do czasu,

                                Zwróciłeś na to uwagę aby mnie zganić?

                                tenjaras napisał: i jedyne co masz na dzień
                                > dobry to krytyka innych

                                Ty to widzisz tak jak widzisz...masz prawo...ja zwracam uwagę na
                                kłamstwa i na nie reaguję...mam prawo ?

                                Co do narzucania się...nikomu nie wciskam , że to co piszę jest
                                jedyną drogą do...i tu sobie wstaw co chcesz...i nic mi się w głowie
                                nie pokręciło...nie kręcę również tu na forum...nie wypieram się
                                tego co napisałam...

                                Nie jest istotne co i kiedy napisałeś i do kogo...głosisz / jak sam
                                mówisz posłanie / piszesz ,ze nie krytykujesz nikogo...:

                                tenjaras napisał:
                                > nie ja określam kto tu robi dobrą, a kto złą robotę i nie
                                > określam, na czym to zło polega
                                >
                                Nie ?...ok...to tylko Twoje zdanie...kłamliwe zresztą..

                                Co do tematów z rozmów na ławkach...nie znam takowych...nigdy w nich
                                nie ustniczyłam...do czterdziestego roku życia nie miałam pojęcia /
                                z braku w autopsji / o alkoholiźmie...o nadmiarowym piciu...ale
                                rozumiem,że Ty mając takie doświadczenie wszystko z nim kojarzysz...

                                Jaras Ty nawet wyśmiewasz czyjąś radość...przekręcasz jej znaczenie
                                na swoją i tylko swoją potrzebę...wielokrotnie wmawiałeś
                                innym,którzy odwarzyli się tu napisać ,że w swoim życiu odnaleźli
                                zadowolenie Ty zaraz pisałeś ,że to nieprawda...siedzisz w ich
                                głowach ?...wiesz co czują ?...jesteś psychologiem ?...bo dla mnie
                                jesteś człowiekiem, który zamienił jedno uzależnienie na inne…na
                                uzależnienie od doświadczeń…dogmatycznych….to też głód….i tak się
                                dzieje u ludzi którzy usilnie próbują sobie poradzić z wewnętrzną
                                pustką egzystencjonalną…z rodzącą się kulturą pozbawianej wartości ,
                                kulturą nastawioną wyłącznie na konsumpcję…takie pragnienie
                                duchowych doświadczeń niszczy niestety istotę samorealizacji…człek
                                czerpie sobie psychologiczną satysfakcję i myśli,że przez
                                doświadczanie duchowej mądrości stanie się mądrzejszy…niestety nie
                                zmniejszy to jego głupoty…a głupota nie zwalnia nikogo od myślenia…

                                • tenjaras Re: o forum 26.03.08, 13:57
                                  jak sama przyznajesz, z nas dwoje, Ty jesteś królewna śnieżka w
                                  temacie uzależnień, więc nie pisz mi jak i z czym to się je
                                  • gocharl Re: o forum 26.03.08, 14:57
                                    tenjaras napisał:
                                    jesteś królewna śnieżka w
                                    > temacie uzależnień, więc nie pisz mi jak i z czym to się je

                                    Nawet nie zamierzam....myślisz,że księżniczki nie potrafią odróżnić
                                    kitu od prawdy ?...tylko nie pytaj od jakiej prawdy...mojej , Twojej
                                    czy innych...masz Ty swoją prawdę,która dla mnie jest kitem...a kit
                                    jest szkodliwy / nie mylić z kitem pszczelim....
                              • magtomal Re: o forum 26.03.08, 14:24
                                tenjaras napisał:

                                > przychodzisz na forum, od czasu do czasu, i jedyne co masz na dzień
                                > dobry to krytyka innych, narzucanie się i próby prowokowania
                                > dyskusji z pozycji "ja ci tu powiem"
                                >
                                Dokładnie takie słowa - zmieniając tylko "od czasu do czasu" na "parę razy
                                dziennie" - odniosłabym do Ciebie, Jaras. Naprawdę nie widzę narzucania się
                                Gochy, jej wywyższania się. Natomiast narzucanie się Twoje sama przeżyłam, no a
                                wywyższanie się jest Twoją stałą cechą.
                                • tenjaras Re: o forum 26.03.08, 14:37
                                  pisz, magtomal, co chcesz, ja mam swoje życie i takie je mam, Ty
                                  masz swoje i takie je masz

                                  trwaj przy swoim, jeżeli jesteś szczęśliwa to jesteś, a jak piszę o
                                  zielonych szybkach w witrażach, to nie krytykuję niczego co dotyczy
                                  Ciebie, tylko piszę o szybkach w witrażach, a jak piszę co czytam w
                                  Twoich słowach, to piszę co czytam w Twoich słowach, Twoja rzecz co
                                  z tym robisz, moja, gdy w to co z tym robisz, mieszasz mnie

                                  jeżeli piszesz o mnie, to ja też z tym robię co chcę
                      • arielka49 Re: o forum 25.03.08, 18:31
                        Jaras :


                        > przystoi "samozachwyt", to ja się Ciebie pytam: to komu przystoi?

                        Nikomu nie przystoi.
                        Ty powinieneś o tym wiedzieć .
                        Ty - ,,zasłużony,, w przekazywaniu idei AA .


                        ***********************************************
                        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
        • daleh Re: o forum 20.03.08, 15:12
          tenjaras
          w tych tekstach opisywałem własne
          > doświadczenia...
          _____________________________________________________.
          august
          Tak reaguja (z mojego doswiadczenia) tylko ci zawistni
          i jeszcze nietrzezwi... :-((
          ----------------------
          August dlaczego właściwie sie oceniasz tylko w trzeciej osobie...
          Przestań tak robić,a nie będziesz sie wstydził za siebie...
          • dzik0 Re: o forum 25.03.08, 22:34
            Znowu wasze smętne kłótnie o nic.
            To naprawdę ma niewiele wspólnego z trzeźwością.
            Dlatego tak niewielu ludzi tutaj zagląda.
            • arielka49 Re: o forum 25.03.08, 22:37
              dzik0 napisał:

              > Znowu wasze smętne kłótnie o nic.
              > To naprawdę ma niewiele wspólnego z trzeźwością.
              > Dlatego tak niewielu ludzi tutaj zagląda.

              Dziku ... rzuć hasło i temat ...
              Pogadamy . Zobaczymy , jak dyskutujesz.
              Jestem do dyspozycji.

              Dobrej nocy ... jutro zerknę , o czym chciałbys pogadać. :-)

              ***********************************************
              Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
            • gocharl Re: o forum 25.03.08, 22:38
              dzik0 napisał: > To naprawdę ma niewiele wspólnego z trzeźwością.

              A Ty co sądzisz o kłamstwie?
              • aaugustw Re: o forum 26.03.08, 11:29
                gocharl napisała (do dzika):

                > dzik0 napisał: > To naprawdę ma niewiele wspólnego z trzeźwością.
                - - - - - - - - - - - - - - -
                > A Ty co sądzisz o kłamstwie?
                _____________________________.
                Co ty Gocha, pijak nigdy nie
                kłamie, choc rzadko mowi prawde...!
                A... ;-))
                • kurczak1 Re: o forum 27.03.08, 13:03
                  Ale się na Was wkurzyłam. Ciekawe czy jak sie tu napisze "kupa", to
                  tez wszyscy zaczną dociekać sensu. To chyba nie miejsce na dyskusje
                  tylko na doswiadczenia. Masz rację ktoś tam przede mną (nie czytam
                  personalnie) - jest jeszcze ten który tu tylko czyta. Może czyta
                  żeby nie pić. Do Ciebie szanowny czytaczu: szukaj grup w realu...Tam
                  się nie tylko dyskutuje, a często w ogóle nie dyskutuje...
                  • gocharl Re: o forum 27.03.08, 16:25
                    kurczak1 napisała:
                    To chyba nie miejsce na dyskusje....

                    Mylisz się ...to właśnie jest takie miejsce...

                    Forum - internetowa forma dyskusji - jest przeniesioną do struktury
                    stron WWW formą grup dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji
                    i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach przy użyciu
                    przeglądarki internetowej...

                    Co do szukania grup w realu - pełna zgoda...

                    • tenjaras Re: o forum 27.03.08, 16:40
                      co innego być obserwatorem z dala, a co innego być bezpośrednio
                      zaangażowanym gocharl, motywacja jest całkowicie odmienna

                      zapytam, podobnie do augusta - co Cię trzyma w tym środowisku
                      netowym, skoro Twoja działalność dotyczy realu?
                      • aaugustw Re: o forum 27.03.08, 16:47
                        tenjaras napisał:
                        > co innego być obserwatorem z dala, a co innego być bezpośrednio
                        > zaangażowanym gocharl, motywacja jest całkowicie odmienna
                        > zapytam, podobnie do augusta - co Cię trzyma w tym środowisku
                        > netowym, skoro Twoja działalność dotyczy realu?
                        ________________________________________________.
                        Sila i energia o ktorej mowa w Dwunastym Kroku AA..!
                        (zrozumie to tylko paru trzezwych, ktorzy wiedza co to Mityngi AA!)
                        A...
                        • tenjaras Re: o forum 27.03.08, 16:54
                          no tak... ale autentyczność tej energi wynika z samoobserwacji i
                          samodoskonalenia (10 i 11), a nie poprawiania innych

                          dopóki poprawia się innych, a nie siebie, dąży się donikąd i tam
                          prowadzi "poprawianych"
                  • tenjaras Re: o forum 27.03.08, 16:50
                    > To chyba nie miejsce na dyskusje
                    > tylko na doswiadczenia.

                    internet ma inną specyfikę, takie fora trudno uważać za jakąś formę
                    pomocową, ponieważ tutaj może być każdy i wyrażać swoje opinie, nie
                    zdając sobie sprawy, że niekoniecznie wie co robi, będzie bronił
                    swojego zdania niezależnie od skutków

                    dlatego zawsze znajdą się ludzie, którzy będą prostować informację
                    lub bezpośrednio wskazywać nieefektywność i pomyłki

                    tak rodzą się tutaj te wszystkie konfrontacje, a jak widać, brak
                    fachowości w temacie u prowadzących tego typu fora moderatorów (to
                    nie prztyczek, tylko wskazanie faktu, nie mam zamiaru zobowiązywać
                    nikogo do poszerzania kompetencji), może takie działania pogłębiać
                    • havana06 Re: o forum 28.03.08, 22:06
                      Tenjaras, czy Ty uważasz, iż ludzie którzy nie silą się na
                      domorosłych filozofów nie mają, czy nie mogą, nic mieć na tm FU do
                      powiedzenia?
                      Otwarcie nic takiego nie wyraziłeś, to prawda.
                      A, może wyobraź Sobie, że tacy n.p. jak zwykła havana też coś
                      wiedzą , tylko, że między "krzykaczmi" źle się czujemy.
                      Toczka nr 3 wykluczyła mnie za pytanie,(takie między wierszami),
                      dlaczego nie piszę.
                      Nie piszę i nie pisałam, dlatego, że się kłócicie, prawie zawsze.
                      To Fu pomogło mi bardzo. Nawet nie wiecie jak bardzo.
                      Pozdrawiam.
                      havana
                      • tenjaras Re: o forum 29.03.08, 11:59
                        uważam, że każdy tutaj reprezentuje siebie, swoje poglądy i własne
                        znawstwo w temacie, no i rzecz jasna, stosunek do tematu

                        wcale nie uważam, że komuś nie wolno tu pisać, uważam, że wszyscy
                        mamy prawo tu pisać, dopóki trzymamy się praw rządzących tym forum

                        mnie też wycinają, jak każdego, nie jestem tu specjalnie traktowany,
                        jak piszę tak mam ;-)
                      • aaugustw Re: o forum 29.03.08, 12:42
                        havana06 napisała:
                        > ... czy Ty uważasz, iż ludzie którzy nie silą się na
                        > domorosłych filozofów nie mają, czy nie mogą, nic mieć na tm FU do
                        > powiedzenia? Otwarcie nic takiego nie wyraziłeś, to prawda.
                        > A, może wyobraź Sobie, że tacy n.p. jak zwykła havana też coś
                        > wiedzą , tylko, że między "krzykaczmi" źle się czujemy. Nie piszę
                        i nie pisałam, dlatego, że się kłócicie, prawie zawsze. To Fu
                        pomogło mi bardzo. Nawet nie wiecie jak bardzo. Pozdrawiam. havana
                        ___________________________________.
                        Havana, masz chyba "dola", ze tak piszesz...(!?).
                        Sama wiesz, ze "cukrowanie" nikomu jeszcze nie pomoglo i prowadzi
                        tylko do mdlosci... - To tutaj jest kuznia trzezwosci i ma prowadzic
                        nas do szczesliwego zycia, wiec tutaj mowi sie prawde...! - Sama
                        piszesz, ze To Fu pomogło Ci bardzo, zatem cos w tym musi byc...!
                        Mowisz, ze tu sa krzykacze, ale to tylko Twoj odbior, Ty tak
                        odbierasz jeszcze trzezwosc. Ja, np. staram sie pisac do Ciebie jak
                        najdelikatniej, a Ty mnie potem klamiesz i mowisz nam wszystkim, ze
                        Ty nie piszesz, mimo ze też coś wiesz, gdyz między "krzykaczmi" źle
                        się czujecie *(l.mn...!!??). A ja uwazam, ze gdybys cos wiedziala,
                        napisalabys cos...!
                        Kiedy czytam Twoje slowa widze, jak Ty sie wwywyzszasz ponad tych
                        piszacych tu na Forum, a sama nic nie masz nam do zaoferowania
                        jeszcze...! - Po co ta pruderia, oszukiwanie siebie, zatajanie
                        prawd, wywyzszanie sie, zakrywanie wlasnych niedociagniec,
                        niepokora...!? - Przykro mi wtedy, kiedy osoba, ktora uwazam za
                        kolezanke, z ktora laczy mnie wspolna nasza choroba pokazuje mi byc
                        lepsza alkoholiczka... :-((
                        A...
                        • kurczak1 Re: o forum 31.03.08, 08:47
                          Mylisz się, pozytywy wzmacniają
                          • 1962wolf Re: o 12 kroku 31.03.08, 09:45
                            istota kroku 12 jest właściwie taka, że:
                            przypomina swego rodzaju oświecenie
                            i nikt przy zdrowych zmysłach się na ten krok nie powołuje.
                            ani nie stwierdzi ,że go wciela w życie
                            gdy to ktoś stwierdzi publicznie, zwłaszcza w necie, tym
                            samym naraża się na smieszność i z góry mozna załozyć ,że
                            łże jak pies, lub bredzi nieświadomie.
                            równie dobrze JP2 za życia mógłby o sobie powiedzieć-stałem
                            się świętym, bo jestem papieżem z polski.
                            • tenjaras Re: o 12 kroku 31.03.08, 13:50
                              "Niekiedy ludzie, którzy już odrobinę doszli do siebie we
                              Wspólnocie, zaczynają roztrząsać "wady i zalety" Dwunastu Kroków.
                              Rozstrzygającej odpowiedzi na temat skuteczności Programu mogą
                              udzielić ci, którzy zgodnie z nim żyją, a nie ci, którzy o nim
                              rozprawiają. Zamiast mówić, spróbujmy działać, i to jak najszybciej."
                              Dzień po Dniu (30marca)

                              wolfie jak było na terapii? czyją robiłeś? moją, daleha, addiego,
                              tranzyta, czy może magtomal?
                              • 1962wolf Re: o 12 kroku 31.03.08, 13:57
                                ja nie roztrząsam zalet ani wad 12 kroków
                                Ty chyba czytasz co innego.
                                o skuteczności tego programu też nie dyskutuję-bo że jest
                                skuteczny -wiadomo.
                                ale nie w twoim ,ani aaugusta przypadku
                                i ten fakt nie ulega dyskusji.jak zresztą wszystkie fakty.
                                sądze nawet ,że na poziomie kilku kroków-poszedłem znacznie
                                dalej nizby to wyglądało.mimo , że o tym nie mówię.
                                poprostu Jaras-pomięzy Tobą a AA-zieje przepaść
                                aaaugust nawet się nie kwalifikuje do twierdzenia ,że jest
                                uczestnikiem mityngów.
                                AA-nie jest żałosne
                                Wy obaj jesteście żałośni
                                i tyle.

                                • aaugustw Re: o 12 kroku 31.03.08, 14:04
                                  1962wolf napisał:
                                  > ja nie roztrząsam zalet ani wad 12 kroków Ty chyba czytasz co
                                  innego. o skuteczności tego programu też nie dyskutuję-bo że jest
                                  > skuteczny -wiadomo. ale nie w twoim ,ani aaugusta przypadku...
                                  __________________________.
                                  ;-)))))))))))))))))
                                  Jak to wolfiku on (ten duchowy Program AA), nie jest skuteczny
                                  dla nas...!? ;-))))
                                  Przeciez jestesmy trzezwi, (nie mylic z abstynencja i duposciskiem),
                                  dzielimy sie swoimi doswiadczeniami, sluzymy we Wspolnocie AA innym,
                                  mamy swoje udane zwiazki, jestesmy wolni, jestesmy szczesliwi, etc...
                                  A... ;-)))))))))
                                  • 1962wolf Re: o 12 kroku 31.03.08, 14:11
                                    gdyby s miał vhoć troszkę tej pokory na którą się często
                                    powołujesz-nie pisał bys takich głupot:
                                    "Przeciez jestesmy trzezwi, (nie mylic z abstynencja i
                                    duposciskiem),
                                    dzielimy sie swoimi doswiadczeniami, sluzymy we Wspolnocie AA innym,
                                    mamy swoje udane zwiazki, jestesmy wolni, jestesmy szczesliwi, etc...
                                    "
                                    a już w żadnym wypadku nie pisał o kroczeniu przez Ciebie
                                    krokiem 12.
                                    nie wiem gdzie się dzielisz swoim doświadczeniem ,ani jakie
                                    ono jest.............bo na forum dzielisz się tylko
                                    pyszałkowatością i dzienną chwlbą.
                                    Jaras co prawda usiłuje wcisnąć jakiś kit "doświadczalny" -
                                    ale jak udowodniła kropka-czyni to w sposób o jakim pisano
                                    tu już wiele razy..............pasozytniczo, nie płacąc za
                                    nic, korzystając z cudzej bazy danych itd itp.
                                    można zatem mniemać ,że w realu jesteście dość podobni do
                                    tego co reprezentujecie tutaj.
                                    żenada.
                                    • aaugustw Re: o 12 kroku 31.03.08, 15:00
                                      1962wolf napisał (do A...):
                                      > gdyby s miał vhoć troszkę tej pokory na którą się często
                                      > powołujesz-nie pisał bys takich głupot:
                                      > "Przeciez jestesmy trzezwi, (nie mylic z abstynencja i
                                      > duposciskiem)
                                      _________________________________________.
                                      Musze tak pisac, bb inaczej nie zrozumialbys mojego poslania,
                                      poniewaz ten "scisk" twoj zamyka tobie dojscie do i tak pustej
                                      juz mozgownicy...! :-((
                                      A... ;-))

                                    • tenjaras Re: o 12 kroku 31.03.08, 15:20
                                      > Jaras co prawda usiłuje wcisnąć jakiś kit "doświadczalny" -
                                      > ale jak udowodniła kropka-czyni to w sposób o jakim pisano
                                      > tu już wiele razy..............pasozytniczo, nie płacąc za
                                      > nic, korzystając z cudzej bazy danych itd itp.

                                      daleko wysunięty wniosek, daleko...
                                      i kiepsko o Tobie świadczący wolfie... kiepsko
                                      • 1962wolf Re: o 12 kroku 31.03.08, 15:33
                                        może i daleko .ale nie mam powodu by kropce nie ufać
                                        ani mi ona brat,ani swat ani kukuryku.
                                        a dodatku gdy kiedyś napisałem o pewnym majlu który do
                                        mnie dotarł.a pisałem go z myślą o kims zupełnie innym, Ty
                                        się odezwałeś i usiłowałeś mi coś wyjasnić.czego przyznam
                                        kompletnie nie rozumiałem wtedy.
                                        teraz zaczynam rozumieć:
                                        majl był zapewne nie od Ciebie
                                        ale............powodowany sporą ilością wysłanych majlof gdzie
                                        się da i komu się da----poczułes się w obowiązku wyjasniac
                                        mi coś co Ciebie nie dotyczyło
                                        czyli jak mówią:
                                        na złodzieju czapka gore"
                                        ale.................jesli się okaże,że wszystkie opinie na
                                        temat Twej działaności , jakie tu padły okażą się nieścisłe----
                                        wtedy Cię przeproszę............tego wymaga przyzwoitość.
                                        a póki co pozostanę przy tym co napisał Janu na temat
                                        korespondencji z Tobą i co napisała na ten temat kropka.
                                        pisałem kilka razy ,że nie kumam o co ten cały szum z
                                        netbiznesem............biznes jak biznes
                                        dla mnie żaden..............w dodatku dziecinny i żałosny.
                                        świadczący o lenistwie i braku pomysłu..nieważne zresztą co o
                                        tym mysle.
                                        poprostu napisz tu wprost,że nie kozrysta łeś nigdy z bazy
                                        danych tego forum by wysyłać swoje materiały promocyjne,lub
                                        inne tego typu ,które w jakikolwiek sposób wiązały się z
                                        zarabianiem .
                                        i po kłopocie.
                                        ze mną jak z dzieckiem.

                                        • tenjaras Re: o 12 kroku 31.03.08, 15:44
                                          po co mam pisać, skoro autorytetem w mojej sprawie są dla Ciebie
                                          inni?

                                          to co określasz tu jakimś moim tłumaczeniem się na Twój wpis, to ja
                                          pamiętam znowu tak, że napisałeś coś, a nie dokończyłeś i było
                                          niezrozumiałe, to właśnie tam wspomniałem, niczego nie tłumaczyłem i
                                          nic nie gorało, czy goręło ;-)
                                          • 1962wolf Re: o 12 kroku 31.03.08, 16:07
                                            mój drogi Jarasie-jesli rzecz mnie w żaden sposób nie
                                            dotyczy-to nie wyjasniam jej przyczyn.
                                            napisałem ,że jakiś cymbał przysłal mi niechciany mail i tyle
                                            w dodatku uzył dziwacznego nika.
                                            a autorytetów tutaj w temacie :"biznejaras"-raczej nie mam
                                            co udowodniłem jakiś czas temu gdy pytałem o co biega.
                                            udzielono mi spójnej odpowiedzi i git
                                            jedynie Ty zamiast pisac wprost-kręciłeś jakieś bączki na
                                            lodzie.
                                            nie korzytałeś z bazy nikowomajlowej tego Forum?-ok.
                                            ja Ci wierzę
                                            wystarczy to napisać.
                                            • tenjaras Re: o 12 kroku 31.03.08, 16:17
                                              po prostu sprawdź swoją skrzynkę nikowomajlową
                                  • gocharl Re: o 12 kroku 31.03.08, 14:13
                                    aaugustw napisał: > mamy swoje udane zwiazki, jestesmy wolni,
                                    jestesmy szczesliwi, etc...

                                    Guciu...i ja mam Ci w to uwierzyć ?...dlaczego powiedz mi?...pytam
                                    poważnie...bez żadnych podtekstów..

                                    Hejka Gocha
                                    • aaugustw Re: o 12 kroku 31.03.08, 15:04
                                      gocharl napisała:

                                      > aaugustw napisał: > mamy swoje udane zwiazki, jestesmy wolni,
                                      > jestesmy szczesliwi, etc...
                                      - - - - - - - - - - - - - - -
                                      > Guciu...i ja mam Ci w to uwierzyć ?...dlaczego powiedz mi?...pytam
                                      > poważnie...bez żadnych podtekstów..
                                      ___________________________________.
                                      Przepraszam, a kto mowi, ze Ty musisz w to uwierzyc...!?
                                      Jezeli zechcesz przy mnie tutaj razem trzezwiec - uwierzysz...!
                                      Odpowiedzialem poważnie...bez żadnych podtekstów..!!
                                      A...
                            • aaugustw Re: o 12 kroku 31.03.08, 13:58
                              1962wolf napisał:
                              > istota kroku 12 jest właściwie taka, że:
                              > przypomina swego rodzaju oświecenie
                              > i nikt przy zdrowych zmysłach się na ten krok nie powołuje...
                              ____________________________________________________.
                              Widzisz, a ty to jednak robisz...! - Czy ty jestes przy
                              zdrowych zmyslach...!? :-((
                              Na twoim miejscu zaczalbym od Pierwszego Kroku, gdyz zeby
                              mowic o Dwunastym Kroku trzeba najpierw tych jedenascie
                              poprzedzajacych go Krokow przerobic...! :-((
                              A... ;-))
                              • 1962wolf Re: o 12 kroku 31.03.08, 14:05
                                to Ty się aauguście powoływałeś kilka postów wczesniej na
                                krok 12-ja tylko odpowiedziałem na Twój post
                                nie trzeba być członkiem kościoła by widziec dysproporcję
                                pomiędzy tym co kościół głosi ,a tym co czynią niektórzy
                                jego "pracownicy"
                                nie trzeba być rasistą........by wiedzieć co w rasixmie
                                jest złego , ani na czym polega kynologia.
                                nie trzeba byc aaaowcem by dostrzec ,że taki ktoś jak Ty z
                                krokami ma tyle samo współnego co ja z kodeksem samuraja.
                                • kurczak1 o forum 02.04.08, 15:04
                                  no i własnie o to mi chodziło słoneczka
                                  • aaugustw Re: o forum 02.04.08, 15:30
                                    kurczak1 napisała:
                                    > no i własnie o to mi chodziło słoneczka
                                    _________________________________________.
                                    Takim stwierdzeniem eliminujesz wolficzka,
                                    aby mogl sie wyszczekac, jak ostatni pies!
                                    A... ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka