Dodaj do ulubionych

System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien

15.04.08, 10:21

Powszechnie przyjelo sie, ze esencja uzaleznienia jest system iluzji
i zaprzeczen. Czyli, ze uzalezniony zaprzecza realnym szkodom, ktore
nalog czyni w jego zyciu.

Zarazem przyjelo sie istnienie postawy przeciwnej, czyli poczucia
winy i wyrzutow sumienia zwiazanych z uzywaniem. Same takie reakcje,
bez wzgledu na realny rozmiar uzywania substancji, uznaje sie za
kryterium diagnozy.

Jak to jest, ze te dwie zupelne odwrotnosci znalazly sie w jednym
worku?

Zaczynajac od "konca"- u osoby z wyraznym nalogiem moze wspolistniec
zjawisko zaprzeczen i zjawisko poczucia winy. Owczywiscie wtedy
trzeba porzyznac, ze zaprzeczenia sa malo skuteczne albo ze poczucie
winy niewielkie.

Ale idac wstecz- wydaje mi sie, ze nie da sie nijak wrzucic do
jednego worka dwojga postaw.

Jeden Pan, nazwijmy go X, pije od najmlodszych lat. W wieku
powiedzmy lat 20 ma delirium termens i padaczke alkoholowa. Umowmy
sie, nie sa to ani reakcje powszechne na picie, ani reakcje
zwyczajne- raczej wyobrazam sobie musi to byc rodzaj szoku- dostaje
halucynacji, wielkiego leku- jak moge sie czuc?

I taki czlowiek pije nastepnie dlugie lata, nic nie robiac sobie z
tak ekstrealnych przygod. Nie szuka pomocy, ba, na pytanie, czemu
nie szuka pomocy odpowiada, ze "nie wiedzial". Pytanie- nie
wiedzial, czy nie chcial wiedziec? Powiedzmy, ze akcja dzieje sie w
latach 90-tych, gdy doskonale rozwiniety jest juz w swiecie i Polsce
zarowno ruch AA jak i system odwykowy.
Trzeba przyznac, ze w tym przypadku zaprzeczenie jest silne i
skuteczne. Prowadzi, mimo zaawansowanych realnych objawow-
fizjologicznych- glebokiego uzaleznienia, do biernosci w zakresie
przeciwdzialania i aktywnosci w nalogu. Nie wiem, czy mozliwe jest
ze taki ktos miewa wyrzuty sumienia zwiazane z uzywaniem- nie, nie
mowie o wyrzutach spowodowanych narobieniem popularnej "siary",
mowie o samym uzywaniu.

Teraz przyklad drugi- niech bedzie kobieta, sredni wiek, zaczyna
popijac, kilka razy upija sie. Zaczyna drazyc, oskarzac sie i
popadac w depresje. Zaczyna poruszac sie na czterech nogach- dwie
ida w strone nalogu, dwie w przeciwna. Konflikty sumienia, dzialania
w dwoch kierunkach. Zaczyna szukac psychologow, terapeutow.
Zaczyna "walczyc" z nalogiem ( czyzby na pewno nalogiem|),
ograniczac, koncentrowac sie na tym. W koncu idzie na terapie,
zostaje abstynentka. Do delirium tremens brakuje je ja wiem- moze 5
a moze 50 lat picia.

Na terapii obydwie te osoby zostaja wrzucone do jednego wora.
Facet, ktory bimbal na wszystko, ktory mimo sygnalow z nieba i
ziemii nie robil komletnie nic ze swoim nalogiem i nadwrazliwa
kobieta, ktora dmucha na zimne. Kobieta, ktorej kolezanki pijac
wiecej pukaja sie w glowe- Ty na terapie?

Czy takie osoby maja ze soba cokolwiek wspolnego?
Wedlug mnie nie.

Swoja droga zastanawia mnie, skad biora sie tacy ludzie. Pija tyle
co inni, a maja duzo wieksze wyrzuty sumienia. Bardzo silne emocje
towarzysza im, gdy pija, cpaja czy tez hazarduja.
Czy to nie jest tak, ze tutaj gora rodzi mysz?


Wedlug mnie doswiadczenia i nauki osob z kregu numer jeden nijak nie
moga przydac sie osobom z kregu dwa.
Powiem brutalnie- czlowiek z niewielkii emocjami nie moze pomoc
czlowiekowi z przerostem emocji. To sa dwa konce skali przezywania.

.


p.s. obydwa przypadki przykladu oparte na realnych doswiadczeniach i
relacjach realnych osob
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien 15.04.08, 10:40
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
      > ... u osoby z wyraznym nalogiem moze wspolistniec zjawisko
      zaprzeczen i zjawisko poczucia winy. Owczywiscie wtedy
      > trzeba porzyznac, ze zaprzeczenia sa malo skuteczne albo ze
      poczucie winy niewielkie.
      - - - - - - - - - - - - -
      Albo, ze odwrotnie, albo jeszcze inaczej.. - Kombinacji na miliardy!
      _____________________________.
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
      > Ale idac wstecz- wydaje mi sie, ze nie da sie nijak wrzucic do
      > jednego worka dwojga postaw.
      - - - - - - - - - - - - - -
      Do jednego worka mozna wrzucic wszystko...!
      (takze te twoja "prawde").
      ________________________________________.
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
      Bla, bla, bla...
      _________________________________.
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
      > Powiem brutalnie- czlowiek z niewielkii emocjami nie moze pomoc
      > czlowiekowi z przerostem emocji. To sa dwa konce skali przezywania.
      - - - - - - - - - - - - - - - -
      Czyli ze alkoholikowi moze pomoc tylko alkoholik...!?
      (a terapia daje do tego narzedzia...!)
      A...
      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien 15.04.08, 10:51

        tak dokladnie to chcialem powiedziec, alkoholikowi moze pomoc tylko
        alkoholik, tylko i wylacznie.

        ta kobieta z przerostem poczucia winy, z nadwrazliwoscia, na pewno
        nei znajdzie nic u innej kobiety z przerostem poczucia winy i
        nadwrazliwej, ktorej akurat tak sie zdarzylo, ze nie pije.

        Natomiast na pewno uzyska 100% wsparnia i zrozumienia u faceta po
        zawodowce, ktory wlasnie wyszedl z 20 letniego ciagu alkoholowo-
        wiezienno- meliniarskiego.

        Bez zadnych watpliwosci, on na pewno jej pomoze.
        Zrozumie, przytuli, powie jak zyc.

        ( jak mawia Krzysztof- idz do madrcyh ludzi, oni powiedza ci jak
        zyc).

        A wiec- wyslucha, przytuli, zrozumie.
        Oczywiscie- zupelnie bezinteresownie.
        • aaugustw Re: System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien 15.04.08, 11:18
          beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
          > tak dokladnie to chcialem powiedziec, alkoholikowi moze pomoc
          tylko alkoholik, tylko i wylacznie.
          - - - - - - - - - - - - -
          A terapia daje do tego narzedzia...!
          ____________________________________.
          beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
          > ta kobieta z przerostem poczucia winy, z nadwrazliwoscia...
          - - - - - - - - - - - - - -
          A co ma piernik do wiatraka...!?
          Jezeli ktos jest przewrazliwiony musi szukac terapeuty...
          A jezeli bardzo przewrazliwiony - psychiatry...! ;-))
          _________________________________.
          beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
          > ( jak mawia Krzysztof- idz do madrcyh ludzi, oni powiedza ci jak
          > zyc). A wiec- wyslucha, przytuli, zrozumie.
          > Oczywiscie- zupelnie bezinteresownie.
          - - - - - - - - - - - - - - - - -
          On mial na mysli alkoholikow...!
          A po drugie chce ci powiedziec, ze najwieksze efekty terapeutyczne
          uzyskuje sie tam gdzie pacjentowi pozwala sie mowic, mowic,
          mowic... - czyli dac mu sie wygadac, ale przy tym aby trzymal sie
          zasady, zeby nie belkotal taki drobnopijoczek o sasiedzie, (jak to
          tutaj bywa), lecz zeby mowil o sobie...!
          A...

          • beka.smiechu-w.sali.obok Re: System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien 15.04.08, 11:24

            august napisal:
            A po drugie chce ci powiedziec, ze najwieksze efekty terapeutyczne
            > uzyskuje sie tam gdzie pacjentowi pozwala sie mowic, mowic,
            > mowic... - czyli dac mu sie wygadac,


            no to na twoimprzykladzie sie nie sprawdza, bo pierdzielisz jak
            potluczony cala dobe od lat i zmiany na lepsze ani widu ani slychu.
            • aaugustw Re: System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien 15.04.08, 11:39
              beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
              > no to na twoimprzykladzie sie nie sprawdza, bo pierdzielisz jak
              > potluczony cala dobe od lat i zmiany na lepsze ani widu ani slychu.
              _______________________________________________.
              Jak to nie ma zmian... - Co ty pier_dzielisz...! :-()
              Przeciez kiedys nic nie gadalem, zato pilem...!
              Teraz gadam i nie musze juz pic...! ;-)))
              A...
              Ps. A jak ty przestaniesz balakac i zaczniesz gadac, tez
              wytrzezwiejesz...!
          • beka.smiechu-w.sali.obok Re: System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien 15.04.08, 11:25
            eska ratuj bo sie jakis wariat przyplatal i chce dobry watek
            merytoryczny zniszczyc!
            • aaugustw Re: System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien 15.04.08, 11:41
              beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
              > eska ratuj bo sie jakis wariat przyplatal i chce dobry watek
              > merytoryczny zniszczyc!
              _________________________________________.
              Watek moze, zato drugiego wariata naprawi!
              A...
              Ps. Eska pojechala na rower...!.

    • beka.smiechu-w.sali.obok Re: System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien 15.04.08, 10:55

      nad wsystkim czuwaaaa
      gospodarz domuuu
      nie da on krzywdyyy
      zrobic nikomuuu

      zawsze poooomozeeeee
      o kazdej poorzeeee
      o Booooozzzzeeeeee!
      • aaugustw Re: System zaprzeczen kontra system wyolbrzymien 15.04.08, 11:20
        beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
        > nad wsystkim czuwaaaa
        > gospodarz domuuu
        > nie da on krzywdyyy
        > zrobic nikomuuu
        > zawsze poooomozeeeee
        > o kazdej poorzeeee
        > o Booooozzzzeeeeee!
        ____________________.
        Dla innych brzmi to; "dzieki Ci Boze...!"
        (jakkolwiek Go rozumiesz...!) ;-))
        A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka